Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco

    22.03.10, 10:52
    przeciez nikt nie zmusza do pracowania, a market na sile tez niestety nie
    zatrudni skoro nie ma chetnych ot i kolo sie zamyka. Zamiast narzekac albo
    rzuccie cholere ta robote albo odezwijcie sie o podwyzke.
    Obserwuj wątek
      • tropa Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco 22.03.10, 11:06
        moze skonczy wyborcza wreszcie z tym staniem w rozkroku. jesli juz tak
        zachwalacie liberalizm kapitalizmu to sie tego trzymajcie a nie pobudzajcie
        mitomani prometejskiej odziedziczonej po adasiu bo to niesmaczne. obudzila sie
        gazeta ze ludzie pracuja na umowe zlecenie. to chyba proste ze prawa pracownicze
        kosztuja i z definicji w ustroju w ktorym jest bezrobocie ktogos praca nie
        bedzie rentowna na ten luksus, a zyc z czegos musi.
        • Gość: mmk Najwyzsze podatki w Polsce? IP: *.acn.waw.pl 22.03.10, 11:42
          Kobieta wypowiadajaca sie w artykule placi najwyzsze podatki w
          Polsce?! Jak to mozliwe ze z 1587 zl dostaje "na reke" ponizej
          1000 zl?! Byla w trzeciej grupie podatkowej?
          • Gość: xymox Re: Najwyzsze podatki w Polsce? IP: *.capitalpark.pl 22.03.10, 11:52
            Kłania się czytanie ze zrozumieniem - jest napisane że zarabia niecałe 1100 zł.
            • Gość: swoboda_t Re: Najwyzsze podatki w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:18
              1587 brutto to 1172 netto (5 zeta więcej, jak dojeżdża z sąsiedniej
              miejscowości). A więc stówka więcej, niż podano. Oczywiście to nadal
              mało, ale po pierwsze różnica wobec 600 złotych, jakie obowiązywały
              kilka lat temu jest kolosalna, a po drugie np. w Niemczech taka
              kasjerka zarobi ok. 1000 euro, co na tamtejsze warunki też jest
              kwotą nędzną. Niestety, ale markety nigdzie edobrze nie płacą. W
              Tychach stopa bezrobocia wynosi niespełna 5%, w sąsiednich
              Katowicach 3,3%, zawsze można próbować się ewakuować. I sądząc po
              obsadzie kas w marketach, na co zresztą zwrócono w tekscie uwagę,
              wielu pracowników tak właśnie zrobiło.
              • Gość: mamira Re: Najwyzsze podatki w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:34
                1000e,w Niemczech,nie jest zadna nedza,za 200e na miesiac,spokojnie
                wyzywia sie 2 osoby.Nawet jak ktos pali,to 4.5 e paczka srednich
                papierosow.A u nas,sproboj za 1.000,-polskich zlotych,wyzywic 2
                osoby,zapalic papierosa,wynajac jakies mieszkanie.
                • mara571 Re: Najwyzsze podatki w Polsce? 22.03.10, 15:22
                  przykro mi, ze ci musze to powiedziec, ale 1000 euro na 2 osoby to wedlug
                  OFICJALNYCH niemieckich kryteriow nedza.
                  Nie wiem co beda jadly te dwie osoby za 200 euro, podejrzewam, ze zarcie z
                  puszek i raz na tydzien dostana w Tafele.V. pelna siatke jedzenia za 1 euro.
                  A tym paleniem to juz przesadzilas. Jak juz to najwyzej skrety, bo tansze.
                  Nie wiem gdzei mieszkasz, ale juz podane przez ciebie ceny chleba wskazuja na
                  biedna okolice z duzym bezrobociem. W mojej aglomeracji za ta cena nie mozna
                  kupic polowe bochenka w lepszej piekarni.
                  • 444a Re: Najwyzsze podatki w Polsce? 22.03.10, 16:48
                    No to spróbuj kupić w PL za te 200 euro (600 zł) "żarcie z puszek i raz na
                    tydzień pełną siatkę jedzenia za ok. 4 zł."
                    • Gość: Misiek I dlatego kupuje teraz w Auchan a nie w Tesco... IP: *.sds.uw.edu.pl 22.03.10, 17:20
                      pani bardzo ładnie wymieniła część powodów dla których kupuję
                      w Auchan a nei w Tesco choć do Auchan mam 3x dalej...

                      1. kolejki w Auchan sa DUZO,DUZO krótsze
                      2. rzadziej się zdarza że czegoś nie ma
                      3. taniej

                    • mara571 spoko 22.03.10, 20:24
                      moja matka wydaje miesiecznie od 500 do 800 zl na jedzenie dla dwoch osob.
                      Wiecej w miesiacach, w ktorych robi przetwory lub sa swieta.
                      Szczerze ci powiem chcialbam tak jesc jak moi rodzice, bo gotuje sama 2,3 razy w
                      tygodniu. Nie z lenistwa, tylko braku czasu. Jemy 2,3 razy w tygodniu z mezem w
                      swoich kantynach.
                      Co do mojej mamy, w sobote piecze placek. Nie kupuje gotowych produktow, czasami
                      zima mrozonki. Codzienie musi byc zupa, bez niej moj ojciec nie wobraza sobie
                      zycia.
                      Sadze wiec, ze mozna w Polsce sie dobrze odzywiac za mniej niz 200 euro.
                      W Niemczech nie.
                      Gwoli wyjasnienia: Tafel e.V. to charytatywna organizacja dzialajaca prawie we
                      wszystkich wiekszych miastach niemieckich. Pracuja w niej spolecznie najczesciej
                      emeryci, ktorzy zbieraja po okolicznych sklepach, supermarketach, piekarniach
                      zywnosc wysortowana z regalow krotko przed data spozycia lub z uszkodzonymi
                      opakowaniami. Z kolei kobiety zajmuja sie sortowaniem darow i przygotowaniem do
                      wydania.
                      Nie wiem jak to jest prawnie uregulowane, ale VAT-u za oddane towary nikt nie placi.
                      "Klientem" Tafel moze byc osoba o niskiej rencie/emeryturze, korzystajaca z
                      pomocy spolecznej. To jest naprawde sprawdzane.
                      Malzenstwo z dochodem 1000 euro na miesiac moze z tej pomocy korzystac.
                      I jeszcze jedno powinienes wiedziec: z tego tysiaca trzeba przeznaczyc minimum
                      400 euro na czynsz za mieszkanie (najczesciej socjalne) i tzw Nebenkosten (czyli
                      oplaty za eksploatacje mieszkania).

                      • Gość: pocalujta Re: spoko IP: *.chwarzno.pl 26.03.10, 13:19
                        facet podal przyklad zarobku 1000 a wydatku na zarcie 200. Ty
                        podalas, ze Twoja mama wydaje na jedzenie 800 zl - a ile ma pensji -
                        emerytury? 4000? Widzisz te roznice? Facet probuje wytlumaczyc, ze
                        za pensje 1000 euro, minimalna, da sie duzo lepiej zyc niz za 1000
                        zl (czy 960 minimalna). bo, pewnie tez chodzilo mu o to, ze pensja u
                        nas jest w zlotowkach, ale ceny w zasadzie tak samo wysokie jak tam.
                        Podam na przykladzie ciuchow - u nich spodnie 5 euro szare, do
                        fitnessu, 20 zl - kupisz nas spodnie za 20 zl a tym bardziej za 5?
                        Nie- nawet w chinskim sklepie
                        • Gość: Marcin Re: spoko IP: 217.147.104.* 26.03.10, 20:31
                          a to i tak nic ! :) znam emerykanow w krakowie ktorzy nie chodza do galerii bo
                          mowia ze tam droga :) i jak przyjezdzaja raz na rok do swojego kraju to wtedy
                          robia zakupy :)
                        • mara571 nie o to chodzi 29.03.10, 23:03
                          mamira probuje wam wmowic, ze za 200 euro moga sie wyzywic 2 osoby.
                          Odpowiadam znajac warunki niemieckie: niemozliwie jesli chce sie jesc zdrowo.
                          Moi rodzice obydwoje pracowali ponad 40 lat i maja niezle emerytury.
                          Mieszkaja we wlasnym domu, dawno splaconym, nie maja czynszu miesiac w miesiac
                          do zaplacenia. Do tego ogrod, gdzie wypoczywaja troche jarzyn na wlasny uzytek
                          tez maja.
                          wspolnie nie maja 4000, ale zyja nieporownywalnie lepiej anizeli niemiecka para
                          za 1000 euro.
                          Z tych 1000 euro, ktore ma mamira trzeba wydac minimum 500 euro na czynsz i
                          Nebenkosten, czyli koszty eksploatacji.
                          Paczka papierosow kosztuje 4,5 euro, bilet autobusowy na 40 min 2,4 euro.
                          Powtarzam jeszce raz: oficjalnie wedlug wszelkich kryteriow 1000 euro to poziom
                          nedzy w Niemczech.
                          Przyznaje, ze ciuchy w Polsce sa drozsze, aczkolwiek nie wszystkie.
                          W second-hand kupisz spodnie za 20 zl i beda lepsze niz te chinskie za 5 euro.

      • mark6 balcerowicz nazywa to "rynkiem" ha ha ha ha 22.03.10, 11:09
        Szanowne Panie podziękują neoliberalnym debilom balcerowiczowskiego
        chowu, których "rynkowy" szał opanował polską ekonimię.
        Podobno "średnia" zarobków w Polsce wynosi ca 3300 PLN, ha ha ha ha ,
        • jestem_z_kobry Re: balcerowicz nazywa to "rynkiem" ha ha ha ha 22.03.10, 12:25
          Średnia płaca 3300 PLN nie oznacza, że każdy tyle zarabia. Nieuki, które nie
          wiedzą czym jest średnia, zarabiają np. 1400 PLN, a ci, którzy coś umieją, 10
          000 PLN i więcej.
          • Gość: karol w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandzie IP: *.bredband.comhem.se 22.03.10, 14:27
            "śednia" właśnie oznacza, że "średni" Polak zarabia "śednio" 3260PLN
            Wszyscy o tym wiedzą, że to propagandowy PIC ale jakoś nie
            przeszkadza to GUSowi w szerzeniu bzdur.
            • Gość: aron Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 188.33.43.* 22.03.10, 14:36
              jak ci sie nie podoba balcerowicz i neoliberalizm, to won na
              bialorus do twojego idola lukaszenki
              • 444a Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz 22.03.10, 16:49
                Jak ci się nie podoba krytyka ustroju "to won na
                bialorus do twojego idola lukaszenki"
                • wycofany Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz 22.03.10, 17:35
                  Mocne.
                • Gość: aron Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 91.200.94.* 22.03.10, 19:59
                  ale właśnie wasz wyśniony socjalny ustrój jest na Białorusi, tylko
                  nie wiadomo dlaczego nie chcecie tam wyjechać, wolicie siedzieć w
                  katolicko-liberalnej Polsce.

                  Kto was tu trzyma? Rydzyk? Balcerowicz? Kogo się boicie? Andżeliki?

                  Poszli won już dziś na Białoruś. Tam wasz socjalny raj. Da swidania.
                  • Gość: menell Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 83.238.170.* 22.03.10, 20:55
                    Spierdzielaj do Somalii ze swoimi radami i poglądami. Tam twój liberalny raj.
                    • Gość: Marcin Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 217.147.104.* 26.03.10, 20:16
                      coś ty za jeden buraku ?
            • Gość: borewicz Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 212.185.43.* 22.03.10, 14:37
              To nie pic człowieku, tylko matematyka. Do szkoły, do szkoły...
              • Gość: tt Matematyka jest za trudna! IP: *.centertel.pl 22.03.10, 15:29
                No właśnie. A nieuki chcieliby zmienić zasady matematyki. Taka "matematyka for
                dummies" - żeby wszyscy zarabiali co najmniej średnią (czyli >=)... To jest
                oczywiście możliwe - jeśli wszyscy będą zarabiali najwyżej średnią (czyli <=).
                Ale ustrój, który takie zasady (wszyscy =) promował już sie skończył.
                Oczywiście jest jeszcze druga mozliwość - publikować fałszywe dane o średniej,
                inflacji itp. (niektóre kraje tak robią). Wtedy jest mniej niezadowolonych :-)
            • Gość: jakbukda Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: 217.153.242.* 22.03.10, 16:14
              Poczytajcie siebie Wędrujący Świat Kołodki.

              Średnia zarobków, to nic nie znaczące zaklęcie, jeśli nie wiemy czy
              to średnia arytmetyczna czy mediana...
              • mark6 Dyżurni forumowi debile"tt,arony,borewicze" 22.03.10, 16:33
                i inne barachło i tak nic nie zrozumieją. Kołodko na ich zlasowane mózgi to
                zdecydowanie za mądre.Naukę statystyki, jeżeli w ogóle coś na ten temat wiedzą,
                zakończyli na średniej arytmetycznej.Mediana czy też słuszniej DOMINANTA to dla
                tych ciemniaków, pojęcia abstrakcyjne.
                To dla tej hołoty niejaki nieuk balcerowicz jest wzorem i nic ich nie przekona.
                pozdrawiam
                • Gość: aron won na Bialorus tam masz socjal IP: 188.33.47.* 22.03.10, 16:54
                  dokladnie, arony i borewicze nie rozumieja, dlaczego te wszystkie
                  lewusy zamiast wyemigrowac do bialoruskiego socjalnego raju nadal
                  siedza w neoliberalnej Polsce gdzie kapitalizm szczerzy swoje kly

                • Gość: Jan Kran Re: Dyżurni forumowi debile"tt,arony,borewicze" IP: *.mtn.pl 23.03.10, 18:56
                  Mediana czy też słuszniej DOMINANTA to dla

                  mediana to nie dominanta, ciemiaku
                  • mark6 Gdzie napisałem,żeDominanta to mediana, śmieciu? 26.03.10, 09:43
                    Patrzałki nawalają,Bozia czytać nie nauczyła?
            • Gość: mo Re: w balcerowiczowskiej neoliberalnej propagandz IP: *.chello.pl 26.03.10, 11:20
              Tylko w Polsce podaja srednią podczas gdy w kazdym normalnym kraju podaje się
              mediane, która w Polsce wynosi ok. 2000zł
      • Gość: mamira Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 11:11
        Pieprzysz zupelnie bez sensu,ludzie musza pracowac,czy im sie to
        podoba,czy nie.Tylko,ze te krwiozercze molochy wykorzystuja sytuacje
        na rynku pracy,i placa tak jak placa.A te zwiazki zawodowe sa
        widocznie za slabe.Moze brak konsolidacji.Dlaczego nikt np.nie
        podejmie sie porownania,ile zarabiaja i ile godzin pracuja w Tesco w
        innych krajach Europy,jak Niemcy,Francja,Anglia.
        • Gość: jeremi Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 195.41.228.* 22.03.10, 12:52
          Racja, wyrównać pensje i warunki pracy do niemieckich...
          Aha, tylko trzeba by jeszcze ceny wyrównać :(
          I tak oto Tesco bankrutuje po kilku dniach bo wszystkie kasy obsadzone tylko klienta nie ma.
          Ludzie przecież wy decydujecie ile zarabia i jak pracuje pracownik Tesco wybierając codziennie serek za 0,49zł i bułeczkę za 0,19zł.
          Kupując w Tesco głosujecie za takimi płacami i warunkami płacy.
          Chcecie uśmiechniętych i wypoczętych młodych kobiet za kasą i muskularnych panów wypełniających półki po brzegi to za to płaćcie.
          To tyle w temacie - Jeremi
          • kosmiczny_swir To jest taki system 22.03.10, 12:59
            To jest taki system. Ludzie malo zarabiaja wiec musi byc tanio. A ze jest tanio,
            to ludzie musza malo zarabiac i tak kolo sie zamyka.
            • Gość: Jeremi Re: To jest taki system IP: 195.41.228.* 22.03.10, 13:13
              Nie do końca. Wystarczy, że ci wszyscy co tak pomstują na Tesco i inne podobne
              markety przestaną tam kupować i sytuacja zacznie się zmieniać. Pieniądz zawsze
              szedł idzie i będzie szedł za klientem. Jak Tesco zacznie tracić klientów bo
              kolejki bo puste półki bo smutna obsługa to gwarantuję wam że to wszystko się
              poprawi. To tak jak z używanymi samochodami. Rynek serwuje taki towar jakiego
              klient oczekuje. Chcesz taniego 10 latka z przebiegiem 100tyś. proszę bardzo. A
              że w zagranicznych komisach takich aut nie ma to gwarantuję że nie dlatego że
              wszystkie są już w Polsce :-)
              Pozdro - Jeremi
              • kosmiczny_swir Problem w tym, ze konsument nie ma pieniedzy 22.03.10, 13:38
                Problem w tym, ze konsument nie ma pieniedzy i kupi tam gdzie taniej. A taniej
                jest tam, gdzie oszczedza sie na pracownikach. Praconicy na ktorych sie
                oszczedza to tez wlasnie ci konsumenci.
                • Gość: Jeremi Re: Problem w tym, ze konsument nie ma pieniedzy IP: 195.41.228.* 22.03.10, 14:07
                  Dane ze strony Tesco za rok 2007:
                  Obroty 8,1mld
                  zatrudnienie 28tyś

                  sfinansowanie podwyżki dla każdego pracownika Tesco o 1.000,00 PLN netto to
                  koszt ok 670mln zł czyli 8,1%
                  cena serka przed 0,45 cena serka po 0,49
                  cena bułeczki przed 0,19 cena bułeczki po 0,22
                  Przyznasz że to nie dużo.
                  Nie jestem specem od ekonomi, popraw mnie jak się mylę.
                  Pozdrawiam - Jeremi
              • Gość: GoscWawa Re: To jest taki system IP: *.centertel.pl 26.03.10, 06:56
                Kurcze, chciałbym nie kupować w TESCO albo w przysłowiowej Biedronce, ale u mnie
                na osiedlu się nie da. Mieszkam na obrzeżach Warszawy i jak wracam zmęczony z
                pracy to chcę iść do najbliższego sklepu osiedlowego, żeby szybko zrobić
                potrzebne zakupy i wrócić do domu, ale u mnie na osiedlu są ze sklepów
                spożywczych tylko dwie biedronki i dwa osiedlowe Carrefoury i praktycznie nie ma
                innych sklepów. No może są jakieś małe ale tam nie ma wszystkiego czego
                potrzebuję za jednym zamachem. Jest też jeden troszkę większy polski sklep
                spożywczy, który nazywa się "U Miśków" ale ten sklep jest bardzo źle oznakowany
                i w takim budynku, który wygląda ni to jak bank ni to jak jakaś knajpa i dopiero
                po kilku latach mieszkania na tym osiedlu domyśliłem się, że to sklep spożywczy
                - delikatesy, bo na sklepie jest tylko napisane : "U Miśków" i nie ma napisu, że
                to delikatesy, czy sklep spożywczy a budynek ten nie ma właściwie dużych okien,
                żeby widzieć co się tam dzieje. Tak więc apel do polskich sklepikarzy:
                Jeśli chcecie mieć klientów to po pierwsze lepiej oznaczajcie swoje sklepy,
                lepiej reklamujcie i ogłaszajcie jakieś promocje. Bądźcie też milsi dla kientów
                niz pracownicy Carefura czy Biedronki, miejcie lepsze zaopatrzenie, to
                zdobędziecie tych klientów, a tak to niestety muszę iśc do Carrefoura czy
                Biedronki, bo nie mam wyboru.
                • Gość: aron Re: To jest taki system IP: 91.200.94.* 26.03.10, 07:13
                  a czy w sklepach osiedlowych płacą pracownikom więcej? OCzywiście żę
                  nie. A market ma tą przewagę, że nie trzeba nosic zakupów w siatach
                  tylko się pcha w koszyku.
          • Gość: cezary Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 57.66.70.* 22.03.10, 13:29
            jezeli chodzi o te smieszne wyrownywanie cen z zachodem, to ceny
            powinny spac!! polska jest jednym z najdrozszych krajow europy. ceny
            w polsce prawie wszystkiego sa wyzsze niz w takich niemczech. nie
            mowie tylko o sile nabywczej pensji ale o porownaniu cen 1:1 , cala
            ta polska to jakis chory przekret:
            woda 1.5L 0.19E
            dobre piwo 0.7E
            chleb (pol kilo, prosze mi tu nie pisac ze niemcy maja chleb
            niedobry, to w polsce chleb widzial make jak swinia niebo) 0.7E
            pepsi 1.5L 0.65E
            jack daniles 0.7L 18E
            jim beam 0.7L 11E

            nie mowiac o jakosc produktow. bo ci co byli kiedys za granica wiedza
            ze "ten sam" artykul w polsce i na zachodzie rozni sie diametralie
            jakoscia (sporzywka, kosmetyki, elektronika, auta itd.).
            ogolnie do polski jest spychane to co nie przechodzi kontroli jakosci
            na zachodzie
            • mara571 Niemcy maja bardzo dobry chleb 22.03.10, 13:48
              tylko on nie kosztuje 70 centow za pol kilo, tylko od 2 euro za bochenek 700 g.
              W sieciowej piekarni, tez sporo chemii, bochenek 1,6 kg tez pomiedzy 2 a 3 euro.
              Ten twoj za 70 centow zostal upieczony w Polsce i lezy na polce w Aldi Co.
              • Gość: mamira Re: Niemcy maja bardzo dobry chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:29
                Nie siej wrogiej propagandy jaki to jest drogi chleb w Niemczech,za
                1,5 e kupuje 1,5kg chleb w malej piekarni,bardzo dobry.A za 1.19e,w
                malym markecie,sa oczywiscie jeszcze tansze,ale ja kupuje
                ten,relatywnie dosc drogie sa bulki,0.37 e,ale napewno smaczniejsze
                od naszych.Wogole nie porownywalna jakosc.Owszem drogie sa ryby,ale
                jak w niemczech kupie swiezego dorsza,to wiem,ze to jest ryba.Place
                tyle,ile za kg poledwicy wieprzowej.
        • Gość: swoboda_t Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:23
          Dlaczego nikt np.nie
          > podejmie sie porownania,ile zarabiaja i ile godzin pracuja w Tesco
          w
          > innych krajach Europy,jak Niemcy,Francja,Anglia.

          Ależ prosze bardzo.Co prawda Tesco jest chyba tylko w ostatnim z
          wymienionych krajów i zarabia się tam zawrotną kwotę ok. tysiąca
          funtów, a w Niemczech znajoma kasjerka w ichniejszej sieci sklepów
          dostaje na rękę tysiąc euro. Pierwsza i druga stawka to na tamtesjze
          warunki nędzne pieniądze. A, że większe niż w Polsce to nic
          dziwnego - robotnicy, górnicy, policjanci, urzędnicy i polityce też
          tam więcej zarabiają. Generalnie jest dokładnie tak samo jak w
          Poslce - a marketach zarabiają grosze i pracują ci, co z takich czy
          innych względów w danym czasie innej pracy podjąć nie mogą. Markety
          oferują gównie "junk job" (pojęcie bynajmniej nie wymyślone w
          Polsce) i nigdy nie będą płacić dobrze.
          • Gość: john stockton Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.10, 15:59
            Nienajlepsze te twoje porównanie. 1000 funtów w Anglii ma zupełnie inną wartość niż 1000zł w Tuskolandzie. Będąc samemu jesteś w sstanie odłożyć nawet i z 400 funtów. Czy w Polsce zarabiając 1000zł jesteś w stanie cokolwiek zaoszczędzić ?
            • Gość: Były niewolnik Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.lanet.net.pl 26.03.10, 10:14
              OCZYWIŚCIE ŻE TO INNA KWOTA. MOJA SIOSTRA ZARABIA 1000 FUNTA I ŻYJE BEZ WARIACJI
              ALE W MIARE SOBIE. WYNAJMUJĄ DOM, PŁACA PO 250 FUNTÓW NA TWARZ WE DWIE OSOBY
              CZYLI 500... A U NAS CO SIE ZA 500 ZŁOTYCH WTNAJMIE?? POKÓJ Z KIMS NA SPÓŁĘ. NO
              I U NAS JAK KTOS 1000 ZARABIA TI LATA NA WYCIECZKI?? A MOJA SIOSTRA LATA, NO
              WIDZICIE
              • Gość: aron Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 188.33.78.* 26.03.10, 11:26
                oczywiscie ze ludzie zarabiajacy 1000 zl jezdza na wycieczki np. do
                Lichenia albo Czestochowy

                po co leciec nad Morze Srodziemne jak mozna sobie pojechac nad
                jezioro do Bialki albo Ostrowa Lubelskiego. Pare stopni mniej, a
                przynajmniej u nas nie ma skorpionow, pajakow karakurtow, wezy
                poskokow, pijanych turystow z Niemiec i innych bestii spotykanych
                masowo nad Morzem Srodziemnym
      • Gość: smrodek71 Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.domar.pl 22.03.10, 11:16
        ja już dawno nie robię zakupów w tych molochach,żeby kupić pare produktów trzeba zrobić 2 km na nogach i stracic godzine z życia ja już wolę lidla na podstawowe produkty typu zgrzewka wody, cukry, soki itp i taki jeden sklep we wrocławiu- nie pamiętam nazwy-stara billa na hubskiej, mam troche daleko ale tam wszystkie kasy pracuja, raz było przede mną 2 osoby,najczesciej 1 albo od razu podchodzę, Pani pakuje mi towary do siatek- mają tak zrobione kasy z otworami i ceny tez są normalne, koszyki są lekkie plastikowe, wyprofilowane do nogi tzn zaokrąglone tak żeby nie walić sie drutem po udzie, kultura,z tesco czy cerfura wychodzę wkur...ony a z tego sklepu zadowolony- i nie jestem jego właścicielem ani udziałowcem, porównałbym go do EPI tylko jednak nie tak dobrze wyposażonego i 2 razy tańszego.
      • pl2512 Znamy owe paniusie z tego sklepu, szczególnie z 22.03.10, 11:40
        hipermarketu na KEN w Warszawie. Chcecie powrotu do epoki PRL? Idźcie do tesco
        na KEB! Chcecie obrzydliwych bab wściekających się na klientów, rzucających
        mięchem do ludzi dosłownie i w przenośni? Idźcie na zakupy do Tesco w
        Warszawie na ul. KEN na Ursynowie. Wybierzcie się do działu mięsnego, a
        przypomni się wam epoka późnego Gomółki. Baby jak zza pługa opierdolą was
        zdrowo za to, że przychodzicie u nich coś kupić. Dopiero poznacie znaczenie
        słowa ,,chamstwo". Ciekawe, że centrala tesco w Krakowie nic nie wie o
        chamstwie większości sprzedawców na KEN.
        Prawie same buraki ze wsi, które jeszcze ośmielają się narzekać, że im się
        płaci. A w kasach! Ufff, lot nad kukułczym gniazdem!
        Jest bardzo wysokie bezrobocie, jak nie umieją zachować się do klienta, to
        niech wypierdalają na bruk i pod most.
        • mara571 juz w starozytnosci niewolnicy pracowali 22.03.10, 13:54
          niechetnie i bez umiechu. Czego oczekujesz od tych przemeczonych kobiet?
          Nie ma przymusu robienia zakupow w Tesco na KEN, w warszawie jest troche innych
          sklepow.
          Chamstwem jest dla mnie pisanie takich postow jak twoj w ostatniej czesci:
          > Prawie same buraki ze wsi, które jeszcze ośmielają się narzekać, że im się
          > płaci. A w kasach! Ufff, lot nad kukułczym gniazdem!
          > Jest bardzo wysokie bezrobocie, jak nie umieją zachować się do klienta, to
          > niech wypierdalają na bruk i pod most.

          • Gość: Zx-ppat W Auchan też zarabiają ok. 1000 zł netto a ... IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 17:30
            są bardzo miłe, uprzejme i do tego użyteczne. Opieram swoją wypowiedź
            na tym co widzę w Auchan Piaseczno.
        • Gość: Lewar Re: Znamy owe paniusie z tego sklepu, szczególnie IP: *.159.33.122.static.crowley.pl 22.03.10, 16:49
          Dziwisz się? Zarabiają 1200 pln-ów. Czasami ludzie robią zakupy za 500-700 pln na kilka dni. Zarabiają tak lipnie, że nie dziwię się ich frustracji.
        • Gość: Archon Re: Znamy owe paniusie z tego sklepu, szczególnie IP: *.chello.pl 26.03.10, 01:11
          Ale jesteś uczony i wykształcony, tylko pozazdrościć. A tak na prawdę to
          rozpieszczony bachor któremu wszystko pod dziób trzeba podstawić i jeszcze po
          rękach całować... W hipermarketach panie uczony jest taki wyzysk, że harujesz
          cały dzień pomiatany przez przełożonych i klientów, którzy właśnie myślą że
          wszystko im się należy i wręcz żądają promiennego uśmiechu i miłego usługiwania.
          Popracuj tak chociaż tydzień, zobaczymy na jak długo wystarczy Ci tego uśmiechu.
          Pracowałem miesiąc w hipermarkecie i wystarczy, nigdy więcej... Ale musiałem na
          opłaty zarobić chociaż że z wykształcenia jestem informatykiem i serwisantem,
          ale co poradzę że firmy albo plajtują albo redukują etaty. Więc nie tylko buraki
          w takich burdelach pracują, jest tam sporo wykształconych osób które straciły
          pracę przez ten kryzys, szkoda że tego już nie rozumiesz.
      • Gość: jan_dreptak Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 11:47
        czy TESCO trzyma pracowników pod lufą mausera ???

        jak mnie się robota nie podoba to się zwalniam i idę gdzie indziej,
        a jak zostaję to popylam i nie mam pretensji do garbatego, że ma
        dzieci proste,

        a tak poza tym to nie ma co oczekiwać, że ktoś będzie dobrze płacił
        pracownikom marketów bo i wymagane kwalifikacje są żadne, średnio
        rozgarnięta małpa po 10 minutach szkolenia poradzi sobie z obsługą
        kasy
        • Gość: pop Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.xdsl.centertel.pl 22.03.10, 12:15
          Nikt ich nie zmusza .. życie ich zmusza, jak nie ma się wyboru i co jeść to
          zrobi się wę wszystko.
          Większość pracujących tam to kobiety 40-50+ lat czyli osoby najbardziej
          bezbronne na rynku pracy.
          Przez większość swego życia wychowywały nowych obywateli.
          Takich osób nikt nie chce zatrudniać a żyć muszą mimo iż z każdej strony są
          wykorzystywane.
          • Gość: jakbukda Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 217.153.242.* 22.03.10, 16:19
            No to właśnie padła opinia obywatela.

            Chama ze wsi wyrwiesz, wsi z chama nigdy...
        • Gość: Survival Ale z ciebie chamidło! IP: *.chello.pl 22.03.10, 12:59
          Powiem zatem jak do rasowego ćwoka: zamilcz i wypierdalaj z tego
          forum.
      • Gość: werpis2 Każdemu przedsiębiorcy tylko kłody i kary????????? IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 11:52
        Zamkną markety i wróci socjalizm,eldorado dla nierobów i debili.
        • Gość: student Re: Każdemu przedsiębiorcy tylko kłody i kary???? IP: 217.116.98.* 22.03.10, 12:05
          pracowalem w ta sobote w Tesco jako pracownik zatrudniony przez
          agencje pracy tymczasowej , smiech na sali
          robote baardzo ciezka
          22 - 6 do przerzucenia kilka ton towaru w jednym dziale , kilka
          palet towaru
          ciagle schylanie , kleczenie , dokladanie , wyrownywanie towaru ,
          jedna przerwa 30 minut
          zarobek 9 zł brutto/godzine , czyli 61 zł netto za noc - 2 zł
          ubezpieczenie - 3 zł za przelew wynagrodzenia i to wszystko w
          Warszawie , czyli teoretycznie najbogatszym miescie

          mlodzi wyemigruja z tego kraju , a rzadzacy i tacy wyzyskiwacze
          pracodawcy obudza sie z reka w nocniku
          • fb_e Re: Każdemu przedsiębiorcy tylko kłody i kary???? 22.03.10, 12:49
            czyżby itc :) ?
      • Gość: GośćWacka Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:00
        Czy kasjerki nadal muszą sikać w pampersy, bo nie pozwalają im wyjść do kibla?
        • annataylor Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco 27.06.10, 15:14
          współczuję pracownikom na kasie, ale co mnie jeszcze smuci to fakt, że
          coraz częściej na tych kasach widać studentów/absolwentów
      • Gość: buc Pusto na regałach w Techo... IP: *.bremultibank.com.pl 22.03.10, 12:13
        A jak już coś jest to znaleźć nie można bo wiecznie przestawiają
        towar w coraz to inne miejsca. Raczej omijam... czesc:/
        • Gość: Piernik Re: Pusto na regałach w Techo... IP: *.chello.pl 22.03.10, 13:32
          Nie jestem już młody, raczej starawy, ale gdybym nie miał za co żyć,
          na warunki pracy i płacy takie jak na przykład w Tesco nie namówił by mnie nikt,
          za chiny...choćbym miał "kit z okien ogryzać"...
          A ci "panowie"(właściciele,zarządcy)prędzej by z torbami poszli, niżli
          ja bym na pracę u nich się dał namówić,(mądrość bezdomnych)
          no ale...pieniądz robi pieniądz przeważnie cudzymi rękami.
      • Gość: aron jaki wyzysk IP: 109.243.61.* 22.03.10, 13:22
        nie ma wyzysku mozna sie zwolnic to nie komuna gdy paszporty
        zabierali jak komus zle w Katolickiej Polsce to won na Bialorus,
        Lukaszenko da wam etaty i 1000 rubli netto
        • kosmiczny_swir Ludzie po 50-tce nigdzie nie wyjada. 22.03.10, 13:40
          Ludzie po 50-tce nigdzie nie wyjada. Dla nich juz za pozno na wyjazdy wiec albo
          zdechna z glodu albo ida do Tesco.
          • pinionzek Re: Ludzie po 50-tce nigdzie nie wyjada. 22.03.10, 14:04
            dokładnie, niestety nie każdy ma wybór.
        • Gość: NIE WIERZĘ Re: jaki wyzysk IP: *.lanet.net.pl 26.03.10, 10:26
          A PAN SZANOWNY TAK CAŁY CZAS O TYM ŁUKASZENCE I WSZYSTKICH WYSYŁA NA BIAŁORUŚ.
          JAKIŚ INNY POGLĄD TO ZA SZEROKO DLA PAŃSKIEGO PRZEPASTNEGO UMYSŁU, A MOŻE JESTEŚ
          PAN ZWIĄZANY Z TESCO I BRONISZ PAN PO PROSTU INTERESU?? CZY JEST PAN TAKIM
          TOTALNYM DEBILEM KTÓRY JEDYNE CO POTRAFI TO OBRAŻAĆ, NIE BIORĄC UDZIAŁU W
          DYSKUSJI BO TO ZA DUŻE WYMAGANIA DLA SZANOWNEGO PANA(BARANA NOTABENE). MOŻE
          BYŚMY TAK ZACZĘLI PORÓWNYWAĆ SIĘ DO KRAJÓW ROZWINIĘTYCH, A NIE DO JEDNEGO Z
          OSTATNICH BASTIONÓW BIEDY, BURACTWA, DROBNOMIESZCZAŃSTWA I BRAKU JAKICHKOLWIEK
          PERSPEKTYW.
      • Gość: JAŁMUŻNA BIEDA IP: 195.69.80.* 22.03.10, 13:25
        w ŁODZI W GILLETTE NA WODNEJ NA PRODUKCJI ZARABAJA 1550-1610 POPROSTU WSTYD.
      • Gość: lol ale ściema "bezrobotni górnicy" IP: 87.239.192.* 22.03.10, 14:06
        jakieś nieroby nie górnicy. Dużo jest zakładów w Polsce czy w Czechach (a
        nawet w Australii), którzy doświadczonych górników wzięliby od ręki. Więc na
        kasie to raczej jacyś wykolejeńcy szukają.

        • Gość: swoboda_t Re: ale ściema "bezrobotni górnicy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:35
          Czeskie kopalnie proszą się o polskich górników - nie jest
          problemmem zarobić 4000pln netto. Ale nie każdemu się chce dojeżdżać
          (mieszkanie na wulchausie to już dla prawdziwych twardzieli ;P) i
          zasuwać na dole.
      • darkraj Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! 22.03.10, 14:08
        ================== A wraz z wami cała Polska, he, he.
        Jeszcze nie strajkujecie? I na co tu czekacie?
        Wznieście transparenty, barykady z ołtarzykami polowymi i ogłoście strajki
        okupacyjne wraz z głodówkami.
        Państwo się przestraszy, i spełni każde życzenie.
        A jak to zrobi?
        A co to was obchodzi. Kasa i przywileje mają być, i koniec.:-(((PP
        • Gość: aron Re: Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! IP: 188.33.43.* 22.03.10, 14:17
          nie strajk tylko po prostu trzeba zlozyc wypowiedzenie z pracy jak
          komus zle w Tesco. Potem nalezy zrzec sie obywatelstwa Katolickiej
          Polski i zlozyc wniosek o nadanie obywatelstwa w ambasadzie
          Bialorusi, tam jest raj, kazdy zarabia 1000 rubli, nikt nie jest
          wyzyskiwany da swidania
          • darkraj Re: Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! 22.03.10, 14:34
            Gość portalu: aron napisał(a):

            > nie strajk tylko po prostu trzeba zlozyc wypowiedzenie z pracy jak
            > komus zle w Tesco. Potem nalezy zrzec sie obywatelstwa Katolickiej
            > Polski i zlozyc wniosek o nadanie obywatelstwa w ambasadzie
            > Bialorusi, tam jest raj, kazdy zarabia 1000 rubli, nikt nie jest
            > wyzyskiwany da swidania
            ================= A tobie co tak zryło pod beretem?
            Patrzcie go, forumowy agitator/naganiacz się znalazł, taka jego paskudna mać była.
            Rząd w Mińsku płaci ci od namówionego do emigracji "łebka", czy tylko za posty?
          • Gość: NIE WIERZĘ Re: Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! IP: *.lanet.net.pl 26.03.10, 10:34
            ARON BURAK, NIE CZYTAJCIE NAWET JEGO WYNURZEŃ, BO TO JAKIŚ SKRAJNY KRETYN,
            DZIWNI SĄ TACY LUDZIE, "KATOLICKI KRAJ" - A KTO TUTAJ W OGÓLE PORUSZA TEMATY
            POLSKI KATOLICKIEJ DEBILU... MY TU O WYZYSKU ZACHODNICH KONCERNÓW A TY AGITUJESZ
            JAKIEŚ PIERDOŁY. SKĄD SIĘ BIORĄ TACY LUDZIE, PEWNIE DOPIERO ZAKOMPLEKSIONY BURAK
            JEST...
            • Gość: aron Re: Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! IP: 188.33.78.* 26.03.10, 11:15
              nie mam udzialow w TESCO, nie kupuje w TESCO, nie jestem partnerem
              handlowym TESCO. Robie zakupy zwykle w jednej z Biedronek w Lublinie
              ( ktora zapewne jest nierentowna bo sa tam bardzo male kolejki albo
              zatrudnionych jest za duzo kasjerek) ale nie powiem ktora to bo
              zaraz tam beda tlumy. Czasamim tez robie zakupy w nowej Biedronce w
              Lubartowie ale rzadko. W Parczewie w TESCO bylem raptem raz w zyciu.

            • Gość: mo Re: Nie wiecie, co robić? Strajkujcie! IP: *.chello.pl 26.03.10, 11:34
              ARON BURAK, NIE CZYTAJCIE NAWET JEGO WYNURZEŃ, BO TO JAKIŚ SKRAJNY KRETYN,
              DZIWNI SĄ TACY LUDZIE, "KATOLICKI KRAJ" - A KTO TUTAJ W OGÓLE PORUSZA TEMATY
              POLSKI KATOLICKIEJ DEBILU... MY TU O WYZYSKU ZACHODNICH KONCERNÓW A TY AGITUJESZ
              JAKIEŚ PIERDOŁY. SKĄD SIĘ BIORĄ TACY LUDZIE, PEWNIE DOPIERO ZAKOMPLEKSIONY BURAK
              JEST...


              Caps locka nie umiesz wyłączyć??????????????
      • darkraj Robić im się nie chce, a rządzić im się chce. 22.03.10, 14:26
        =================== Zadaniem najmity jest tyrać dla właściciela i wyduszać
        ostatnie siły.
        On zgarnia kasę i rządzi, i to on decyduje jak firma ma funkcjonować. Napewno
        nie są od tego związkowcy.
        Niech się robole cieszą, że mają robotę, bo jak nie, to na bruk! Chcieliśta
        wolności i dobrobytu? To je mata!
        • Gość: aron Re: Robić im się nie chce, a rządzić im się chce. IP: 188.33.43.* 22.03.10, 14:33
          dokladnie - jak wam zle to won na BIalorus! Tam kazdy zyje godnie i
          zarabia 1000 rubli. Da swidania!
          • Gość: jakbukda Re: Robić im się nie chce, a rządzić im się chce. IP: 217.153.242.* 22.03.10, 16:21
            Ty masz chyba jakiś białoruski kompleks...
            Repatriant ze wschodu?
            • wycofany Re: Robić im się nie chce, a rządzić im się chce. 22.03.10, 17:16
              Na Białorusi naprawdę żyją godnie, oczywiście w tym sensie, że
              zjawisko bezrobocia i bezdomności praktycznie nie istnieje.
              • Gość: aron Re: Robić im się nie chce, a rządzić im się chce. IP: 91.200.94.* 22.03.10, 19:53
                dokładnie. Więc wszystkie lewusy won już dziś na Białoruś da
                swidania Rydzyk paszportów wam nie zabrał nikt was w Katolickiej
                Polsce na siłę nie trzyma.

                Tam macie raj.
                Dostaniecie 1000 rubli za pracę na kasie w markecie i będziecie
                mogli za to godnie żyć.
      • truten.zenobi rozwiązanie problemy tkwi w jego źródłach a nie .. 22.03.10, 14:27
        ... a nie objawach.

        słusznie napisał taki_i_owaki:

        > przeciez nikt nie zmusza do pracowania,


        ale by móc zrobić cokolwiek potrzebna jest jakaś alternatya a takiej
        przeceż nie ma!

        ludzie nie paracuja w marketach bo mają takie hobby ale dlatego że
        nie mają szans na inna pracę...
        • Gość: koka Re: rozwiązanie problemy tkwi w jego źródłach a n IP: 193.108.206.* 22.03.10, 16:19
          > ludzie nie paracuja w marketach bo mają takie hobby ale dlatego że
          > nie mają szans na inna pracę...

          A dlaczego nie mają szans? Trzeba było się uczyć za młodu, a nie opierdalać.
          • wycofany Jedni się opier..., inni uczyli 22.03.10, 17:18
            A dobrą pracę i tak mają ci ze znajomościami.
          • smok_sielski Re: rozwiązanie problemy tkwi w jego źródłach a n 22.03.10, 18:06
            > A dlaczego nie mają szans? Trzeba było się uczyć za młodu,
            > a nie opierdalać.

            Gdyby wszyscy Polacy mieli doktoraty to bylby juz raj na ziemii - kazdy bylby co
            najmniej kierownikiem i wszyscy zarabialibysmy 2-krotnosc sredniej krajowej.
            smok
            • Gość: aron Re: rozwiązanie problemy tkwi w jego źródłach a n IP: 91.200.94.* 22.03.10, 20:02
              gdyby więcej Polaków miało doktoraty to mielibyśmy ciągłe pieniactwo
              w sądzie pracy - każdy by się sądził z każdym pracodawcą o różne
              duperele. Normalny człowiek jak go zwolnią po prostu szuka sobie
              innej pracy,a doktorant się sąduje nie wiadomo o co.

              W efekcie pracodawcy przenieśliby biznesy do innych krajów, głównie
              do Chin.
          • truten.zenobi wiesz to z własnego doświadczenia? 23.03.10, 11:46
            ale nie oceniaj wszystkich po sobie!

            dla wielu ludzi z dobrym, ale nie adekwatnym do rynku pracy, nie ma roboty co
            wcale nie oznacza ze winą należny obarczać ich lenistwo!
      • wycofany 1537 brutto 22.03.10, 17:10
        marzę o takiej pensji!
        • Gość: yarosh3 Re: 1537 brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 23:02
          to idź i się zatrudnij
      • Gość: hooltay Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 82.177.25.* 22.03.10, 17:40
        Z miłą chęcia chciałbym powiadomic o nowopowstałym forum o pracodawcach. Zbieramy dane na temat firm którym można zaufac i tym które na to nie zasługują. Zapraszam na opinieopracodawcy.ubf.pl/forum/index.php
        Podziel się swoją opinią i pomóż w tworzeniu bazy o pracodawcach
        pozdrawiam Hooltay:)
      • Gość: emigrant z musu Jak to sie dzieje IP: *.range81-129.btcentralplus.com 22.03.10, 19:02
        ze w tej zasranej Anglii, w ktorej siedze, pracujac 4 dni w tygodniu po 12h w
        fabryce na osranej linii, mozna prowadzic dostatnie zycie, albo pracujac w TESCO
        w Walii miec juz naprawde niezly poziom zycia, a w tym cholernym panstwie, w
        ktorym zawsze dostajemy w tylek, biedna kobiecina pod piecdziesiatke, ktora
        przez polowe zycia opiekowala sie, karmila, dbala o nowego obywatela (albo
        kilku), ktorzy potem haruja cale swoje zycie, by ZUS mial piekniejsze palace, a
        politycy lepsze garniaki, napieprza za 1200 na reke. Przeciez to jest smieszne.
        Ludzie, co tam siedzicie, wezcie cos zrobcie, przeciez to jest ponizej ludzkiej
        godnosci! Nie jestesmy smieciami!
        • agulha Re: Jak to sie dzieje 22.03.10, 21:55
          A może to się dzieje dlatego, że nowy obywatel wykarmiony przez biedną kobiecinę
          haruje całe życie, ale w zasranej Anglii, w której siedzi, pracując 4 dni w
          tygodniu? I nie płaci podatków ani ZUS w Polsce?
          • Gość: emigrant z musu Re: Jak to sie dzieje IP: *.range81-129.btcentralplus.com 23.03.10, 00:14
            Nie placi, bo nie znalazl pracy, gdzyby siedzial w Polsce, to by pobieral
            zasilki, przekalkuluj to teraz i przepros emigrantow z calego swiata, ktorzy:

            1. Nie stanowia obciazenia dla panstwa
            2. Nie stanowia dla ciebie konkurencji na rynku pracy, dzieki temu ja masz w ogole
            3. Wysylaja kase do Polski, latajac wielka, czarna dziure
            • agulha Re: Jak to sie dzieje 23.03.10, 01:21
              Socjal u nas taki sobie i czasowy, więc nie stanowiłbyś obciążenia dla państwa,
              bo życie by Cię zmusiło, żeby sobie czegoś poszukać.
              Co do tej konkurencji, w skali ogólnej to jest pewnie i prawda, jeżeli założyć,
              że wszyscy emigranci byliby wyłącznie pracownikami, że nikt z nich nie zostałby
              pracodawcą.
              Jeżeli wysyłają kasę do Polski, to można ośmielić się stwierdzić, że osoba,
              która (dobrze) wychowała dzieci, ma z czego żyć - te dzieci jej przysyłają.
              Niemniej, z pustego i Salomon nie naleje. Wolałabym żyć w kraju, w którym w
              razie nieszczęścia życiowego mogłabym liczyć na opiekę i wsparcie, ale skoro
              młodzi, zdrowi, zaradni wybywają (albo kombinują z pracą na czarno), a starzy,
              chorzy, niezaradni zostają i zgłaszają się po pomoc, to w rezultacie pomoc jest
              żadna.
              A przepraszać nikogo nie będę. Równie dobrze mógłbyś Ty mnie przepraszać, że
              jeszcze tu płacę podatki. Mam akurat taki zawód i taką pracę, że bez problemu
              mogłabym przenieść się do USA lub Wielkiej Brytanii (a i jeszcze parę krajów by
              się znalazło).
              • Gość: aron Re: Jak to sie dzieje IP: 91.200.94.* 23.03.10, 05:29
                agulha napisała:

                >Wolałabym żyć w kraju, w którym w
                > razie nieszczęścia życiowego mogłabym liczyć na opiekę i wsparcie,

                więc emigruj na BIałoruś.

                • agulha Re: Jak to sie dzieje 23.03.10, 14:21
                  Wątpię, żeby Białoruś oferowała takie warunki, poza tym nie słyszałam, żeby
                  chętnie przyjmowała imigrantów. Do niedawna OK było w Szwecji, teraz podobno
                  różnie bywa.
                  • Gość: aron Re: Jak to sie dzieje IP: 94.254.191.* 23.03.10, 14:38
                    przeciez forumowe lewusy twierdza ze w liberalnej Polsce jest
                    najgorzej, wiec na Bialorusi musi byc lepiej

                    • wycofany Re: Jak to sie dzieje 23.03.10, 16:40
                      Nawet w Nigerii jest lepiej niz w waszym dupoliberalnym Polandzie. A
                      Szwecja to dla Polaka prawie raj.
                      • Gość: aron Re: Jak to sie dzieje IP: 91.200.94.* 23.03.10, 18:22
                        w Szwecji płaci się 70 zł za wizytę u lekarza rodzinnego.
                        • wycofany Re: Jak to sie dzieje 23.03.10, 18:51
                          W Polsce tez placa, a biedni nie chodza, bo za duze kolejki.
                          • Gość: aron Re: Jak to sie dzieje IP: 91.200.94.* 23.03.10, 19:49
                            w POlsce póki co nie płaci się za wizytę u lekarza rodzinnego.
                            Pomyliło ci się ze specjalistą.

                            doucz się.
              • Gość: emigrant z musu Re: Jak to sie dzieje IP: *.range81-129.btcentralplus.com 23.03.10, 09:39
                1. Kazda wyplata zasilku to obciazenie dla panstwa.
                2. Tak, zmusiloby mnie, pracowalbym na czarno: kolejna strata dla panstwa
                3. Przepraszam, ze placisz tam podatki.
              • Gość: Jan Kran Re: Jak to sie dzieje IP: *.mtn.pl 23.03.10, 19:05
                Równie dobrze mógłbyś Ty mnie przepraszać, że
                > jeszcze tu płacę podatki. Mam akurat taki zawód i taką pracę, że
                bez problemu
                > mogłabym przenieść się do USA lub Wielkiej Brytanii (a i jeszcze
                parę krajów by
                > się znalazło).

                masz TAKI zawód, że jesteś wulkanem frustracji
                łaski nikomu nie robisz swoim polskim PITem na rzecz
                parlamentarzystów, górników, młodocianych emerytów i innych
                darmozjadów, droga wolna
                • agulha Re: Jak to sie dzieje 24.03.10, 00:12
                  Ja sfrustrowana?! Po wypowiedziach sądząc, raczej Wy. Mnie tu dobrze, a nawet
                  bardzo dobrze. Stwierdzenie "mam taki zawód, że..." oznacza tyle, co oznacza: że
                  jest to taki typ zajęcia, w którym można zmienić kraj, a nie, że uważam się za
                  coś lepszego, co zdajesz się sugerować.
                  To w końcu tymi kobiecinami się przejmujesz, czy nie? Widzisz związek między
                  wpływami do budżetu (m.in. z PIT, choć nie tylko, oczywiście) a wysokością
                  emerytur także dla kobiecin (oprócz górników i młodocianych emerytów, wśród
                  których sporo takich matek-Polek, co to w wieku 50 lat poszły na wcześniejszą
                  emeryturę i albo wnuki bawią, albo nic nie robią - mamy taką sąsiadkę, już ponad
                  20 lat tak sobie żyje?
          • Gość: Jan Kran Re: Jak to sie dzieje IP: *.mtn.pl 23.03.10, 19:00
            agulha napisała:

            > A może to się dzieje dlatego, że nowy obywatel wykarmiony przez
            biedną kobiecin
            > ę
            > haruje całe życie, ale w zasranej Anglii, w której siedzi, pracując
            4 dni w
            > tygodniu? I nie płaci podatków ani ZUS w Polsce?

            weź się ogarnij kobiecino, gdyby nie emigracja stopa bezrobocia w PL
            wynosiłaby >50%
      • Gość: h Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.tktelekom.pl 23.03.10, 00:14
        dobrze ci mowic za ile ty pracujesz ja pracowalam w tesco i wiem jak sie tam
        pracuje juz tam nie pracuje,i teraz od roku nie mam pracy
      • Gość: śląsk Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.netmax.net.pl 23.03.10, 22:30
        pracowałam w tesco. i dokładnie wygląda to tak jak jest opisane.
        dodałabym jeszcze brak szacunku dla pracownika.
        jednym słowem porażka. i Sama już bardzo długo się zastanawiam nad tym czy
        dyrekcja naprawdę tego nie widzi?
      • Gość: <mala> Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.euron.pl 24.03.10, 18:41
        Tesco jest beznadziejne, robi cięcia na czym/kim sie da czyli najbardziej
        poszkodowani sa zwykli podstawowi pracownicy.Tesco tnie na wszystkim - u nas w
        lodzkim jest bardzo malo pracownikow, kas na 30 czynne sa 8 klient sie
        wnerwia- ma racje - bo kolejki gigantyczne w polkach tez nie ma kto robic,
        nocka nie nadaza ze wszystkim wiec tesco wymyslilo sobie "multiskiling" i, np.
        pracownik stoiska sport/zabawki musi wykonac swoja prace na dziale a jak beda
        w ciagu dnia duze kolejki to i na kasy musi isc i dotowarowac polki czyli
        zasowa trzy dzialy tylko niestety za jedna pensje, bez zadnego dodatku, premii
        nic, ma byc zrobione i koniec. Faktycznie mlodych pracownikow jest bardzo
        malo, bo nikt nie chce w takiej firmie pracowac, przychodza mlode kobiety ale
        tylko po to aby zalapac sie na umowe o prace a pozniej zachodza w
        ciaze...Ogolnie zeby nie wyrazic sie brzydko - firma jest fatalna - ja w niej
        pracuje - jestem mloda osoba - ale nie mysle zeby uciekac za zwolnienie na
        ciaze tylko chcialabym sie rozwijac- jestem po studiach ale jak czlowiek sie
        stara to tez nie jest doceniany/zauwazony Ogolnie masakra... Z pozdrowieniami
        dla wszystkich pracownikow tesco...nie dajmy sie ... walczmy o swoje ...
        • Gość: aron Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 91.200.94.* 24.03.10, 19:05
          no widzisz, klient się wnerwia, ale kupuje w Tesco. Gdyby się
          wnerwił i przestał kupować w Tesco to zatrudniliby więćej kasjerek.
          A tak to po co skoro ludzie i tak kupią?
      • Gość: adam Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.chelmnet.pl 24.03.10, 21:03


        witam
        Pracowałem również w tesco. Byłem kierownikiem działu przyjęcia
        towaru trzy miesiące. Tylko na czas przygotowaniai zatowarowania
        sklepu. Praca była po 15 - 16 godzin dziennie. Kilka dni przed samym
        otwarciem sklepu, pobiłem swój rekord. W pracy tesco byłem bez
        przerwy 67 godzin. To jest rekord, trudny do pobicia. W miesiącu,
        kiedy został otwarty sklep - miałem prawie 350 godzin w miesiącu,
        choc na papierze bylo znacznie mniej. Grafiki i listy obecności
        musiały być, zgodnie z prawem. Za nadgodziny musiały być wypisywane
        wolne, ale i tak trzeba było przyjśc do pracy, bo nie było ludzi.
        Gdy jedank skonczyła mi się umowa, usłyszałem od kierownictwa tesco,
        najlepszy tekst. Nie przedłużą, ze mną umowy ze względu na to, że za
        dużo zarabiam i dlatego jestem złym pracownikiem. Dla TESCO - dobry
        pracownik to taki, który zgodzi się pracować za minimalną pensję. A
        swój czas wolny, poświęci w imię pracy społecznej, bezinteresownej
        pracy dla tesco.

        adam
        • Gość: aron Re: Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 109.243.3.* 25.03.10, 16:05
          czyli przynajmniej uczciwie przyznali ze jestes za dobry na Tesco i
          sie u nich marnujesz.
      • Gość: lola Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: 94.42.84.* 25.03.10, 15:56
        ciekawe czy na pracagazeta.pl można znaleść oferty o Tesco Biedronki i
        Carrefoura.
        fajne traktowanie klientów :/
      • Gość: tt Mrówki, niewolnice i ciężarowcy w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 01:57
        A kto Wam karze tam pracować? Siłą Was chyba nie prowadzą do tych sklepów...
        Poza tym trzeba walczyć o swoje (przed kierownikiem), a nie tylko narzekać i
        manifestować...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka