7monly
06.10.08, 16:56
Witajcie.
Jestem chyba trochę"beznadziejnym przypadkiem"na swojej drodze do
"zdrowienia".Terapię grupową zaczynałam już dwa razy,pierwszy raz dwa lata
temu -trwała około 4 m-ce.Następna 1,5 roku póżniej trwała 2 m-ce.Nie ukrywam
że przyniosły one wiele korzyści dla mojej psychiki ale teraz znowu przechodzę
trudny okres w swoim życiu i czuję że chyba znowu potrzebuje terapii ale nie
jestem pewna czy jest sens skoro poprzednie do końca nie zadziałały.Jestem
ciekawa waszych opinii czy ktoś też tak miał?