agatkax
15.07.07, 21:02
Witam wszystkich
jestem nowa ,zajrzałam tu bo mam problem i tak pomyślałam że moze tu ktoś ma
skuteczną poradę?
Chodzi o to że chcę kupić mieszkanie ,mam małe mieszkanko 33 mkw chcę je
sprzedać i kupić troszkę większe,choć nie dużo -40 mkw.
mieszkam w miasteczku gdzie ceny mieszkań wachają się od 2,300 do 3,200 w
tych granicach.
Otóż o co chodzi ? znalazłam mieszkanie które mi się spodobało choć jest do
całkowitego remontu,od jego powstania nie było tam nic zrobione,stan
opłakany. a kobietka -właścicielka wyceniła je sobie na 2,850 biorąc pod
uwagę fakt że jest ono od podstaw do zrobienia to bardzo wysoka cena.
Mam z nią zgryza bo okropnie mi się spodobała lokalizacja tego mieszkania i
rozkład pomieszczeń i wiem dobrze że za taką cenę ona go nie sprzeda ale
trudno kobiecie wytłumaczyć bo już trochę "wiekowa" i uparcie mówi że nawet
grosza nie popuści,.
Proszę nie zbagatelizujcie mnie i może ktoś coś doradzi jak ją "ugadać " bo
ja już głupia jestem.Strasznie mi zależy żeby to jak najszybciej znią
załatwić bo muszę się szybko przeprowadzić i nie mogę czekać aż z braku
chętnych sama zejdzie z ceny a po 2 nie mam tyle funduszy ile ona sobie
zażyczyła :-(
Może ktoś na tym forum ma wprawę w takich kwestiach i podpowie mi coś mądrego?
Z góry dziękuje :-) i pozdrawiam