Gość: absolwent IP: *.acn.waw.pl 29.12.09, 16:37 Bylem wczoraj w UP - tu moja krotka historia z nim zwiazana: absolowent.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ech Re: Urzad Pracy? IP: 213.251.189.* 29.12.09, 17:01 ktos ci dal biblie, widac ktos bardzo madry w przeciwnienstei do ciebie... ech szkoda slowa na glupote tych banalnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 29.12.09, 18:32 A nie nauczyli Ciebie przypadkiem na uczelni do czego służą bezrobotni?-każde dziecko wie ,że po to by były etaty dla swoich w UP.Myślałas głupia,że się dowiesz o jakiejś posadce?Tam się chodzi po to żeby dowiedzieć się ,że jest się niedoukiem i trzeba się przekwalifikować-najlepiej na kursie w firmie u szwagra któregoś z lokalnych kacyków. Ścieżka w UP pracy wygląda tak : poniedziałek : przychodzi bezrobotny -jaka szkołę pan skończył? no podstawówkę,z podstawówką dziś nie ma szans. Wtorek:-bezrobotny skończył szkołę średnią zawodową,pan bez matury chce znależć pracę? Środa ;bezrobotny zdał maturę-dziś to panie trzeba mieć jakieś studia. Czwartek-bezrobotny pokazuje dyplom licencjata-bez magisterki pracy pan szuka? Piątek-bezrobotny obronił dyplom-panie z choinki sie pan urwał?A kurs fryzjerski skończony? nie ? to czego pan tu szuka-jutro prosze nie przychodzić bo mnie nie będzie-w łikendy mam zajęcia w zaocznym gimnazjum-kształcę sie i panu tez radzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!! Re: Urzad Pracy? IP: *.chello.pl 29.12.09, 20:17 a dlaczego za brak pracy winisz urząd pracy ? to uczelnia nie znalazła ci pracy ?nie masz zawodu? w takim razie jakim prawem dała ci dyplom?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 29.12.09, 20:25 a od kiedy to uczelnia jest od znajdowania pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 30.12.09, 06:11 Do bezrobocia doprowadzono celowo zeby zastraszyc społeczeństwo i trzymac krótko za mordę. Urzędnik z Urzędu pracy nie będzie nigdy zainteresowany spadkiem bezrobocia bo straci pracę sam-kogo bedzie wysyłał na szkolenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady makbet Re: Urzad Pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 11:10 to prawda, zarejestrowałam się w up w grudniu, a tydzien poszłam podpisać jakiś papierek i nastepna wizyta w lutym, skandal!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 11:47 ja byłem we wrześniu. Wtedy powiedzieli mi, żebym przyszedł na kolejną wizytę po 3 miesiącach czyli w grudniu. Kiedy przyszedłem do UP w grudniu, pani z urzędu się bardzo zdziwiła i zapytała po co przyszedłem :) Przecież zniesiono obowiązek meldowania się w UP. Wtedy już zupełnie straciłem wiarę w sens istnienia tej instytucji. Urząd pracy jest chyba tylko po to, żeby pracujący w nim urzędnicy nie zasilili szeregów bezrobotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Urzad Pracy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 22:38 "Do bezrobocia doprowadzono celowo zeby zastraszyc społeczeństwo i trzymac krótko za mordę. Urzędnik z Urzędu pracy nie będzie nigdy zainteresowany spadkiem bezrobocia bo straci pracę sam-kogo bedzie wysyłał na szkolenia? " [ Ilość urzędników w UP jest wprost proporcjonalna do ilości bezrobotnych na danym powiecie. A ponieważ każda urzędniczka w średnim wieku ma conajmiej dwójkę dzieci, które właśnie skończyły szkołe średnią i trzeba im dać jakieś zajęcie, to sami przemyślcie, dlaczego tak jest, jak jest Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: Urzad Pracy? 30.12.09, 11:32 jeśli absolwent nie ma pracy po studiach, to chyba coś jest nie tak z tymi studiami? ja tez szukam pracy, ale do UP jeszcze sie nie wybralam - to bedzie chyba juz desperacja. zreszta głupio mi isc do UP majac wyzsze studia skonczone oferty pracy w moim miescie to glownie sprzataczka albo fryzjerka, ewentualnie kasjerka w markecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 11:43 głupio ci? Od tego jest urząd pracy, żeby bezrobotny się w nim zarejestrował. Lepiej to zrobić - pracy na pewno za ciebie nie znajdą, ale przynajmniej będziesz miała ubezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 30.12.09, 12:54 a po cholere to ubezpieczenie jak nie ma skąd wziąśc w razie czego na leki?To ubezpieczenie jest potrzebne tylko jako podstawa prawna eby kasa zasilić konto ZUS i innych ubezpieczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 14:11 jak wylądujesz w szpitalu to przynajmniej cię nie obciążą kosztami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 30.12.09, 16:31 W mojej sytuacji to szpital niepotrzebny-im szybciej tym lepiej. Akurat będą leczyli bezrobotnego w szpitalu.Spróbuj z tym ubezpieczeniem z UP pracy iśc do zwykłego lekarza -zobaczysz jak cie potraktuje.Bezrobotny to w oczach tych co to cały czas zyja z budżetu-zwykly menel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nan Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 17:17 Ja również jestem bezrobotną absolwentką UW - szukam pracy od 3 miesięcy. Byłam dzisiaj w UP i pani w informacji powiedziała mi, że aby mnie w ogóle zarejestrowali muszę mieć wszystkie umowy zlecenia z całego okresu pracy. No ok, tylko, że jak do tej pory pracowałam dorywczo - w dwóch miejscach po miesiącu, a w innym - 4 miesiące i było to dobrych parę lat temu. Pojęcia nie mam gdzie zapodziałam te umowy, natomiast nie mam zamiaru wyłudzać zasiłku, bo i tak mi nie przysługuje, więc po cholerę im to? Czy dlatego, że wyrzuciłam umowę sprzed 10 lat nigdy nie będę mogła się zarejestrować i skorzystać z usług UP?! Jakiś absurd. Ktoś się orientuje w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi.oprych Re: Urzad Pracy? 30.12.09, 17:48 jak ktoś pracował krócej niż rok zasiłek mu nie przysługuje tak więc nipotrebne sa umowy do rejestracji- zarejestrują cię jako bezrobotną bez prawa do zasiłku- ja pokałam umowe pracy ale przepracowałam tylko 3 tyg wiec nawet pani nie chciała patrzeć na to świadectwo pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Urzad Pracy? IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 18:53 pamiętam jak 4 lata temu tez chciałem się zarejestrowac jako absolwent i też mnie poprosili umowy zlecenia, kiedy im powiedziałem, że pracowałem. Lepiej się nie przyznawać. Przyszedłem wtedy jeszcze raz i jak się mnie zapytali czy pracowałem to powiedziałem, że nie i po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz a dlaczego nie chcesz zostac fryzjerka ? IP: *.chello.pl 03.01.10, 23:11 skoro takie zapotrzebowanie powaznie pytam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: a dlaczego nie chcesz zostac fryzjerka ? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 04.01.10, 15:18 zostac fryjerka?-chciec to nie znaczy móc,wiesz ilu jest bezrobotnych fryzjerow?Moj urząd własnie ich przekwalifikowuje na wozki widłowe,a tych z wozkow na fryjerow.Kto skonczy oba kursy łapie sie na kurs aktywnego poszukiwania pracy albo murarski po ktorym moze iśc na kurs florystow a po nim na klejenie paznokci.Kursów jak n..... a pracy jak nie ma tak nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racjonalista te k....szony z UP wy.....ć a UP zlikwidować !!! IP: *.chello.pl 30.12.09, 19:31 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: te k....szony z UP wy.....ć a UP zlikwidować IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 30.12.09, 20:01 Każdy urzędnik z UP pracy powinien najpierw pobyć bezrobotnym zeby nabrać praktyki i wykazać się jak to można aktywnie i skutecznie szukać pracy-dopiero z takim doświadczeniem powinien być dopuszczony do pracy.Powinni też być rozliczani ze skuteczności a nie z tak zwanej aktywizacji czyli kierowania na kolejne bezużyteczne kursy.To tylko przewalanie kasy przeznaczonej na zwalczanie bezrobocia do prywatnych kolesiowych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Re: Urzad Pracy? IP: *.chello.pl 31.12.09, 08:02 no Wandzia i co Ty na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 01.01.10, 08:21 urzędy pracy jedynie pozorują działania na rzecz zmniejszenia bezrobocia,robia jedynie statystyki, wiarygodnością nielicznych ofert nikt sie nie zajmuje-to potężny przemysł szkoleniowy,który z czynnosciami na rzecz likwidacji bezrobocia nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 02.01.10, 09:47 Wynajmuje sie nawet od swoich osrodki wypoczynkowe na ten cel,drukuje idiotyczne informatory-byle wydac kase przeznaczona na przeciwdziałanie bezrobociu-czy ktos ich rozlicza z tej działalności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewabezpracy Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 03.01.10, 07:22 ile kursow można kończyć i co mnie po nich? Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Urzad Pracy? 03.01.10, 14:42 Jeśli chodzi o kursy na które większość z was tak mocno najeżdża, to tez trzeba wiedzieć na co się zapisywać i co się z tego będzie miało. Bo takie np. wózki widłowe, czy obsługa kas fiskalnych, to są gó... warte. Na chwilę obecną każdy robol w obojętnie jakiej fabryce ma takie uprawnienia, wiec tak naprawdę są one traktowane raczej jako dodatek aniżeli "zawód". Już bardziej opłacalne są uprawnienia spawalnicze na określone grupy materiałowe, budowlane( wykańczanie wnętrz, kładzenie kafelek, cieśla, dekarz, stolarz). Tylko, że z tego co wiem, to już nawet spawacze z wieloletnim doświadczeniem mają problemy ze zależeniem dobrze płatnej pracy. Jest to oczywiście wina kryzysu, który bardzo uderzył w rynek konstrukcyjny. Druga sprawa, to są głównie zawody fizyczne( niekiedy ciężkie), wiec na opierdzielanie się nie ma co liczyć. Muście sobie zdać sprawę z tego, ze większość ludzi z mgr przed nazwiskiem, co to wyjechali na wyspy i chwalą się "cudnym życiem", to w 90% pracują fizycznie i to bardzo często dłużej i za mniejsze pieniądze niż Anglicy. Niektórzy to nawet na akord na 14 godzin na dobę. Są to osoby niewykwalifikowane, bez jakichś tak szczególnych umiejętności. jeżeli wam zależy na dobrej pracy poza naszą "wspaniałą Polską", to róbcie sobie uprawnienia, zdobywajcie umiejętności przydatne dla społeczeństwa, bo w przeciwnym wypadku, wasz sens życia będzie istniał w kieliszku. Im pełniejszy, tym większy sens. A w ten sposób raczej nie chcielibyście skończyć. Wiem, bo sam widziałem, jak to "durny polaczek" jest wykorzystywany w niektórych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 03.01.10, 16:08 A dlaczego ty postrzegasz bezrobotnego jako juz pijaka albo przyszłego pijaka.Co to znaczy zawód przydatny społeczeństu? nie zauważyłeś ,że w tym społeczeństwie sa zawody inne niz ciężka praca fizyczna?Że mozna pracować głową też?To własnie społeczeństwo namówiło tych bezrobotnych do studiowania ,z tym sie wiązała i praca i wydatki a teraz mówia im,że te kilka lat do nieważne ale za to ważny jest choć kilkudniowy kurs byle zarobił koleś z firmy szkoleniowej. Namawiano tych ludzi do studiowania w szkole,w mediach,utworzono stypendia zeby ich zachęcic a taki jak ty mówi im,że maja kończyć kursy bo sa nieprzydatni? Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Urzad Pracy? 03.01.10, 18:47 Dlaczego zarzucasz mi coś, czego nawet nie napisałem? Wskaż mi dokładnie zdanie w którym ująłem , ze bezrobotny to pijak lub osoba nieprzydatna społeczeństwu? praca przydatna społeczeństwu? A powiedz mi mistrzu, kogo bardziej owo społeczeństwo potrzebuje? Glazurnika ze złotą rączką, czy politologa lub socjologa po studiach. Kto jest bardziej przydatny? Niestety taka jest prawda w tej rzeczywistości. Ludzie są po studiach, a gó...arze po zawodówkach sobie radzą. Nie jest tak? Nie mówię, że studia, kształcenie są niepotrzebne. Są i to jak najbardziej. Tylko, ze nasz system edukacji, jest taki, chyba sam wiesz. Masa nikomu nieprzydatnych bzdur wpajana do głowy, zamiast istotnej praktyki w zawodzie. zresztą studia zostały poniekąd w Polsce "wypromowane". Sam byłem świadkiem, jak matka namawiała raczej przeciętnego ucznia na studia, "bo teraz wszyscy je mają". Nie tedy droga. Nie namawiam nikogo zresztą do pracy fizycznej, po prostu widzę jakie jest dzisiejsze społeczeństwo nastawione na zabawę, dragi i dziewczynki, a nie na naukę przydatnych zawodów, w których liczy się przede wszystkim logiczne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 03.01.10, 18:53 A nie przyszlo tobie czasem na mysl,że to ktos chce z nas zrobic własnie jedynie glazurnikow i akwizytorów?I ze celowo zdewaulowano wartośc wyższego wykształcenia?Więc nie wyżywajcie się na bezrobotnych tylko spójrzcie dookoła zwłaszcza w ekran tv i zobaczcie kto zajmuje najlepsze miejsca i powoli ale skutecznie wypiera nas do glazurowania albo na zmywaki do Londynu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Urzad Pracy? IP: *.limes.com.pl 10.01.10, 13:12 Sceptyku zgadzam się z tobą w 100% Na tych stołkach od lat przewijają się te same gęby. Jak się ma znajomości. To tylko na nas ok.95% społeczeńswa eksperymentuje sie płacąc mizerne płace i wmawia się nam że utrzymujemy bezrobotnych. To nie bezrobotni zjadają nasze podatki ale te uprzywilejowane 9%. Diety poselskie, uposażenia komisji śmiesznych niby śledczych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Urzad Pracy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 22:48 "Sceptyku zgadzam się z tobą w 100% Na tych stołkach od lat przewijają się te same gęby. Jak się ma znajomości. To tylko na nas ok.95% społeczeńsw eksperymentuje sie płacąc mizerne płace i wmawia się nam że utrzymujemy bezrobotnych. To nie bezrobotni zjadają nasze podatki ale te uprzywilejowane 9%.Diety poselskie, uposażenia komisji śmiesznych niby śledczych itp." Masz całkowitą rację.Dodam,że dzieje się tak przy zadziwiającej bierności społeczeństwa, wszyscy to widzą, i wszyscy oprócz małej garstki uprzywilejowanych, odczuwają tego skutki i ... nic nie robią.W jakimś bardziej "gorącym" kraju już dawno wyszliby na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Urzad Pracy? IP: 88.220.82.* 15.01.10, 07:35 Jestem ZA ,podpisuje się pod gość f,nie dajmy się zróbmy 81. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banan Re: Urzad Pracy? IP: 88.220.82.* 15.01.10, 07:38 a propos ZUS i NFZ ,kto jest za ich skasowaniem ? ja jestem pierwszy ,czy ktoś dołączy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Urzad Pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 15.01.10, 09:50 a siedzibe ZUS oddajemy bezdomnym Odpowiedz Link Zgłoś