Gość: anonim
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.12.05, 16:50
Drodzy formulowicze,mam tak sytacje. Mam maly domek obok dzialki ktora jest
przewidziana pod zabudowe jednorodzinna, jednak nie ma tam wybudowanego
zadnego budynku mieszkalnego a nastawiano roznych budynkow lacznie z
barakowozem o pow. ponad 70 m2 ktore sa wykorzystywane na hodowle golebi.
Jest tego ponad 400 sztuk. To jest horror. Wiecej facet prowadzi firme
transportowa i swiadczy uslugi transportowe a caly sprzet swoj i kolegow
garazuje na tej dzialce. Na pomoc Gminy nie mozna liczyc gdzyz jest gosc
spokrewniony z jednym z urzednikow i wszelkie proby wyegzekwowania przepisow
o porzadku w gminie zawiodly. Jakie opcje pozostaja wobec takiego sasiada?
Czy tylko sprawa cywilna?