Dodaj do ulubionych

sztachety olcha

IP: 217.153.180.* 29.08.06, 15:36
Robię ogrodzenie i potrzebuję ok 200 m sztachet olchowych. Czy ktoś zna jakąś
firmę w warszawie (lub do 100 km od) godną polecenia?
Obserwuj wątek
    • framberg Re: sztachety olcha 29.08.06, 21:08
      Wprawdzie robi się sztachety z olchy ale są słabe.
      Sztachety powinno się robić z osiki (podobnie jak najlepsze gonty, szkudły i
      wióry).
      Trzeba wybrać kawałki bez sęków i brązowego rdzenia i łupać na świerzo. Potem
      jest trudniej. Połupane sztachety wygładzamy na heblarce (lepiej na
      grubościówce).
        • framberg Re: sztachety olcha 30.08.06, 09:16
          Sosna? Już lepiej z olchy.
          Dąb oczywiście bardzo dobry. Dobrze znosi zawilgocenia. Jednak to bardzo drogie
          drewno.
          Biorąc pod uwagę specyficzne własności polecam osikę. Bardzo długo wytrzymuje w
          płocie, zwlaszcza w takim tradycyjnym. Szarzeje j dalej nic. Po prostu jest.
          Osika jest cięta w lasach na "papierówkę", uważana za chwast. Niepowinna być
          droga. Ceny trochę podbiła IKEA skupując osikę na wnetrza szuflad. Jedna z całą
          pewnością wiem, że tnie się ją na papierówkę i sprzedaje jako jedno z
          najtańszego drewna.
          Jeśli nie zdobędziesz osiki, dębu (wydaje mi się, że drogi a do tego tródno
          wybrać proste kawałki, często jest "pogiety") to bierz olchę tak jak
          zaplanowałeś. Z olchy też się robi choć ustępuje wymienionym. Z sosny nie. I
          broń Boże ze świerka.
            • framberg Re: sztachety olcha 30.08.06, 11:27
              Sosna - ze sztachet szybko wytopi się żywica a drewno sosny w wilgoci (po
              wycieknięciu żywicy) ma małą trwałość. W suchej atmosferze wytrzymuje długo, o
              ile pamiętam liczy się ją na 1300 lat a dąb mniej - na 1000. Mokra sosna
              murszeje dość szybko. Bardzo szybko świer - ma lekkie drewno, mało zwięzłe,
              watowate. Murszeje jeszcze szybciej. Górale robią domy ze świerka, i co
              najgorsze gonty, ale tylko dlatego, ze wycieli prawie wszystkie jodły,
              modrzewia nie mają, limba jest rzadko występuje i jest pod ochroną a w dodatku
              poskręcana (ta ostatnia była drzewem meblowym). Twierdzą, że świerk jest
              cieplejszy ale wystarczy zrobić płazy 0 1,0 cm grubsze z jodły lub o 2-3 cm
              grubsze z modzrzewia i mamy tę samą ciepłochronności.
              Olcha, ale w znacznie większym stopniu osika nasiąka wilgocią i twradnieje.
              Jest zwięzła, nie łapie jej grzyb jeśli jest przewietrzana.
              Dawniej, gdy istotne a zarazem łatwe było dobranie drewna do zadania to płoty
              robiono z osiki. Gonty z osiki, jeśli brakowało to z modrzewia (miał lepszą
              łupliwość), dalej z jodły (zwłaszcza swiętokrzyskiej bo były dość żywiczne) -
              też o wyśmienitej łupliwości, na ostatku świerk. Z tego robią tylko górale.
              Ościeżnice, zwłaszcza w oborach, z dębu (odpornośćna wilgoć).
              Teraz podobno zaczynają robić łupane konty z dębu. Podobno są dobre a da się
              robić bo mechaniczne łuparki radzą sobie z drewnem (ręcznie gonciaż nie dałby
              rady). Nie wiem jak się zachowują, z dębowymi nie mam doświadczeń, nie wiem jak
              to wychodzi cenowo.
              • Gość: Ziemianka Re: sztachety olcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:47
                Aż bije od Ciebie wiedza o drewnie! Jestem pod wrażeniem, choć to, co piszesz
                troche mnie zmartwiło.
                Po pierwsze, właśnie zaczęła się budowa mojego domu ze świerka (z Karpat
                ukraińskich) a tu słyszę, że już sosna byłaby lepsza!
                A po drugie, zanim zaczęła się budowa, wycięliśmy ok. 40 olch i pocięlismy je na
                deski o grubości 3 cm i tzw. baliki. Deski mają szerokość przekroju drzewa, na
                brzegach miały korę, którą własnoręcznie, łopatą odłupaliśmy. Zamierzamy z nich
                zrobić ogrodzenie w stylu chłopskiej zagrody. Tzn. zostawić surowe brzegi desek,
                deski mocować w poziomie, tak żeby lekko na siebie zachodziły jak falbany.
                Obecnie deski leżą na powietrzu u sąsiada (oczywiście nie bezładnie, tylko
                poprzekładane), bo jest ich za dużo, żeby je schować pod jakims dachem, a na
                działce nic nie ma oprócz fundamentu. Są przykryte folią (ale nie szczelnie) i
                mają schnąć.
                Czy Twoim zdaniem to wszystko ma sens? Pytam głównie o ogrodzenie, bo na zmiany
                materiału w przypadku domu jest zdecydowanie za późno. Czy z tych desek coś
                będzie? Czy będą nadawały się tylko na ognisko i te 2 tys. pln, które
                zapłaciliśmy tartakowi zostały wyrzucone w błoto?
                Z góry dziękuję za wskazówki, bo nie ukrywamy, że trochę spędza nam to sen z powiek.
                • Gość: mif Re: sztachety olcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:54
                  > Po pierwsze, właśnie zaczęła się budowa mojego domu ze świerka (z Karpat
                  > ukraińskich) a tu słyszę, że już sosna byłaby lepsza!

                  Guzik prawda

                  > deski o grubości 3 cm i tzw. baliki. Deski mają szerokość przekroju drzewa, na
                  > brzegach miały korę, którą własnoręcznie, łopatą odłupaliśmy. Zamierzamy z
                  nich
                  > zrobić ogrodzenie w stylu chłopskiej zagrody. Tzn. zostawić surowe brzegi
                  desek

                  Pięknie bądzie wyglądał

                  > deski mocować w poziomie, tak żeby lekko na siebie zachodziły jak falbany.

                  Zrób ażurowe (3 - 4 cm przerwy), bo witr zdmuchnie ogrodzenie, albo solidne
                  słupki. W pionie też będą ładnie wyglądać :)

                  > Obecnie deski leżą na powietrzu u sąsiada (oczywiście nie bezładnie, tylko
                  > poprzekładane), bo jest ich za dużo, żeby je schować pod jakims dachem, a na
                  > działce nic nie ma oprócz fundamentu. Są przykryte folią (ale nie szczelnie) i
                  > mają schnąć.

                  Mają być ułożone w stos (sztapel), w równy prostopadłościan, na kierunku wsch. -
                  zach. Niskie przekładki 2 x 2 cm, równo ułożone, jedna nad drugą. Całość
                  przykryta daszkiem (jednospadowym) o dużym okapie. Ściągnij folię, bo deski
                  muszą mieć przewiew (folia może być na daszku). Niech sną do przyszłego roku. W
                  zimie, dzięki małej wilgotności powietrza, suszenie przebiega sprawnie (ok. 0,5
                  cm / miesiąc). Około maja (im później, tym lepiej) upuść deskę na deskę. Jeżeli
                  usłyszysz głuchu stuk, a nie mlaśnięcie, przestrugaj, wyszlifuj, zaimpregnuj,
                  pomaluj i stawiaj płot :)
                  Impregnacja musi być przez zanurzenie w wannie. Wannę robi się z foli, albo w
                  dole, albo w korycie zbitym z desek. Partia olchy musi być przez dobę zanurzona
                  w impregnacie, a potem na sztapel do wyschnięcia (ok. tygodnia).
                  10 lat wytrzyma, a może dłużej :)
              • Gość: mif Re: sztachety olcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:19
                Pasjonując wypowiedź
                framberg napisał:

                > Sosna - ze sztachet szybko wytopi się żywica

                ?... Przez zawartość żywicy, trudno ją zaimpregnować

                a drewno sosny w wilgoci (po
                > wycieknięciu żywicy) ma małą trwałość. W suchej atmosferze wytrzymuje długo,
                o
                > ile pamiętam liczy się ją na 1300 lat a dąb mniej - na 1000.

                Sosna wytrzymuje 300 lat, a dąb 900.

                ... Bardzo szybko świer - ma lekkie drewno, mało zwięzłe,
                > watowate. Murszeje jeszcze szybciej. Górale robią domy ze świerka, i co
                > najgorsze gonty, ale tylko dlatego, ze wycieli prawie wszystkie jodły,

                Do dzisiaj rosną piękne lasy bukowo-jodłowe (fagetum carpaticum) na Podtarzu i
                w beskidach. Owszem, gospodarka leśna Habsburgów zniszczyła rodzimy drzewostan,
                wprowadzając monokulturę świerka, ale wszystkiego nie zdążyli wyciąć.

                > modrzewia nie mają, limba jest rzadko występuje i jest pod ochroną a w
                dodatku
                > poskręcana (ta ostatnia była drzewem meblowym). Twierdzą, że świerk jest
                > cieplejszy ale wystarczy zrobić płazy 0 1,0 cm grubsze z jodły lub o 2-3 cm
                > grubsze z modzrzewia i mamy tę samą ciepłochronności.

                ?...

                > Olcha, ale w znacznie większym stopniu osika nasiąka wilgocią i twradnieje.
                > Jest zwięzła, nie łapie jej grzyb jeśli jest przewietrzana.

                ?...

                Olcha
                W a d y d r e w n a: krzywizny, przemieszczenia rdzenia, skrętwłókien, "róże",
                rosochatość, przebarwienia oksydacyjne, rzadziej pęknięcia,plamki rdzeniowe,
                zgnilizna, przebarwienia spowodowane przez grzyby, chodnikiowadzie.
                T r w a ł o ś ć na wolnym powietrzu niewielka; drewno bardzo dobrzeprzechowuje
                się w wodzie, nieodporne na zmiany warunków atmosferycznych.
                W s k a z ó w k i : zaleca się ścinkę zimową, składowanie wodne i przetarcie"na
                ostro"; tarcicę należy układać w stosy przewiewne, stosując cienkieprzekładki;
                zaleca się też ochronę czół; po wstępnym przesuszeniu dalszesuszenie w stosach
                pod zadaszeniem.
                Drewno olchy łatwo poddaje się modyfikacji za pomocą styrenu lub
                żywicymocznikowo-formaldehydowej, uzyskując w ten sposób większą trwałość.
                www.itd.poznan.pl/pl/index.php?id=63
                Osika
                T r w a ł o ś ć - niewielka; drewno podatne na zaatakowanie przez grzybyi
                owady, nieodporne na zmiany warunków atmosferycznych.

                www.itd.poznan.pl/pl/index.php?id=66
                > Dawniej, gdy istotne a zarazem łatwe było dobranie drewna do zadania to płoty
                > robiono z osiki. Gonty z osiki,

                Osika - drzewo rodzime, jako chwast, bo rośnie wszędzie, była najtańszym
                surowcem, ale wcale nie oznacza, że gonty z osiki są najlepsze.
                Itd.

                > łupliwość), dalej z jodły (zwłaszcza swiętokrzyskiej bo były dość żywiczne) -
                > też o wyśmienitej łupliwości, na ostatku świerk. Z tego robią tylko górale.
                > Ościeżnice, zwłaszcza w oborach, z dębu (odpornośćna wilgoć).

                Nie pisz pierdół.
                • framberg Re: sztachety olcha 03.09.06, 22:37
                  Gość portalu: mif napisał(a):
                  framberg napisał:
                  > > ile pamiętam liczy się ją na 1300 lat a dąb mniej - na 1000.

                  Mif > Sosna wytrzymuje 300 lat, a dąb 900.

                  Zgadza się - w atmosferze wilgotnej,
                  w suchej (co zaznaczyłem) 1300 i 1000.
                  Sosna więcej, co mnie zdziwiło, jednak tak właśnie jest.

