Gość: desperado
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
09.10.09, 13:05
Jestem już pół roku bezrobotny i ponieważ do tej pory jeszcze nie
znalazłem pracy to moja samoocena spadła do zera. Czy bezrobotny dla
pracodawcy znaczy niezaradny i bezwartościowy? Tak to odczuwam.
Nawet nie są zainteresowani moimi aplikacjami,nie mówiąc już o
zaproszeniu na rozmowę kwalifikacyjną. Codziennie sprawdzam oferty
pracy i na nie odpowiadam. Dokumenty (cv i lm ) mam już dobrze
dopracowane na różne stanowiska i zero odzewu. Zastanawiam się nad
wizytą u psychologa bo męczy mnie już to bezrobocie i siedzenie w
domu. Czy bezrobotny ma prawo do bezpłatnej porady psychologicznej?