Dodaj do ulubionych

Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna rada

IP: 82.139.45.* 24.01.06, 12:23
witam, co to z tego mrozu do głowy przychodzi... tak sobie pomyslalam, że
może ja tez sie pobawię w różne robótki, przecież rece do tyłka mi nie
przyrosły. Ale poza chęciami i podstawowym zasobem (nożyczki, pilniczek do
paznokci...), to niczym nie dysponuję w domu. Właściwie czeka mnie mały
remont w domu, wiec z pewnoscią sie przyda taki zestaw do majsterkowania...
Nie znam się, potrzebuję rady. Chciałabym odnowić meble, ale tez jestem pod
urokiem wycinanych jajek.... Interesuje mnie czego wy używacie, co
warto kupić, by było użyteczne, miało dobrą jakośc i nie było jak dla atlety
(coś w miarę lekkiego)... i jeszcze by nie zajmowało dużo miejsca w domu...
takie cos optymalne... ogólnie ma być przydatne i dobre... interesuja mnie
ceny...
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 12:27
      Fajnie, a o co pytasz? Chcesz kupić narzędzia? meble? jajka?
      • Gość: krysiaa7 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna IP: 82.139.45.* 24.01.06, 12:39
        chcę kupić narzędzia ... jakas wiertarka, dodatki do nie... na co powinnam
        zwracać uwagę...
        • 25spider Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 12:44

          po co kupowac?... wyslij mi nr. do siebie, to sie umowimy i razem w nocy
          popracujemy...

          ;)

          proponuje, zebys ubrala sie jak Shakira w teledysku do piosenki "La Tortura"...
          • krysiaa7 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 13:13
            jesteś pewny swego wiertła? nie chodzi mi o twoją autoreklamę.... krowa, która
            duzo ryczy mało mleka daje... a poza tym, gdybyś był taki dobry, to nie
            musiałbyś się reklamować i terminy byłyby na długo jeszcze nieosiągalne... tak
            więc zajmijmy się innym sprzętem...
            na co powinnam głownie zwrócic uwagę przy zakupie wiertarki? czy są może jakieś
            mini, ale, żeby od razu nie spaliły się...
            • 25spider Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 13:19
              krysiaa7 napisała:

              > jesteś pewny swego wiertła?

              mam dluga liste referencyjna! ;)

              a poza tym, gdybyś był taki dobry, to nie
              > musiałbyś się reklamować i terminy byłyby na długo jeszcze nieosiągalne...

              wiec moze gdzies Cie upchne w wolny termin...

              > na co powinnam głownie zwrócic uwagę przy zakupie wiertarki?

              mam dobra wiertarke udarowa, wiec po co kupowac?...
            • jarecki_2 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 13:26
              Jeśli chodzi o wiertarkę to najlepiej było by kupić sprzęt profesjonalny, ale
              raczej go nie wykorzystasz a koszt nie mały. Kup wiertarkę np. BOSHA, z tych
              lepszych, zieloną, to takie specjalne do użytku domowego. Koszt takiej
              wiertarki to ok. 500 zł. ale to juz dobry sprzęt i dobry serwis jakby co. Ja
              bym polecał jednak coś tańszego, bo 5 stów to również nie mało. Taką do 100 zł.
              jak pisałem wcześniej. Powinna starczyć, a nawet jak się spali to jest na
              gwarancji i Ci wymienią, przeważnie tak robią, na nową.
        • jarecki_2 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 13:02
          Jeśli chodzi o narzędzia to w domu powinno być zawsze coś pod "ręką". Na Twoje
          potrzeby polecam kupić zestaw obowiązkowy: Wiertarka, niezbyt droga z udarem na
          zwykłe wiertła i komplet wierteł do tego tak ze trzy rozmiary 6, 7, 8 powinno
          starczyć, koszt takiej wiertarki nie powinien być większy niż 100zł. nie
          polecam kupowania najtańszych za 49.99 choć tu zdania są podzielone. Następnie
          przydałby się młotek, średniej wielkości i dobrej firmy, nie kupowałbym młotka
          z drewnianym trzonkiem, są w sprzedaży doskonałe młotki z metalowymi lub nawet
          z plastykowymi trzonkami, a pewnie nie będziesz go używać na codzień i
          drewniany się może rozeschnąć i zacznie młotek spadać z trzonka (tu zdania
          również mogą być podzielone, są doskonałe młotki z drewnianymi trzonkami, ale
          te są drogie). Kolejny będzie klucz nastawny, średniej wielkości, przydatny
          przy awarii kranów, podejść hydraulicznych i takich różnych śrub nakrętek w
          domu. Powinnaś mieć "próbnik" elektryczny, również średniej wielkości,
          sprzedawany w formie śrubokrętu, do różnych awarii elektrycznych. Komplet
          śrubokrętów ze trzy różnej wielkości płaskie i trzy różnej wielkości
          gwiazdkowe, najlepiej jakby wszystkie były przystosowane do używania przy
          pracach elektrycznych, czyli dobrze izolowane, na pewno dobrze poradzą Ci w
          sklepie, nie kupować najtańszych. Izolacja, papier ścierny w nie wielkiej
          ilości, najlepiej na płótnie w "rozmiarach" 120, 100, 80, po jednym arkuszu
          powinno wystarczyć. Komplet kluczy płaskich-oczkowych, taki za 15zł. najtańszy.
          Komplet taki to jakieś 8-10 szt. kluczy, może się przydać. Możesz kupić jakieś
          kołki rozporowe, najlepiej w komplecie z różnymi rozmiarami, wydatek nie
          wielki, a pod ręką jest. Latarka. Zapasowe żarówki. Szpachelka, najlepiej ze
          trzy różnej wielkości, zaczynając od najmniejszej jaką w sklepie znajdziesz.
          Miarka, zwijana najtańsza, 2-3 metrowa powinna wystarczyć. Nie wielka
          poziomica, 50 cm. kupiłbym lepszej jakości, doradzą w sklepie. Jakąś średniej
          wielkości skrzynkę, żeby wszystkie to "dobra" były w jednym łatwo dostępnym
          miejscu. Ze dwie kostki elektryczne, na "zapas" jakby co. I to tyle co
          przychodzi mi do głowy. Pewnie inni coś dodadzą.
      • architekci_wnetrz Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 27.01.06, 13:02
        jarecki_2 napisał:

        > Fajnie, a o co pytasz? Chcesz kupić narzędzia? meble? jajka?

        w każdym markecie czeka na Ciebie sprzedawca, on wyjaśni i pokaże podstawowe
        narzędzia, najlepiej ranno jest mało klientów
    • andrzej.sawa Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 12:39
      Pierwsze pytanie jaki zakres robót i jakie podejrzenie własnych umiejętności.Po
      szczegółową radę proszę o kontakt na moją skrzynkę,może telefonicznie coś doradzę
    • Gość: Kris Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna IP: *.sdb.krakow.pl / *.sdb.krakow.pl 24.01.06, 14:29
      Szanowna Pani!Zgodnie ze starą poradą - A kiedy najdzie Cię nagła chęc do
      roboty to sobie cichutko usiądź w kącie i poczekaj aż Ci przejdzie - propomuję
      jednak dać sobie spokój!Sądzę, że tak będzie najrozdądniej - będzie Pani pewna,
      że ani sobie ani nikomu innemu krzywdy Pani nie zrobi.
      • 25spider Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 14:38

        cyt. "sfiksowałyście, bo dawno żeście chłopa nie miały!"

        (przypominam o mojej poprzedniej propozycji)

        ;)
      • Gość: aga Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna IP: 62.233.250.* 24.01.06, 16:38
        Tę zasadę stosuje mój mąż:-), on pracuje po 12-14 godzin dziennie, a ja średnio
        9-10, więc mam wiecej czasu. Moja znajoma sama wykafelkowała sobie łazienkę i
        to tak, że zdecydowana większośc tzw. polskich fachowców mogłaby wpaśc w
        kompleksy. Ja natomiast lepiej od męża fuguję ( ostatnio wymieniłam źle dobrane
        kolorystycznie fugi w kuchni, dodatkowo zabezpieczyłam je specjalnym preparatem
        przed brudzeniem się i kuchnia wygląda od razu inaczej:-)), to ja zlikwidowałam
        wszystkie szczeliny w naszym mieszkaniu ( ponad 2 lata temu, posłużyłam się
        opisem z gazety i zrobiłam to o wiele lepiej, niż fachowiec rok wczesniej, bo
        do tej pory nie widac miejsc, gdzie były pękniecia, podczas, gdy po fachowcu
        wszytsko zaczęło pekac ponownie juz po pół roku- "bo dom jest nowy i tak
        bedzie":), to ja o wiele sprawniej od męża robię wszystko, co wymaga akrylu czy
        silikonu z tuby, to ja w wąskiej wnęce w łazience zaprojektowałam tynk
        strukturalny i podświetlan półeczki, zamówiłam elektryka i półki, a całą
        resztę, łacznie z montażem półek, zrobiłam sama. Mogłabym wywmieniac i
        wymieniać. Wiertarko- wkretarka Boscha ( zielona z udarem, kupiona ok. roku
        temu) przydała mi się już nieraz, zwłaszcza, gdy kończyliśmy urządzac
        garderobę.
        Kobiety w Polsce mają duzo więcej pracy domowej, dlatego majsterkowania
        oczekują od swoich facetów- i słusznie. Nie jest jednak tak, że prace nie
        wymagające siły fizycznej wymagają wzywania flejtuchów, kórzy coś schrzanią i
        wezmą za to kupę kasy. Kwestia podejścia. Ja wolę pobawić sie miesiąc z czymś,
        ale wiedziec, że to jest zrobione normalnie, tzn. solidnie. Obecnie mieszkam w
        drugim już mieszkaniu i o poziomie umysłowym i mentalnym różnych "fachowców", o
        ich olewaniu, próbach złodziejstwa itd ksiązke mogłabym napisać. Najlepsze, że
        ich poziom jest taki, że nawet ci polecani są w większości straszni. Po prostu
        dobrze wypadaja tylko na tle pozostałych.
        Niejden facet, który sam robi wszystko w domu, zgodzi się ze mną. Mój mąz się
        zgadza:-).
        Paniom, które mają chęć na majsterkowanie, polecam choćby darmowe ulotki w
        Castoramie:-). Ja dzięki takiej ulotce uniknęłam nieprawidłowego podlączenia
        pralki przez polecanego- a jakże- hydraulika. Trzeba zdawac sobie sprawę, że
        tego typu pracami zajmują sie zwykle faceci po zawodówkach, jak już mają
        technikum- to uważają sie za Bóg wie kogo. Jest oczywiste, że przeciętna
        uztkowniczka internetu, jezeli nawet nie ma "pary" w rękach, to umysłem jest w
        stanie ogarnąc bez porównania więcej. Pozdrawiam.
        • horpyna4 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 24.01.06, 19:23
          To, że ktoś jest facetem, nie oznacza automatycznie, że ma "smykałkę
          techniczną". Kiedyś mało nie pękłam ze śmiechu, jak zobaczyłam faceta
          wbijającego gwoździe - trzymał młotek "za gardło".
          • jandecorator Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 25.01.06, 09:35
            Za gardło młotek trzymał??
        • Gość: krysiaa7 do Agi i innych dobrych duszków tutaj... IP: 82.139.45.* 26.01.06, 22:27
          dziekuje za zrozumienie...
    • Gość: cromwell Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna IP: 217.153.82.* 24.01.06, 20:22
      kupno elektronarzedzi to loteria
      na przyklad niebieskiego bamboscha 650e mozna kupic na gieldzie za 150 zlociszy
      to samo jest z hilti , makita ,gressem itd
      podroby opanowaly rynek
      najlepiej przywiezc maszynke z niemiec
      wyjdzie taniej i czlowiek ma pewnosc ze sprzet nie zawiedzie
      znudzonym paniom polecam mlot wyburzeniowy 27 kg makity


      pzdr.
      • andrzej.sawa Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 25.01.06, 09:41
        Ludzie co wy kobicie radzicie,nawet nie wiecie przy czym chce majstrować.Może po
        prostu chce wykuć w posadzce piwnicy taki mały dołek i swojego pana małżonka
        pochować,bo chce wymienić na nowszy model.
        • jarecki_2 Re: Babskie ciągoty do majsterkowania - potrzebna 25.01.06, 10:47
          A, to w takim razie zrezygnowałbym z wiertarki tylko wypożyczył młot udarowy,
          nie warto kupować jak to taka mała "robótka" nowego, i porządny szpadel.
          Porządny dlatego, że może przyda się jeszcze kiedyś.
          • Gość: krysiaa7 do jarecki_2 IP: 82.139.45.* 26.01.06, 22:34
            lubie ludzi co to i poradzą szczerze (duzo wyzej) i rozśmieszyc potrafią
            (ostatni wpis)... gdyby co, to wy zaszczepiacie mi pewne pomysly.... oj,
            solidarnosc męska... mysle jednak, ze to nieswiadomie.... a ja i tak mam zamiar
            zaczac moja nowa przygode i moze sie okaze, że za jakis czas to ja bede
            udzielac cennych porad...
            Czytam i robie notatki skupulatnie...
            • andrzej.sawa Re: do jarecki_2 26.01.06, 22:39
              Żarty są fajne,ale mimo wszystko następnym razem proszę o bardziej konkretne pytania
            • jarecki_2 Re: do jarecki_2 27.01.06, 11:33
              Do dzieła, co Cię nie zabije.... to zabije innych. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka