Dodaj do ulubionych

partaczą mi dach.......

04.05.05, 19:08
buduję dom jestem na etapie dachu ,kryjemy dachówką , śliczny ciemny brązowy
kolor. mam firme znajomych gości i tu chyba jest problem , zaczynaja mi
partaczyć dach , nie słuchają jak się do nich mówi, mąż nie moze przez nich
po nocach spać. mieli dać przy murze steropian , nie posłuchali , krzywo
kładą dachówkę ( za którą zapłacilismy grube pieniądze), mąz kazał im
wymienić te krzywe dachówki , jutro się okaże czy posłuchają? do tego gotuję
im obiady i maja śniadania. co z takimi zrobić??? wywalić ich ,ale to
znajomi??? patrzyć jak partaczą??? ja patrze na inne dachy slicznie zrobione
to mam ogromnego nerwa, czemu ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że to sa
kogoś pieniądze?? jak Wy byście postąpili??
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: partaczą mi dach....... IP: 80.50.40.* 04.05.05, 21:14
      Bezwzględnie zrezygnuj ze znajomej ekipy. Dach to jeden z najważniejszych
      elementów domu ze względu na energooszczędnośc oraz ochronę przed czynnikami
      zewnętrznymi. Żle wykonany nie tylko będzie Was denerwował, ale spowoduje
      kłopoty na długie lata. Remonty będą kosztowne, utopicie kasę nie tylko teraz
      ale również póżniej. Ważne jest aby wszystkie elementy dachu były wykonane
      dokładnie i właściwie, liczą się nie tylko dachówki ale również sposób ułożenia
      wełny mineralnej, folii wysokoparoprzepuszczalnej oraz zachowanie wentylacji
      całej struktury - do tego potrzeba naprawdę fachowych rąk. Znajomi kończą się
      tam gdzie zaczynaja się pieniądze. Ile dają Wam rękojmi wykonawczej (standard to
      5 lat)?
      Pozdrawiam
    • poziomka_a dziś się zwineli.... 05.05.05, 16:31
      dziś na budowie , mąż znowu zaczął z nimi gadać , hm normalne , bez krzyku,
      powiedział co mu nie pasuje , co trzeba naprawić, miedzy innymi chciał , żeby
      wyrównali dachówki(wiecie czym oni tną dachówki??? boszem i wiadomo dlaczego
      jest tak nie równe ,oszczępione) . Mąż zapropnował im , ze kupi piłe taka
      specjalna do dachówek.i wiecie co oni zrobili??? zabrali sie i pojechali do
      domu, nie zapłaciliśmy im narazie , może ochłoną , a jesli nie to kto się teraz
      podejmie reszty??? co teraz zrobić??? zostało już tak nie dużo ,ale znowu jak
      sobie pomyślę , że potem miałabym sie denerwować , ze mam brzydko , to chyba
      lepiej , ze sobie poszli. tylko kto ma rządzić na budowie , bo z tego wynika
      że najlepiej wiedza robotnicy. a dzięki za Wasze opinnie , przeczytałam
      wszystkie.ile u Was kosztuje kładzenie całego dachu od podstaw???
    • poziomka_a pal licho nowe dachówki... 05.05.05, 19:59
      już nie chodzi o to , ze trzeba będzie od nowa docinac dachówki , niech
      docinaja tylko ma być ładnie , równo .Mnie więźba z dachem i kominami miała
      wyjść (sama robota) 11tys. , teraz miałam z tego zapłacić 6 tys. obiadów i
      sniadań nie liczę.
        • Gość: murowany do observatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:53
          Witam, mam takie pytanie, sam posluguje sie cyfrowka w zawodzie ale jak na razie tylko na wlasny uzytek - inwentaryzacje, projektowanie, organizacja itp.
          Spotkalem sie z opinia bieglego rzeczoznawcy budowlanego o tym, ze przed naszymi sadami zdjecie z cyfrowki nie jest dowodem i zalecal mi w takich sprawach robienie zdjec tradycyjna technika. Moglbys sie do tego odniesc?
          Pozdrawiam.
      • Gość: cyk Re: pal licho nowe dachówki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:25
        Znam dobrą ekipę, właśnie skończyli u mnie w Warszawie. Robocizna wyszła taniej
        niż podana wyżej na Śląsku, z umową, fakturą itd. Tyle, że dachówka bitumiczna,
        a w ceramice się nie interesowałem :(. Dach wyszedł za ok. 115 PLN/m2 z
        materiałem: OSB, bitum, rynny, obróbki, kominki wentylacyjne, wyłaz 1 szt, okno
        Velux 1 szt, łaty do zrobienia szpary wentylacyjnej nad krokwiami, wywietrzniki
        w kalenicy, folia paro_jakaś_tam była w tym też, dośc droga(3 PLN/m2). Dach
        dwuspadowy bez udziwnień, lukarna, osobny mały dach nad wiatrołapem. Liczony
        dokładnie ma 194-196 m2, materiału wyszło jak na jakieś 205-210, więc widać, że
        nic mnie nie oszukali - odpady są nie do uniknięcia.
        Do tego trzeba doliczyć więźbę z jesieni i jej ułożenie, ok. 6800 PLN, czyli
        ok. 35 PLn na metrze kwadratowym. W sumie więc ok 150 PLN/m2.
        M

    • poziomka_a o zdjeciach nie pomyślałam 06.05.05, 17:15
      Obserwator dzięki , wiesz o zdjęciach nie pomyśłałam, ale chyba masz rację ,
      wyśle męża na dach , żeby porobił zdjęcia. ,,Cyk,, ja mieszkam po Krakowem ,
      ale , aż się dziewię , ze w Warszawie tańsze jest wszystko??? tak jak pisałam
      11 tys. to jest sama robota , nie pamiętam ile dałam już za więźbę , ale teraz
      dachówka rupp ceramika plus dodatki (chyba już pisałam) wyszła mnie 20 tys .zł.
      A ci dalej nie przyszli , czekamy do niedzieli( na robotników) ,mąz ma jeszcze
      raz do nich zadzwonić i wtedy będziemy sie martwić co dalej (tylko w sumie
      nie wiem . płacić im potem czy nie?). jesli chcecie zobaczyć mój domek ,
      podajcie mi adres maila na adres gazetowy , czyli poziomka_a@gazeta.pl .
      • Gość: dobrydom1@wp.pl Re: o zdjeciach nie pomyślałam IP: *.chello.pl 06.05.05, 18:27
        witam Poziomko
        Ale pasztet na twoim dachu . Jeśli miałbym w czymś pomóc .
        Nie musisz się godzić na ich wykonawców błędy. Zdjęcia się przydadzą owszem
        Ale postaraj się takze o jakąś notatkę pisemną z wykonawcą nawet o podstawoaym
        znaczeniu Spisz dlaczego masz istotne uwagi poproś wykonawców o spisanie
        powodu przerwania pracy i potwierdź to koniecznie u kierownika budowy a nawet z
        notatką do dziennika budowy także i Twoje rzeczowe uwagi do dziennika budowy
        Mogą się przydać w ustalaniu roszczeń ( nic na słowo )
        czasem działa to nawet mobilizująca na ekipę .
        Acha w razie sprzeciwów poproś majstra o dokument potwierdzajacy kwalifikacje
        dekarza spisz te dane .

        Dziękuję poziomko za szczerość wypowiedzi napradę z ciekawością będę śedził
        jak Ci uda się wyjść z impasu i mam nadzieję ,że to tylko zmęczenie fizyczne
        dekarzy spowodowało chwilowy urlop jeśli potrafią się do tego przyznać
        poprawić błędy będzie dobrze ( praca na dachu jest niestety dość wyczerpująca)
        Jeśli chodzi Ci o jakieś pojedyńcze dachówki da się to stosunkowo tanio
        poprawić ale uważaj przy obróbkach blacharskich jeśli to spartaczą
        kłopoty mogą pokazać się dopiero jesienią w bardziej ulewne dni.

        Zrób zdjęcia obróbek spradź czy dobrze pytając innych lub na forum zapytasz o
        jakość roboty ( zdjęcia w skrzynce pocztowej etc . )
      • luzak4 Re: dzwoniłam po inna ekipę 10.05.05, 22:10
        poziomka_a napisała:

        > dziś mąż dzwonił po inna ekipę , mają wieczorem przyjechać i zobaczyć co jest
        > grane , może się zdecydują i będą kończyć , oby.... Napisze co dalej jak będe
        > wiedzieć...:)

        napisz czekamy na cd
    • dzastina2 jesteśmy załamani... 11.05.05, 11:28
      przyjechal dzis na budowę inny fachwiec i żeby mieć w porządku dach trzeba
      wszytsko zdjąć , czyli dachówkę i łaty, wiecie ile to roboty???? jak to
      zdjemiemy to trzeba od nowa kupić blachę i pewnie jeszcze jakies dodatki , wiec
      dodatkowa kasa .ktoś inny wycenił robote za 50zł za metr kwadratowy , tak że
      nas to teraz by wyszło 12.5tys. TYLE AŻ , musimy to zrobić , tylko to moze za
      dużo?? miały być okna i mieliśmy chociaż ocieplić , a tak teraz nici... czy
      byliście w takiej sytuacji???
      • Gość: dobrydom2@wp.pl Re: partaczą mi dach....... IP: *.chello.pl 12.05.05, 08:20
        Przykro mi ale być może popełniłaś błąd nie przestrzegając zasdy
        ograniczonego zaufania . Jeśli nie bardzo znasz się na dachach
        weź także pod uwagę taką ewentualność , że teraz następna ekipa
        zchce przy okazji zarobić więcej niz to konieczne . Jest początek
        lata a nie jesieni możesz jeszcze negocjować z wieloma ekipami sprawdź
        ich opiniję sprowadź ew. kierownika , a przede wszystkim nie panikuj .
        Na to może liczyć na stępny tzw. fachowiec warto wszystko dorze sprawdzić
        zanim zdecydujesz ostatecznie co z tym zrobić dalej ,
    • poziomka_a Re: partaczą mi dach....... 13.05.05, 12:09
      hm jeśli chodzi o kierownika to ja ponoszę winę , a to dlatego , że to moja
      sąsiadka , mieszka dwa domy dalej .była wczoraj i powiedziała dokładnie to co
      ja , ale ona nie może tego wpisac do książki , bo my jesteśmy inwestorami.
      • Gość: murowany Re: partaczą mi dach....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 14:34
        chwila chwila, jak to? ona jest kierownikiem budowy? przy zawiadomieniu o rozpoczeciu robot budowlanych zgodnie z pozwoleniem na budowe zanioslas do urzedu papier o objeciu przez nia obowiazkow kierownika budowy (i co za tym idzie jej zaswiadczenie z polskiej izby inzynierow budownictwa) a ona mowi, ze nie moze sie wpisac do dziennika budowy? Przeciez kierownik budowy jest jedna z wazniejszych osob ktora ma OBOWIAZEK sie wpisywac do dziennika budowy.
        chyba, ze piszac o ksiazce masz na mysli jakis pamietnik czy cos.
      • Gość: dobrydom2@wp.pl Re: partaczą mi dach....... IP: *.chello.pl 25.05.05, 22:04
        Witam sz. p. poziomka gdzie się ukrywasz nie ma Cię na forum
        dziękuję za zdjęcia są naprawdę dobre . Powiedz jeśli możesz
        poziomko jak Ci idzie z Twoim domkiem moja ciekawość i nie
        tylko moja rośnie z każdym dniem nie męcz nas na forum
        długo swoim milczeniem napisz coś . Twój dom naprawdę jest
        ok. i przypomina marzenia tysięcy Polaków z tego powodu
        Twoje zdanie uwagi doświadczenia mogą mieć poważanie i
        dużą użyteczność w praktyce
        Pozdrawiam czekamy na listy od Ciebie
    • dzastina2 mam nową ekipę.. 17.06.05, 11:53
      tak mam już nowych fachowców i mam nadzieję , że teraz się uda .chętnie wyślę
      zdjęcia z mojego dachu , wtedy zobaczycie jak to wszystko wygląda, tylko prosze
      o adresy Wasze :)
      • Gość: ok.dom@gazeta.pl Re: mam nową ekipę.. IP: *.chello.pl 17.06.05, 12:07
        Proszę mi także przysłać zdjęcia ,,domu,, oczywiście na adres
        dobrydom2@wp.pl . Z góry dziękuję i obiecuję ,że ew. zdjęcia
        będą godnie zaprezentowane także dla przestrogi klienta
        i tzw. ,, niedouczonych fachowców

        P. s. jak masz możliwości rób sdjęcia w trakcie montażu poddaj zdjęcia
        ocenie (jakość prac ) na forum ( zdjęcia ) codziennie tysiące oczu
        ( czytelnicy forum )z pewnisią wypatrzą każdą ew. fuszerkę dekarzy .
        Radzę o tym ( zdjęcia na forum ) nie wspominać dekrzom mogą uciec lub
        popadną w depresję , a nie daj Boże w niczym nie zasłużoną dumę
        ( wszystkie opcje niekorzystne dla inwestora domu )

        Powodzenia Poziomko i nie zapominaj o Nas
        Czekamy na relację . ok.dom
    • dzastina2 wady mojego dachu: 17.06.05, 18:08
      1.Laty źle rostawione
      2. kosze krzywe.
      3.dachówki wystają
      4.papa z dachu nie wyprowadzona do rynien
      5.źle okute rynny
      6. podziurawiona papa
      7. woda juz stoi w rynnach
      • zaholec Re: wady mojego dachu: 18.06.05, 20:00
        Od kilku lat zajmuję się dachami, teraz zajmuję się rozpatrywaniem reklamacji,
        doradztwem, podpowiadam architektom ,wykonawcom. Mieszkam w Krakowie, jeśli
        chcesz moge spróbować pomóc w określeniu koniecznego, powtarzam koniecznego
        zakresu poprawek. Mogę również zweryfikować firmę wykonawczą, znam ich sporo.
        Prosze o kontakt mail'owy. Zdjęcia pomogą.


        pozdrawiam i przepraszam, że tak długo zwlekałem, znam ten wątek od samych jego
        narodzin....
        • Gość: ok.dom Re: wady mojego dachu: IP: *.chello.pl 18.06.05, 20:30
          Dobry pomysł ciekaw jestem jak zweryfikujesz wykonawców na dachu
          bo w firmach budowlanych rotacja załogi to częsta przypadłość.
          Wczoraj dekarz jutro parkieciarz niestety to się zdarza i sama
          rekomendacja że kiedyś firma zrobiła coś dobrze to nie wszystko
          trzeba nadzorować , nadzorować , nadzorować , patrzeć na ręce .
          P.s. ile w ogóle kosztuje ta Twoja usługa jaką dajesz gwarancję
          jaką ponosisz w związku z tym odpowiedzialność w złotych dosłownie.
          Sz.p.
          Poziomka nie może być znowu oszukana nawet gdybym miał ten daszek
          sam poprawiać . A więc ekspercie co oferujesz za ile złociszów
          jak zrealizujesz w praktyce . Czy chodzi Ci tylko o kasę bo
          jest okazja .
          Pozdrawiam ok.dom
          Tylko od razu się nie obraź
          ( ekspercie ) napisz coś do rzeczy bez kitu zwykłym językiem
          • zaholec Re: wady mojego dachu: 18.06.05, 20:47
            Gość portalu: ok.dom napisał(a):

            > Dobry pomysł ciekaw jestem jak zweryfikujesz wykonawców na dachu
            > bo w firmach budowlanych rotacja załogi to częsta przypadłość.

            Od lat zajmuję sie dachami, jeśli nie znam jakiejś firmy to mamy wspólnych
            znajomych, którzy albo poręczą , albo nie.....


            > P.s. ile w ogóle kosztuje ta Twoja usługa jaką dajesz gwarancję


            Nic, nie lubie partactwa. Jeśli ktoś nie wierzy moim argumentom to mówimy
            sobie " miłego dnia " i tyle.


            > Tylko od razu się nie obraź ( ekspercie ) napisz coś do rzeczy bez kitu
            zwykłym językiem



            Nie jesteś w stanie mnie obrazić bez względu na aktualnie używany przez ciebie
            nick....
            • Gość: ok.dom Re: wady mojego dachu: IP: *.chello.pl 18.06.05, 20:58
              Powodzenia weź parę oddechów ne panikuj może masz dobre intencje
              kto Cię tam wie , ale odporonść na stres możesz doskonalić .
              Kilka prostych zadań zapytań i panikarz z ciebie wyłazi nie
              powierzł bym Ci pokrycia dachu tam też ( na dachu )
              trzeba mieć nerwy na wodzy .
              Cześć zaholec
              • Gość: fan Re: wady mojego dachu: IP: 83.175.158.* 18.06.05, 22:57
                Gość portalu: ok.dom napisał(a):

                > Powodzenia weź parę oddechów ne panikuj może masz dobre intencje
                > kto Cię tam wie , ale odporonść na stres możesz doskonalić .
                > Kilka prostych zadań zapytań i panikarz z ciebie wyłazi nie
                > powierzł bym Ci pokrycia dachu tam też ( na dachu )
                > trzeba mieć nerwy na wodzy .
                > Cześć zaholec

                Tobie za to dobrych intencji z pewnością brakuje. Jesteś po prostu takim wrednym, aroganckim i upierdliwym ujkiem, którego w życiu nie chciałbym spotkać na swojej drodze, tak jako inwestor jak i wykonawca, a niedaj Boże podwykonawca.
                • Gość: ok.dom Re: wady mojego dachu: IP: *.chello.pl 19.06.05, 06:42
                  Ja również nie miabym prawdopodobnie żadnego pożytku ze spotkania z tobą fan
                  praca,zawód,profesjonalizm aby mieć za to szacunek , satysfakcję i
                  przyzwoite dochody wymaga staranności wytrwałoąci i wymaganie tegoż
                  w budowie domu( często kilaset tysięcy złotych kosztów ) to żadna nowość
                  a osoba , fachowiec z prawdziwego zdażenia może budzić tylko uznanie
                  Panie fan można i tak ględzić jak ty że to Ci co wynagają są niedobrzy.
                  • Gość: fan Re: wady mojego dachu: IP: 83.175.158.* 20.06.05, 18:56
                    Gość portalu: ok.dom napisał(a):

                    > Ja również nie miabym prawdopodobnie żadnego pożytku ze spotkania z tobą fan
                    ciach...
                    > Panie fan można i tak ględzić jak ty że to Ci co wynagają są niedobrzy.

                    Ty wymagasz leczenia z kultury. Chyba z rusztowania spadłeś i leczysz teraz swoja potrzaskane ego na tym forum. No bo jak to możliwe, ze taki fachowiec i znawca spieprzył się z kilku metrów na beton? Co do staranności i wytrwałości to widac, że masz to opanowane do perfekcji. Zraziłeś do siebie juz tyle osób, że można to śmiało nazwać twoją życiową misją.
                    • Gość: ok.dom Re: wady mojego dachu: IP: *.chello.pl 20.06.05, 19:04
                      Lepiej ci fanku ulżyłeś sobie. Co do zrażania kogokolwiek budowa
                      domu to nie przelewki więc jeśli ktoś ma się niby zrazić
                      tylko z powodu szorstkości jęsyka to lepiej nich to zrobi ,
                      teraz niz w trakcie budowy . Koszty domu to setki tysięcy złotych
                      i tysiące godzim pracy na budowie w skrócie nie jest to zadanie dla
                      słabeuszy .
    • poziomka_a Re: partaczą mi dach....... 21.06.05, 08:37
      Narazie mam dachówke ściągniętą , potem łaty i rynny , czekam na nową ekipę .
      wiesz moi partacze sami zeszli z budowy , wcześniej z nimi rozmawialiśmy
      grzecznie , wręcz prosiliśmy , zeby błędy naprawili , może rzeczywiście trzeba
      było z nimi się pokłócić.
    • dzastina2 Re: partaczą mi dach....... 11.07.05, 20:24
      a wiecie brak mi juz słów i nerwów też , ale piszę co dalej u mnie słychać ,
      mam nowa ekipę i teraz dopiero widać , ze oprócz tego ,że zepsuli dachówki ,
      tzn. źle położyli , to do tego więźba tez jest spartaczona . Dziś przesuwali
      jaskółkę , odbijali belki , narazie tylko jedną , ale oni myslą , że pewnie
      druga też jest źle zrobiona . To tego jeszcze do wymiany cała papa. Hm narazie
      tyle , czy to dużo?? .
      • Gość: henryyy Re: partaczą mi dach....... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 10:27
        Gość portalu: culfon napisał(a):

        > W_Y_P_I_R_>>>>>>>>>>>_Ć NA MORDĘ

        Ocho mamy sznsę poznać słownictwo tzw. fachowców do dupyyyy.
        Sz. inwestorze im bardziej przymilni im bardziej tzw. znajomi tym większe
        szanse , że tak Cię potraktują choć trzeba przyznać , że zestrony inwestora
        do dupyyyy , to takze dość często spotykane słownictwo.
        • Gość: lolek Re: partaczą mi dach....... IP: *.chello.pl 01.08.05, 18:29
          Od niedawna czytam to forum gros wypowiedzi to żałosne jęki oj , aj , o jej
          Ludzie czy ja jestem podobno juz w Europie czy na pogrzebie
          Potnięcia zdarzają się wszędzie a dlaczego w budownictwie miałoby niby tego nie
          być .Zbezpiecz się ubezpiecz się i można spać spokojnie.
          Jestem prawie pewien że cena ubezpieczenia na poprawne wykonanie prac byłaby
          niższa od ponisionych przez Pozimkę kosztów usterek i poprawek
          • Gość: ktosiek Re: partaczą mi dach....... IP: 212.14.53.* 06.08.05, 11:26
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            ">Zbezpiecz się ubezpiecz się i można spać spokojnie.
            > Jestem prawie pewien że cena ubezpieczenia na poprawne wykonanie prac byłaby
            > niższa od ponisionych przez Pozimkę kosztów usterek i poprawek"
            Koszty z pewnoscia beda nizsze, ale powiedz, w imie czego to inwestor ma ponosic
            koszty cudzej fuszerki ? Ubezpieczenie odpowiedzialnosci cywilnej niech wykupi
            sobie wykonawca, jemu tez wyjdzie taniej, niz ciagac sie po sadach i placic
            odszkodowania.
                • Gość: BUDOWNICZY. Re: do POZIOMECZKI:) IP: *.jasieniec.sdi.tpnet.pl 07.08.05, 17:44
                  Buduje sie koło Grójca, dość bogaty teren to i wszystko drogie, ale niestety ja
                  nie jestem sadownikiem i nie jestem bogaty z tym ze dostęp do internetu dużo mi
                  pomaga w wyszukiwaniu tanich a dobrych materjałów budowlanych np. aukcje
                  Allegro gdzie zeszłej zimy zakupiłem suporex 25x25x59 po 4 zl. za szt. inny
                  towar tez poprzez aukcje np. folię paroprzepuszczalną, wkręty do blachy i
                  uszczelki firma z Grójca chciała mnie tylko na tych trzech towarach oszukać o
                  800 zl znalazlem ten sam towar na aukcjach wlasnie o te sume tańsze. Tak ze
                  duzo towarow zakupilem szukając po internecie. Firmy w dalszym ciągu liczą na
                  naiwność ludzi i jest dosc duza rozpietosc cen. Co do kierownika to mam takiego
                  co bardzo często zagląda na budowę i mówi że powinienem zmienic zawód i wziąść
                  sie za budowanie, oczywiscie żartuje. Co do krycia dachu to jednak bede krył
                  folią paroprzepuszczalna i blachodachowka oczywiscie te prace powierze juz
                  firmie z dlugoletnią praktyką.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka