mitologia nordycka jest najbardziej poznaną cząstką mitologii germańskiej
Assowie i Wanowie heh
dwa przeciwne sobie plemiona bogów
i to o Assach poopowiadam
Odyn
najstarszy syn Bura i olbrzymki Bestii (nie wiem co ci bogowie tak do dużych dziewczyn lgną)
razem z braciakami Wili i We
pewnego nudnego dnia zmontowali sobie świat (a co? heh ktoś zabroni

)
a patent mieli prosty
ot wyrzeźbili sobie ten świat w ciele pierwszego lodowego giganta Ymira
pierw go oczywiście zatłukli (bo wnerwiający był heh dresowaty taki) za jego brutalność
i za cały gang olbrzymów (też dresiarzy) które spłodził
pozbyli się zwłok wrzucając je do otchłani Ginnungagap i tak powstała Ziemia
z kości olbrzyma utworzyli góry a z czaszki niebo
z mózgu chmury a z krwi morze rzeki i jeziora
z zębów głazy a z mniejszych kosteczek karły (tak się tylko zastanawiam po co te karły hmm skoro swoje kawalerki dostały w ukrytych i niedostępnych miejscach Ziemi)
Słońce i inne ciała niebieskie trzej bogowie stworzyli z iskry zabranej z królestwa ognia Muspelheimu
no i proszę heh świat gotowy

czas go zaludnić bo na razie po dzielni latają tylko trolle elfy karły i koboldy
(co do koboldów to całkiem ludzkie już były heh jedne złe i podstępne a drugie mądre i pracowite)
braciszkowie pomyśleli i za ludzkość się zabrali
szukając weny spacerowali brzegiem morza i heh (pomysłowy Dobromir)
znaleźli dwa pnie
wyrzeźbimy z nich ludków podobnych do nas tylko mniejszych
z mocnego jesionowego pnia powstał mężczyzna
a z delikatnego i jasnego pnia olchowego kobieta
nadali im imiona (i tu serio wątpliwe jest że bóg znaczy mądry)
facet Jesion babka Olcha (masakra ale cóż rodzice pewnie nie kochali heh)
Odyn jak to facet heh a do tego bóg bogów
miał żonę
była nią Frigg córka starszego bóstwa Fjørgyn
bogini małżeństwa rodziny i ogniska domowego (taka fucha jak kiedyś USC)
była też boginią deszczu
tkała ona wraz ze swymi służkami chmury w swym Morskim Dworze Fensalier (jakieś hobby trzeba mieć heh)
znała też przeznaczenie lecz nie mogła go zmieniać (taki pech)
podobno Frigg miała zapłakać tylko dwa razy (twarda sztuka pewnie feministka)
pierwszy raz gdy zginie jej syn Baldur (Odyn raczej nie zapłakał)
a drugi raz gdy zginie Odyn
macoszyła Thorowi (jak to u bogów bywało synek z lewizny heh)
Odyn i Jörd (ziemia, znana także jako Fjórgyn) trochę imprezowali heh i Thor był tego wynikiem
jak wiadomo faceci często święci nie bywają więc co dopiero bogowie
Odyn też święty nie był heh i latał sobie na podryw

synem Odyna i olbrzymki Gunnlödy był Bragi
Śmiertelna kobieta o imieniu Rind urodziła Odynowi syna Waliego a druga Grid Widara
jednak jak już się wyszumiał poprzestał na jednej kochance
a była nią Freja
należała do Wanów i była bóstwem wegetacji płodności miłości i magii
patronowała też wojnie (takie pół etatu żeby było za co heh) i połowa poległych wojowników
podlegała jej władzy
Freja wolna nie była (miała starego heh) jej mężem był Od (letnie słońce)
miała też dwie córy Hnoss (skarb) i Gersimi (klejnot).
jednak figlowała z Odynem heh (fakt nikt tam jeszcze nie wpadł na pomysł rozwodów i alimentów)
jej atrybutem był złoty naszyjnik Brisingamen
Freja posiadała też drugi naszyjnik Hildiswin
wykuty przez dwóch braci Daina i Nabbiego (krasnoludzkich złotników)
często towarzyszyły jej małe białe koty (kociara jednym słowem) które powoziły jej rydwanem (fajna bryczka na paliwo ekologiczne whiskas)
wyobrażano ją często jako postać otoczoną okrągłym pierścieniem który przedstawiał jej naszyjnik i symbolizował płodność
Freja często przybierała postać sokoła
posiadała swój pałac Folkwang w Asgardzie (taka dzielnica willowa)
u stołu wojowników Walhalli miała miejsce równe Odynowi
posiadała moc zmieniania ludzi w dziki (co chyba w dniu dzisiejszym znaczy facet to świnia heh)
od jej imienia mamy Friday czy Freitag jednym słowem weekend heh
to o samym Odynie teraz (bo lekko pominiętym został)
jego atrybutami były kruk wilk i włócznia
jak na ornitologa przystało kruki miał dwa
Hugin (myśl) i Munin (pamięć)
kruki przynosiły mu co wieczór sprawozdania co się dzieje w dziewięciu światach (nie wiem czy to początki SB były i czy kiedyś TW Hugin będzie miał problemy z teczką)
oczywiście nie tylko ornitologia bo i wilki miał dwa
Geri (zachłanny) i Freki (srogi)
wilki miały michy z mięsem w Walhalli
jednym z przydomków Odyna był Yggr lub Ygg (straszliwy) przydomek ten stanowi część nazwy Yggdrasil odnoszącej się do „Drzewa Świata” na którym znajdowały się Asgard Midgard Utgard i Hel
Odyn zasiadał sobie na tronie Hlidskjalf z którego widać wszystko co dzieje się w dziewięciu światach
miał też włócznię Gungnir która przynosiła zwycięstwo stronie po której walczyła (czyli w skrócie bóg jest z nami heh )
Symbolem Odyna jest krzyż (więc już wcześniej był symbolem) umieszczony w okręgu znany jako krzyż celtycki oraz trzy złączone trójkąty tworzące symbol poległych wojowników Valknut
Odyn miał straszny pęd do wiedzy (nie to co teraz widać u dzieciaków)
by ją posiąść powiesił się na drzewie Yggdrasil na dziewięć dni
przebity własną włócznią przez co nauczył się osiemnastu magicznych pieśni i dwudziestu czterech run
następnie poświęcił jedno oko dając je Mimirowi w zamian za napicie się z jego studni wiedzy (a teraz nic tylko ADHD dysgrafia dysleksja i zwolnienie z wf)
z drugim fakultetem to już inna historia
musiał go zajumać heh (nie było jeszcze bazaru różyckiego więc nie miał gdzie kupić)
miód Skaldów był cudownym napojem powstałym ze zmieszania krwi mądrego Kvasera (zamordowanego przez dwóch złośliwych krasnoludów Flajara i Galara) ze zwykłym miodem
jego wypicie dawało mądrość i dar poezji
Odyn wykradł go gigantowi Suttungowi który wcześniej odebrał napój wspomnianym karłom by tego dokonać bóg przybrał postać węża i tak wśliznął się do jaskini
gdzie olbrzym przechowywał miód powierzywszy go opiece swojej córki Gunnlod
i tu widzimy podobieństwo do innego kultu
wąż dziewczyna wiedza (miód nie jabłko ale cóż)
zwykła gadka heh cześć Gunia ładnie dziś wyglądasz itd. itp.
Gunia zabujana mówi pij sobie na zdrowie heh
a tu szok absztyfikant zmienia się w orła i daje nogę do Asgardu

ale jak to bywa gdy próbuje się latać po spożyciu to i znosi więc...
ulewał w garnuszki (przygotowane przez bogów) nadmiar aż doleciał
Gunia urodziła mu boga wędrownych skaldów i poezji Bragiego
Odyn go przyjął w Asgardzie w ramach zadośćuczynienia olanej Guni
o Odynie słów jeszcze kilka zostało
był bogiem wojowników i przywódców (ale na bank nie wszystkich heh)
choć gwałtowny to spryciula z niego była a i przebiegły na polu walki był
zmarłych w boju Walkirie (podobno córeczki Odyna) zabierały do Walhalli
a tam....
no być martwym i nie umierać heh
balanga na zmianę z ustawką
wieczorem piwsko i mięcho a rano pojedynki bez ran odczuwania
i tak do końca czyli do ostatecznej bitwy Ragnarök zwanej zmierzchem bogów
Odyn posiada ośmionogiego konia Sleipnira
zdolnego podróżować poprzez światy(Asgard Midgard Niflheim)
koń został mu podarowany przez Lokiego (taki starsza wersja Lucjana heh) boga oszustw i
ognia
do pierwotnego zakresu obowiązków Odyna jako boga wiatru przewodnika dusz pędzących w powietrzu nawiązuje podanie o Dzikim Łowie
jeden z opisów tego zjawiska zawiera Old English Chronicle
która pod rokiem 1127 mówi że pewnej nocy wielu ludzi obserwowało myśliwych na niebie
"Byli oni czarni, ogromni i ohydni, jechali na czarnych koniach i na czarnych kozłach, a ich psy myśliwskie, czarne jak węgiel, miały straszne ślepia, wielkie jak spodki. Można to było widzieć w parku miasta Peterborough i we wszystkich lasach jakie rozciągają się od tego miasta do Stamford. Przez całą tę noc mnisi słyszeli ich odgłosy i grę na rogach."
i to chyba tyle heh
jeszcze może taką scenkę przywołam
gdzie można zobaczyć że bogowie czy modły choć dla innych różne nie muszą się wykluczać
(choć to tylko f