Gość: kama
IP: 217.17.35.*
18.08.03, 11:17
Witam!
TO Forum wielokrotnie mi pomogło, więc może moje refleksje też kogoś
poratują. Zrobiłam sobie ostatnio dość dużo dodatkowej pracy i mocno
zirytowana tym faktem postanowiłam napisać...
Malowaliśmy do tej pory wnętrza duluxem. Największy pokój postanowiliśmy dla
odmiany pokryć decoralem - patriotyzm itd. :-)
Chcieliśmy kolor seledynowy. W duluxie nazywa się to cierpka cytryna i
wyszedł super! Kupiliśmy analogiczny kolor z decorala z farb tej nowej serii
(acrotix, czy coś w ten deseń) - podobno wspaniałe! Na próbniku seledyn, w
wiadereczku seledyn - kolorek miodzio...Nanieśliśmy na naszą ścianę. Dla
ułatwienia dodam, że ściana była biała.... Kolor zrobił się soczyście
zielony. Ściemniał nieprzyzwoicie i cały nasz "design" :-) wziął w łeb. Było
po prostu za ciemno, zwłaszcza do pokoju dziecięcego.
Coż pozostało? Pomalowaliśmy na biało, kupiliśmy duluxa i machnęliśmy na
seledynowo, a ściana bagatelka ma 18 m2. Płacz i zgrzytanie zębów. Poza tym
dulux znacznie milej się kładzie. Przy decoralu wyszły nam jakieś mazy, a
przecież to też "once".
Pozdrawiam
kama