Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wykładowcy to problem tego kraju

    27.07.10, 19:36
    to debile zatrudnieni po znajomości, kupione na bazarze doktoraty o
    pierdzeniu tygrysów syberyjskich, chciwi i dwulicowi, bez mózgu i
    honoru, produkują bezrobotnych, psują rynek pracy.
      • kazjenka Re: Wykładowcy to problem tego kraju 27.07.10, 19:48
        Muszę przyznać, że masz dużo racji.
      • Gość: gość Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.leon.com.pl 28.07.10, 00:38
        Nie ma nic gorszego jak niedouczony matoł, mający o sobie wielkie mniemanie, wiecznie niedoceniany. Prawda?
        • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 06:43
          Zwłaszcza, gdy wykłada i może produkować następnych matołów.
          • nchyb Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 11:41
            Twoim wykładowcom w każdym bądź razie udało się. Tylko zastanawiam
            się, czy ty im zadania nie ułatwiłeś swoimi predyspozycjami w tym
            kierunku...
            • Gość: . Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 09:44
              On nie ma żadnych predyspozycji, dlatego też nikt nie chce go zatrudnić.
      • Gość: . Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 00:41
        Chyba w Wyższej Szkole Relaksu i Wypoczynku Stosowanego, którą skończyłeś...
        • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 06:47
          Nawet na uniwerkach. Boli i będzie bolało.
          • Gość: . Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 08:28
            Dlaczego na Uniwerki ptaki nie srają? Bo im żal dupę ściska. Uniwerki to fabryka
            bezrobotnych, ale wynika to bardziej z tępoli tam studiujących, niż
            wykładających. Wykładający dopasowują do nich poziom...
        • Gość: ._. Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: 195.238.167.* 28.07.10, 10:28
          Albo w Wyższej Szkole Gotowania na Gazie.Pozdro dla Pana Filozofa.
      • Gość: PanJajeczko Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: 109.243.131.* 28.07.10, 06:59
        Pan jesteś kretynem. Wypowiadasz się Pan z wykluczeniem jakiegokolwiek
        pragmatyzmu. U mnie w firmie prawie wszyscy pracują po znajomości. Nie są przez
        to gorsi. Wykonują swoją pracę rzetelnie i fachowo. Zasada jest prosta, lepiej
        zacząć rekrutację od znajomych, a jeśli nie uda się - wtedy dopiero taką dla
        wszystkich zrobić. Lepiej dać zarobić swojemu i pracować wśród swoich niż z
        jakimiś obcymi bałwanami. I co Pan nam zrobisz? Jest kapitalizm i mogę
        zatrudniać kogo tylko sobie zażyczę. A cel firmy wymaga aby pracownicy byli
        kompetentni. I oni są kompetentni bo mam kompetentnych znajomych, a jeśli Pan
        masz znajomych kretynów i pajaców to stad ten pogląd, że ci zatrudnieni po
        znajomości nic nie potrafią. Zmień Pan znajomych albo idź w cholere z takimi
        wypowiedziami.
        • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 17:18
          jeżeli rektor zapłaci ze swojej kieszeni to może zatrudniać kogo
          chce, a dopóki przeżera miliony z budżetu na produkcję bezrobotnych
          i zatrudnianie rodziny, ktoś musi odciąć drogę do koryta.
      • nothing.at.all Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 08:14
        Myślę, że masz sporo racji, ale muszę też powiedzieć, że studiując
        poznałam wielu wybitnych wykładowców, z pasją, wiedzą i
        możliwościami nauczenia każdą osobę, ale to nieliczni.
        • mary.nara Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 12:02
          myślałam, że ktoś wreszcie na forum Praca poruszył problem
          zatrudniania wykładowców na umowę o dzieło:))

          Jak za semestr pracy dostaniesz 3-4000 brutto bez ZUS (urlop,
          chorobowe, staż pracy, emerytura to wszystko koło nosa, frruuuu, a
          tu już 40tka puka) to albo nie masz motywacji do roboty albo
          pracujesz jeszcze w np. w biurze pon-piątek, przy ankietach, w
          szkole podstawowej, etc. a wykładasz w soboty-niedziele, więc nie
          masz siły na otwarcie ust.
          A młodzież teraz taka światła, że ino rynce opadywują.
          A gdzie dopiero czas i siła na rozwój naukowy:)
          Oczywiście są i tacy, którzy mają etat, ale ci i tak mają rodziców,
          ciotki, etc.
          Czy praca w wymiarze godzinowym etatu za np. 4000 zł brutto za
          semestr (6 miesięcy) bez ZUS jest zgodna z prawem?
          miesięcznie wychodzi ile? 700-800 złotych? jak sobie ktoś opłaci sam
          ZUS, to tego...

          ps. co do poziomu wykładowców - jest bardzo różnie, wszyscy teraz na
          kasę lecą, przedwojenna szkoła wymiera, młode szczurki się
          zagryzają, a kasy nie ma za dobrze przeprowadzony wykład, nie za
          jakość zajęć, bardziej za ilość, ale przede wszystkim za granty,
          podróże i znajomości
          • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 28.07.10, 17:24
            to straszne, że przedwojenny wiejski nauczyciel miał więcej wiedzy,
            kultury i szacunku uczniów niż prof. UW obecnie.
            • aron2004 Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 06:06
              powinna być akcyza na studia 1000 zł za semestr a kogo nie stać to
              do łopaty
              • nothing.at.all Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 08:15
                I mielibyśmy to co przed wojną, ciemnych ludzi, bo większości nie
                było stać.
                • Gość: klaustrofobia Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 09:08
                  Ciemnemu człowiekowi studia nie pomogą w niczym, lepiej żeby do
                  porządnej zawodówki poszedł.
              • sothink Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 19:31
                to miałoby sens w przypadku mocnych, renomowanych uczelni powiązanych
                silnie z przemysłem.
                nie widzę na razie takiej możliwości w Polsce, choć przyznaje że
                mogłoby to poprawić jakoś nauczania
            • Gość: . Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 08:09
              Ty to powiedziałeś. Co nie oznacza, że jest prawdą. A wręcz przeciwnie.
              • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 18:40
                ciekawe ilu profesorków zna łacinę i grekę...w miasteczku
                przedwojennym każdy wiedział ilu mieli mgrów, bo nawet
                niedorozwinięty umie policzyć na palcach.
                • annajustyna Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 19:45
                  Moj dziekan (ekonomista, zeby bylo jasno) nie zna ani jednego, ani drugiego, ale
                  za to mowi perfekt po angielsku i wlosku (ojczystym jest niemiecki) + wykladal
                  tez po francusku, ale niezbyt sie czul. Jest niedouczony? ;)
                  • nchyb Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 19:55
                    jeżeli uczył wycofanego, to przez niego ten bez pracy jest, czyli na
                    pewno nieuk... ;-)

                    • annajustyna Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 19:56
                      Na szczescie akurat to mozemy wykluczyc :).
        • kazjenka Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 10:44
          Wykładowcy są różni, to prawda. Sama studiuję któryś kierunek z rzędu i, żeby
          nie było, na państwowej uczelni.
          Na filozofię nie narzekałam, luz na dziennikarstwie mi się podoba.

          Ale na filologii rosyjskiej było pełno zakompleksionych wykładowców. Ci
          wymagający potrafili opieprzyć studenta przy całej grupie, bo nie napisał
          kolokwium. Natomiast gdy ten rzeczony student przychodził na konsultacje,
          wykładowca mu odpuszczał pisanie. Więc wcześniejszy opieprz nie miał na celu
          zmotywowania studenta, tylko wyładowania swojej złości. Nikt mi nie wmówi, że
          student do tego służy. Nie wspominając o wykładowcach, którzy uczyli gramatyki w
          taki sposób, że czytali regułki w podręczniku. Kiedy były wątpliwości w jakimś
          ćwiczeniu, to nie mieli pojęcia, jak to zrobić. To przebijało już tych, którzy
          uczyli koniugacji nic nie tłumacząc, tylko "nauczcie się na pamięć odmiany 40
          czasowników" albo imiesłowów z ćwiczeń, bo z nich zrobię koło. Pomińmy już "nie
          wytłumaczę Wam gramatyki scs-u, ale na następnych zajęciach będę pytał i poniżał
          Was z góry na dół. Nie mówiąc o podejściu: nie pozwolę Ci zaliczać
          indywidualnie, bo od pracy są studia zaoczne i wieczorowe.
          Luz na dziennikarstwie mi się podoba.
      • paktom Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 10:18
        wycofany napisał:

        > to debile zatrudnieni po znajomości, kupione na bazarze doktoraty o
        > pierdzeniu tygrysów syberyjskich, chciwi i dwulicowi, bez mózgu i
        > honoru, produkują bezrobotnych, psują rynek pracy.
        A poza tym, prostaczku bez szkoły, wszystko ok?
        • Gość: ea Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.chello.pl 29.07.10, 11:24
          nie debile tylko złodzieje
          • Gość: abs Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.chello.pl 29.07.10, 11:33
            pamiętajcie że studia a wyższa szkoła to dwie różne sprawy . ktoś
            kto skończył wyższą szkołe nigdy nie był studentem tylko klientem
            baru . wyższą szkołe może skończyć kazdy jak ma pieniadze na studia
            trzeba się najpierw dostac
            • Gość: . Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 12:52
              Bzdury. Na Mechanikę i Budowę Maszyn na Politechnice Gdańskiej przyjęli
              wszystkich. Oczywiście po 2 roku zostało już niecałe 40%...
              • paktom Re: Wykładowcy to problem tego kraju 30.07.10, 09:31
                Gość portalu: . napisał(a):

                > Bzdury. Na Mechanikę i Budowę Maszyn na Politechnice Gdańskiej przyjęli
                > wszystkich. Oczywiście po 2 roku zostało już niecałe 40%...
                Poprostu proces rekrutacji ciągnie się przez dwa lata studiów. Nie decyduje
                jeden egzamin ale kilka, każdy dostaje szansę, to nawet bardziej sprawiedliwe.
        • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 18:25
          to ty jesteś ten z awansu społecznego za pochodzenie robotniczo-
          chłopskie?
          • annajustyna Re: Wykładowcy to problem tego kraju 29.07.10, 19:47
            A Ty sam jakie masz pochodzenie? Szlacheckie jak pan prezydent (swoja droga tez
            o bardzo chodliwym wyksztalceniu).
      • Gość: Kagan Upadek polskiej nauki IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 29.07.10, 11:50
        Problemem jest upadek polskiej nauki i polskich wyzszych uczelni
        spowodowaby kumoterstwem i zamknieciem polskiej nauki i polskich
        wyzszych uczelni przed Polakami z zachodnimi doktoratami, co
        skuktuje tzw. chowem wsobnym. A chod wsobny (inbreeding)
        zawsze prwadzi do degradacji i wynaturzen...
        Najpierw wiec musimy zniesc w Polsce habilitacje, dozywotnia
        belwederska profesure i wymog nstryfikacji dyplomow z czolowych
        uniwersytetow swiata oraz wprowadzic uczciwe konkursy na stanowiska
        od asystenta do profesora, aby otworzyc polska nauke na swiat i w
        ten sposob zaczac jej gruntowna reforme
        ...
        lech.keller@gmail.com
        • annajustyna Re: Upadek polskiej nauki 29.07.10, 19:47
          A ten znow swoje...
          • nchyb Re: Upadek polskiej nauki 29.07.10, 19:54
            jak mu nie chcą nostryfikować, to znaczy, ze upadli nisko...
            Tylko skoro taki jest upadek, to po co się upierał przy
            nostryfikacji?
            Kompleksy wychodzą...
            • Gość: Kagan Re: Upadek polskiej nauki IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 29.07.10, 20:34
              Masz mi za zle, ze sie domagalem poszanowania mych praw? I o
              jakich kompleksach mowisz? Zakladam, ze o kompleksach Rady Wydzialu,
              ktora nie chciala mi uznac australijskiego PhD. Ale dzieki temu
              wyjechalem na Zachod i zarabiam teraz 10 razy tyle, co zarabialem w
              Polsce, za 10 razy mniej pracy...
              • annajustyna Re: Upadek polskiej nauki 29.07.10, 21:23
                A jako co miala Ci uznac? Jako hab.?
                • nchyb Re: Upadek polskiej nauki 30.07.10, 09:35
                  doktoratu mu nie uznali.
                  Ale po cholerę tego chciał, skoro nasze uczelnie to takie dno?

                  No chyba, że dnem się stały, gdy nie uznały :-)
                  • Gość: Kagan Re: Upadek polskiej nauki IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 19:42
                    Chcial, gdyz mial Matke w Polsce i chial byc z nia w ostatnich
                    latach jej zycia...
                • Gość: Kagan Re: Upadek polskiej nauki IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 19:41
                  A czemu nie? Na zachodzie Europy pracuje z mym australijskim
                  doktoratem (PhD) na stanowisku docenta, czyli samodzielnego
                  pracownika naukowego.
          • Gość: Kagan Re: Upadek polskiej nauki IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 29.07.10, 20:31
            Prawda w oczy kole?
      • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 01.08.10, 16:00
        odebrać producentom fabryki
        • nchyb Re: Wykładowcy to problem tego kraju 01.08.10, 19:16
          i dać Wycofanemu?... ;-)
          • Gość: ciekawy Re: Wykładowcy to problem tego kraju IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.10, 19:52
            ile lat ma Wycofany???
            • nchyb Re: Wykładowcy to problem tego kraju 01.08.10, 20:01
              zdaje się że nie za wiele po jakiś studiach i teraz wiecznie się
              wśieka na wszelkich wykładowców, bo to w nich widzi winę tego, ze
              sam pracy znaleźć nie może...
              • wycofany Re: Wykładowcy to problem tego kraju 01.08.10, 20:19
                oni też uważają, że studentów jest za dużo i za niski poziom, ale
                rzadko o tym mówią bo na tym zarabiają.
    Pełna wersja