covb
21.09.10, 10:14
Witam,
Niedawno skończyłem jedne z lepszych studiów inżynieryjno-mechanicznych, nie byłem kujonem ale radziłem sobie a teraz stoję przed wyborem:
- pójść na darmowy kurs trwający 1,4m, sterowania obrabiarek numerycznych (160 godzin k.) i szukać pracy w okolicy Krakowa - czy jest to realne, bez doświadczenia gdzieś się załapać? Jak szukać i ile da się zarobić?
- przyjąć ofertę pracy doradcy techniczno - handlowego w firmie gdzie pisze się o dużej rotacji wewnątrz sprzedającej narzędzia do obróbki skrawaniem, na terenie małopolski - jeżdżenie po zakładach, doradzanie jakich narzędzi użyć do czego i wciskanie im tego. Ile na tym można zarobić i na ile jest to pewna praca?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!