Dodaj do ulubionych

Bardzo.. głupie pytanie

25.02.09, 23:03
Hm. Się nie znam, a muszę naprawić oświetlenie górne w kuchni - po rożnych
manipulacjach przy lampie, co by się dobrze sufitu trzymała, naruszyłam chyba
jakieś połączenia. Bo lampa co prawda wygląda lepiej i przylega do ściany, ale
światła ni ma;(
Zamierzam zajrzeć do środka i połączyć te przewody, ale:
czy muszę odcinać całkowicie prąd w kuchni?
Czy może po wyłączeniu włącznika światła prąd już nie przepływa przez kable i
można się nimi bawić?
Obserwuj wątek
    • bunclik Re: Bardzo.. głupie pytanie 25.02.09, 23:37
      to zależy jak elektryk podłączył jeśli kabel plusowy puścił przez wyłącznik a
      masę czyli minus bezpośrednio do lampy to spokojnie możesz grzebać przy lampie
      po wyłączeniu pstryczka z tym ze nie wiesz na pewno jak to zrobił jeśli
      przyłożysz próbnik i sprawdzisz na suficie przewody to pewnie będzie tak ze
      obydwa bada się świecić nawet jak wyłącznik będziesz wyłączony , to z powodu
      pola elektromagnetycznego
      zrób tak dotknij kabelka probówką a druga osoba niech wyłącza i włącza wyłącznik
      jeśli będzie się zmieniać natężenie światełka w probówce to znaczy ze to jest
      plusowy ,chyba ze masz miernik to już dasz sobie rade miernikiem
      • du-pa1 Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 12:12
        przypomniała mi się ostatnia reklama Plusa: "osobista halucynacja"
        siedzi na żyrandolu a pan elektryk pyta czy nie czuje pani że
        zostało pomylone zero z fazą.
        • szukam_m Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 14:30
          Dobrałam się do kabli - z sufitu wystają trzy: żółty, czarny i niebieski, a z
          lampy dwa czarny i niebieski. Te ostatnie mocno siedzą w kostce i z nimi chyba
          wszystko ok. Cos nie tak z tymi z sufitu. Podejrzewam, że pierwotnie, dopóki
          działało światło - podłączony był z sufitu czarny i niebieski do "kostki", a
          żółty w ogóle nie był podłączony. Poprawiłam te przewody (bo trochę były
          obluzowane i niebieski wypadł). Ale nadal nie ma światła.
          Jakieś pomysły?:)
          • szukam_m Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 15:22
            Problemem jest przerwany czarny kabel - z dziury w izolacji wystaje miedziany
            przewód;(
            Można jakoś samemu taśmą izolacyjną skleić czy raczej wzywać elektryka do takiej
            pierdoły? ;(
            • bunclik Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 15:51
              wydłub ten przerwany ,połącz i zaizoluj i będzie ok
              żaden problem samemu zrobić, a co do żółtego kabelka to teraz nawet lampy
              powinny być uziemione i po to właśnie on jest z tym ze rzadko kiedy produkowane
              są lampy z mocowaniem uziemienia chyba ze przemysłowe to tak
              • szukam_m Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 16:32
                Dzięki za odpowiedz. Laik ze mnie zupełny , więc jeszcze mam kilka pytań.
                Problem jest w tym, że kabel przerwany jest dość wysoko, od sufitu jakieś 1,5 cm.
                Rozumiem, że mam dwie możliwości: albo połączyć dwa końce tego przerwanego
                kabla, połączyć je izolacją (tylko czy tak się robi? może bezpieczniej użyć
                jakąś przedłużkę?)
                Albo obciąć zupełnie kabel w miejscu tego przerwania i nie bawić sie w łączenie,
                zedrzeć izolację ile się da i wsadzić do kostki. Nie wiem tylko czy nie za mało
                tego kabla jest od sufitu.

                Wciąż się też boję, że mnie coś kopnie. Mam niby wyłącznik oświetlenia w całym
                mieszkaniu; ale może coś tam się ostanie;)

                • bunclik Re: Bardzo.. głupie pytanie 26.02.09, 17:26
                  jeśli da rade założyć kostkę to tak zrób i nie boj się tam nic nie ostanie prądu
                  co by cie kopnął
                  • Gość: joozek Re: Bardzo.. głupie pytanie IP: 195.136.36.* 27.02.09, 12:22
                    ciekawe dlaczego szukam m już nie pisze...
                    • bunclik Re: Bardzo.. głupie pytanie 27.02.09, 15:38
                      upsss

                      ha ha ha
                      może da znać czy żyje albo ktoś z rodziny
          • bszalacha Re: Bardzo.. głupie pytanie 14.05.09, 11:09
            Gdy czytam to,co piszesz-jakbym czytała siebie z tym,że w życiu nie
            dotknęłabym sama kabla.Głupiażem,nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka