Dodaj do ulubionych

sprzedawca z funkcją kasjera

04.08.11, 11:19
czy może ktoś coś słyszał o takim projekcie (sprzedawca z funkcją kasjera- chodzi o małe oddziały)?? bo to chyba jakaś paranoja...
Obserwuj wątek
    • 1maestro A dlaczego.... 04.08.11, 18:07
      ... paranoja ? Kiedy zakładałem w Deutche Banku rachunek, JEDEN i TEN SAM pracownik założył mi konto, zamówił kartę debetową, uruchomił dostęp przez internet, przyjął wniosek a potem podpisał umowę o kartę kredytową, a na końcu.... przyjął ode mnie wpłatę gotówkową.

      Jaki problem ? W innych Bankach nie ma problemu aby Klient "załatwił" wszystkie swoje sprawy u JEDNEGO pracownika, a w Pekao ciągle są z tym kłopoty... W czym rzecz ? Jesteśmy gorsi, mniej sprawni, a może leniwi ?

      Aaaa... jeszcze jedno - kiedyś wstąpiłem do tej placówki DB bo na zewnątrz nie znalazłem ich bankomatu - zapytałem czy może bankomat jest wewnątrz. Ten sam, znany mi już pracownik odpowiedział: nie, bankomatu nie mamy ALE MOŻE PAN WYPŁACIC PIENIĄDZE U MNIE (!!!). W naszym starym, dobrym PEKAO Klient z podobnym problemem usłyszałby tylko: nie, bankomatu nie mamy.... (w domyśle: dygaj na drugi koniec miasta do naszego bankomatu).
      • pex33 Re: A dlaczego.... 04.08.11, 21:16
        ... droga 1maestro zdecydowałem kilka lat temu pracować na sprzedaży dlatego, że uważałem iż będzie to dla mnie możliwość rozwoju zawodowego, itd. Gdybym miał wiedzę, która mam teraz, nigdy !!!!!!! przenigdy !!!!!!!!! nie zdecydowałbym się na to. Spędziłem 21 lat w różnych szkołach ( myślę o całkowitym czasie kształcenia ) ;. studia plus studia podyplomowe, a tak naprawdę pozwoliłem zrobić z siebie akwizytora. Dałem się omamić i niestety zaufałem krzywym tekstom dyrektorów. Co prawda mam na razie b. dobre wyniki ale marne pieniądze, pomiatanie sprzedawcami, traktowanie ich jak robotników pańszczyźnianych ( mam nadzieję, że twój intelekt rozpoznaje to pojęcie ) powoduje, że satysfakcja z tej pracy jest zerowa !
        Z tego co wiem ( a trochę się na tym znam ) wpakowanie dodatkowo kasy pracownikowi wymaga zmian w umowie o pracę na które się nigdy nie zgodzę. Niech pracodawca szykuje już odprawę !!!!!!!!!!!!!!!!! NIGDY !!!!!!!!!!!!!
        Pewnie takie osoby jak ty przełkną to z zachwytem ale dla mnie jest to szczytem chamstwa i wyzysku. Twoje uwielbienie firmy jasno wskazuje, że jesteś z centralki.
        Nie pisz takiego chłamu, bo rzygać się chce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jak tak bardzo chcesz, pracuj na 3-ech etatach za 2 tys. aby Włochy ostatecznie nie upadły !!!!!!!!!!!!
        • bilonka29 Re: A dlaczego.... 04.08.11, 21:48
          Absolutnie popieram Twoją wypowiedż.Chciałabym widzieć 1Maestro jak wykonuje wszystkie wymienione przez siebie czynności.Najprawdopodobniej nie ma zielonego pojęcia o obsłudze w naszym banku.Pracując na przedwojennym sprzecie,na programach nie z naszej ery szlag może człowieka trafić a gdzie tu obsłużyć klienta od A do Z w czasie gdy komputer się zawiesi ,aplikacja nie chce się wlączyć drukarka (JEDNA NA CAŁY ODDZIAŁ) odmówiła posłuszeństwa.itd
          • hannulka Re: A dlaczego.... 04.08.11, 22:08
            i jeszcze prosze nie zapominajcie o kilkuset stronicowych instrukcjach służbowych, których ten jeden człowiek otwierający rachunek, zamawiający kartę internetową, otwierający internet i jescze załatwiąjacy z uśmiechem na twarzy reklamacje, ma w jednym paluszku. A audyt tuż tuż.
            U nas w procedurze nawet do zmiany danych osobowych są potrzebne 2 osoby. Drogi Maestro co Ty pieprzysz?
            • pocztowa9 Re: A dlaczego.... 05.08.11, 00:30
              Tak w innych bankach można, tu nie!!! Bo systemy to naprawdę-może 8 lat temu to bylibyśmy, no na czasie, ale teraz. Samo założenie dostępu do konta internetowego, zmiana sposobu autoryzacji np. sms-wydruk, zmina telfonu-wydruk itd - szanuj zieleń a wydruków od cholery, i czau.
              A dyrektor, lokaty 4 i max (klienci uciekają) i mówcie, że my największy bank a to wystarczy by zostali. Klienci- w dupie to mamy, że najwięksi, procenty chcemy podobne a nie odbiegające znacznie. A my źli, bo nie zatrzymaliśmy klenta, a czym skoro bank nie ma oferty. Ciekawe co centralka wymysli na argument, że PKO bp, wypłaty z wszystkich bankomatów ma zero złtych. Uff
              A „maestro” skopać i tyle
              • 1maestro pomagam ;-))) 07.08.11, 18:43
                www.pekao.com.pl
                pod tym adresem znajdziesz ODPOWIEDŹ naszego Banku na ofertę PKO BP.... jeśli dotąd trudno było Tobie znaleźc ją w nawigatorze...



                • takisam51 Re: pomagam ;-))) 09.08.11, 08:59
                  Wiesz Maestro, najbardziej na wskazanej stronie rozbawił mnie znak zapytania w opisie zielonej karty " przedpłaconej" po tekście ~ możliwość płacenia w punktach handlowych smile
                  A poza tym widzę różnicę, idąca w tysiące sztuk, pomiędzy WSZYSTKIMI BANKOMATAMI a światową siecią 14000 tys bankomatów w tym 4000 krajowych, bezpłatnych dla naszych klientów.
                  • 1maestro dusz no 09.08.11, 18:24
                    "Możliwość dokonywania transakcji w punktach handlowo ? usługowych oraz w bankomatach" - taki jest oryginalny zapis.

                    Jak łatwo się domyślec znak zapytania to "myślnik" czyli handlowo-usługowych wink))

                    Karta przedpłacona - super sprawa, mało reklamowana bo korzystna przede wszystkim dla Klienta, nie dla Banku. Dotyczy to również kart chargowych - o których również mówi się półgębkiem....
                    • takisam51 Albo ? albo / 09.08.11, 22:43
                      Jak łatwo stwierdzić / kłamiesz.
                      Ale widocznie cięcia kosztów uniemożliwiły prawidłowe ~ trzykrotne , przeprowadzenie korekty tekstu przed jego publikacją smile
                      Widocznie nie tylko Ty nie widzisz na klawiaturze jakie znaki są na jednym klawiszu.

                      No i "karty upominkowe " są rozprowadzane już przez wiele firm, w tym nawet hipermarkety smile
                        • takisam51 Przedpłacone = upominkowe 14.08.11, 12:44
                          Ano jak sobie nie poradziłeś z wyjaśnieniem, to ja jestem winien.
                          No to się poprawię ~ wiele sieci handlowych oferuje karty przepłacone jako najlepszy prezent, obdarowany sobie sam coś kupi ~ a firmy liczą, że w pierwszej kolejności u wystawcy.
                          Dlatego np. w hipermarketach są już stoiska obsługi finansowej = niczym w bankach smile
      • zuzka6235 Re: A dlaczego.... 13.08.11, 22:52
        Nie jesteśmy w niczym gorsi tylko niekiedy pracownicy są ne mobilni.Podam przykład kasjero-dysponenta,pracyjemy już prawie rok jak nastąpiła zmiana.Obslługi kasy można się nauczyć
        w ciągu paru dni,natomiast dawni kasjerzY ciągle mają problem aby nauczyć się obslugi dysponenckiej,poprostu nie chcą ALBO UDAJĄ ŻE NIE POTRAFIA.Wyobrazcie sobie,że po roku od wprowadzwnia modelu koasjero dyspo dawny kasjer nie potrafi zmienić
        adresu do koresp,albo zmienić kwoty w zleceniu stałym !!Nie mówiąc już o pełnomocnictwie/tak jest w moim oddziale/.Normalnie wstyd przed klientami którzy muszą ponownie przychodzić i zgłaszać problem bo jego sprawa nie została załatwiona należycie.Myślę że podstaw powinni sie nauczyć już dawno ,to dysonent dogina i obsluguje często gęsto klientów odesłanych przez dawnych kasjerów bo ten np powie klientowi że lepiej i szybciej obsłuży go tamten.....pracownik boON tego nie umie zrobic/tak dosłownie mówią klientom/.więc nie uważam aby w pekao sa stanowisko kasjero-dysponento-sprzedawca
        się sprawdziło.Owszem Klient powinien u jednego pracownika załatwić wszystko ale pod jednym warunkiem że zostanie kompetentnie obsłużony !!!!!!!!! I ZA 2 DNI NIE PRZYJDZE Z REKLAMACJĄ ZNIESMACZONY.
        • takisam51 Re: A dlaczego.... 14.08.11, 12:58
          Natomiast ja postawię najgorsze z możliwych pytań ! Dlaczego dawny kasjer nie został tego nauczony ? Dlaczego w innym banku spotkania z menedżerami nie służą biadaniu nad niską sprzedażą ale informowaniu o parametrach nowych produktów, ich obsłudze w systemie operacyjnym i przewadze nad produktami konkurencji ? Dlaczego szkolenie dysponentów i kasjerów odbywa się bez materiałów szkoleniowych ? W poprzednim banku dostałem na szkoleniu( 1999 r) ponad 400 str. materiałów " jak to zrobić " zawierających opisy czynności i zrzuty ekranów ze wskazaniem okienek w których wprowadza się dane / zmiany. W roku 2002 rozdano już płyty CD ze zaktualizowanym materiałem . W naszym banku dostałem 32 stronicową broszurkę i kilka luźnych kartek. A na koniec taka ocena obecnych zmian ~ obecnie kasjerzy - dysponenci to jedyni pracownicy obsługujący Klientów ! Bo reszta personelu, to albo ma sprzedawać i nie marnować czasu ma obsługę , albo jako wsparcie czeka na wypowiedzenie.
        • kazar2 Re: A dlaczego.... 22.10.11, 22:54
          tutaj akurat muszę Ci przyznać rację, u mnie w oddziale jest podobnie. Kasjero-Dysponent najlepszy jest w ..... narzekaniu ile to ma roboty, jednak na papieroska i ploty zawsze znajdzie czas. Na przeczytanie czegokolwiek lub pomoc klientowi nie ma czasu i nie umie. Jak nie umie to niech sprzedawca zrobi, bo on powinien wszystko wiedzieć. I te ich komentarze przy klientach - szok!!!!
          • takisam51 Wiesz Kazar2 23.10.11, 10:30
            W oddziale w którym ja pracuję, kasjerzy nie palą ~ natomiast na 6 sprzedawców palaczami jest 5 ! Oczywiście sprzedaż na poziomie 40 % planu, ale na papieroska co godzinę jest czas !
            Jedynymi przeszkolonymi " jako-tako" pracownikami byli sprzedawcy, którzy mieli wsparcie w pracownikach zaplecza ( zwolnieni) oraz administratorach kredytowych ( na wylocie ) obecnie po czterodniowym szkoleniu są nimi Kasjerzy-Dysponenci !
            A jak wygląda praca sprzedawcy ~ Klient prosi o limit - overdraft w eurokoncie, prosi o szybkie załatwienie sprawy, czeka przy stanowisku 4 h i ma limit, a przy okazji sprzedawca się dowiedział że: 1. coś takiego istnieje; 2. że można to sprzedać klientowi; 3. że praktycznie nikt w oddziale nie zna procedur - łącznie z administratorami kredytowymi którzy nie chcą przekazać swojej wiedzy.
            Drugi sprzedawca przez 30 minut telefonicznie instruuje koleżankę jak przeprowadzić sprzedaż SCD-eków, robi to w obecności Klientki oczekującej na rozmowę na tema wyceny funduszy ~ Klientka sobie poszła!
            Opisane sytuacje miała miejsce w piątek .
            • khmo Re: Wiesz Kazar2 23.10.11, 22:41
              Moje pytanie, gdzie był kierownik lub menadżer placówki / tłumaczył się z sprzedaży czy robił tabelki???/ /
              Trzeba odrobinę inicjatywy wykazać, jak brak wiedzy lub nie pamięta się hasła /zapomniało się lub brak uprawnień - też tak bywa /.
              1/przyjmuje się dyspozycje na zakup SCD-eków , umawia się na spotkanie / podpisanie umowy / w dogodnym terminie dla klienta, przy zakładaniu koleżanka wpisuje pesel sprzedawcy, który rozmawiał. Sprzedaż idzie na konto osoby, która obsługiwała klienta.
              2/ umowę overdraft i podpisanie umowy / drukowanie z systemu / robi się około 10 -15 minut/, jeżeli sprzedawca pierwszy raz otwiera może sobie napisać ścieżkę i wydrukować ekrany z operacji następnym razem nie będzie problemu.
              Od stycznia 2011 mamy w banku stanowisko kasjero - dysponenta , zamiast przyglądać się tyle godz.. / tak jak piszesz/ mógł sam kasjer sprawdzić rachunek i otworzyć, overdraft, bo też ma to w swoim nowym zakresie obowiązków / sprawy operacyjne /.



















              • takisam51 Re: Wiesz Kazar2 24.10.11, 08:30
                Obawiam się, że ktoś świadomie lub nie, pominą fakt konieczności prze procesowania zdolności kredytowej klienta > zapomniano że overdraft to forma kredytu ?
                Natomiast sprawa SCD - widocznie czy z klientem czy też bez, ktoś po raz pierwszy robiący operacje nie radził sobie i trzeba go było poprowadzić telefonicznie.
                Padło też pytanie gdzie był manager, zapewne jak zwykle na bardzo ważnym spotkaniu spotkaniu w wiązce lub regionie, gdzie wysłuchiwał dywagacji na temat : "Jak to u Was możliwe że sprzedaż produktu X jest na poziomie 46,63214% ! Przecież inna placówka ~ ta na Kwiecistej ~ ma już wykonanie na poziomie 102.967349% !!!! Wy nie potraficie, Was trzeba za rączkę prowadzić albo zmienić ~ macie ostatnią szansę !!!" Oczywiście na 100 placówek zaledwie 38 cokolwiek sprzedało, a tylko 6 ma sprzedaż na poziomie przekraczającym 85% planu.
                Albo przeklepywał kolejny kredyt, na drugą rękę jako specjalista.
                Bardzo trafna wydał mi się uwaga że overdrafta mógł robić kasjer ~ z niecierpliwością czekam aż wszyscy akwizytorzy symulujący obecnie w oddziałach pracę call center, dostaną multisejfy & gotówkę i będą robili zarówno za akwizytorów jak i za bezpośrednią kompleksową obsługę Klienta.
      • mikrobi73 Re: 360 05.08.11, 20:07
        no właśnie, czemu atakujecie Maestra, że powiedział prawdę?? pracuję w sprzedaży 16 lat i kolejny raz będę przechodzić przez procesy restrukturyzacyjne mające na celu usprawnienie procesów i chyba jesteśmy jednym z ostatnich banków, w których taki model obsługi istnieje.
        I jeszcze jedno pracujecie u prywatnego właściciela, jesteście najemnikami i będzie zawsze tak jak jest! a jak chcecie lepiej to idźcie na swoje to dopiero zobaczycie co to za ciężki chleb! jak ktoś się nie realizuje w takiej pracy i nie ma do niej powołania to zwolnijcie miejsce dla tych którym się chce. Może pracuję w innym banku, ale ten kto się stara to nie narzeka, przynajmniej u nas w oddziale tak jest. I jeszcze jedno, kultura wypowiedzi do pogratulowania
      • dzonsa Re: 360 05.08.11, 20:17
        Sory. My Ciebie atakujemy ? - bo pierdoły piszesz . Świetnie pasujesz z Twoimi tekstami do Centrali Banku. Tam im się wszystko na papierze zgadza i wszystko jest ok., a papier wszystko przyjmie, wszystkich mądrych od tabelek, zestawień i statystyk zapraszam na salę operacyjną do Oddziału lub do Filii , a nie do gabinetów Dyrektorów. I to się nazywa dzień w Oddziale.
        To posłuchacie od Klientów jakie mamy świetne procedury, aplikacje, produkty bankowe itp. oferta za....jebista. W ciągu miesiąca 5 telefonów do tego samego klienta od różnych pracowników itp. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY !!!!.
        Zapraszam Ciebie do "mojej " placówki - wcielisz w życie świetne pomysły - zobaczę jak się to wszystko robi . W międzyczasie musisz umówić 8 spotkań na następny dzień z tego min. 5 ma się odbyć!!!, wprowadzisz pexa do unisa, sprawdzisz wniosek koleżance, zaakceptujesz operację , zaplanujesz w Ekokoncie to co trzeba, zrobisz kontrolę funkcjonalną i formalną, będzisz sprzedawał i oczywiście przy ladzie przyjmiesz " dużą" wpłatę i jeszcze będziesz uczestniczył w telekonfewrencji na sali obsługii wytłumaczysz się z kiepskiej sprzedaż braku aktywności, planu B,C i hgw czego jeszcze.
        Zapraszam.
        • ix-on Re: 360 06.08.11, 16:32
          Ale nikt nie napisał po ile godzin się tyra.
          Siedząc na kasie po 11 godzin,a jeszcze z uśmiechem na twarzy,mamy sprzedawać?
          Czysty wyzysk!!!
    • karolka1970 Re: sprzedawca z funkcją kasjera 07.08.11, 10:06
      Wszystko ładnie,pięknie tylko,że taka jednoosobowa obsługa klienta od A do Z jest możliwa w małych bankach a nie w takim molochu jak my.Codziennie mijam placówki Eurobanku,Multibanku,Nordea itp Tam wszystko jest cacy,nie widziałam tam nigdy kolejki,przy stanowisku jedna osoba a na sali pusto.Kiedyś byłam z moją mamą w SKOK-u,cisza spokój jedna pani na obsłudze,koleś w kasie i my dwie na całej sali.Sprzęt cichutki,szybko wszystko załatwione... no tak to można pracować.A nie jak u nas ktoś mądry popodpisywał umowy ze spółdzielniami,totolotkami czy urzędami miasta i mamy z tego takie zyski,że głowa mała;/ I teraz jeszcze sprzedawcom chcą dać kasę?? Chore!! Ja jestem kasjerem ups kasjerodysponentem i dla mnie to już jest poroniony pomysł.Zresztą nie tylko dla mnie.
      • war300 Re: sprzedawca z funkcją kasjera 07.08.11, 12:35
        To nie Pracodawca decyduje czy przyjmie się dany model obsługi ale my Sami. Jeżeli będziemy tylko pisać i nic nie robić (np. jak pisałem wcześniej zapisać się do ZZ) to tak będzie jak zadecyduje Pracodawca. Tylko w jedności siła, trzeba zawierzyć naszym Koleżankom i Kolegom ze ZZ i dac im sile poparcia.
    • 1maestro sprzedawca z głową 07.08.11, 19:11
      W centralce to nawet nie wiedzą o czym my tu piszemy - to jak zorganizujemy NASZE miejsce pracy, jak jesteśmy sprawni i zaangażowani - zależy wyłącznie od nas.

      Jeśli Wasi przełożenie nie potrafią opanowac chaosu wokół Was - macie DWA wyjścia.

      Cóż - siedząc twarzą w twarz z KLIENTEM dajemy świadectwo o sobie, nie o centralce i zz.

      Kiedyś byłem takim samym malkontentem jak Wy - na szczęście już nie wink))



      • khmo Re: sprzedawca z głową 07.08.11, 22:16


        LUZIK MAESTRO

        1/ WWW.PEKAO.COM.PL CO TY MYŚLISZ O SPRZEDAWCACH , ŻE NIE ZNAJĄ OFERTY BANKU PEKAO SA , TY MASZ RACHUNEK DEUTCHE BANK JA W PKO BP I OŚWIADCZAM CI ŻE ORIENTUJE SIĘ W OFERCIE PKO BP I PROSZĘ NIE WCISKAJ KITU .
        2.WAR 300 CHODZIŁO MU TYLKO, ŻE W JEDNOŚCI SIŁA,
        3.PROSZĘ NIECH PRZEŁOŻENI ZMIENIĄ SWOJE NASTAWIENIE DO PRACY
        TERAZ JEST TAK
        „ MA BYĆ DZIŚ I TERAZ, NIEWAŻNE, CO BĘDZIE JUTRO” PO MNIE MOŻE BYĆ POTOP, JESTEŚ PRACOWNIKIEM BANKU TO WIESZ, CO ZA TYM SIĘ KRYJE I CZYM TO SKUTKUJE NP.: TIM, ZAMKNIĘCIA RACH, ITP….
        ZWALANIE NA SPRZEDAWCÓW, KASJERÓW CAŁĄ WINNE ZA WIZERUNEK BANKU JEST NIEPOWAŻNE, CO JUŻ SAM KLIENT ZAUWAŻA JAK MA CZEKAĆ DO OBSŁUGI OKOŁO 45 MIN, BO PRACOWNIK PROCESUJE POŻYCZKĘ, CZEKA NA AKCEPT, POPRAWIA UMOWĘ, ZAKŁADA RACHUNEK WYPŁACA LUB SPŁACA KREDYTY W INNYCH BANKACH / TAK JEST JAK SYSTEM DZIAŁA, WSZYSTKO SIĘ ZGADZA W BIG/.
        PRACUJĘ TROCHĘ LAT W TYM BANKU I ZAWSZE SŁYSZĘ JAK KASJER MÓWI:
        MOŻE PAN, PANI WYPŁACIĆ PIENIĄDZE U MNIE / TROCHĘ WIARY W SWOICH PRACOWNIKÓW!!!!!! /

















        • 1maestro 720 08.08.11, 18:46
          Teraz to mi się naprawdę podoba wink))))

          Ps.
          Dlaczego i czego oczekujecie od swoich przełożonych - każdy ma swoje stanowisko i swój zakres czynności. To jak i czym je wypełnimy zależy wyłącznie od nas - to my siedzimy twarzą w twarz z Klientem i to my jesteśmy dla Klienta alfą i omegą. Nikt z Klientów już nie pyta - kto jest pana/pani przełożonym !? Klient ma to w d...e, przychodzi do nas i to MY mamy załatwic jego sprawę.

          Więcej odwagi, zaangażowania i zdecydowania w codziennej pracy - tego nam trzeba.

          Jednośc nie ma nic wspólnego z tym czym raczą nas zz.
          No i na konec pozdrowienia dla centralki - zachodzą w głowę o czym my tu piszemy wink)))
          • hannulka Re: 720 08.08.11, 19:33
            Jestem prostą kobietą z prowincji. Powiedz mi Maestro co rozumiesz przez "Dlaczego i czego oczekujecie od swoich przełożonych - każdy ma swoje stanowisko i swój zakres czynności. To jak i czym je wypełnimy zależy wyłącznie od nas - to my siedzimy twarzą w twarz z Klientem i to my jesteśmy dla Klienta alfą i om egą. Nikt z Klientów już nie pyta - kto jest pana/pani przełożonym !? Klient ma to w d...e, przychodzi do nas i to MY mamy załatwic jego sprawę"
            Ja rozumiem to w ten sposób, że mam łamać procedury, intrukcje służbowe. Wybacz jestem matką kilkorga dzieci i nie ma zamiaru przeprowadzać rewolucji w Banku. Od układania procedur są mądrale w centrali. Każą mi obsługiwać kasę, zakładać rachunki, udzielać pozyczki gortówkowe, kredyty hipoteczne i obdsługiwać rachunki firmowe: prosze bardzo, ale jak na razie system i procedury nie są do tego przystosowane.
            Z pozdrowieniami z prowincji od szarej pracownicy Banku PEKAO SA
            • 1maestro Re: 720 08.08.11, 20:03
              Tak, tak - procedury należy bezwzględnie przestrzegac. Nie o tym piszę.

              Chyba nie chcesz mi powiedziec, że obsługujesz kasę, zakładasz rachunki, udzielasz pożyczki, kredyty hipoteczne i obsługujesz rachunki firmowe SAMA. Nie słyszałem o jednoosobowych placówkach w Pekao.

              Nie o tym piszę. Procedura jest jedna, dzień pracy ma 8 godzin bez względu na to czy placówka jest w stolicy czy za górami, za lasami. Nie o tym piszę.... I wątpię aby ktokolwie kazał Tobie to i tak robic.

              I trzymajmy się daleko od rewolucjonistów z zz, tu masz rację.
              • hannulka Re: 720 09.08.11, 11:32
                Mam wrażenie, że ty strasznie chcesz nas skłócić. Mnie chodzi o to, że jak każa obługiwać kasę i robić inne rzeczy tak jak we wspomnianym przez Ciebie wyżej banku, to będe to robić. Na razie do zmiany adresu czy numeru dowodu są potrzebne 2 osoby. Więc nie ma co nas porównywać z innymi bankami
        • takisam51 Re: sprzedawca z głową 09.08.11, 09:14
          Przykład organizacji pracy w jednej z placówek, odległej o 120 km od naszego miasta!
          Dzwonimy z prośbą o kartę klienta, oczywiście nikt nie odbiera !
          Dodzwoniliśmy się do jakichś resztek wsparcia, miła osoba nas przełącza na stanowisko obsługi. Po kilku minutach automat przywraca połączenie z tą osoba ~ inne nie odbierają !
          Dowiadujemy się, że na sali obsługi jest 4 pracowników, w tym jeden kasjer - dysponent do którego stoi 5 osobowa kolejka. Niestety organizacja pracy placówki przewiduje, że tylko kasjer ma wyszukiwać kartoteki !!!! Obsługa naszego klienta trwała ponad 90 minut w tym 60 minut czekania na potwierdzenie identyfikacji. Zmienił konto na nową linię i ulokował kilkadziesiąt tysięcy ~ teraz gdy już ma identyfikację na dowód, zapewne przejdzie tam, gdzie szybciej się pracuje i mają bezpłatne, lepiej oprocentowane konta.
    • khmo Re: Wiesz Kazar2 24.10.11, 09:46
      zgoda , overdraft to forma kredytu , ale drukuje się uznania z rachunku / wynagrodzenie/ , jak wpływa minimum określonej kwoty , podpisujemy umowę i wprowadzamy do systemu , klient może w placówce wypłacić lub w bankomacie .Wszystko co opisałam upewnij się u przełożonego , ale najlepiej u sprzedawcy z stażem i nie pisz bzdur o konieczności prze procesowania zdolności kredytowej klienta .
      W naszej placówce kasjer zakłada overdraft, jak jest taka potrzeba podchodzi sprzedawca i pomaga , nie ma odsyłania od kasy do sprzedawcy lub sprzedawcy do kasjera .
      Moim zdaniem szkolenia powinny być o produktach , zmianach itp, bo wychodzą potem " kwiatki"
      • takisam51 Re: Wiesz Kazar2 26.10.11, 09:13
        Sprawdziłem i u sprzedawcy i u administratora kredytowego, w naszej wiązce pierwszy overdraft jest procesowany w unisalesie jak każdy inny kredyt. Sprawdziłem też u kasjerów, nie procesują jeszcze spraw kredytowych. W Unisales tylko albo informacje albo przymusowe alerty.
        Natomiast kwestia " założenia & odpięcia" w rocket, overdraftu jest dość znana wśród kasjerów, zwłaszcza tych z większą praktyką dysponenta.
        Równocześnie całkowicie się z Tobą zgadzam że powinny być prowadzone szkolenia produktowe, również w zakresie wprowadzania nowych jak i wszelkich modyfikacji. Ale w naszej firmie praktycznie nie ma żadnych szkoleń poza podstawowymi ~ uprawniającymi do przydzielenie dostępu do aplikacji.

        Ale nie ma problemu ~ za rok wszyscy będziemy kasjerami, a wówczas najsłabsi akwizytorzy stracą pracę!
        Bo kasjer potrafi zrobić wszystko ~ a jeżeli nie, to będzie się uczył na błędach smile))
        • kazar2 Re: Wiesz Kazar2 29.10.11, 06:53
          piszesz o szkoleniach produktowych, ba ..... a czy dotychczasowi sprzedawcy je mieli?

          Głównie musieli się nauczyć sami. Nikogo nie obchodziło jak i kiedy.

          Jak ktoś chce to się nauczy, tylko gorzej z tymi chęciami. Sprzedawcy, żeby skutecznie sprzedawać w większości maja wszystkie produkty oferowane przez nasz bank. Kasjero_Dysponenci niekoniecznie, a nawet Ci co mają niektóre z nich to i tak pytają o wszystko Doradców. Przecież główne cechy PAK, KK i innych to nie problem,aby pojąć.
      • kazar2 Re: Wiesz Kazar2 29.10.11, 07:07
        KHMO!!!!!
        Pleciesz bzdury... niestety. Obecnie nie ma overdraftu, jest pożyczka w eurokoncie. Procesuje się ją w identyczny sposób jak pożyczkę gotówkową. Proponuję zamiast się pytać kogokolwiek, przeczytać samemu procedury. Masakra jeśli ktoś o tym nie wie. Jeśli klient ma konto ze starej linii to najpierw konieczna jest konwersja, a co za tym idzie aneks do umowy.
        • khmo Re: Wiesz Kazar2 29.10.11, 08:38
          kazar2
          >po pierwsze ja pisałam o starych eurokontach , każdy sprzedawca wie , ze w nowych brak overdraftu
          >nie zmusisz klienta , do konwersji
          >jak informujesz klienta ,że co roku jest opłata za prolongatę , to ci bardzo podziękuje za pożyczkę w eurokoncie , jak tylko potrzebuje 300 pln / do pierwszego/.
          >dla twojej wiadomości nie pytałam się :kogokolwiek :

          • takisam51 Re: Wiesz 29.10.11, 10:28
            1. kwestia językowa : limit, limit debetowy, debet , overdraft, overdraft 102. ~ chociaż określenia nie są identyczne to w potocznych rozmowach oznaczają praktycznie to samo, kredyt w rachunku osobistym.
            2. według informacji z mojej placówki, to konwersja tych środków do nowej linii eurokont nie jest możliwa.
            3. Ale niech od 01.04.2012 wszystkie overdrafty będą 109 smile
            • khmo Re: Wiesz 29.10.11, 12:17
              < nieporozumienie - przepraszam , nie padło pytanie z mojej strony czy chodzi o 300 PLN /overdraft / czy o pożyczkę w eurokoncie
              < ale jak to była pożyczka w eurokoncie , to za długo klientka czekała na załatwienie sprawy w placówce
              < u mnie w placówce jest tak , masz sprawy do np wprowadzenie kk, przełożony mówi proszę odłożyć na bok , klient czeka w kolejce / nie w każdej placówce to działa , proszę poczekać jestem zajęty/
              <dla mnie osobiście "czarną dziurą " jest SME , robiłam tylko przelewy i karty , trzeba się będzie podszkolić , tylko gdzie i z kim o to jest pytanie ?
      • takisam51 Re: sprzedawca z funkcją kasjera 27.10.11, 23:51
        Nie, to nie prawda ! W wielu Oddziałach / Wiązkach jest jeszcze gorzej.
        A w dodatku obecnie koniec roku ~ ogromny nacisk na wykonanie rocznych planów sprzedażowych i wypracowanie zysku wystarczającego na odpisanie przez włoskiego właściciela w straty wszelkich rządowych obligacji , zarówno greckich jak i włoskich lub iberyjskich.
        Niestety dofinansowanie ( zakup akcji ) z Libii od Kadafiego nie wystarczyło sad
        • khmo Re: sprzedawca z funkcją kasjera 28.10.11, 09:28
          RĘCE OPADAJĄ

          DO 2006 ROKU PO PIERWSZYM WPŁYWIE WYNAGRODZENIA / KWOTA MUSIAŁA BYĆ WIĘKSZA NIŻ 500 PLN/ OTWIERAŁ SIĘ AUTOMATYCZNIE OVERDRAFT, NIE PODPISYWAŁO SIĘ UMÓW, PO LUTYM 2006 JAK KLIENT SPEŁNIAŁ WYMÓG I CHCIAŁ MIEĆ 300 PLN/ OVERDRAFT /PODPISUJE SIĘ UMOWY I WPROWADZA RĘCZNIE DO SYSTEMU. W UNISALES WPROWADZA SIĘ WNIOSKI NA POŻYCZKI I KARTY NIE BADA SIĘ ZDOLNOŚCI KLIENTA CZY MOŻE DOSTAĆ 300 PL RATUNKU???????? NIE NAPISAŁAM, ŻE KASJER PROCESUJE, BO TYLKO SPRAWDZA UZNANIA / WYNAGRODZENIA/, DRUKUJE Z ROKETA UMOWĘ I OTWIERA RĘCZNIE W SYSTEMIE DOPUSZCZALNY DEBET.
          KASJER, W UNISALES MA DOSTĘP DO WPROWADZANIA, PRZYJMOWANIA NP. ZLECEŃ STAŁYCH DOKUMENTÓW, UDZIELANIE I ODWOŁYWANIE PEŁNOMOCNICTW/ WSZYSTKO JEST W ZAKŁADKACH / SPRAWDZONE W SYSTEMIE, DLATEGO NIE MÓW ZE TYLKO MACIE ALERTY LUB INFORMACJE/,
          ODPUŚĆ SPRZEDAWCOM, BO NIE WIESZ, O CZYM PISZESZ, POROZMAWIAMY ZA ROK JAK BĘDZIESZ WSPANIAŁYM KASJEREM -SPRZEDAWCĄ, MIAŁ ZAKRES OBOWIĄZKÓW SPRZEDAWCY / NP. OTWIERANIE RACH KREDYTOWYCH, WYPŁATY KREDYTU, UMOWY, INKASO, WYPŁATY Z CZEKÓW, ZABEZ, TEL ROZMOWA I SYMULACJE NA KH, ROZLICZANIE Z SPRZEDAŻY I PILNOWANIE KASY TO TYLKO MAŁA PRÓBKA, CO CIĘ CZEKA, ZAPOMNIAŁAM O SME / WŁAŚNIE MIAŁAM WCZORAJ KLIENTA, PROSIŁ O WYTŁUMACZENIE KREDYTU, KTÓRY MA W RACHUNKU FIRMOWYM, ZABEZP, DLACZEGO TYLE PŁACI ITP., ITP. ---BYŁA TO WYŻSZA SZKOŁA JAZDY.
          PRACĘ STRACĄ WYKOŃCZENI PSYCHICZNIE./ SAMI ODEJDĄ LUB ICH ZWOLNIĄ /.


















          • sheridan_s Re: sprzedawca z funkcją kasjera 28.10.11, 12:49
            Mam wrażenie, że używając określenia overdraft macie na myśli limit w wysokości 300 zł. A przecież pożyczka w eurokoncie to także overdraft - a ten wymaga sporo pracy ( badanie w APS, zamówienie średnich wpływów, które są dostępne następnego dnia albo jeszcze dzień później, ręczne sporządzenie umowy, rejestracja w ROCKET). Wszystko to zajmuje dużo czasu, zwłaszcza jeśli trzeba to zrobić w czasie obsługi klientów. Produkt bardzo niewdzięczny dla sprzedawców, bo dużo pracy a sprzedażowo - bez znaczenia.
          • takisam51 Reęce mi też opadły :-) 29.10.11, 10:52
            Jak już będę takim "Wszystko w Jednym" , to się zwolnię i poszukam pracy w żabce lub biedronce! Bo na szczęście wykształcenie kierunkowe + praktykę i książeczkę sanepidu posiadam.
            Równocześnie tak się składa, że ja już otwierałem różne rachunki : dla osób fizycznych i firmowych smile oraz kilka rodzajów kredytów. Jak jest czas to się zrobi, jak się coś robi to się mówi podchodzącemu Klientowi - przepraszam jestem zajęty { z życia wzięte }.
            Mnie, wbrew oczekiwaniom menadżerów, jednak nadal szkoda Klientów.
      • kazar2 Re: sprzedawca z funkcją kasjera 29.10.11, 07:08
        nie szukaj pracy w banku żadnym!!!!!!!!!!!!!!!! dobrze ci radzę. A na pewno nie w oddziale.


        ania.solska napisał:

        > Szukam pracy w Pekao, jednak to co tutaj czy
        > tam, nie nastraja optymistycznie, czy to wszytko prawda ze jest w tym banku tak
        > zle?

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka