Dodaj do ulubionych

50000 zł - to mało ?

29.03.07, 11:57
Witam - Poradzcie , ocencie -proszę:)
Posiadam mieszkanie 67 m2 . Chciałabym zrobic kapitalny remont + nowe meble.
Zostana tylko i wyłacznie okna (nowe drewniane), drzwi wejsciowe nowe .
Z tych 67 m2 będę urządzała salon , kuchnie , sypialnie, łazienke, jeden pokój narazie będzie pusty.
Bedzie zmiana na rury miedziane , nowe podlogi panele , glazura , terakota , gładz (musze wyrównac sciany ), podwieszany sufit w nim halogeny ( podwieszany czesciowo).
Przeznaczyłam na każde pomieszczenie(4) po 10 tys zł . Suma to 50000 tyś zł .
Mieszkanie jest pod wrocławiem 25 tys mieszkanców.
Ludzie mi mówią , że przeznaczyłam na to zbyt mało pieniędzy .?
CZY TO PRAWDA ??
Ale ja nie chce jakiegos królewskiego pałacu :)
Przyznam, że jestem załamana poradzcie cos. Starczy mi tej kasy?
Błagam o pomoc!!!!
Obserwuj wątek
    • zott36 Re: 50000 zł - to mało ? 29.03.07, 11:58
      Ta gładz bedzie tylko w jednym pomieszczeniu (niestety najwiekszym)
    • Gość: Makos Re: 50000 zł - to mało ? IP: 193.24.24.* 29.03.07, 12:31
      Chyba wszystko zalezy o jakim standardzie myślisz.
      Jesli zafundujsze sobie meble do kuchni za 20 000 to te 50000 będzie
      rzeczywiście mało.
      Moim zdaniem tnąc koszt gdzie się da i robiąc co sie da własnymi siłami (np
      malowanie) może Ci się udać, ale nie byłbym pewien czy uda Ci się to razem z
      zakupem mebli - budżet dość napięty.
      Zanim dokładnie coś zaplanujesz zrób projekt, przynajmniej wstępny i pogadaj z
      fachowcami, od płytem, gipsów, paneli, hydrauliki itd itp. Nie rób tego w
      ciemno, bo rzeczywiście może się okazać, że staniesz w pewnym momencie w pustej
      chacie z pustymi kieszeniami.

      Tak na marginesie jake rury chcesz zmieniać?? Woda? CO? i jak to się ma do
      ogólnego stanu instalacji w budynku, by nie wyszło tak, zę Ty zrobisz remont, a
      za rok wejdzie ekipa i wszystko CI rozwali bo będa piony zmieniać
      • zott36 Re: 50000 zł - to mało ? 29.03.07, 12:54
        Nie wiem co napisac i co odpowiedzieć , bo się na tym nie znam .
        Poza tym pogubiłam się z tym wszystkim:(
        Wiem tylko tyle , że mam 50 tyś zł /67m2 na wszystko ,remont, meble i projektanta wnętrz.
        Sam projektant bierze za całe mieszkanie ok 8000tyś zł ( ze wszystkim) lub za każde pomieszczenie ok 1500 zł
        Chciałabym mieć ładnie zaprojektowane mieszkano , tylko co z tego. Projektant mi zaprojektuje a ja zostane bez mebli bo juz mnie nie bedzie na nie stac.
        Nie wiem co mam robić ?
        Czy pomieszczenia na raty? ( teraz salon , pózniej sypialnia) czy może zrobić cały projekt mieszkania a potem powoli dokupic meble ( czy tylko wtedy sens jest zatrudniac projektanta) .
        Nie wiem co robić - poradzcie prosze . Bo to decyzja na conajmniej 6 lat.
        Pogubiłam sie i tyle :( , jest mi smutno , przykro i złapałam doła .:(

        • Gość: Daro Re: 50000 zł - to mało ? IP: 193.24.24.* 29.03.07, 14:45
          Słonko świeci, pogoda jest fajna..nie łap doła, tyulko usiądź i zacznij liczyc
          na siebie. Projektant dla mnie to pomyłka, ale Twój wybór. Ja akurta sam sobie
          wszystko z żona projektowałem i jesteśmy zadowoleni. Z tego co piszesz
          rozumiem, ze stawiasz na "wysoki połysk" ...a tego to raczej za 50 000 nie
          dostaniesz..
          Pewnie na takim poziomie to same meble i projektant wyniesie cię coś koło 50
          000.

          Ile masz pokoi/pomieszczeń na tych 67 metrach? i Co niby takiego genialnego
          może Ci zaproponowac projektant na takie powierzch (w końcu nie za dużej jak na
          luksusowe mieszknie)

          Wg mnie nie stac Cię na to co planujesz (o ile dobrze rozumiem Twoje plany).
          Wybór nalezy do Ciebie, nikt nie poda Ci złotego środka.

          W kaxdym razie gdybyś poświęciła troszkę swojego czasu i sama sie tym zajeła to
          mogłabyś zaoszczędzić, ale to trzeba lubić i chcieć
          • Gość: zott36 Re: 50000 zł - to mało ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.03.07, 15:17
            "wysoki połysk"? - absolutnie nie o to mi chodzi.
            Na 67m2 mam kuchnie widna odzielna, duzy pokoj, i dwa mniejsze pokoje (cholernie nieustawne), łazienka, odzielna ubikacja , przedpokoj.
            Mieszkanie to nie maja byc super meble i super wnetrza dla sasiadów na pokaz. To ma byc mieszkanie z duszą , ciepłe , jasne, rodzinne , klimatyczne , gdzie bedzie 2 małych szkrabów i 2 koty :). Boje sie , ze sama nie stworze takiego ciepłego wnętrza.
            Mam swoje pomysły , ale chciałabym je z kims przedyskutowac.
            Boje sie , ze popełnie jakies błedy . Wiem juz ze skóra, korek,tapety odpadaja bo albo koty podrapia albo dziecko maznie flamastrem.
            Jak juz napisałam na pomieszczenie moge wydac max 10 tys. złotych .
            Czyli załozmy , ze to bedzie podłoga , ściany ,sufit, oświetlenie i meble . Oczywiste jest , ze nie beda to luksusy . Ale np. na mebele z Ikea mi chyba wystarczy;).
            Moze faktycznie ten projektant nie potrzebny i po prostu przesadzam.
            Tylko od czego powinnam zacząc mój własny projekt ? , żeby po remoncie sie nie okazało , że tak sie nie da, to nie pasuje, kolor zamiast ozywic , przytłumił;).
            I tu jest pytanie, jak to ugryźć i od , której strony.?
            Mam pół roku na przemyślenia.
            • Gość: Daro Re: 50000 zł - to mało ? IP: 193.24.24.* 29.03.07, 17:00
              Mogę Ci tylko powiedzieć jak my to robilismy.
              Projekt łazienki i toalety na początku, plus przedpokój.
              Sami najpierw na kartakch potem na kompie.
              Potem kuchnia..też sami projektowaliśmy bo po tym co nam super specje rysowali
              to nam ręce opadły bo może to było super od strony zgodności z teoriami
              archutektury itd itp, ale zero funkcjonalności.
              Pokoje to osobny temat nad każdym osobno myśleliśmy.
              Wyszło to co chcieliśmy i to nam pasuje.

              Zacznij pokolei .. każde pomieszczenie, ewentualnmie kilka razem o ile chcesz
              to jakoś funkcjonalnie/wizualnie połączyć.
              I najważniejsze
              UWIERZ W SIEBIE!!!!
              Zacznij rysować, szkocować, wymyślać, odwiedzaj sklepy, zbieraj wymiary
              informacje itd itp.
              Sądze, ze po miesiącu już będziesz czuła, czy wiesz co dalej, czy jednak to nie
              dla Ciebie.

              POWODZENIA

              Projektant.
              Znajoma miała takie wątpliwości jak Ty, miała pomysły, ale kogoś chciała
              poprosić o pomoc..nie chodziło o mieszkanie lecz dom.
              W trakcie przewineło się 5 projektantów, kasy wyciekło masa, a pomysły...cóż
              większośc to był kosmos, który był jedynie do narysowania, bo w realizacji to
              albo technicznie nie do wykonania, albo za kolosalne pieniądze.
              Oczywiście nie zawsze tak musi być..
    • jariwo7 Tylko się nie dołuj 29.03.07, 17:19
    • jariwo7 Tylko się nie dołuj 29.03.07, 18:00
      Ja jestem na etapie adaptacji poddasza i wiem co przechodzisz. Głowa do góry.
      Ja mogę ci poradzić to samo co zrobiłem ze swoją żonką - podrzucam jej gazety w
      których są przykłady wnętrz i wyposażeń, odwiedzamy sklepy (Liroja, Obi, Casto,
      etc - tam są przykłady wnętrz, gładzi na ścianę, paneli ....), dużo też można
      znaleźć w necie. Nie polecam projektantów ze względów finansowych i nie tylko -
      musiałabyś mieć projektanta który myślałby takimi kategoriami jak ty, on coś
      zaprojektuje, tobie na pierwszy rzut oka się spodoba, a później rozczarowanie..
      Masz jeszcze pół roku, a to szmat czasu.
      Ja dużo wykonuję sam, więc odchodzi robocizna
      Jak trochę ochłoniesz weź metra do ręki, zmierz ściany, podłogi itd, później
      idź do sklepu zobacz ile kosztuje m2 paneli, płytek i wyjdzie ci wstępny
      kosztorys. Najgorzej jest z łazienką i kuchnią - płytki, armatura, rury, wanna,
      WC itd
      Przykład:
      -50m2 paneli x 50zł/m2 = 2500zł
      -do tego listwy wykończeniowe, pianka, ewentualnie wylewka samopoziomująca
      wyjdzie minimum drugie 2500zł (wykończenie i dekory są droższe od reszty)
      -50m2 sufitu podwieszanego to około 3000zł za płyty i stelaż
      -gładzie są zależne od wysokości pomieszczeń, ale myślę że 2000kg to starczy :)
      co daje sumę maksymalnie 5000zł
      -20m2 płytek podłogowych x 60zł/m2 + listwy itp = około 2000zł
      -70m2 płytek ściennych x 60zł + dekory, listwy itd 7000zł
      -klej do płytek, fugi, silikon to wydatek około 5000zł
      -wyposażenie, czyli wanna lub prysznic, krany, WC, umywalka, zlew to wydatek
      około 4000zł
      -rury (nie wiem jakie i ile) - 3000zł powinno starczyć
      -1000zł na farby
      Co daje sumę około 35 000zł - zaznaczam że dużo tutaj mojej dowolności,
      musiałbym obejrzeć i policzyć by podać dokładne ceny :)
      Co do mebli, to:
      - sypialnia - łóżko, szafki i szafa do zabudowy - suma nawet 10 000zł, ale
      można dużo taniej
      - pokoje dzieci (liczmy 2 pokoje) też łóżka, biurka, oraz trochę mebli i mamy
      kolejne 10 000 - też mocno naciągam, ale nie wiem co chcesz i ile tego wejdzie
      (jak dobrze pokombinujesz to znajdziesz fajne mebelki za 5000zł :)
      I tym sposobem wychodzi 50 000zł, a została jeszcze kuchnia i koszty robocizny
      Kuchnia:
      Mebelki z wyposażeniem (piec, lodówka, piekarnik) to wydatek około 7000zł
      plus/minus 3000 zależy od wielkości i standardu
      Robocizna przy tym nakładie pracy to około 10000 łącznie z elektryką

      Taka jest moja wstępna BARDZO przesadzona kalkulacja. Jak widać nie da się tego
      wycenić przez internet. 50000 może starczyć na taką inwestycję, ale bez
      zbędnego rozpędzania się przy zakupach. Także przy wyborze ekipy może pojawić
      się zgrzyt, ale jeżeli szczęście ci dopisze, to za 10000 ktoś to zrobi (pomijam
      pana kazia, który na wszystkim się zna i wszystko robi). Jest tutaj około
      miesiąca porządnej roboty dla jednej ekipy (3-4 osoby)

      Mam nadzieję że Cię nie odstraszyłem, w niektórych przypadkach trochę
      przesadziłęm, ale celowo. Jeżeli będziesz miała jakieś pytania - mój mail:
      Jariwo7@wp.pl

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • Gość: zott36 Re: Tylko się nie dołuj IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.03.07, 18:54
        Dziękuje bardzo, przede wszystkim za pocieszenie;) i koszty wyliczenia.
        Humorek dzieki Wam mi sie poprawił:)
        Pomysł z projektantem po Waszych postach i moim przemysleniu - upadł.
        Te 8000zł, które byłyby wydane na projektanta , pójdą na meble lub sprzęt.
        Będziemy projektować sami , mamy 6 miesiecy na zastanowienie i wszelkie wyliczenia.
        Najwazniejsze , jest to , że mam swoje mieszkanko.:)
        Pozdrawiam
        • jariwo7 Re: Tylko się nie dołuj 30.03.07, 09:03
          I tak trzymaj :)
          Jeżeli będziesz chciała o coś spytać wal śmiało - postaramy się pomóc

          Pozdrawiam i jeszcze raz życzę powodzenia
          Jarek
        • Gość: Daro Re: Tylko się nie dołuj IP: 193.24.24.* 30.03.07, 10:20
          "Najwazniejsze , jest to , że mam swoje mieszkanko.:)" - i tylko Ty wiesz
          najlepiej jak chcesz je urządzić.

          Ja mogę się tylko przyłączyć do tego co napisał jariwot7 !!

          Głowa do góry, ołowek w dłoń i do pracy !!
        • Gość: antek link IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 21:07
          dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/0,74619,3538960.html
          policz sobie ,pewne rzeczy Ci wypadna,wynik nalzey niestety pomnozyc przez co
          najmniej 1,5 ,jednak ceny ostatnio ostro wzrosly,ale pewnie w jakis sposob ci
          pomoze
      • Gość: nmko Re: Tylko się nie dołuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 11:13
        Powiem tylko że Twoje wyliczenia można spokojnie podzielić przez 2 i za te
        pieniadze zrobić równie fajnie mieszkanko.
    • Gość: wacek997;) Re: 50000 zł - to mało ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:22
      miałas tu pewną ofertę, ale cenzorek Ci ją wykasował :(((
      widocznie zazdrości Ci
      jak pies ogrodnika
      • svolo Re: 50000 zł - to mało ? 01.04.07, 23:55
        Tak jak zwykle mój wpis pajac zajmujacy sie tym forum równiez wykasował.
        To musi być wyjatkowy frustrat.
        Na drzewko pajacu.
        s

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka