04.10.06, 13:32
Witam
Mieszkam na ostatnim piętrze w bloku (wielka płyta), zalewa mnie ostatnio
notorycznie, mam już zmieniony dach, ale nade mną są akurat wywietrzniki,
więc może to stamtąd leje się woda, charakterystyczne jest to, że zalewa mnie
tylko wtedy jak deszcz "zacina w bok", przy normalnym prostopadłym padaniu
nic się nie dzieje. Spółdzielnia robi wszystko jakby chciała a nie mogła,
prawdopodobnie zechce sama zwerbować kogoś do tej roboty. może ktoś się
orientuje ile czasu może trwać naprawa takiego wywietrznika i ile to może
kosztować. (Warszawa).
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: zalanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 16:11
      ja bym radził na początek ubezpieczyć sobie mieszkanie / standardowe
      ubezpieczenie od zalania, kradzieży itp

      i po każdym zalaniu zgłaszać szkodę, potem malować, itd...


      ciekawe jak szybko znudzi się spółdzielni ta zabawa....
      • Gość: ewa155 Re: zalanie IP: 217.153.99.* 04.10.06, 18:10
        mamy ubezpieczone mieszkanie, problem jest raczej w tym, że zaczyna mnie to już
        drażnić, 2 miesiące temu było pierwsze zalanie, coś tam dłubali, liczyli
        chmurki na niebie i sypali piaskiem gestem rozsiewania nawozu na polu, ja
        suszyłam im dupę prawie każdego dnia, w końcu zmienili nad nami dach, ale
        mówiłam też że sytuacja jest dziwna, bo zalewa tylko w specyficznych warunkach,
        podobno coś kleili przy kominie (no właśnie coś!), sami zalepiliśmy łączenie
        płyt przy suficie pianką montażową, żeby ewentualnie uchronić się przed
        kolejnym zalaniem, niestety nie do końca skutecznie, wprawdzie teraz zalanie
        jest o niebo mniejsze (pewnie przez tę piankę)ale ileż razy można odnawiać
        scianę. zastanawiam się już nawet nad postraszeniem ich sądem (nie wiem tylko
        czy to cokolwiek da).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka