bdzibdzionka
16.10.06, 14:11
Pare dni temu w drodze do pracy poczulam sie slabo, a to z powodu szybkiego
bicia serca. Bilo jak oszalale, nie moglam normalnie oddychac. Nastepnie w
pracy to samo. To szybkie i mocne (myslalam ze wysadzi mi klatke piersiowa)
bicie mijalo i powracalo. Czulam sie fatalnie, pracowalam w zwolnionym tempie
na maxa, a zazwyczaj nie mam problemu z szybkoscia. Poszlam do domu, w domu
to samo, nastepnego dnia rowniez. Do tego dochodzilo wrazenie ze mnie cisnie
w klatce piersiowej, ze mam malo miejsca na powietrze. Jest to tak okropne
wrażenie, że nie wiem jak to opisać. Czulam podenerwowanie caly czas.
Wlasciwie do tej pory sie tak czuje. Dodam jeszcze ze od jakiegos czasu raz
na jakis czas czuje bole w okolicy serca, tzn mocne klucie, pare sekund,
potem ustaje.
A teraz stan psychiczny: czuje ze jestem nadwrazliwa, i tak jakby w dolku.
Czy wy wiecie co to jest? Wiem ze musze isc do lekarza, ale mieszkam za
granica i wlasnie czekam na nowa EKUZ od mamy, a wizyta platna nigdy nie
bedzie na ZARAZ, tylko bede musiala czekac conajmniej kilka dni. Poki co
chcialabym wiedziec, bo mam isc znowu do pracy w tym tygodniu(fizycznej), i
nie wiem czy nie odwolac.
Z góry dzięki za pomoc.