radca
08.01.05, 19:22
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,2483713.html
" Lekarz oskarżony o korupcję
Profesor Heliodor Kasprzak, neurochirurg z bydgoskiego szpitala klinicznego
im. Jurasza jest podejrzany o przyjęcie łapówki od pacjentki. Lekarz nie
przyznaje się do winy
Profesor Kasprzak, kierownik kliniki neurochirurgii Collegium Medicum UMK w
Bydgoszczy, został zatrzymany przez policję w czwartek. Funkcjonariusze z
Komendy Wojewódzkiej postawili mu zarzut korupcji. - Jest podejrzany o
przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej -
poinformowała Katarzyna Witkowska, rzeczniczka KWP.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że profesor miał wziąć od pacjentki 4 tys.
złotych w zamian za przyjęcie jej na swój oddział. Kobieta po operacji sama
zgłosiła się na policję i powiedziała, że dała łapówkę.
Heliodor Kasprzak, który w piątek przeprowadzał w klinice nowatorską operację
kręgosłupa, nie przyznaje się do winy. - Nigdy od nikogo nie wziąłem łapówki -
zapewnia.
Twierdzi, że padł ofiarą prowokacji: - Kobieta, która doniosła na mnie
policji, sama wtargnęła do mojego gabinetu i wcisnęła mi kopertę. Później
zorientowałem się, że są w niej pieniądze. Nalegałem, żeby je zabrała, ale
ona nie chciała o tym słyszeć - tłumaczy się profesor.
Nie pamięta, jaka to była kwota: - Nie przypominam sobie dokładnie, ale na
pewno więcej niż 100 zł - mówi.
Profesor po przesłuchaniu w komendzie został zwolniony do domu.
Policja nie chce podawać szczegółów dotyczących zatrzymania profesora: - Na
tym etapie śledztwa mogę tylko powiedzieć, że sprawa jest rozwojowa. Mamy
zabezpieczone poważne dowody - powiedziała rzeczniczka policji."
- czy to odosobniony przypadek ?
radca