                  Prawdę powiedziawszy jest to niedokładne bo istnieją różnice w zależności od
                  dostępu tlenu. I tak np zamek w Szydłowcu (murowany) stoi na palach dębowych
                  pokrytych deskami sosnowymi (dość grubymi bo ok 20 cm.). Stoi i ma się dobrze
                  (gotyk).


                  >>... Bardzo szybko świerk - ma lekkie drewno, mało zwięzłe,
                  >> watowate. Murszeje jeszcze szybciej. Górale robią domy ze świerka, i co
                  >> najgorsze gonty, ale tylko dlatego, ze wycieli prawie wszystkie jodły,

                  mif> Do dzisiaj rosną piękne lasy bukowo-jodłowe (fagetum carpaticum)
                  mif> na Podtarzu i w beskidach. Owszem, gospodarka leśna Habsburgów
                  mif> zniszczyła rodzimy drzewostan, wprowadzając monokulturę świerka,
                  mif> ale wszystkiego nie zdążyli wyciąć.

                  Nic dodać, nic ująć. Zniszczyli, trochę zostało i trudno z tego skorzystać.
                  Poza tym świerk jest nieco gorszy na gonty ale nie na domy. Nie pisałem, że dom
                  ze świerka jest gorszy, pisałem, że wolałbym drewno nieco odporniejsze i tyle.
                  Ściany nie są wystawione na niekorzystne warunki, tak jak dach.
                  Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem górali jakoby nic od świerka nie było
                  lepsze. Moim zdaniem taka opinia wynika z braku dostępu do innego materiału.

                  >> Twierdzą, że świerk jest cieplejszy ale wystarczy zrobić
                  >> płazy 0 1,0 cm grubsze z jodły lub o 2-3cm
                  >> grubsze z modzrzewia i mamy tę samą ciepłochronności.

                  mif> ?...

                  ??

                  mif> Olcha
                  mif> W a d y d r e w n a: krzywizny, przemieszczenia rdzenia,
                  mif> skrętwłókien, "róże", rosochatość, przebarwienia oksydacyjne,
                  mif> rzadziej pęknięcia,plamki rdzeniowe, zgnilizna,
                  mif> przebarwienia spowodowane przez grzyby, chodnikiowadzie.

                  Mif, o czym ty piszesz? Do wyrobu bierzemy drewno bez wad. To co wypisałeś to
                  wady drewna dyskwalifikujące je do wyrobu. To co wybierzemy i wyrobimy chyba
                  nie ma przemieszczającego się rdzenia, prawda?

                  Poza tym pisałem, że olcha jest słaba. Wolałbym ją na płot od sosny ale jest
                  kiepska co nie ulega wątpliwości.

                  >> Dawniej, gdy istotne a zarazem łatwe było dobranie drewna do
                  >> zadania to płoty robiono z osiki. Gonty z osiki,

                  mif> Osika - drzewo rodzime, jako chwast, bo rośnie wszędzie,
                  mif> była najtańszym surowcem, ale wcale nie oznacza, że gonty
                  mif> z osiki są najlepsze.

                  Oczywiście, że z jej częstego występowania nie wynika przydatność na gonty.
                  Wynika z odporności na wilgoć i zmienne warunki.

                  Osika już nie jest taka popularna jak piszesz. Kupuje ją IKEA a w dodatku
                  rosnąc jako chwast nie tworzy zwartych drzewostanów. Trzeba łazić po lesie i
                  wybierać. Leśnicy nie są do tego skłonni.
                  Jako ciekawostka - w kilku skansenach w Polsce zamawiają dla potrzeb napraw i
                  rekonstrukcji wyłącznie gonty osikowe. Są trwalsze. Tak wykazuje praktyka.

                  >> łupliwość), dalej z jodły (zwłaszcza swiętokrzyskiej bo były
                  >> dość żywiczne) - też o wyśmienitej łupliwości, na ostatku świerk.
                  >> Z tego robią tylko górale.

                  Łupliwość to cecha ceniona przez wytwórców gontów, zwłaszcza kiedyś, gdy
                  robiono to ręcznie. Z mojego punktu widzenia, dzisiaj, to raczej wada bo gont
                  potrafi pękać na gwoździu na skutek zmian temperaatury i wigotmości. Zwłaszcza
                  od strony południowej.

                  >> Ościeżnice, zwłaszcza w oborach, z dębu (odpornośćna wilgoć).

                  mif> Nie pisz pierdół.

                  Nie piszę. Tak dobierano drewno. I w części tak dzisiaj się dobiera.
                  Pojawiają się oczywiście nowe zastosowania. Dlatego wspomniałem o goncie
                  dębowym co do którego nie mam opinii bo brak mi praktyki (praktyki dot. tego
                  materiału na gont). Jednak wiem, że już robią z niego i chwalą efekt.
                  • Gość: mif Re: sztachety olcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:52
                    Przepraszam, ale wynik przepracowania. Masz do kolekcji:
                    OSIKA
                    (Populus tremula L.)
                    W a d y d r e w n a - krzywizny, skręt włókien, drewno reakcyjne,plamki
                    rdzeniowe, pęknięcia mrozowe, zgnilizna, chodniki owadzie.
                    T r w a ł o ś ć - niewielka; drewno podatne na zaatakowanie przez grzybyi
                    owady, nieodporne na zmiany warunków atmosferycznych.

                    Mówiłeś, że robak jej nie żre :(
                    • framberg Re: sztachety olcha 03.09.06, 23:14
                      Gość portalu: mif napisał(a):
                      > OSIKA
                      > W a d y d r e w n a - krzywizny, skręt włókien, drewno reakcyjne,plamki
                      > rdzeniowe, pęknięcia mrozowe, zgnilizna, chodniki owadzie.

                      To wszystko dotyczy drzewa czy drewna na pniu. Po wybraniu tego co wyrabiasz
                      już nie. Skręt drewna może być problemem przy sztachetach - trzeba wybierać
                      proste. Przy gontach nie ma znaczenia ze wzgledu na długość wyrobu - zaledwie
                      55 - 65 cm (te ostatnie do potrójnego krycia).
                      Nawiasem mówiąc sosna dopiero potrafi się porozkręcać. Na niektórych pniach
                      widać skręt bez okorowania.

                      > T r w a ł o ś ć - niewielka; drewno podatne na zaatakowanie przez grzybyi
                      > owady, nieodporne na zmiany warunków atmosferycznych.

                      I tu problem. Ani grzyby, ani owady gontu z osiki nie atakują. Może cienka
                      deseczka wysycha i nie jest atrakcyjna dla nich? W zimie może przemarzają?

                      > Mówiłeś, że robak jej nie żre :(

                      Tak mówiłem i twierdzę to nadal. Najlepsze gonty są z osiki (za wyjątkiem
                      niesprawdzonych przeze mnie w praktyce informacji o goncie dębowym, którego
                      wcześniej nie używano).
                      I ze względu na odporność na korozję biologiczną i ze względu na odporność na
                      warunki atmosferyczne.
                      Co do robaków jestem absolutnie pewien.
                      Jeśli chodzi o warunki atmosferyczne to gont osikowy łupany wytrzymuje minimum
                      25 lat ale zazwyczaj znacznie więcej - 35 - 50 lat. Zwłaszcza podwójny. Też
                      zastanawiam się dlaczego. Na zdrowy rozum drewno żywiczne powinno być
                      odporniejsze. Może winne jest pękanie niektórych deseczek jodłowych i
                      zaciekanie w tych miejscach? Podobno lepszy od jodły był gont modrzewiowy bo
                      zwięźlejszy (przez pewien czas drewno drzew iglastych było w tej samej cenie
                      bez względu na gatunek, -wtedy robiono z modrzewia). Stare gonty osikowe, z
                      którymi mam czasami przyjemnośc obcować, wydają się zwięźlejsze niż z drewna
                      drze iglastych.
                      Mam wrażenie, że dąb byłby najodpowiedniejszy gdyby nie cena.
                      Kusi mnie jednak ten pomysł (tylko o nim czytałem) i chyba go gdzieś zastosuję
                      tytułem próby. Może nie wyjdzie tak drogo?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka