panibee
25.06.07, 23:07
W piątek o godz. 22 wypaliłam ostatniego papierosa. Paliłam 14 lat(parę
miesięcy przerwy 9 lat temu na ciążę i karmienie). Tak naprawdę pierwszy raz
rzucam palenie. Boję się tego. Jest mi ciężko, ale baaaardzo chciałabym, żeby
mi się udało. Męczy mnie smród fajek, kaszel, który nie pozwala normalnie
żyć, lęk o zdrowie, obawa przed chorobami typu:rak płuc, rozedma, astma,
itp.Zrobiłabym wszystko, żeby rzucić. Nic nie biorę, choć dzić lekarz
przepisał mi tabex i kazał wziąć jak mi się bardzo zachce palić. A tak
naprawdę ciągle się chce. Wyglądam dziś koszmarnie, skóra na twarzy wysuszona
i pełna jakiejś czerwonej wysypki, po prawej stronie tworzy się jakiś ropień.
Czuję się też koszmarnie:słaba, zmęczona, kręci mi się w głowie, nie mogę
spać. Ech....Ale będę twarda. Wszystkich czytających mój post proszę o
przesyłanie dobrych myśli lub modlitwę (co kto woli).