Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    L4 jak często?

    IP: *.chello.pl 13.09.09, 13:15
    Mam pytanie: jak często chodzicie na L4? Jak reaguja na to Wasi
    pracodawcy? Czy zawsze wynika to z prawdziwej choroby czy np z
    faktu, że nie możecie juz patrzec na pysk szefa, bo się nudzicie w
    robocie lub macie fuchę na boku? Pytanie jest bardzo poważne i nie
    ma na celu krytyki kogokolwiek (sama zastanawiam sie na kilkoma
    dniami bo psychika siada). Ponoć Polacy otrafią pracowac tylko za
    granicą. Myślę, że to bardzo krzywdzące. może dzieje sie tak,
    poniewaz wiedzą za co pracują, widzą sens i cel. To chyba wina
    pracodawcó, że tak się dzieje. Jaki są Wasze spostrzeżenia?
    Obserwuj wątek
      • iberia.pl Re: L4 jak często? 13.09.09, 17:12
        przez ostatnie 10 lat ani dnia na L4, i to nie z powodu
        pracoholizmu, po prostu nie bylam chora.
        A jak mam dosc pracy to ide na urlop.
      • agulha Re: L4 jak często? 13.09.09, 18:26
        Chodzę na L4 trochę rzadziej, niż jestem chora (parę razy "przechodziłam"
        infekcję). Może 3-4 razy w roku jeden dzień z powodu ciężkiego napadu migreny,
        może ze dwa razy jakaś pseudogrypa. Byłam też dwa razy w życiu na ogromnie
        długim zwolnieniu z powodu ciężkiej choroby. Pracodawcy obecni reagują normalnie
        - jak ludzie. Fakt, że te krótkie nieobecności to ja w zasadzie odpracowuję, w
        tym sensie, że w znacznej mierze moja praca jest zadaniowa (ale jeśli powstaną
        nadgodziny, to są płatne). W pierwszej pracy (w służbie zdrowia notabene)
        przełożeni byli nienormalni pod tym względem, że uważali, że pacjent owszem może
        dostać L4, bo był na półgodzinnej wizycie i nie chce mu się iść do pracy
        dzisiaj, ale pracownik, jak nie umiera, to nie śmie nawet dwóch-trzech dni
        pochorować.
        Fuchy zawsze załatwiałam poza godzinami pracy (weekendy głównie).
        Jak nie mogłam patrzeć na pysk szefowej (jedno z moich poprzednich miejsc
        pracy), to zmieniłam robotę.
        Do nudzenia się w pracy jakoś nie mam szczęścia. Z reguły mam nadmiar obowiązków.
      • krzysztofsf Re: L4 jak często? 13.09.09, 19:56
        No jakos nie choruje (odpukac)
        3,5 roku w obecnej firmie i jeszcze ani jednego L4.

        moze gora ze dwa razy bralem dzien urlopu, zeby przelezec w przedluzony weekend
        przeziebienie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka