belika
13.06.05, 10:06
Na ścianie zaczął pojawić się grzyb, został wypędzony grzybobójczymi
różnościami - wszystko OK...ale zaczęliśmy szukać środka, który ścainę
(cekol, pomalowany) zabezpieczy od wewnątrz (na zew. to inna bajka) i my
bezgraniczni idoci zaufaliśmy koledze, drugiemu idocie, że scianę należy
PRZECIĄGNĄĆ SZKŁEM WODNYM (proszę... nie komentujcie tego...)
Mąż a jakże przyłożył się do robyty...i okazało się, że ściany nie daje się
pomalować!!!!!! Dwukrotnie ścieraliśmy ją papierem ściernym, ale szkło uparte
g***o, nie schodzi, troszkę się tylko zmatowiło, żadna farba się tego nie
chwyta, wszystko się zbryla i odłazi. W OBI poradzili nam Profi Grunt, po
dwukrotnym pomalowaniu grutnem jest jakby lepiej, no ale przecież w końcu
chcę na to położyć jakąś farbę i obawiamy się, że się złuszczy :((((
CO JESZCZE MOŻEMY ZROBIĆ?????
POMÓŻNIE IDIOTOM ODPOKUTOWAĆ ZA GŁOPOTĘ ....buuuuu :(((((