Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:00
Witam . Na początku chciałbym zaznaczyć , że biorę udział w dyskucjach na
forum dotyczących mechaniki samochodowej , blacharstwa a w szczególności
lakiernictwa i w wielu przypadkach banalnością pytań jakie tam padają mnie
wręcz rozśmiesza (chciałoby się powiedzieć -chłopie rób co umiesz , a to
zostaw fachowcą ). Mimo wszystko staram się jednak pomóc każdemu w miarę
możliwości .Mam nadzieję , że tak będzie i w moim przypadku na łamach tego
zapewne fachowego forum.
Sprawa dla fachowców jest podejrzewam banalna .Obiecałem znajomemu ,nie z
Polski w dodatku , ze pomogę mu zrobić elewacje na jego domu . Doszedł pewnie
do wniosku , że jako Polak muszę to umieć , nie chciał bym go zawieść ani też
zrobić tego zupełnie niefachowo (choć oczywiście uprzedziłem go , że robił to
będę pierwszy raz) .Ściana jest z bloków , prawdopodobnie z jakiegoś
piaskowca ( stare francuzkie budownictwo). Stary tynk zbiłem ,zresztą i tak
prawie sam odpadł. Jest to strasznie nierówne , wręcz krzywe (pewnie lepiej
byłoby to rozwalić ,ale to chyba odpada). Co mam teraz zrobić .Pewnie jakiś
szpryc , potam lekko podrównać ,zalepić szczeliny i chyba baranek jakiś bo na
równo tego wygładzić nie ma szans myśle . Ściana jest spora ok 15 m na 6 m.
Rusztowanie stoi .Ale jakie proporcje ?? Jakie czasy przesuszania ? Jeszcze 3
okna trzeba by jakoś obrobić .Proszę o wyrozumiałość . Może ktoś skreśli pare
zdań z jakimiś radami.(żebym sie za to nie brał to sam wiem , ale wyjścia już
nie ma ,słowo się rzekło )Szczególnie o te proporcje mi chodzi
(cement ,wapno ,piasek).Wiem ,że każdy fachowiec doprawia po swojemu , ale
chociaż +- .Nie chcę używać gotowych zapraw . Z góry dziękuję za wszystkie
rady. W przyszłym tygodniu chciałbym zacząć więc może parę rad otrzymam.
Dziękuje . Z poważaniem .
Darek.


Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: prośba o pomoc 02.08.05, 22:32
      Zastanawiam sie co to sa "bloki, pewno z piaskowca" (mieszkam we Francji).
      Nie masz zdjecia ?

      Ja za duzo sie nie znam, ale stare francuskie budownictwo to moze byc:
      1. kamienie (glazy), mury z 80 cm grubosci - taki dom pra-pra-pra na wsi w
      rodzinie meza
      2. cegly czerwone, cegly betonowe
      3. kamienie "meuliere", takie jakby zardzewiale
      4. piaskowce, tzw pierre de taille - kamienie wycinane, dosc duze
      5. pewnie inne

      Kamieni (3) sie nie tynkuje - one sa zlaczone spoiwem betonowym, i taka to
      uroda. Kamienie (1) moga byc nie tynkowane, tylko zlacza - to pieknie wyglada,
      jest wlasnie tak zostawiane; albo utynkowane. W przypadku kamieni (1) to one
      moga byc bardzo nierowne.

      Kamienie piaskowce (koloru piaskowego) sie nigdy nie tynkuje, tylko czysci
      piachem - np. Katedra Notre Dame.

      Przypuszczam, ze jestes w przypadku (1) - ale 100% pewna nie jestem.
      Jesli tak, to trzeba to powolutku wszystkie dziury uzupelnic, a na samym koncu
      dac tynk zeby bylo rowniusienko. Dopiero potem baranek. Baranek sie daje na
      rowny tynk !!!

      Ile lat ma ten dom ? Jakiej grubosci sa mury ? W jakim miescie (rejonie) ?

      • Gość: simauto Re: prośba o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:09
        Witam . Pewnie ma pani rację ,że chodzi o pozycje pierwszą , ściany są bowiem
        bardzo grube , pokoiki niskie i małe .Dom znajduje się w 54 departamenci , w
        małej miejscowości niedaleko Briey .Jest na pewno bardzo stary . Właściwie to
        obok stoi już drugi ,nowy dom , gdzie mieszkają ,ale ten stary to ich rodzinny
        i chcą go reanimować .Wyrównać powieżchnie na tej ścianie to jest chyba
        niemożliwe . Ta ściana się jakby powyginała ze starości . Odchył od osi oceniam
        nawet do 15 cm. Jaki gruby można dać tynk ? Może coś innego wymyślić ? Np.
        wyfugować te spoiny , ate kamienie czymś pomalować czy coś ? jak to będzie
        wyglądać , czy nie będzie zaciekać ?. Czym to wyfugować ?
        Pozdrawiam . Darek
        • ela.tu-i-tam Re: prośba o pomoc 03.08.05, 13:04
          Briey czyli Lotaryngia. To teraz jestem troche pewniejsza siebie jesli chodzi o
          te kamienie.

          Takie stare domy sa odnawiane na dwie metody - pierwsza, ze kamienie widac
          (odnawia sie szpary), druga ze kamienie sie otynkowuje. Tego typu mury widuje
          sie czesto w starych zamkach, czy barbakanach. Na wsi skad rodzina mojego meza,
          to nawet stary dom poczty odnowili zostawiajac kamienie widoczne (dawniej byly
          otynkowany calkowicie), bo to bardzo pieknie wyglada. Nawet (a zwlaszcza) gdy
          mury krzywe i pochylone.

          Mam wiec teraz swoja opinie o tej odnowie - jesli tylko mozliwe, nie tynkowac.

          Poszukalam na stonach francuskich jak sie odnawia domy z kamieni. I znalazlam
          bardzo dobra strone kogos, kto to robi sam, opisuje i daje zdjecia:
          bricologie.free.fr/travauxmaison.htm
          Ten czlowiek pisze, ze udaje mu sie wyrobic 3 do 5 m2 dziennie takiego muru,
          dajac "mortier" (czyli zaprawe na bazie cementu albo chaux - chaux to chyba
          znaczy wapno po polsku; albo mieszanki cementu i wapna), a potem po troche
          podeschnieciu, szczotkujac to szczotka o zelaznych wlosach.
          Fugowanie to (dla mnie) przy kaflach, ale chyba mozna uzyc slowa "fugowanie" by
          opisac o co chodzi w tej odnowie.
          Kamieni sie nie maluje, z nimi nic, sa wyczyszczone dokladniutko
          zanim "fugowanie" sie zacznie, i zostaja takie jak sa. Zaciekac nie bedzie.

          Pozdrawiam !


          • Gość: simauto Re: prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:31
            Witam . Dziękuje za tą stronkę , zapoznam znajonego . Sam myśle ,że to chyba
            najlepsze wyjście . Na zdjęciach są chyba mury wewnątrz ,ale myśle , że to
            samo .Myślę też ,że wydajność pewnie także da się zwiękrzyć . Dziękuje i jakby
            miała Pani jakieś problemy z autkiem polecam się . Pozdrawiam.
    • beton44 Re: prośba o pomoc 02.08.05, 23:06
      Trudna sprawa bez chociaż małej praktyki... Szkoda marnować materiał i swoją
      pracę...
      Naprawdę przydaje się trochę zapoznania się z łopatą, kielnią, pacą i pędzlem -
      patrząc na pracę innych...Trudno korespondencyjnie nauczyć się na przykład
      używania kielni do narzucania zaprawy na ścianę...

      A nie lepiej opóźnić trochę inwestycję i się podszkolić zatrudniając się na
      jakiejś budowie najlepiej remont starego budynku jest dopiero sierpień, prace
      tynkarskie zewnętrzne spokojnie można prowadzić do temp. +5 st.Celsjusza, dużo
      przyjemniej nawet gdy jest 15 stopni, a nie 35...

      A 100 metrów kwadratowych grubego tynku (bardzo nierówne podłoże) to nawet
      wprawionej do tej pracy osobie samej zejdzie z 10 dni...

      A gotowe zaprawy - co w nich złego, ułatwiają pracę, otrzymuje się zawsze ten
      sam skład materiału do pracy, trzeba tylko dokładnie stosować się do napisów na
      nich - jakie jest ich zastosowanie, w tym przypadku - grubość maksymalna
      jednorazowego nakładania, stosowanie na zewnątrz budynku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka