Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urlop bezpłatny a L4

    03.11.09, 22:31
    Nie mam za bardzo czasu kopać w przepisach, więc pytam tak na szybko na forum.
    Z tego co wiem, choroba w trakcie urlopu bezpłatnego nie powoduje przerwania
    go i wypłacenia później pieniędzy w ramach "chorobowego". Pytanie - co jeżeli
    jest ustalony termin urlopu bezpłatnego, a pracownik tuż przed tym terminem w
    trakcie pracy lub urlopu wypoczynkowego zachoruje ? L4 do czasu urlopu
    bezpłatnego, czy L4 do końca choroby i później urlop bezpłatny ?

    pozdrawiam
    ing_greg
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 05:32
        Nie zaczales urlopu bezplatnego - twoje plany zostaly zmienione.
        Jakbys zmarl, to firma zajelaby sie sprawami zwiazanymi z tym faktem, a nie
        planowanym urlopem bezplatnym.
      • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 06:46
        Jesli termin bezpłatnego ustalony, to zwróć się z prośbą do
        pracodawcy o zmianę terminu jego rozpoczęcia wyjaśniając przyczynę
        (choroba). Może się zgodzić, ale nie musi (szczególnie, jesli to
        miałoby byc wynagrodzenie chorobowe, a nie zasiłek).
        • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 07:51
          zolzatoja napisała:

          > Jesli termin bezpłatnego ustalony, to zwróć się z prośbą do
          > pracodawcy o zmianę terminu jego rozpoczęcia wyjaśniając przyczynę
          > (choroba). Może się zgodzić, ale nie musi (szczególnie, jesli to
          > miałoby byc wynagrodzenie chorobowe, a nie zasiłek).

          Jesli przerywa urlop platny, wchodzac na L4, to co z tym wspolnego ma planowany pozniej bezplatny? Wazne jest tylko, zeby powiadomil pracodawce na czas, ze ma L4 i przerywa urlop platny.

          wyborcza.pl/Biznes/1,82244,7043077,Czas_choroby_nie_liczy_sie_do_urlopu.html
          www.praca.info/kodeks-pracy.mspx?d=d7-urlopy-pracownicze/r1-urlopy-wypoczynkowe&ak=kodeks
          • krzysztofsf Doprecyzowujac 04.11.09, 08:10
            Zakladajac, ze pracownik ma jeszcze 3 dni urlopu platnego i zlozony wniosek o bezplatny po zakonczeniu urlopu platnego, pracownik dostarcza zwolnienie przykladowo na 10 dni.
            Wedlug mnie ma przerwany urlop platny (pozostaja 3 dni) i do czasu zakonczenia tego czy ewentualnie jeszcze dalszych, zwolnienia lekarskiego, ma platne chorobowe.
            Gdy konczy mu sie ostatni dzien zwolnienia, zglasza sie do pracodawcy deklarujac chec powrotu do pracy i ustala z nim, czy moze przystapic do pracy, czy tez wypisuje wnioski na pozostala czesc urlopu wypoczynkowego i urlop bezplatny.
      • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 08:30
        Błagam, nie filozofuj, tylko poczytaj przepisy.
        • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 08:34
          zolzatoja napisała:

          > Błagam, nie filozofuj, tylko poczytaj przepisy.

          Podalem przyklad.
          odpowiedz podajac przepisy, czy mozesz wyslac pracownika na urlop bezplatny (bazujac na wczesniej podpisanym wniosku) jesli w tym czasie przebywa na zwolnieniu lekarskim.
          • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 10:36
            Proszę. Na końcu podstawa prawna. Pisałam, nie filozofuj.
            edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&id=189650&sub=article
            • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 13:41
              zolzatoja napisała:

              > Proszę. Na końcu podstawa prawna. Pisałam, nie filozofuj.
              > edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&id=189650&sub=article

              Cholera...masz racje.

              Jak wniosek urlopowy podpisany, to bez zgody pracodawcy na przesuniecie lezy. licznik cyka i w momencie dojscia do dnia urlopu bezplatnego przeskakuje na urlop ze zwolnienia.



              Jak nic nie podpisywal, to choruje w najlepsze mimo ustalen ustnych.
              Zaklad nie ma prawa wyslac go jednostronnie na uzgodniony urlop bezplatny.
              • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 16:36
                Zappomniałeś, że urlopu bezpłatnego udziela się wyłącznie na
                pisemnywniosek pracownika.
                Rozumiem, że skoro pisze o terminie ustalonym, to zostało to zrbione
                pisemnie.
                • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 19:52
                  zolzatoja napisała:

                  > Zappomniałeś, że urlopu bezpłatnego udziela się wyłącznie na
                  > pisemnywniosek pracownika.
                  > Rozumiem, że skoro pisze o terminie ustalonym, to zostało to zrbione
                  > pisemnie.

                  "jest ustalony termin urlopu bezpłatnego, a pracownik tuż przed tym terminem w
                  trakcie pracy lub urlopu wypoczynkowego zachoruje "

                  Na bazie powyzszego moze jeszcze byc ewentualnosc, ze urlopy nie zostaly
                  rozpoczete - zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy.
                  Ale to juz szczegol, bo ja rozwinalem pytanie w kierunku jednoznacznego
                  wypisanego wniosku i dokladnie na ten wariant dostalem odpowiedz.

                  Jedna pazerna kobieta przebywajaca na bezplatnym w Kanadzie doprowadzila do
                  niekorzystnego orzeczenia SN sluzacego do interpretacji w pozostalych wypadkach :(
                  • Gość: fiagr0 Re: Urlop bezpłatny a L4 IP: *.chello.pl 04.11.09, 22:17
                    "(...)zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy."\

                    Chyba żartujesz.. Może jeszcze w dzień rozpoczęcia urlopu bezpłatnego, jak w
                    przypadku urlopu na żądanie?
                    • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 04.11.09, 23:04
                      Gość portalu: fiagr0 napisał(a):

                      > "(...)zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy."\
                      >
                      > Chyba żartujesz.. Może jeszcze w dzień rozpoczęcia urlopu bezpłatnego, jak w
                      > przypadku urlopu na żądanie?

                      W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestoleciu,
                      podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
                      ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w tym
                      terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, ze
                      podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?
                      • snajper55 Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 01:13
                        krzysztofsf napisał:

                        > W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestoleciu,
                        > podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
                        > ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w tym
                        > terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, ze
                        > podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?

                        Rozumiem. I tego ostatniego dnia pracy, gdy już wiedziałeś, że jutro idziesz na
                        urlop, pędziłeś po pracy do biura podróży, aby wykupić wymarzoną wycieczkę do
                        Egiptu. Oczywiście wycieczkę last minute.

                        S.
                        • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 07:26
                          snajper55 napisał:

                          > krzysztofsf napisał:
                          >
                          > > W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestol
                          > eciu,
                          > > podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
                          > > ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w t
                          > ym
                          > > terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, z
                          > e
                          > > podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?
                          >
                          > Rozumiem. I tego ostatniego dnia pracy, gdy już wiedziałeś, że jutro idziesz na
                          > urlop, pędziłeś po pracy do biura podróży, aby wykupić wymarzoną wycieczkę do
                          > Egiptu. Oczywiście wycieczkę last minute.
                          >

                          Naturalnie, ze nie.
                          Natomiast sporo razy przekladalem o dzien czy kilka dni faktyczny termin rozpoczecia urlopu, co sprowadzalo sie do ustnych uzgodnien bez koniecznosci odkrecania sprawy w kadrach - poniewaz zaden wniosek w nich nie lezal.
                          A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?
                          • snajper55 Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 01:09
                            krzysztofsf napisał:

                            > A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?

                            Urlopy planuje się na początku roku, aby i pracownik mógł wyjazd jakiś sobie
                            zorganizować, i pracodawca pracę ułożyć wiedząc kto kiedy będzie. Wnioski zwykle
                            wypisujemy dwa, trzy tygodnie przed planowanym urlopem.

                            S.
                            • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 05:11
                              snajper55 napisał:

                              > krzysztofsf napisał:
                              >
                              > > A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?
                              >
                              > Urlopy planuje się na początku roku, aby i pracownik mógł wyjazd jakiś sobie
                              > zorganizować, i pracodawca pracę ułożyć wiedząc kto kiedy będzie. Wnioski zwykl
                              > e
                              > wypisujemy dwa, trzy tygodnie przed planowanym urlopem.
                              >
                              > S.

                              Planowanie wszedzie (tam gdzie istnialo) odbywalo sie tak, jak wspomniales.

                              Wnioskow nigdzie nie zdazylo mi sie wypisywac z takim wyprzedzeniem, czasem
                              bywalo, ze wniosek podpisany przez przelozonego kilka dni przed moim urlopem
                              (gdy przelozony mial byc nieobecny w nastepnych dniach) trzymalem w szufladzie
                              do czasu przekazania do kadr na dzien czy dwa przed rozpoczeciem urlopu. Bywalo,
                              ze zmienialem plany i nie "realizowalem" wniosku urlopowego. Rowniez jako osoba
                              zastepujaca na wnioskach wspolpracownikow podpisywalem sie i podpisuje, zwykle
                              tuz przed urlopem danej osoby. Powyzsze mialo miejsce i w budzetowce i w
                              korporacji i w roznej wielkosci firmach prywatnych. Nigdy nie pracowalem w
                              firmie lub komorce tak malej, zeby zmiana terminu urlopu jednej osoby blokowala
                              dzialalnosc, lub z zakresem obowiazkow typu "tu sa kody startowe, jeden z was
                              zawsze musi byc w gotowosci bojowej przy czerwonym guziku".
                              Praktyka podpisywania urlopow w ostatniej chwili jest raczej zwyczajem
                              wprowadzonym przez przelozonych - stad przyzwyczailem sie traktowac to jako
                              norme - zakladajacych, ze pracownik bedzie bardziej zmobilizowany do
                              wyprowadzenia swoich spraw bez pozostawienia zaleglosci, gdy nie ma jeszcze
                              urlopu zlozonego w kadrach. Do tego dochodzi okreslenie osoby zastepujacej -
                              przez 2-3 tygodnie (jak w przypadku Twojej firmy) duzo moze sie zdarzyc i osoba
                              zastepujaca moze w chwili urlopu rowniez byc nieobecna, chociazby z przyczyny
                              choroby.


                              Mam jeszcze pytanie.
                              Piszesz, ze wypisujecie wnioski 2-3 tyg przed urlopem.
                              Ale, czy te wnioski sa od razu podpisane przez przelozonego i przekazane do
                              kadr, czy tez trzyma on je przy "de" i przekazuje do kadr tuz przed urlopem?
                              Jesli ta druga ewentualnosc, to sytuacja duzo sie nie rozni od tej z ktora mam
                              zwykle do czynienia, za wyjatkiem tego, ze pracownik ma mniejsze pole manewru
                              terminem urlopu.


                              • snajper55 Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 12:39
                                krzysztofsf napisał:

                                > Mam jeszcze pytanie.
                                > Piszesz, ze wypisujecie wnioski 2-3 tyg przed urlopem.
                                > Ale, czy te wnioski sa od razu podpisane przez przelozonego i przekazane do
                                > kadr, czy tez trzyma on je przy "de" i przekazuje do kadr tuz przed urlopem?

                                Powiem szczerze, że się tym nigdy nie interesowałem.

                                > Jesli ta druga ewentualnosc, to sytuacja duzo sie nie rozni od tej z ktora mam
                                > zwykle do czynienia, za wyjatkiem tego, ze pracownik ma mniejsze pole manewru
                                > terminem urlopu.

                                Formalnie, to pracownik nawet będąc już na urlopie nie ma dowodu, że ten urlop
                                dostał. Więc roztrząsanie gdzie leży wniosek jest dla mnie trochę pozbawione sensu.

                                S.
                                • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 13:20
                                  snajper55 napisał:


                                  > Formalnie, to pracownik nawet będąc już na urlopie nie ma dowodu, że ten urlop
                                  > dostał.

                                  Przewaznie po otrzymaniu wniosku i zarejestrowaniu go, kadry zaznaczaja dni urlopowe na listach obecnosci (o ile sa papierowe).
      • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 07:41
        Krzysztof, znowu filozofujesz!
        Wnioski o urlop wypoczynkowy składa się w takim terminie
        (czy też z takim wyprzedzeniem), jaki przewidują przepisy wewnętrzne
        u danego pracodawcy (pomijam urlop na żądanie). My zaś rozmawiamy o
        urlopie bezpłatnym .
        Przyjmij do wiadomości, że żaden normalny pracodawca nie wyrazi
        zgodny na urlop bezpłatny "z dnia na dzień", na to trzeba trochę
        czasu.
        Oczywiście wiem, że zaraz mi odpiszesz, koniecznie cytując całą moją
        wypowiedź (lekko wk...jące to jest, bo źle się wątek czyta). Ale już
        się przyzwyczaiłam, że ty tak masz. Musisz cytować, musisz mieć
        ostatnie słowo (co nie ma nic wspólnego z tzw. racją). A jeśli ci
        się udowodni, że racji nie masz (co zrobiłam w tym wątku nie po raz
        pierwszy zresztą) - to umiesz tylko westchnąć "cholera...".
        • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 08:21
          Bez cytowania

          "Normalny pracodawca" moze obwiescic pracownikom, ze w przyszlym tygudniu, kto ma urlop wypoczynkowy, ten sklada wnioski na urlop, a a kto nie ma lub ma malo, ten sklada od razu na urlop bezplatny, a szczegoly beda uzgadniane juz besposrednio z pracownikami.

          Bez filozofowania, to czesta obecnie sytuacja, znajomy srednio raz na kwartal musi brac urlop bezplatny rotacyjnie z innymi pracownikami. Sytuacja trwa od kilku lat.
          • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 14:49
            Nie zasłaniaj się "obecną sytuacją". Pytanie było o obowiązujący
            stan prawny, a nie o to, jak twojego znajomego wykorzystuje jego
            pracodawca.
            • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 14:56
              zolzatoja napisała:

              > Nie zasłaniaj się "obecną sytuacją". Pytanie było o obowiązujący
              > stan prawny, a nie o to, jak twojego znajomego wykorzystuje jego
              > pracodawca.

              Pytanie brzmialo:

              "Pytanie - co jeżeli
              jest ustalony termin urlopu bezpłatnego"
              • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 05.11.09, 15:08
                ing_greg w pierwszym zdaniu napisał "Nie mam za bardzo czasu kopać w
                przepisach, więc pytam tak na szybko na forum." - to o co mu, twoim
                zdaniem, chodziło?
                • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 03:51
                  zolzatoja napisała:

                  > ing_greg w pierwszym zdaniu napisał "Nie mam za bardzo czasu kopać w
                  > przepisach, więc pytam tak na szybko na forum." - to o co mu, twoim
                  > zdaniem, chodziło?

                  "Autor: ing_greg 03.11.09, 22:31"

                  Ze jest pozna pora a ma szybko podjac decyzje, czy nastepnego dnia idzie do
                  pracy czy tez do lekarza.
                  • zolzatoja Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 07:11
                    No właśnie. Chciał wiedzieć, jak ma postapić, by być w zgodzie z
                    przepisami. I z pewnością nie był zainteresowany twoimi błędnymi
                    przypuszczeniami na temat przepisów prawa w tej kwestii, a już na
                    pewno nie twoją opinią na temat nieprawidłowych zachowań pracodawcy
                    twojego znajomego. Jeśli chcesz udzielać ludziom rad, to musisz mieć
                    wiedzę. Jeżeli nie wiesz czegoś na 100% i nie potrafisz podać
                    podstaw prawnych, to najlepiej nie zabieraj głosu, bo możesz tylko
                    komuś zaszkodzić.
                    • krzysztofsf Re: Urlop bezpłatny a L4 06.11.09, 08:11
                      Zapamietam fakt, ze zlozony podpisany wniosek o urlop bezplatny jest w przypadku choroby nawet przed terminem jego rozpoczecia pulapka na pracownika.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka