Dodaj do ulubionych

Do tępej świni!!!

10.09.09, 20:01
Ty pierdolony kretynie w polówce w paski, którą wcześniej przez
tydzień nosił osioł w dupie! Jebana szmato, pseudodyrektorku możesz
być pewny, że mój ostatni dzień w tym pierdolonym zakładzie odciśnie
piętno na twoim różowyn pysku. Pierwszy ruch jaki wykonam po
złożeniu wypowiedzenia, to prawy prosty w Twój rudoblond fałszywy
ryj. Z chęcią nasrałbym Ci do pyska, gdyby niebyłoby to dla Ciebie
wyróżnieniem. Głupia Kurwo!!! UOKIK też sie zainteresuje Twoimi
machlojkami i wykupywaniem towaru z Leroya. Zobaczysz Kurwo
pójdziesz siedzieć!!!!
Obserwuj wątek
      • anonimowo123 Re: Do tępej świni!!! 29.09.09, 19:41
        ale Wy jesteście głupi!!! przecież nikt Ci Kretynie nie każe
        pracować w tym, jak to piszesz, Castodramacie; wielka szkoda, że nie
        potrafisz prosto w twarz wykrzyczeć swoich zarzutów do Twojego
        dyrektora. Każdy potrafi ukryć sie pod jakimś durnym nickiem i sobie
        pofolgować. Dla mnie jestes tchórzem tak jak wielu spośród bywalców
        tego forum, a to co masz do powiedzenia jest żenujące i dramatem
        jest, że tacy jak Ty pracują w tej firmie; pozdrawiamsmile
        • jedenzmiliona Re: Do tępej świni!!! 30.09.09, 10:07
          anonimowo123 napisała:

          > ale Wy jesteście głupi!!! przecież nikt Ci Kretynie nie każe
          > pracować w tym, jak to piszesz, Castodramacie; wielka szkoda, że nie
          > potrafisz prosto w twarz wykrzyczeć swoich zarzutów do Twojego
          > dyrektora. Każdy potrafi ukryć sie pod jakimś durnym nickiem i sobie
          > pofolgować. Dla mnie jestes tchórzem tak jak wielu spośród bywalców
          > tego forum, a to co masz do powiedzenia jest żenujące i dramatem
          > jest, że tacy jak Ty pracują w tej firmie; pozdrawiamsmile

          Jakże piękny wykład na temat tchórzostwa. A najlepsze jest to, że podpisujesz
          się anonimowo123. Jak takim jesteś cwaniakiem i nie jesteś tchórzem to
          podpisz się imieniem i nazwiskiem. Od tego jest to forum, żeby móc napisać to co
          nas boli, a czego niejednokrotnie nie powiedzielibyśmy przełożonym, ale jak
          widać ktoś o tak wąskim rozumku jak ty tego nie rozumie.

          Znalazł się kurwa bohater od pouczania innych.
        • mesjasz1 Re: Do tępej świni!!! 02.10.09, 18:02
          Anonimie123456... Jeśli pedale śmierdzący jeszcze nie wiesz do czego
          miało slużyć założenie tego forum, to ja Ci z chęcią wytłumaczę.
          Otóż, nasz dyrektor (pewnie nie tylko on) jest typem nie znoszącym
          jakiejkolwiek krytyki, swojego stalinowskiego systemu zarzadzania
          sklepem i ludźmi, którzy w nim mają nieszczęście pracować. Forum
          powstało po to, aby wymieniać opinie i komentarze na temat naszej
          pracy właśnie w sposób anonimowy, pamietając o tym, że te informacje
          i tak dotrą tam gdzie trzeba. Jeśli niepodoba sie Tobie język i
          sposób niektórych wypowiedzi, proponuję Ci obejrzyj sobie czwarty
          sezon "M" jak Miłość. Zapewniam,że wartka akcja poruszy do głębi
          Twoje wrażliwe serduszko. Ponoć Marek zdradzając Hankę tak się
          zagalopuje, że po pijaku wydyma jej ojca...
          Pierdol sie cieciu, ale bez urazy...
          • bugmenot2008_2 Re: Do tępej świni!!! 02.10.09, 23:19
            Forum powstało dla trzech typów ludzi a zatem do trzech celów.

            1. Dla tych, którzy chcieliby znaleźć wspólne wyjście z sytuacji. - Nie można
            się swobodnie wypowiadać na oficjalnym forum Casto więc powstało to forum z
            możliwością napisania wszystkiego co komu leży na sercu i być może w przyszłości
            znalezienia wyjścia z sytuacji.

            2. Dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o sieci Castorama. - By można
            było porównać stan rzeczy w innych sklepach. By można było zobaczyć czy zasady
            jakie się zmieniają, zmieniają się wszędzie. Czy kazdy ma takie same wnioski
            odnośnie zmian oraz wymiany poglądów na te tematy.

            3. Dla tych którym stolec na mózgu zalega. - W sumie nie mają nic konkretnego do
            powiedzenia, ale nie podoba im się świat i panujące w nim zasady. Dodatkowo
            lubią sobie poprzeklinać bo wierzą, że znajomość dużej ilości synonimów słowa
            "kurwa" świadczy o ich elokwencji, a zatem i o trafności spostrzeżeń.

            Musisz zrozumieć, że to co piszesz czasem faktycznie ma sens.
            Czasem każdy wpada na dobry pomysł.
            Ale nawet jeśli nastąpi przebłysk geniuszu i twój pomysł będzie warty pokojowej
            nagrody Nobla, to nikt nawet na ciebie nie splunie.. nie mówiąc o wysłuchaniu,
            jeśli przekażesz to pisząc "Chuj mnie kurwa strzela jak widzę, że ten pierdolony
            pedał w dupę jebany znów zapierdolił premie całego tego.... itd"

            Poziom wypowiedzi powinien być utrzymywany aby ktokolwiek kto ma na cokolwiek
            wpływ miał po co tu przychodzić i wyjść z wrażeniem, że ma z kim rozmawiać.
            Jeśli pokażesz, że poziom masz małpy, to jak małpa będziesz traktowany. Wtedy
            pretensje możesz mieć tylko do siebie.

            A na koniec.. cóż.. zapewne podniosłem ci trochę ciśnienie tym postem.
            Możesz więc napisać co o mnie myślisz.. pamiętaj, że to nie jest forum o tym kto
            co o kim myśli, ale o tym co dzieje się w casto i co zrobić by to nie był dramat.
            Jeśli sobie ponownie ulżysz bluźniąc jak z pewnością tylko ty potrafisz.. cóż..
            udowodnisz jedynie, ze należysz do trzeciej grupy ludzi jakie opisałem... co
            niesie ze sobą oczywiste konsekwencje.
            • mesjasz1 Re: Do tępej świni!!! 08.10.09, 20:38
              No i popatrz jaki jesteś mądry! Możesz być z siebie bardzo dumny.
              Idealnie przewidziałeś, to co sie za chwilę stanie! Głupkowaty
              kutasie, obrońco uciemiężonych humanistów, twórco wyszukanych
              postoelaboratów! Mam nadzieje,że Twoje oddanie dla sprawy skończy
              się zaraz po tym, jak dojdziesz do wniosku,że Cię ruchaja na
              wszystkie strony w tej pieprzonej biedronce. Chyba że lubisz, jak
              dwóch dyrektorów...za Twoimi plecami...ze spuszczonymi
              spodniami...Ciebie pyk,pyk
              • akumu82 Re: Do tępej świni!!! 09.10.09, 00:29
                Mesjasz1..naprawdę nie lubię tego robić bo to za niski poziom,zle Ty chyba
                inaczej nie zrozumiesz..
                Jak Ci się, kurwa nie podoba w tej biedronce to wypierdalaj marchewki na rynku
                sprzedawać! Ja się co dzień zastanawiam skąd oni takich pojebów jak Ty biorą?!
                Bo w spożywczaku to bym zrozumiał - za te psie pieniądze nikt pracować nie chce
                ale w Casto? Kiedy Ty pojebie załapiesz,że wszyscy (nawet średnio inteligentni,
                czyli ciut mądrzejsi od Ciebie ludzie) wiedzą,że Ci na górze jebią nas w dupę co
                dzień, ale nie znaczy to,że my mamy zniżać się do ich poziomu i obrzucać ich
                mięsem! Do kurwy nędzy! Zamiast na nich flugać pomyślmy jak im dopierdolić na
                legalu! Załapał? Czy za mało wulgarnie?
                • plem_iona Re: Do tępej świni!!! 09.10.09, 18:05
                  akumu82 napisał:

                  > że Ci na górze jebią nas w dupę co
                  > dzień, ale nie znaczy to,że my mamy zniżać się do ich poziomu i obrzucać ich
                  > mięsem! Do kurwy nędzy! Zamiast na nich flugać pomyślmy jak im dopierdolić na
                  > legalu! Załapał? Czy za mało wulgarnie?



                  dobre, dobre...
                  • bugmenot2008_2 Re: Do tępej świni!!! 09.10.09, 22:20
                    Czy dobre?
                    A i owszem. Całkiem składnie napisane i przekaz na tyle prosty, że może nawet
                    mesjasz1 zrozumie.

                    Nie wydaje mi się jednak, aby to co tu robimy mogło w jakiś sposób przyczynić
                    się do tego, żebyśmy mogli im "dopierdolić na legalu".
                    Na legalu to oni są tymi, co ustalają zasady a więc to oni zawsze będą mieli rację.

                    Jedno na co mamy wpływ, co możemy zrobić na silę to napisać wymówienia.
                    Tego nie zrobimy.

                    Jeśli chodzi o rozwiązania pokojowe.. myślę, ze też niewiele możemy.
                    Niestety.. patrząc realnie na świat.. tak to wygląda.
                    Możemy jedynie próbować znaleźć w tym wszystkim wyjście z sytuacji które będzie
                    pasowało nam i im.

                    Żeby nie było niedomówień..
                    Należę do tej grupy ludzi, którzy nie zgadzają się z zasadami panującymi w Casto.
                    Sam mam już w dupie zasady jakie próbują narzucić dyrektorzy i kierownictwo.
                    Skoro oni maja mnie gdzieś, ja odwdzięczam się im tym samym.

                    Ale jakkolwiek bym się starał wymysleć coś przez co mogłoby być lepiej.. to poza
                    zmianą pracodawcy wpada mi do głowy tylko coś na kształt kompromisu pomiędzy tym
                    co byśmy chcieli od nich a tym co faktycznie możemy dostać.
                    Jeśli nie uda nam się nawiązać jakiegoś dialogu z nimi, będą robić to co im się
                    będzie wydawało dobre..
                    I tu kluczowa sprawa.. część z wypowiadających się tu ma poziom bydła. I do tego
                    właśnie bydła mam pytanie.
                    Jeśli ty miałbyś władzę.. byłbyś jednym z dyrektorów, wlazłbyś tu i zobaczył, że
                    jedyne co mają twoi pracownicy do powiedzenia na twój temat to "chuj by go
                    strzelił, kurwa jego w dupę pierdolona mać! ten dyrektorek co rucha was
                    wszystkich to tylko na odstrzał." to co byś zrobił?
                    Na pewno zapytałbyś "Nie wiem co was tak frustruje, ale wzrusza mnie wasza
                    niedola i zrobię co będę mógł aby wam pomóc".

                    Inna sprawa, że zdziwiłbym się gdyby ktoś z dyrektorów faktycznie wciąż tu
                    wchodził w poszukiwaniu jakichś rozwiązań czy choćby miejsc gdzie można by
                    zwrócić szczególną uwagę na to co się złego dzieje w Casto.
                    Bo do kogo mieliby tu wchodzić?

                    Nawet ja, który składam ładne zdania mam niewiele do napisania bo zwyczajnie
                    jedyna myśl jaka mi przychodzi na myśl odnośnie tego co zrobić by było lepiej to
                    rotacja dyrektorów pomiędzy sklepami co parę lat.
                    Samo to rozwiązałoby wiele problemów.
                    Czy ktoś ma coś jeszcze do napisania?
                    • umiarkowany-optymista Re: Do tępej świni!!! 13.11.09, 21:50
                      hola hola panowie bo sie zagalopujecie.zmiany pomiedzy sklepami nie są dobrym pomysłemsmile
                      ja rowniez pracuje w casto ale moj dyrektor to chyba jest jakis "nienormalny" bo ani nie rzuca miesem ani nawet nas nie sledzi. moze po prostu telefon na blue line rozwiązał by sprawę? a jak nie jeden to kilka. a może załózcie związki zawodowe? albo wezcie się do pracy? trzeba byc twardym nie miętkim. pozdrawiam casto społecznosc
                      • bugmenot2008_2 Re: Do tępej świni!!! 14.11.09, 01:00
                        Dlaczego rotacja dyrektorów nie jest złym pomysłem?

                        Bo w każdym sklepie z czasem powstają układy.
                        Mniejsze lub większe, ale jednak na znajomości można zajechać w casto bardzo
                        szybko i bardzo daleko, natomiast jeśli padniesz ofiarą czyjejś antypatii...
                        masz przesrane.

                        Jeśli zmienia się dyrektor, nowy, przychodzący na miejsce poprzedniego po
                        pierwsze nie zna układów (a jeśli zna, to nieliczne). Kierownik jest tylko
                        kierownikiem a nie kumplem z którym już niejedną flachę wypił.. a każdą po
                        kolejnej podwyżce jaką udało się wcisnąć w budżet.
                        Zatem każdy musi od nowa udowodnić, że wart jest swojego stanowiska.
                        Albo spróbować włazić w dupę kolejnemu dyrektorowi. Problem tylko w tym, że
                        nigdy nie wiadomo czy dany dyrektor taki stan rzeczy zaaprobuje.. więc lizanie
                        sobie nawzajem tyłków przynajmniej na jakiś czas by się ukróciło.
                        A gdy znów układy zaczną się odnawiać.. tu właśnie ma zasadność okresowej
                        rotacji dyrektorów.
                        Co jakiś czas przeniesienie się dyrektora do innego sklepu odświeża temat co
                        parę lat.

                        Jedyne osoby które na tym by nie zyskały to te, które musiałyby się przenieść..
                        ale przecież za bycie dyrektorem dostaje się odpowiednia płacę..
                        A jeśli mimo pokaźnej wypłaty dyrektorom się to nie spodoba (a tak zapewne by
                        było) to.. jak już niejedna osoba się w taki sposób wypowiadała "Nikt go tu na
                        siłę nie trzyma. Nie podoba się to wypi***"
                        Na dyrektora do Tesco tongue_out

                        Dodatkowy plus byłby taki, że dyrektor który stał się dyrektorem po układach i
                        siedzi na stanowisku dzięki całej swojej ulizanej otoczce, po zmianie sklepu
                        musiałby też być dobrym dyrektorem.. Jeśli nie daje rady, znaczy się nie nadaje
                        się na dyrektora.. tak oto wygląda selekcja naturalna.
                        Ewolucja.
                        Dążenie do doskonałości etc..

                        Po to zdaje się zatrudnili nam szpeca od ucinania pracownikom wszelkich dodatków
                        (tylko stopniowo, aby masowych wymówień nie było).
                        Aby coś się ruszyło.
                        Czyli w tym przypadku "ewolucja" zastępująca obie ręce dodatkową parą oczu.
                        Coś jak postrzał samego siebie w stopę.
                        Ale to akurat CastoColos zauważy dopiero za parę lat.


                        A co do sentymentu i tego co napisałeś, umiarkowany-optymisto.
                        Jeśli twardym trzeba być to przyjmij jako dyrektora jednego z tych na których tu
                        najwięcej narzekania a pozwól tym co go mieli cieszyć się twoim.

                        Telefon na blue line?
                        I co powiesz w słuchawkę jak już ktoś odbierze?
                        "Dyrektor mojej casto to szef mafii w której przydupasy są władzą! Zróbcie coś z
                        tym!"
                        A oni co?
                        Telefonicznie powiedzą mu "Słuchaj, Nie bądź już niedobry dla pracowników i
                        traktuj wszystkich uczciwie bo taki stan rzeczy nie może trwać, więc za parę lat
                        będziemy musieli się zastanowić czy nie posunąć się do bardziej radykalnych
                        metod likwidowania nierówności w twojej Casto i zmusić cię do wymiany dwóch czy
                        trzech kierowników na działach."
                        Rotacja dyrektorów sama z siebie likwiduje wszelkie nieścisłości.. nawet te
                        które stałemu dyrektorowi wydają się całkiem naturalne bo już się opatrzył z
                        problemem na tyle, że to już nie jest dla niego problem.

                        O związkach zawodowych już ktoś tu wspominał.. raczej nierealne.. należałoby
                        dogadać z wieloma pracownikami na raz, wszystko po cichu bo jeśli cokolwiek
                        działoby się oficjalnie, zanim doszłoby do założenia takiego związku,
                        pomysłodawcy, ich kumple i kumple ich kumpli już dawno pewnie by nie pracowali.

                        I ostatnie nawiązanie do twojego wpisu..
                        Jak już przyjmiesz na swoje barki jakiegoś dyrektora co ma cię głęboko gdzieś i
                        będzie ślepy na to, ze harujesz za ludzi którzy dostają za ciebie premie.. wtedy
                        bądź twardy, weź się do roboty zamiast narzekać, dzwoń na blue line i zakładaj
                        związki zawodowe.

                        Mało zachęcające.. co?
                • mesjasz1 Re: Do tępej świni!!! 10.10.09, 19:00
                  Przepraszam dziewczyny, że Was uraziłem swoją nieodpowiedzialną i
                  hamską postawą. Przepraszam za wulgarny język i za to, że mogłyście
                  się poczuć dotknięte tak lekceważącym stosunkiem do czasami
                  poważnych problemów poruszanych na tym forum. Obiecuje,że juz więcej
                  nie użyję żadnego niecenzuralnego stwierdzenia w moich postach. w
                  zamian chciałbym abyście opierdoliły mi kutasa do utraty tchu,
                  możecie też wylizać mi dupę, zjeść moje gówno, gówno mojego psa,
                  gówno psa który bawi sie z moim psem, gówno psa, który nie chce
                  bawić się z moim psem, możecie zjeśc gówno całego świata!!!!
                  Tylko,że wtedy musielibyście wpierdolić nawzajem swoję łby!!!!
    • szarak80 Re: Do tępej świni!!! 14.10.09, 00:35
      ale koleś masz poziom....qfa! frustrat z ciebie...wez relanium bo
      zawału dostaniesz...jak tak zle to wyp...laj do niemiec smile znajdz
      lepsza robote i daj cynk! moze zieloni nas zechca ha ha ha !
      • mesjasz1 Re: Do tępej świni!!! 23.10.09, 15:29
        Szaraczku! Ty możesz zarabiać w niemczech, ale wykorzystując swój
        poluźniony przez kolegow z podwórka anal. Nie wpierdalaj sie jak Cię
        o to nie proszą, bo za cienki w prąciu jesteś
        • zawszerobicswoje Re: Do tępej świni!!! 28.10.09, 01:19
          tak się składa Mesjasz (pracowniku ogrodu w szczecin 3) , że wiem kim jesteś i
          na codzień głęboko ukrywasz swoje złote myśli, robiąc dokładnie to co tak
          opluwasz. Myślę, że już czas abyś zmienił pracę . najlepiej wróć tam skąd
          przyszedłeś, przecież tam było tak dobrze smile Co nie możesz ? Też było źle ?
          hahahahaha
          • mesjasz1 Re: Do tępej świni!!! 28.10.09, 15:38
            Ty "robićswoje" Ty jesteś głupszy niż kodeks king fishera! Analiza
            powstania Twojego nicka jest już dla wszystkich banalnie oczywista!
            Ty poprostu "zawsze robiąc swoje", zawsze robisz dobrze,ale ustami
            ciągnąc pałę świniakowi! I śledztwo też Ci nie poszło głupia cipo,
            bo na ogród to Ja zagłądam, ale tylko wtedy kiedy mi sie srać chce.
            A to "hahahaha" na końcu twojego postu, to co to kurwa było?
            Ograniczony jesteś niezmiernie, skoro Ciebie samego cieszą własne
            wypowiedzi! Żałosny debilu! A jak chcesz,żebym wrócił skąd
            przyszedłem, to musiałbym wrócić do sypialni Twojej starej! A tam
            było dobrze! Ha, ha, kurwa, ha PEDALE!!!!!!!!!!!!
              • akumu82 Re: Do tępej świni!!! 28.10.09, 19:38
                Mesjasz, takich "ludzi" jak ty powinni w zamknięciu trzymać...
                Żal bierze jak sobie człowiek pomyśli ile cię musiało w życiu nieszczęść spotkać.
                To pewnie dlatego tyle ciągle o ciągnięciu pały piszesz bo nie chcesz
                uwierzyć,że tylko ciebie ktoś tak nędznie wykorzystał obiecując,że też zrobi ci
                dobrze... Ty z połykiem a on ci w twarz śmiechem...
                Biedny, mały głupi człowieczek z masą kompleksów wyżywający się na malutkim forum...
                Żal mi takich beznadziejnych przypadków jak ty.
                Znajdź sobie życie...
    • karolsawiak Re: Do tępej świni!!! 08.12.09, 02:06
      Nikt nie podpisuje się pod tym co pisze .Zawsze znajdzie się
      odpowiednia filozofia do braku odwagi.

      Czym jest odwaga? To gotowość do ponoszenia ryzyka i narażania
      się ,obrony swoich racji, nawet jeżeli wiąże się to z wysokimi
      kosztami i sankcjami i tego akurat nie można udawać .Można pisac z
      tajniaka pod nickiem ale czy to wogóle ma sens ? Mówimy o „odwadze
      cywilnej”, kiedy wyrażając swoje przekonania, narażamy się na karę.

      Podstawowym elementem odwagi panowie nieudacznicy z
      forum "Castodramat" któe chyba dosadnie opisuje ludzi tam
      działających jest występowanie pod swoim imieniem i nazwiskiem,
      czyli podpisywanie się pod swoimi własnymi wypowiedziami. Odwaga
      jest również przyznaniem się do błędu, postępowaniem zgodnie ze
      swoim sumieniem i głoszeniem swoich poglądów.

      Istnieją ludzie, którzy posiadają tak mało odwagi, by stwierdzić
      cokolwiek, że boją się nawet mieć oficjalnie własne zdanie lub na
      żywo je wypowiedziec na zebraniu lub przełożonemu lub na tym forum .
      Abstrachując od tematu - ludźmi bez odwagi łatwo kierować i
      manipulować, brak odwagi to jest prawdziwy Castodramat .
      Obserwując kolegów z pracy zauwazyłem, że zadowolonych jest tyle
      samo co niezadowolonych i myślę że proporcje są w równowadze .
      Generalnie nie zamierzam udzielać się na żadnym z tych forów , mam
      ciekawsze zajęcia w warsztacie przy aucie ,ale ciekawie się czasem
      czyta forumowych kozaków jak odreagowują stres .
      • nogaa9 Re: Do tępej świni!!! 15.12.09, 22:02
        kórwa!!! karol, czy ty tego nie możesz zrozumieć, że to forum jest dla innych
        ludzi a dla ciebie jest forum na stronie castorama.pl no taki kórwa mądry a
        siedzi na castodramat ,zwolnij się z castoramy i pisz książki ,to ci wychodzi
        najlepiej
        • karolsawiak Re: Do tępej świni!!! 15.12.09, 23:22
          Skąd Pan Szanowny może wiedziec co mi wychodzi najlepiej ? zwolnię
          się kiedy uznam za stosowne i może myślę że forum żadne z
          powyższych nie jest dla mnie chociaż na obu cosik napisałem bez
          biadolenia bo jak coś mi sie nie podoba to od razy mówie to w pracy
          i nie z tajniaka za plecami ,a wprost. Ciekawie jest nieraz poczytać
          dziwnych ludzi np Ciebie - co nogo9 znaczy forum dla mnie lub forum
          dla ciebie ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka