Gość: ktos
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.10, 16:19
tym bardziej, ze nie wiem, czy ktos je nawet czyta...
szukam pracy, staram sie o zatrudnienie rownolegle w roznych
firmach.... wiadomo, 3-4 z nich to firmy ktore mnie nprawde
inteeresuja, a reszta, no coz, z czegos trzeba zyc
do tych firm ktore mnie naprawde interesuja, i ktore sa renomowane,
powszechnie znane, pisze perfekcyjny list motywacyjkny, bo naprawde
mi na tym zalezy
no ale jak nie udaje mi sie zbudzic ich zainteresowania, to aplikuje
tez gdzie indziej.... no i przyznam, ze na mniej ambitne stanowiska
jakos nie chce mi sie wysylac listu motywacyjnego... tym bardziej,
ze ten dotychczasowe moje listy byly na miare moich marzen a tutaj
przychodzi zderzenie z rzeczywistoscia i zamiast z profesjonalnym
zespolem rekruterow mam do czynienia z pania Krysia ktorej szef kaze
zosta po godzinach i wybrac 15 najciekawszych podan do prace do
obdzwonienia...
i co ja im bede pisal gornolotne zwroty? przeciez Cv im powinno
wystarczyc ! chyba po prostu skroce ten list motywacyjny o 65% i
to co zostanie bede wysylac w tresci maila, a jedynym zalacznikiem
bedzie CV.doc... tylko nie wiem na ile to powszechna praktyka...
ps przepraszam za literowki, pisalem na szybko