Gość: Emi
IP: *.parkitka.prenet.pl
08.08.05, 18:23
W google znalazłam trochę środków pleśniobójczych, ale wszystkie do
opryskiwania lub malowania większych powierzchni, a u mnie pleśń zagnieździła
się w lodówce.
Fachowcy po zakończeniu remontu zostawili lodówkę pełną jedzenia, a
następnie... wyłączyli ją. Po powrocie po dwóch tygodniach zastałam lodówkę
zarośniętą z góry na dół gigantycznym grzybem. Rozkręciłam i wymyłam, co się
dało, ale nadal śmierdzi pleśnią - chociaż już jej nie widać. Podejrzewam że
w trudno dostępnych zakamarkach ciągle coś jeszcze siedzi. Można coś z tym
jeszcze zrobić, czy lodówka jest do wymiany?