Dodaj do ulubionych

NOMI - kocham kłopoty

29.10.02, 15:50
Witam serdecznie.

Od czasu kiedy powstało w Płocku NOMI jestem stałym bywalcem tego marketu.
Jednak od wczoraj zraziłem się potężnie do tego miejsca. Otóż dnia
poprzedniego zakupiłem deskę klozetową marki Cersanit – President, która
(niestety) nawet z racji tej samej marki co muszla klozetowa, nie pasowała w
żaden sposób. Wróciłem dnia następnego do działu reklamacji z prośbą o
wymianę lub zwrot gotówki. Odpowiedz była krótka – NIE. Zapytałem dlaczego.
Odpowiedz NIE I JUŻ. Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem. Oczywiście
kierownik odpowiedział, że zgodnie z przepisami nie może przyjąć towaru z
powrotem. Rzekomo jest to napisane na tablicy informacyjnej znajdującej się
przy stanowisku zajmującym się wystawianiem faktur. Owszem jest, ale dlaczego
nie ma takiej informacji w miejscu gdzie ten towar leży lub też przy kasie?.
W końcu nie każdy potrzebuje faktury a nawet jakby to jest już za późno.
Towar przeszedł przez kasę i na dobrą sprawę nie mam możliwości zwrotu nawet
podczas czytania tejże informacji stojąc z paragonem w ręku i czekając na
wystawienie faktury w miejscu już poza kasą. Może całą tą procedurę udałoby
się ominąć gdyby można było wejść na halę od strony kas bo tam stoi tablica
informacyjna. Jednak ten sposób nie jest do końca dobry. Z jednej strony
drzwi otwierane automatycznie ale tylko od wewnątrz a z drugiej strony agent
ochrony informujący nas, że wejście jest dalej. Sposób na takie zakupy jest
jeden; zabrać ze sobą muszlę klozetową i na miejscu przymierzyć a nawet
wypróbować. W końcu jest to wykonalne, ale co zrobić jeżeli, przykładowo
chciałbym wytapetować ściany – czy zabrać ze sobą mieszkanie?.
I tym sposobem mam jeszcze jeden „bubel” w domu.

Obserwuj wątek
    • Gość: LUQ Re: NOMI - kocham kłopoty IP: 217.98.80.* 29.10.02, 15:55
      WYRAZY WSPÓLCZUCIA.
      MOŻE JEDNAK JAKOŚ PRZYDA CI SIĘ DESKA ;-)
    • Gość: jjarm Re: NOMI - kocham kłopoty IP: 195.117.92.* 29.10.02, 20:26
      piana23 napisał(a):
      > Witam serdecznie.
      >
      > Od czasu kiedy powstało w Płocku NOMI jestem stałym bywalcem tego marketu.
      > Jednak od wczoraj zraziłem się potężnie do tego miejsca. Otóż dnia
      > poprzedniego zakupiłem deskę klozetową marki Cersanit – President, która
      > (niestety) nawet z racji tej samej marki co muszla klozetowa, nie pasowała w
      > żaden sposób. Wróciłem dnia następnego do działu reklamacji z prośbą o
      > wymianę lub zwrot gotówki. Odpowiedz była krótka – NIE. Zapytałem dlaczeg
      > o.

      proponuje wejsc na strone www.nomi.com.pl i jest tam ankieta....napisz co
      sie "trafilo" ja mialem podobny problem z panelami....ruszylem centrale w
      Kielcach i pomoglo ;-))


      pozdrawiam
      jjarm

      • Gość: piana23 Re: NOMI - kocham kłopoty IP: 217.98.80.* 30.10.02, 10:05
        > proponuje wejsc na strone www.nomi.com.pl i jest tam ankieta....napisz co
        > sie "trafilo" ja mialem podobny problem z panelami....ruszylem centrale w
        > Kielcach i pomoglo ;-))

        Jasne!!!
        Nie omieszkałem tego zrobić. Treść była bardzo podobna jak na forum plus kilka
        pytań, ale jakoś od wczoraj nikt się nie odezwał na mojego mail-a. Dzwoniłem
        także do Centrali, ale w biurze reklamacji usłyszłem słowa jak z
        nagrania "naprawdę przepraszam w imieniu Nomi Płock ale takie mamy przepisy".
        No trudno co zrobić, pewnie będe informował znajomych żeby desek klozetowych
        nie kupowali w Nomi. A tak w woli informacji. W podobnej sieci marketów
        oznaczających się wesołym bobrem, jest możliwość zwrotu towaru (w tym i deski
        klozetowej) do czternastu dni nawet po wypróbowaniu.
        Pozdrawiam.
    • kedas Re: NOMI - kocham kłopoty 31.10.02, 10:08
      O rany, to jeszcze gdzies tak jest??

      Ja juz dawno przestale sie bawic w wyliczenia ile farby, desek potrzebuje itd.
      Kupuje z zapasem i to co mi zostanie po prostu odnosze do sklepu. Pani sprawdza
      czy nie zniszczylem oddawanego towaru po czym wyplaca gotowke albo przelewa na
      karte i po sprawie (Castorama, Gdansk - farby, deski podlogowe, silikony;
      LeroyMarlin Gdansk - kran itd). Dla moich rozmowcow wazne bylo czy mam
      oryginalne opakowanie i paragon.

      A tak w ogole (niestety nie mam w tej chwili czasu sprawdzac) - to zdaje sie,
      ze dziala przepis umozliwiajacy klientowi zwrot dowolnego towaru w ciagu 2 tyg
      od daty zakupu (pod pewnymi ograniczeniami dot. zniszczenia i opakowania i
      wykluczeniami: zdaje sie, ze spozywcze i rzeczy typu bielizna osobista). Moze
      wypowie sie ekspert?
      Moze wtedy warto zapytac PIH co o tym sadza? Czasem dziala.
      • piana23 Re: NOMI - kocham kłopoty 31.10.02, 15:58
        kedas napisał:

        > O rany, to jeszcze gdzies tak jest??
        >
        Pewnie jest jeszcze w wielu miejscach. Cieszę się tylko, że nie kupiłem
        betoniarki albo wanny z hydro masażem.
      • Gość: Klient Re: NOMI - kocham kłopoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.13, 01:55
        Niestety ten przepis obowiazuje tylko w przypadku zakupow na odleglosc. Co do zakupow w sklepie stacjonarnym nadal obowiazuje zasada "zwrot lub wymiana towaru jest dobra wola sklepu" chyba ze inaczej stanowi regulamin punktu sprzedazy. Niestety tez ubolewam nad faktem braku mozliwosci zwrotu towaru w sklepie nomi poniewaz ostatnio dokonalam zakupu tego samego towaru co moj maz, wiec mamy podwojne wyposazenie koszy na smieci w mieszkaniu (8kubelkow - mimo iz potrzebujemy tylko 4).
        Pozdrawiam
    • jarecki_2 Re: NOMI - kocham kłopoty 12.09.13, 15:54
      Jeżeli muszla i deska pochodzą z tej samej linii i tego samego producenta i tak są sprzedawane a okazuje się, że nie pasują do siebie to błąd popełnił człowiek na dziale który towar Ci wydał. W takim przypadku sklep ma obowiązek wymienić Ci deskę na taką od kompletu jaki kupiłeś czyli pasującą. Ważna spraw, czas ucieka a jest ograniczony. Idź do sklepu jeśli zaszła sytuacja jaką opisałem i nawet jak ponownie Ci nie wymienią poproś o dokument który to stwierdza z datą. Niech Ci napiszą dla czego nie wymienią Ci deski. Podejrzewam, że Ci nie napiszą więc należy się przygotować i mieć ze sobą pismo, które opisuje sytuację, opisuje czego żądasz lub o co prosisz i takie pismo złóż na dziennik w sklepie, przyjąć i odpowiedzieć muszą, nie mają wyjścia, mało tego muszą nadać sprawie bieg a to oznacza, że sprawa wyjdzie poza kierownika działu czy sklepu i dojdzie do dyrektora a tam już decyzja może być dla Ciebie korzystna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka