Dodaj do ulubionych

LIKWIDACJA CIT-u

05.01.07, 01:11
Witam
Czy słyszał ktoś o likwidacji CIT-u? Plotka niesie ,że mają zostać tylko 4
Biura ,reszta ma być wchłonieta ( czytaj zlikwidowana ) i co z pracownikami?
Na zielona trawkę ? Przy takich ustaleniach to muszą chyba być chyba związki
zawodowe ? Czy związki coś wiedzą ? Czy związki słyszą ???
Obserwuj wątek
    • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 06.01.07, 12:22
      Słyszałam o tym projekcie. Ma zostać Warszawa, Poznań, Katowice i chyba
      Bydgoszcz. A co z informatykami w pozostałych biurach oraz tych rozproszonych w
      dawnych OC?.
      Panie Rafale Juszczak - jak to się ma do Pana zapewnień na forum w intranecie,
      że informatycy nie muszą się martwić o utratę pracy?
          • czuk1 LIKWIDACJA CIT-u 08.01.07, 05:05
            Prawdą jest, że nie będzie likwidacji CIT-u ,jak piszesz i tytułujesz wątek.
            Plotka została zdementowana przez Pana Prezesa R.Juszczaka (niżej).
            Jakiej informacji oczekujesz?
            Czy złej ?
            Po co?
            Czy nie lepiej być jak najdłużej w sytuacji komfortowej - w stanie istniejącym
            lub poprawionym? (np. oczekując na powrót do macierzystych oddziałów?).
            Nieraz chodzimy przed orkiestrą.
            Rozumiem, że stan niepewności wywołują duże zmiany dokonywane w krótkim okresie.
            Ale może do ch....ry, dośc juz tych zmian??
      • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.01.07, 18:48
        Bardzo dziękuję Panie Rafale, że śledzi Pan nasze forum i nawet odpowiada.
        Korzystając z tego chciałabym uzyskać odpowiedzi na pytania, które nurtują już
        od dłuższego czasu większość pracowników CIT-u. Koledze zakładającemu ten wątek
        nie chodziło pewnie o całkowitą likwidację CIT-u, tylko o jego reorganizację,
        która może znacząco wpłynąć na sytuację zatrudnionych w nim pracowników.
        Wiadomo, że wprowadzenie ZSI wymusi pewne zmiany organizacyjne w tej jednostce,
        pytanie tylko w którą stronę pójdą te zmiany. Czy nie czas poinformować już o
        tym zainteresowanych? Ta niepewność jutra trwa już bardzo długo. O pracę nie
        muszą się pewnie martwić informatycy zatrudnieni w Warszawie i okolicach, ale
        co stanie się z tymi zatrudnionymi w terenie? Nawet, jeśli pojawią się
        propozycje pracy w stolicy, to chyba nieliczni tylko będą w stanie zmienić
        miejsce zamieszkania (choćby ze względu na galopujące w tymi mieście obecnie
        ceny mieszkań). Jak dużo informatyków będzie musiało pogodzić się z utratą
        pracy? Czy mógłby Pan w jakimś stopniu przybliżyć nam strukturę i docelową
        liczbę etatów w IT po wdrożeniu ZSI?
        • r_juszczak Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.01.07, 22:55
          Witam ponownie,

          Faktycznie zaczelismy prace nad reorganizacja IT w banku. Jest to jeden z 3
          moich glownych celow (oprocz wdrozenia nowego systemu i maksymalnego
          probiznesowego nastawienia w dzialaniu IT w banku). Wdrozenie ZSI wymusi
          praktycznie nowo organizacje nie tylko w IT, rowniez w calym banku- zwlaszcza
          jezeli chodzi o funkcje szeroko pojetego Back Office. Mowiac wprost zaczniemy
          bardzo duzo procesow centralizacyjnych. Zmiany te rozpoczna sie wstepnie w 2
          polowie tego roku, z kulminacja w roku 2008 i 2009.

          Czy oznacza to likwidacje regionalnych CIT? Nie. Oznacza to spore zmiany w ich
          funkcjonowaniu. Oprocz Warszawy planujemy zorganizowanie kilku tzw. centrow
          kompetencyjnych poza Warszawa czyli centrow IT ze zdefiniowanymi fukcjami w
          zakresie rozwoju/ opieki nad czescia aplikacji i uzywanych systemow. Na chwile
          obecna brak jest szczegolowych planow. Planuje ogloszenie nowej strategii IT na
          kwiecien tego roku z jawna i otwarta komunikacja do wszystkich moich
          pracownikow/ kolegow w naszym obszarze.

          Bede chcial sporo zmienic, ale tez bede chcial aby Panstwo brali w tych
          zmianach aktywny udzial. Prosze nie bac sie zmian. Kazda dobra osoba dostanie z
          pewnoscia swoja szanse. Bardzo potrzebuje Panstwa zaangazowania aby zmieniec
          dosc archaiczna i nieefektywna strukture IT w naszym banku. Czy moze to
          oznaczac dla niektorych osob propozycje zmiany miejsca pracy. Tak. Dlatego
          obecnie w banku z mojej inicjatywy zaczelismy prace nad tzw. programem
          realokacyjnym majacym na celu finansowa pomoc dla osob zamierzajacych i
          odwaznych do zmiany miejsca zamieszkania.

          Co do zmian osobowych to w tym roku zakladamy zmniejszenie zatrudnienia w
          obszarze IT o 50 etatow w calej Polsce, czyli okolo 5% i ma to bezposredni
          zwiazek z pewnymi reorganizacjami procesow (jak chociazby wdrozenie SMS 2003).

          pozdrawiam, rafal j.
          • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.01.07, 23:25
            Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Na pewno ogłoszenie strategii już w
            kwietniu odpowie na wiele naszych pytań i pozwoli przyszykować się do
            czekających nas zmian. Dlatego pozwolę sobie zadać jeszcze tylko ostatnie
            pytanie. Czy w istniejącej strategii znajdzie się miejsce dla informatyków z
            lokalizacją miejsca pracy w dawnych OC (obecne WTS), czy też służby te znikną,
            ewentualnie zostaną skoncentrowane?
            • r_juszczak Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.01.07, 23:35
              Co do WTS'ow to uważam, ze nie znikna (biorac pod uwage ile mamy oddzialow, a
              raczej bedziemy ich miec wiecej niz mniej, wiec tym bardziej). Tutaj pytanie
              jest inne: czy ta funkcję outsource'ujemy czy pozostawiamy w ramach banku?
              Niestety na obecna chwile nie mam odpowiedzi. Jest to jedno z zagadnien nad
              ktorymi bedziemy pracowac.

              pozdrawiam i powodzenia, rafal j.
              • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 09.01.07, 21:38
                Witam
                Dziekuję za odpowiedź,wywołany temat spowodował ,że dowiedziałem sie wiecej o
                przyszłości CIT niz się spodziewałem.Nie wiem co jest powodem ale takie
                informacje nie docierają na dół ( zakłócenia,szum w kanale informacyjnym ?)i to
                jest powód plotek.
                Czy mozna dzies przeczytać,dowiedzieć się o programie pomocowym dla osób
                chcacych przenieśc się do Wawy ?

                Pozdrawiam

                • planetyliscie Re: LIKWIDACJA CIT-u 09.01.07, 23:35
                  Informacje nie docieraja na dol z prostego powodu - ludzie zaczeliby na gwalt
                  szukac pracy i kto wtedy przetworzy zorbki ? koledzy z Wawy ? watpie.. a za te
                  pieniadze jakie zarabiamy w CIT nikt sensowny do pracy nie przyjdzie.. dlatego
                  mysle ze wydoja nas ile wlezie a potem grzecznie podziekuja za wspolprace - i
                  oby sie to skonczylo na odprawach, a nie jak w 2006 roku - "przykro mi, limit
                  odpraw sie wyczerpal"
                • majki32 Re: LIKWIDACJA CIT-u 10.01.07, 18:41
                  Mówicie że przy "sprzedaniu" obowiązków WTS firmom zewnętrznym kilkaset osób
                  straci prace. Owszem straci pracę w PKO BP, natomiast żadna szanująca się firma
                  wchodząca w outsourcing nie wpuści do pracy "świeżych" ludzi. Będą zmuszeni
                  zatrudnić informatyków zwalnianych z PKO BP bo inaczej nie udzwigną tematu.
                  Dokładnie tak było ze "sprzedaniem" homebankingu. Ludzie poprzechodzili do
                  Softbank Serwis i dalej robili to samo. Oczywiście pozostaje kwestia ilu tych
                  ludzi później utrzymają, ale to już inny temat.
                  A wracając do tematu wątku to wersja z grudnia zeszłego roku zakładała
                  likwidację Biura w Warszawie, więc widzę że plany się zmieniają.
                  Podejrzewam że wszystko będzie się klarować jak wreszcie zostaną rozdane
                  stanowiska które są w tej chwili p.o. lub nie są w ogóle obsadzone. Na tą
                  chwilę już słyszałem tyle plotek i tyle wersji że przestałem je przyjmować do
                  siebie. Robić swoje i czekać co będzie się działo dalej :)

                  Informatyk z WTS
                  • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 10.01.07, 19:44
                    Tak, ale zauważ, że homebanking był obsługiwany przez informatyków z WTS-ów, a
                    Softbank otworzył swoje biura tylko w niektórych miastach wojewódzkich. Tak
                    będzie pewnie i w tym przypadku. Więc nawet jeśli będzie wchodziło w grę
                    zatrudnienie informatyków z PKO, to Ci z WTS w nieco mniejszych ośrodkach będą
                    mieli do wyboru: przeprowadzka lub brak pracy. A właśnie tam pracy dla
                    informatyków jest najmniej.
                    • web20ajax Re: LIKWIDACJA CIT-u 10.01.07, 22:23
                      A mnie już firma zmusiła do dojeżdzania ponad 150 km dziennie w dwie strony i
                      ani grosza za to nie dostałem i raczej nie dostanę, więc czego Wy oczekujecie ?
                      Zrobimy swoje i figę zobaczymy - no może zobaczymy propozycję nie do
                      odrzucenia, czyli albo się przeprowadzasz albo wypad z firmy. Co do
                      przeprowadzki to przy tak dużych wzrostach cen mieszkań to nie ma najmniejszych
                      szans przy obecnych cenach nieruchomości zrealizować plan przeniesienia się z
                      miasta 30 tysięcznego do miasta gdzie jest siedziba biura, a zaciąganie
                      kredytów mieszkaniowych na 30 lat dla osób co mają już 30 na karku jest
                      paranoją przy zarobkach jakie PKO oferuje pracownikom IT.

                      Pensje są marne, pracownikom z innych jendostek którzy są przenoszeni chociaż
                      rekompensują przenosiny (konieczność dojeżdzania z odległych zakątków) w
                      postaci ZNACZNYCH podwyżek (podkreślam ZNACZNYCH), a w CIT ciesz się że masz
                      pracę. I jak tu z satysfakcją pracować ? Może mi ktoś odpowie i spowoduje, że
                      wróci ochota do pracy w PKO ?

                      Podsumowując Panie Rafale dlaczego w PKO BP SA w dziale IT nadal nie docenia
                      się pracowników z Wyższym Wykształceniem INFORMATYCZNYM (skończyłem studia i
                      ani grosza nie zobaczyłem za to że zdobyłem dyplom, a było by miło zobaczyć że
                      firma docenia pracowników podwyższających swoje kompetencje), z długoletnim
                      doświadczeniem w pracy w banku (dochodzącym nawet do 15 lat), osób które
                      wdrażały większość systemów księgowych (zęby na wdrożeniach zjadły i zdobyły
                      doświadczenia jak to robić skuteczniej przy kolejnych), osób które są nadal
                      kreatywne i chętne do pracy (pomimo tak beznadziejnej sytuacji na horyzoncie).
                      Jedyne co nam jest potrzebne do lepszej i bardziej wydajnej pracy to:
                      - LEPSZE warunki płacowe,
                      - pewności, że nic na siłę (vide przenoszenie przetwarzania z oddziałów gdzie
                      pracownicy mieszkają, do dawnych oddziałów regionalnych poprzez zmuszanie do
                      dojeżdzania, jeśli te same czynności przetwarzania można zrobić z oddziału i
                      nie tylko dla jednej księgi - przetwarzaliśmy nawet i 6 ksiąg bez problemów),
                      - dobry przepływ informacji i poprawność procedur - które w konkretny sposób
                      wyjaśnią dlaczego to ma być tak a nie tak,
                      - otwartości wa-wy na pomysły i uwagi z terenu.

                      PS. Proponuję tu www.it-consulting.pl/ zajrzeć.
                      • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 10.01.07, 23:04
                        Bardzo dobrze ,że pracownicy CIT wypowiadają się na forum.Od kiedy powstał CIT
                        to już nikt nie zwraca uwagi na informatyków,jakby się rozmyli,szczególnie
                        związki zawodowe zapomniały ,że istniejemy.Nasz wydział jest nieliczny (ile
                        osób jest w centrali ,ile w regionach a ile w oddziałach) i dlatego nikt się z
                        nami nie liczy,kiedy próbowałem porozmawiać ze związkami to usłyszałem
                        odpowiedź,że nie wiadomo co o CIT sądzić,niby jesteśmy w PKO BP ale jakos tak
                        dziwnie.Może należy pomysleć o stworzeniu związków zawodowych infomatyków,sami
                        najlepiej zdbamy o siebie? To taka luźna propozycja i tak ją należy traktować.
                        Proszę o wypowiedzi.
                        • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 13.01.07, 14:33
                          Ja pracuje w CIT Warszawa (WTS).

                          Wiele juz slyszalem na temat rozgrywek odnosnie CIT Warszawa - od likwidacji po pozostawienie. Prawda jest taka, ze tak naprawde nikt nie powie wprost co bedzie. Wiadomo opcji jest kilka, każda dobra.

                          Przy outsourcingu to sprawa jest grubsza - co z tego ze dadza usluge WTSów w outsourcing jak zwiazek bankow polskich (tak mnie sie wydaje) musi wyrazic zgode co mozna puscic w outsouricing a co nei mozna. Po prostu osoba obca bedzie miala wglad i wejscie do systemu banku a wtdy wszystko moze sie stac - wymaga to bardzo dokladnych regulacji prawnych a w PKOBP ktore tak naprawde nadal jest "panstwowe" tak altwo tego sie nei zrobi. Ale nigdy nei mowi sie nigdy

                          Co do wyksztalcenia informatykow: popieram - uwazam ze ludzi ksztalcacych sie w branzy powinno sie premiowac jakkolwiek/czymkolwiek - premia, podwyzka, zwrot kosztów. A tutaj NIC !!! Informatkow wyksztalconcyh jest NAPRAWDE znikoma ilosc co jest tragedia dla tego Banku. Oczywiscie moze ktos miec bardzo bogate doswiadczenie informatyczne (vide Pan Prezes Juszczak ktory z wyksztalcenia jest historykiem) ale takich ludzi mozna policzyc na palcach jednej reki. Obecnie ksztalce sie w kierunku menadzerskim - studia MBA - i sam jestem ciekaw czy poza moim bezposrednim szefem ktokolwiek z wyzszych władz to doceni (jakkolwiek - premia, zwrot kosztów, awans). Przeciez jesli ktos sie kształci to jeśli nei zostanie doceniony to ppojdzie sobie poszukac innej pracy w innym banku, firmie. A warto, naprawde warto takiego człowieczka zatrzymac bo to on jest przyszłością firmy.

                          CIT jest traktowany jako zło koneiczne w Banku - niby swiadczymy usługi a wiadomo ze informatyka nie generuje zyskow wprost - zawsze generuje koszty bo: sprzet trzeba kupic (wydatki), sprzet trzeba utrzymac (wydatki). Jesli zmieni sie punkt widzenia ludzi ze informatyk jest osoba ktora wspomaga utrzymanie uslug swiadczonych przez bank to wtedy moze zmieni sie podejscie do nas - malutkich. Moze wtedy zaczniemy byc postrzegani jako czesc biznesowa.

                          Cóż pozostaje meić tylko nadzieję, że może ktoraś następna wersja reulaminu CIT zadowoli wszystkich i będzie jasno iklarownie powiedzane kto gdzie ma siedzieć, a kogo zamiotą za drzwi,

                          pozdrawiam

                          gonz0

                          Wynagrodzenie przecietne informatykow jest na niskim poziomie. Sa to ludzie ktorzy czesto siedza za darmo po godzinach (zgodnie z regulaminem nie moga) albo odbieraja telefony od pracownikow placowek tudziez helpdesku do godziny 21-22 ze cos nie dziala (na przyklad JA odbieram kazdy telefon po 16tej pomimo ze nie musze).
                      • gucci888 Re: LIKWIDACJA CIT-u 18.01.07, 03:20
                        Popieram przedmówcę. Panie Rafale - dlaczego w CIT nie docenia się ludzi z
                        fachowym wykształceniem. Podkreślam fachowym. Ludzie, którzy ukończyli studia
                        wyższe informatyczne w latach siedemdziesiątych, czy osiemdziesiątych - z racji
                        swojego dlugiego stażu pracy sa kierownikami, naczelnikami, ekspertami, co
                        wiąże sie z uposażeniem. Od tego czasu nie poszerzyli swojej wiedzy. Po co
                        interaktywna baza CV ? Dlaczego nie promuje sie ludzi, którzy zdobyli wiedze i
                        sposób naturlany przekazują ją podczas swojej pracy. Powiem szczerze nie
                        pracuje w PKO długo, bo cztery lata. Z zawodu jestem mgr inż. po politechnice i
                        specjalizacji marketing przemysłowy. Ponieważ zawsze twierdziłem i jest to moim
                        mottem, że wszystko się zmienia, trzeba również uzupełniać wiedze na bieżąco.
                        Więc się pochwalę, że w ciągu tych czterech lat ukończyłem studia podyplomowe -
                        typowo informatyczne - Techniki komputerowe i sieci, przygotowałem się
                        samodzielnie i zaliczyłem egaminy upoważniające do uźywania tytułu Microsoft
                        Certified Professional (trzy egzaminy - potrójny MCP - choć takiego tytułu nie
                        ma). Nie wspomnę, że zrobiłem to bo chce być dobry - tylko dobry w tym co
                        robię. Wszytko powyzsze niestety jest płatne z własnej kieszonki,
                        zainwestowałem w siebie i teraz oddaję to Firmie, a co firma na to - nic
                        zadowolona jest z takiego naiwniaka jak ja.
                        Dlaczego nie ma jasnych zasad awansu np. na eksperta - np po spełnieniu
                        konkretnych wymogów ?
                        Dlaczego nie ma weryfikacji umiejetności, wiedzy - a co za tym idzie poziomu
                        kwalifikacji i zarobków ?
                        Czy nasza firma nadal chce być spółką kolesi, partyją ? -przecież tyle się mówi
                        o profesjonaliżmie obsługi klienta itd.
                        Czy zatem CIT jako jednostka świadczaca usługi dla innych jednostek nie chce
                        byc profesjonala i miec w swoich szeregach naprawdę wykwalifikowanych
                        pracowników ?

                        Pozdrawiam
                        • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 18.01.07, 09:29
                          Popieram Cie całym swoim sercem i głową. Trochę ostro z papryczką pojecahłes ale racje masz.

                          Wykfalifikowana kadra (Tak jak Ty) spie....przy z tej firmy w najbliższym czasie - zostaną goli, niewykształceni ludzie, którzy nie mają bladego pojęcia ot choćby o sieci (nie chce zeby brzmiało ogólnei ze wszyscy tacy są) ale co lepsi to już przestępują z nogi na nogę bo perpsektywy nowej pracy widac na horyzoncie.

                          pzdr

                          gonz0
              • jurg11 Re: LIKWIDACJA CIT-u 18.01.07, 21:32
                Zlikwidujecie w PKO wszystko co się da..... Popatrz Prezesie co się stało w innych bankach. Po pierwsze łakomy kąsek dla zaprzyjaźninych firm - spółeczki serwisu info... przejmą rynek a po drugie PKO wyrzuci wszystko co możliwe na zewnątrz banku . PeKaO SA zrobiło to kilka lat przed PKO BP. PKO BP idzie tym samym tropem.W PeKaO SA w terenie są tylko etaty sprzedażowe, informatycy tylko w W-wie. Nie oszukuj więc Panie Rafale pracowników.
          • pracownikpkobp Re: LIKWIDACJA CIT-u 10.01.07, 22:59
            Panie Prezesie,

            O, jak to Pan okreslil "archaicznej i nieefektywnej strukturze" slyszymy za
            kazdym razem jak zmienia sie wladza w pionie IT. Nie wdajac sie w dyskusje czy
            to stwierdzenie faktycznie odwierciedla rzeczywistosc czy jest tylko sloganem,
            musze powiedziec, ze pracownicy CIT sa juz tym mocno zmeczeni. Kazda nowa
            wladza to najpierw szczytne plany a potem nieudolne zmiany ... na gorsze.
            Tak wlasnie odbieramy wszelkie dzialania plynace z Centrali, ktore nie mozna
            inaczej okreslic jak "dzika" centralizacja/koncentracja, dzialajaca pod
            przykrywka restrukturyzacji.

            Sytuacja pogarsza sie z miesiaca na miesiac. CIT juz dawno powinien zmienic
            nazwe na C_NIE_IT: Centrum NIEinformatyki. Terenowi pracownicy (WTS) pionu IT
            wiekszosc swojego czasu poswiecaja na wykonywanie czynnosci nieinformatycznych:
            glownie robia za mrowki sluzace do zbierania danych o sprzecie i za wypelniaczy
            roznego rodzaju excelowskich zestawien, raportow dla Centrali i za Centrale.

            W imie centralizacji zabiera sie kluczowe systemy zupelnie bez ladu i skladu.
            Cos co ma przynosic korzysci przynosci tylko rozczarowania. I to nie tylko z
            naszej citowskiej strony ale ze strony biznesu takze. Wdrozenia odbywaja sie na
            zasadzie: wdrozyc byle jak aby bylo. I nie jest wazne, ze termin jest wziety z
            kosmosu, ze wytyczne, jakie przychodza z gory, ni jak sie maja do potrzeb
            pracownikow (potrzeb biznesu), ze wdrozenie wymaga od terenowych pracownikow
            CIT syzyfowych prac.
            Projekty wykonywane sa niezaleznie od siebie i bez zadnej koordynacji. Przyklad
            z konca roku: inwentaryzacja sprzetu, wielotorowe dostawy sprzetu
            komputerowego, PMO. Wszystko na wczoraj!

            W Pana wypowiedziach (post 08.01.07, 23.35) widze troche niepokojacych
            rozbieznosci. Z jednej strony pisze Pan o zwiekszeniu zatrudnienia w WTSach a
            drugiej o outsource'ingu co oznacza redukcje. Tak nie mozna. Ludzie chca
            wiedziec jaka bedzie czekac ich przyszlosc. Swiadomosc, ze nawet wladze nie
            wiedza (o prawie dwoch lat slyszymy o outsource'ingu) w jakim kierunku
            pojsc tylko wzmaga tylko frustracje.

            Prawda jest taka, ze jak dotad obserwujemy tylko i wylacznie redukcje etatow.
            Nawet jesli pracownik sam sie zwolni to jego etat znika. Prosze zatem nie pisac
            o tym, ze zwiekszy sie zatrudnienie w WTSach bo nikt w to nie uwierzy. Jesli
            chodzi o outsourcening to w przypadku homebankingu zupelnie sie nie sprawdzil.
            Tajemnica poliszynela jest, ze finansowo Bank stracil. A jesli chodzi o poziom
            zadowolenia ze strony naszego biznesu wewnetrznego oraz klientow homebankingu
            to spadl on znacznie. Szkodliwy outsource'ing byl takze widoczny podczas dostaw
            komputerow. Bank zazyczyl sobie w kontrakcie, aby dostawca byl odpowiedzialny
            za rozstawienie nowych komputerow i przegranie danych profilu jednego
            uzytkownika ze starych maszyn. W rzeczywistosci byly to czynnosci niepotrzebne
            gdyz stanowily zaledwie niewielki procent prac jakie trzeba bylo wykonac na
            pecetach. Dlatego tez w wiekszosci przypadkow terenowi informatycy wykonywali
            wszystkie prace. Bylo szybciej, pewniej i bezpieczniej (dla Banku oczywiscie).

            Co do zmian i zaangazowania, do ktorego Pan nas zacheca. Jak wielu innych
            aktywnie wspieram Centrale w opiniowaniu dokumentow, procedur bezpieczenstwa
            itp. i ... regularnie wysylam te same uwagi do nowych, kolejnych wersji
            dokumentu przysylanych z Centrali, w ktorych zmieniono numery paragrafow!
            Wniosek: nikt tego nie czyta albo celowo ignoruje.
            Majac doswiadczenie regionalne zawsze probuje przekazac swoje uwagi do tworcow
            projektu/zadania aby wykonac to sprawniej i aby wyeliminowac bledy zeby
            pracownikom po wdrozeniu nie bylo gorzej. I co? I nic. Tworcy projektu/zadania
            zawsze wiedza lepiej albo twierdza, ze maja zwiazane rece albo to zrzucaja to
            na innych. Czy tak ma wygladac nasze zaangazowanie?

            I tak mozna dlugo...


            I na koniec maly drobiazg. Pare dni temu otrzymalismy informacje o ewentualnym
            przejsciu Pana osoby z zarzadu do rady nadzorczej co oznacza, ze przestanie Pan
            zajmowac sie bezposrednio nadzorem procesow restrukturyzacyjnych. Odbieram to
            jako kolejny przypadek, w ktorym bedzie dlugi okres stagnacji zwiazany z
            brakiem wladz, potem z rozpoznawaniem przez nowe wladze terenu i za rok znow
            dowiemy sie o koniecznosciach zmian. Kolejny dlugi okres braku wlasciwych
            decyzji.

            Pozdrawiam,
            Pracownik PKO BP
            (jeszcze).
            :)
            • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 11.01.07, 00:21
              Myślę, że Pan Prezes nie miał na myśli zwiększania zatrudnienia w WTS-ach
              (prognozowny wzrost dotyczył zdaje się liczby oddziałów PKO). Raczej więc
              czekają nas redukcje (najprawdopodobniej niestety outsourcing).
            • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 13.01.07, 14:40
              popieram. ilość gównianych zestawień przygotowywanych do Centrali przerasta często możliwosci infromatyków. Przestają oni zajmowac się obsługa zgłoszeń, za ktore jestesmy rozlcizani, bo kiedy niby mamy się nimi zająć ? Wszyscy chcą tabelki - a nei mogą sięgnąć sobie do SSGW i wyciągnąć te dane ? No nie moga bo w SSGW panuje totalny burdel. A wystarczy wprowadzić punkt zerowy i budujemy SSGW od nowa ...

              Centralizacja usług zabrała nam możliwość kontroli nad siecią LAN/WAN przy której pracujemy i ktorą mamy utrzymywać. Na wszystko trzeba mieć zgodę a CIT w Centrali wszystko stara się utrzymać w tajemnicy - na ich "nieszczęście" handlowcy wolą nadal kontaktować z biurami terenowymi bo to MY wiemy lepiej co potrzeujemy ... Centrala wie na podstawie tabelek co MY potrzebujemy ? Śmiech na sali ... wystarczy pojechac do małych placówke ktore mają słąbe łacza zeby sie dowiedziec że oszczędnosci na łaczach to czysta parodia... aplikacji przybywa (chocby SMS ktory bedzie lada moment).

              Kiedys zartowalismy "FEP do kzadje ekspozytury" - obecnie mozna powiedziec - 2 mega do kazdej kasy !!!

              Zarzuty mozna by mnożyć i mnożyc ... obawaims ie ze stron by nie stykło...

              gonz0
          • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 04.03.07, 19:33
            Panie Prezesie, wspomniał Pan o programie realokacyjnym przeznaczonym dla osób
            zdecydowanych zmienić miejsce zamieszkania i podjąć pracę w Centrali. Kiedy
            będą znane bliższe szczegóły dotyczące tego planu?. Czy osoby zdecydowane na
            przeprowadzkę powinny same zgłaszać się do przełożonych, czy też będzie
            przedstawiona jakiaś oficjalna propozycja skierowana do informatyków. A może do
            pracy będą zapraszane tylko osoby wytypowane wcześniej przez
            przełożonych/Centralę?
    • l00l Re: LIKWIDACJA CIT-u 11.01.07, 11:24
      Przy okazji tej dyskusji, chcialem poruszyc inny temat bezposrednio zwiazany z
      informatyka/informatykami- SZKOLENIA.
      Do tego, ze informatyka jest dziedzina, ktora wymaga ciaglego podnoszenia
      swoich umiejetnosci, nie musze chyba nikgo przekonywac. Nie rozumiem tylko,
      dlaczego PKO BP nie jest zainteresowane podnoszeniem kwalifikacji swoich
      praconiwkow. Pracuje tutaj od dluzszego czasu i jakos nie powalila mnie na
      kolana ilosc kursow / szkolen.
      Zastanawiam sie, czy wogole ich nie ma, czy moze szkola sie wylacznie
      pracownicy centrali ?
      Ostatnio "w modzie" sa szkolenia dofinansowane ze srodkow UE. Dzieki temu
      koszty szkolen spadaja nawet o 50%. Dlaczego PKO z tego nie korzysta ?
      Jak jest w "Waszych regionach" ? jezdzicie ? czy wszystko zalatwiacie we
      wlasnym zakresie ?
      • milo.szewicz Re: LIKWIDACJA CIT-u 11.01.07, 15:03
        W sumie szkolenia to fajny temat. Jakiś czas temu wyszła oficjalna propozycja,
        żeby szkolić pracowników, w ramach możliwości własnych CIT. Jest rzadko używana
        sala, są informatycy z przygotowaniem pedagogicznym, zostały opracowane
        programy szkoleń z zakresu OFFICE, poczty elektronicznej, obsługi Windows. Była
        nawet Baza do obsługi ośrodka szkoleniowego. Ale cóż… Trzeba by zapłacić
        informatykom (jakieś 1000 zł dla 2 informatyków za 3 dniowe szkolenie dla
        całej grupy) A przecież można zapłacić firmie z zewnątrz 3 razy więcej i dostać
        standardową dawkę informacji, nie uwzględniającą specyfiki naszego Banku. A ze
        zresztą po co? Żeby pani ku swemu zdziwieniu dowiedziała się, że w Excelu są
        formuły, a w Wordzie jest środkowanie albo justowanie? A zdradzę Wam tajemnice –
        niektóre Panie naprawdę tego nie wiedzą. I to że nasza sprawozdania dalej są
        tworzone, to m.in. zasługa informatyków, którzy starali się poduczyć Panie na
        własną rękę.
        Ale teraz, jak już się zwolniło kogo się dało… Powodzenia w Outsourcingu…
    • lownoise Re: LIKWIDACJA CIT-u 11.01.07, 12:44
      Może też w tym wątku będzie miejsce na odpowiedź na pytanie, czy elementem
      restrukturyzacji była zmiana stanowisk niektórym informatykom w CIT ze specjalista
      informatyk na specjalista _bankowy_ ?
      De facto tylko na papierze i bez wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy...

    • el1000 Re: LIKWIDACJA CIT-u 11.01.07, 19:48
      Dobrze, że Pan Wiceprezes Rafał Juszczak uchylił nam rąbka tajemnicy związanej
      z naszą przyszłością. I chociaż jego wypowiedź miała charakter uspokajający, to
      jednak jeśli chodzi o suche fakty, zrozumiałam ją następująco:
      -część osób dostanie propozycję pracy w Warszawie (jaki procent? - podejrzewam,
      że niewielki)
      -część osób zostanie zakwalifikowana do pracy w kilku biurach-centrach
      kompetencyjnych (najprawdopodobniej osoby pracujące obecnie w tych biurach
      regionalnych)
      - działka WTS-ów prawdopodobnie przejdzie do outsoursingu, co wiąże się ze
      zwolnieniem większości zatrudnionych tam pracowników.
      Na czym ma więc polegać zaangażowanie w proces restrukturyzacyjny np.
      pracowników WTS, jeśli restrukturyzacja będzie oznaczała dla nich utratę pracy?
      Czy może się mylę i błędnie interpretuję wypowiedź Pana Prezesa?
      Trochę to przykre,że po latach pełnej poświęcenia pracy (a jeszcze kilka lat
      temu nikt nie liczył nadgodzin spędzonych w pracy i nikt nie żądał za nie
      zapłaty, liczyła się tylko świadomość dobrze wykonanego zadania) władze banku
      nie podziękują w ten sposób informatykom.
      • majki32 Re: LIKWIDACJA CIT-u 12.01.07, 08:35
        Szanowny Panie Rafale.
        Myślę że warto się zastanowić i sprawdzić czy warto temat outsourcingu wdrażać
        w PKO BP. Z każdej strony wszyscy mówią że ten temat w odniesieniu do dużych
        banków nie jest najlepszym pomysłem. Sam pomysł "sprzedaży" obsługi do firm
        zewnętrznych jest jak najbardziej na miejscu, ale w odniesieniu do innych typów
        korporacji. Biorąc pod uwagę fakt, że w dużej korporacji "niebankowej" na
        stanowiskach pracowników w zasadzie znajduje się pakiet Office, jakiś SAP czy
        PeopleSoft (ogólnie coś z ERP czy CRM), dokumenty oraz poczta są na serwerze i
        to w zasadzie wszystko. Natomiast jak jest w PKO BP? Masa systemów, aplikacji,
        programików, skryptów zainstalowanych LOKALNIE na każdym z PC'tów. Dokumenty,
        poczta (pst) lokalnie na PC'tach. Oczywiście mamy systemy obsługiwane przez IE,
        czy wersje "terminalowe" ale nadal są one w mniejszości. Przy
        takiej "specyfice" stanowiska pracy, uruchomienie outsourcingu wg mnie jest
        błędem. Żadna firma z zewnątrz nie udźwignie specyfiki tak skomplikowanego
        tematu jak PKO BP. Wiem że jest projekt inwentaryzacji oprogramowania i
        wykorzystania go przez pracowników, dostarczy on Centrali pełnej wiedzy (mam
        nadzieję) na temat tego co jest wykorzystywane, ale na inwentaryzacji się
        skończy. Programy pozostaną nadal, bo zrobienie z nich
        wersji "przeglądarkowych" niesie za sobą ogromne koszty i nie zawsze jest
        opłacalne.
        Reasumując. Proponowałbym zapoznać się dogłębnie z doświadczeniami innych
        dużych i starych polskich banków (podkreślam dużych i starych, bo wiadomo że
        wdrożenie outsourcingu w takim np. lukas banku czy santander banku byłoby
        banalne i zakończone pełnym sukcesem) i dopiero po tej lekturze zastanowić się
        czy ten pomysł w perspektywie dłuższego czasu będzie opłacalnym posunięciem,
        nie tylko pod kątem oszczędności pieniędzy.

        Informatyk
            • majki32 Re: LIKWIDACJA CIT-u 13.01.07, 21:20
              Oj Pawle Pawle, piszesz że Citrix i SMS to udźwignie. No cóż. Ponieważ wiem
              jakie oprogramowanie jest w Oddziałach i byłem na szkoleniu z Citrixa, to nie
              byłbym do końca taki pewien.
              Weźmy pierwszy z brzegu program, np Winsopok. Można założyć że przy obecnym
              popycie na fundusze i im podobne, każdy Oddział posiada instalacje. Duże
              oddziały posiadają więcej niż jedną instalację (nie mówie o wersji sieciowych,
              tylko o nazwijmy je "punktach sprzedaży" z unikalnym numerem). Każda taka
              instalacja różni się od siebie plikami konfiguracyjnymi posiadającymi konta
              nabyć, umożeń, adresy, nr POK itd itd. Czyli mając ok. 120 (zaokrąglam)
              placówek w byłych OC w Warszawie można założyć że mamy np. 130 instalacji.
              Wrzucam to na serwer czy farme CITRIX. Będzie działać? Oczywiście że będzie.
              Tyle że jak przyjdzie upgrade (co się zdarza często) to każdą z tych instalacji
              trzeba uaktualnić oddzielnie. Dodaj teraz sobie pozostałe Oddziały z Polski i
              będziesz miał pare ładnych setek opublikowanych "klonów" Winsopoka w Citrixie.
              I myślisz że to wszystko ogarnie tych kilku adminów Citrixa (którzy jak widzę
              nie wiedzą za bardzo co się dzieje w Oddziałach)? Nie sądze. Do tego potrzeba
              sztabu ludzi. A weź pod uwagę że wymieniłem tylko JEDEN program.
              Dlatego nadal stoję przy swoim że specyfika tego Banku nie jest odpowiednia do
              wdrożenia z sukcesem outsourcingu.
              • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 14.01.07, 14:53
                Alez ja nei mowie ze outsorcing jest cacy ... jest be ale tylko do czasu.
                Oczywistym faktem jest ze firma zewnetrzna bedzie musiala przejac
                prawdopodobnie wszystkich pracownikow WTSu/WOSI czy jakiego innego tworu zeby
                podolac zadaniu a potem SRU (socjalistyczna reforma ustrojowa) czyli uwalniamy
                zasoby ludzkie i niepotrzebni OUT.

                I tu nasuwa mi sie pytanie?: kto, k.. mac, policzyl ile outsourcing bedzie
                kosztowal ? Obecnie na outsourcingu jednej z uslug (nie wymienei nazwy jakiej)
                ktos ostro dostaje w dOOpe bo informatycy z firmy zewnetrznej sobei po prostu
                nie radza a fakturki i tak wystawiają ... konczy sie i tak wizyta NASZEGO
                informatyka u klienta.

                Oczywiscie wielu rzeczy nie wiem bo zarzadzam TYLKO siecią (czyli dostarczam
                uslugi BAZOWEJ dla wszystkich systemów - pytanie jak długo jeszcze ;) ) ale
                coz ... kiedys i na mnie przyjdzie kryska ;)

                Mowisz X instalacji jednego systemu ... moja skormna hehehe uwaga tyczy sie
                jednej rzeczy - góra każe wdrożyć - wdrożymy - tylko za jakie pieniadze i
                kosztem upgrade łączy do nie wiadomo jakiej przepustowości. Jest wiele
                czynników składających się na obsługę klienta - tylko kiedy kurwa ktoś pomysli
                na górze że sieć i informatycy nie są z gumy i ze pracujemy na JEDEN (krzycze
                JEEEDEEEN) etat ... a nie od 8 do 22 !!

                ehhh... plakac sie chce - ide z dziecmi obejrzec świat Elma :)

                gonz0
                • asterix444 outsorcing a spraw bezpieczeństwa 15.01.07, 20:15
                  Ok outsorcing to jest jakieś rozwiązanie, ale weźmy przykład dostawy komputerów.
                  Aby prawidłowo zakończyć proces wymiany starego PC na nowy trzeba zrobić dwie
                  rzeczy, wyrejestrować stary PC z domeny AD i zarejestrować nowy, do obydwu
                  operacji konieczne są odpowiednie uprawnienia. Czy mam rozumieć, ze pracownicy
                  firm zewnętrznych będą mieć takie uprawnienia ?!
                  W tej chwili mamy częściowy outsorcing na naprawę np. drukarek. Co robi firma
                  która zostaje wezwana do drukarki OKI ? Stwierdza, ze koszt naprawy przekracza
                  50% wartości drukarki, sporządza odpowiedni "papier" i zamyka zlecenie.
                  Przypadki można mnożyć, co nie zmienia faktu, że i tak zostaniemy potraktowani
                  "Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść" i dlatego ja i kilku moich kolegów
                  zaczęliśmy szukać nowej pracy... Jeżeli komuś się wydaje, że Bank to Puławska 15
                  to niech tak myśli dalej, to jest efekt zarządzania firmą poprzez tabelki.
                  Na szczęści jest jeszcze kilka firm które mają to już za sobą.
                  • gonz0 Re: outsorcing a spraw bezpieczeństwa 16.01.07, 09:28
                    jeśli chodzi o szukanie pracy to nie tylko Wy jej szukacie - podejrzewam, że większośc z Nas jej szuka lub rozgląda się. Nikt nie chce być li tylko popychadłem na zasadzie: zrób to, zrób to i nonstop dłubać w sprzęcie uwsteczniając się w wiedzy...

                    Praca powinna dawać możliwośc rozwoju.

                    A tak to niech likwidują CITy - zobaczymy kto wtedy będzie pracowal po 16tej w Oddziale - ludkom pozostanie jedynie HELLDESK ;) do ktorego jak się dzwoni można dostać @#$%^&*

                    powiem Ci że często uprawnieniami nikt się nie przejmuje - wchodzisz wychodzisz i zero pytań ze strony strażników czy pracowników kto po co i dlaczego.

                    Ide dalej wypełniac tabelki wrrr

                    gonz0
                    • asterix444 W sprawie tabelek 16.01.07, 22:21
                      Nie to, żebym się chwalił ale dzisiaj machnołem trzy... ale mimo najszczerszych
                      chęci nie jestem pewien czy wszystko wypełniłem dobrze. SSGW to jeden wielki
                      kibel, co innego jest w oddziale co innego w SSGW i teraz się zastanawiam czy
                      tabelka ma się zgadzać z rzeczywistością czy z SSGW. Jak zrobię w zgodzie z SSGW
                      to oddział znowu dostanie kilkanaście skanerów i ani jednej drukarki. Jak nie
                      trudno się domyślić potrzebne są drukarki a skanerami to nie długo chyba trzeba
                      będzie na bazarze handlować ! No ale jak się zarządza metodą tabelkową...
                      Dzisiaj w "Wyborczej" było parę niezłych ogłoszeń, polecam.
                      • winnicki2 Re: W sprawie tabelek 16.01.07, 23:51
                        Witam
                        Czy ktos zastanowił się co będzie z ludźmi od ZORBY , tzw. ZSI spowoduje ,że
                        trafią wszyscy do zsypu.Mimo tego ,że ZSI jest w powijakach i to jedna wielka
                        pomyłka to i tak będzie wdrazny na HURAAAA !!! Wiadomo ,że jest źle ale musi być
                        uruchomiony ,tak samo było z ZORBA gdy kredyty były wdrażane.I tak się jakos
                        dziwnie złozyło ,że ta sama osoba odpowiada za wdrozenie ZSI co namieszała przy
                        ZORBIE,i pamietam jej słowa jak dziś ,że zorba sama się przetworzy i nikt nie
                        jest potrzebny do jej obsługi.Ręce mi opadły.
                        • web20ajax Re: W sprawie tabelek 20.01.07, 23:47
                          A co ma być ? Wejdzie ZSI - zapewne do końca tego roku, aby było ładnie
                          medialnie (projekt zgodnie z założeniami do końca roku 2007 ma być zrealizowany
                          - jakby ktoś nie wiedział), następnie będziemy przez pół roku robić porządki, a
                          potem WOPI idą do piachu, choć zapewne od razu po wdrożeniu ostatniego oddziału
                          pójdą już w 50% swojego stanu do piachu.
    • misiek_wz Re: LIKWIDACJA CIT-u 17.01.07, 17:12
      Witam sam jestem informatykiem z WTS'u. Nie boje sie zmian i zwolnień bo moja
      praca świadczy o moim zaangażowaniu. Nasz wydzial liczy około 20 osób. Ale
      conajmniej połowa z nich to - nie boje sie użyc tego słowa - darmozjady, ktore 8
      godzin nic nie robia, a jak juz cos zrobia to trzeba to po nich i tak poprawic.
      Najgorsze jest to,ze przy wszelkich premiach (o ile sa ) to i tak wszyscy
      jestesmy brani do wspolnego wora i jednakowo nagradzani. Wiec to zaangażowanie z
      każdym kwartałem jest coraz mniejsze jak sie widzi podejscie przełożonych. Dla
      tego mam nadzieje ze CIT oczysci sie z takich osbób które tu sa po znajomosci,
      maja plecy i nic kompletnie nie robia. Powinni zostac ci, ktorzy te prace
      traktuja serio i z ogromnym zapalem. Przy reorganizacji WTS'ow owiino sie wziasc
      przyklad z np . Softbanku i z ich serwisu. Tam informatyk ma ma wszystko
      lacznie z autem do swojej dyspozycji. I nie musi blagac na kolanach o auto
      sluzbowe i martwic sie o miesieczny limit kilometrow. Mam "pod soba" 8
      oddzialow i ze 20 agencji CRB, CRW CRB i cala reszte ale gdybym byl wyposarzony
      tak jak chlopcy z Softabanku to moglbym robic co najmniej dwa razy tyle co
      teraz. I nie chodzi tu o pieniadze bo te sa naprawde kiepskie ale o takie
      wewnetrzne zadowolenie z dobrze spelnionego obowiazku.

      Pozdrawiam
      Misiek
      • passenger7 Re: LIKWIDACJA CIT-u 17.01.07, 18:26
        Witam, pracuję w charakterze informatyka juz ponad 10 lat, więc wiele widziałem
        [w różnych miejscach i oddziałach/wydziałach/komórkach byłem - ale tylko sprawy
        informatyczne].
        Czytam/obserwuję ten wątek już od jakiegoś czasu, i zastanawiam się czy by
        czegoś nie napisać, tylko po co.
        Stwierdziłem dzisiaj, że coś jednak napiszę, w końcu żyjemy w wolnym kraju i
        uważam się/czuje się wolnym człowiekiem więc "co mi tam" - postaram się tylko
        nikomu nie zaszkodzić i sobie oczywście też nie.
        Rozumiem o czym piszesz, sam kiedyś miałem ten sam problem z dostępem do
        samochodu służbowego, ale nie za bardzo chce o tym pisać, bo i po co, było,
        minęło, i niech tak zostanie.
        Nasuwa mi sie refleksja w kontekście powstania CIT-u i wprowadzenia helpdesk-u.
        Wbrew pozorom, pomimo poczatkowego oporu, nie był to taki zły pomysł.
        Wprowadzenie CIT-u zniosło bariery/podział na my i oni (informatycy z OR i z
        OC) a wprowadzenie helpdesk-u wprowadziło jawność obsługi zleceń naszych
        klientów (czytaj pracowników Banku) - każdy pracownik ma prawo zgłosić swój
        problem i ma być on rozwiązany - jeżeli nie będzie, to ma prawo reklamować albo
        ponownie zgłosić nowe zlecenie, jeżeli coś się zmieniło/doszło/wynikło. Cały
        proces rozwiązywania problemu jest raportowany, i nie da się już nic "zamieść
        pod dywan" - jest zlecenie -> jest rzetelne, w miarę możliwości
        technicznych/organizacyjnych, rozwiązanie problemu.
        A co do pozostałych kwesti, to przydałaby się jeszcze jawna polityka awansowa i
        płacowa, ale to chyba nieprędko, bo jawna polityka płacowa i awansowa chyba
        istnieje tylko w teori - może ktoś zna przykład praktycznego wdrożenia, bo mi
        nie przychodzi żaden do głowy. I to by było na tyle.

        Pozdrawiam
        Specjalista-informatyk ;-)
      • web20ajax Re: LIKWIDACJA CIT-u 21.01.07, 00:07
        misiek_wz GRATULUJĘ ZAANGAŻOWANIA widać że krótko pracujesz w PKO bo w tej
        firmie nigdy nie docenianio zaangażowania a jedynie dążono do oszczędności
        kosztem pracowników w myśl super idei. Kiedyś przez przypadek uczestniczyłem w
        szkoleniu dla kadry kierowniczej i czego się tam dowiedziałem ? Wiedza, którą
        tam wciskano do głów to jak umiejętnie odmówić pracownikowi jego racji,
        podwyżki, jak spowodować aby czuł się super doceniony za jego zaangażowanie (bez
        podwyżek, premii), jak wycisnąć z pracownika wszystko co najlepsze i zrobić z
        niego robota do pracy - oczywiście również bez konieczności lepszego
        wynagradzania itp,itd. A jak teraz słyszę jak przełożeni zwracają się do nas to
        wiem że te szkolenia na marne nie poszły, gdyż oni sobie do serca wzięli to co
        im wciskali na szkoleniach z prania mózgu.

        PS. Szukam pracy, smutne ale prawdziwe :( (15 lat tej pracy wystarczy a przez
        ostatnie 2 lata mordęgi) - a tak fajnie mi się pracowało w PKO z tak fajnymi
        ludźmi, z którymi zawsze można było rozwiązać przeróżne problemy. Z tego co
        widzę to zostają właśnie te wszystkie "darmozjady" (bo wszędzie tacy są), którzy
        nie bardzo chcieli pracować i czekali na szczegółowe wytyczne (z dokładnością do
        przecinka i kropki), tym samym kiepsko widzę dalszy rozwój banku bez korzystania
        z outsourcingu IT, bo bez ludzi z doświadczeniem i zaangażowaniem ten bank
        zejdzie na psy jak nie stanie się bankiem nieudacznikiem. Co prawda w
        outsourcingu być może doświadczenie będzie ale zaangażowanie będzie prawie
        zerowe - bo ta praca wygląda wtedy jak przyjście do fabryki i podbicie karty
        czasowej.
        • misiek_wz Re: LIKWIDACJA CIT-u 21.01.07, 11:24
          Niestety nie masz racji pracuje w tym Banku juz ponad 10 lat i tylko dzieki
          podejsciu do pracy jakie wyniosłem z rodzinnego domu podchodze jeszcze do niej z
          duzym zacięciem i pasja ale mysle ze postawa przelozonych powoduje ze naprawde
          sie zaczynam wypalac ...

          misiek
          • passenger7 Re: LIKWIDACJA CIT-u 21.01.07, 22:04
            Wydaje mi się, że problem leży w tzw. "kulturze organizacji" a dokładnie w
            braku jawnej polityki awansowej i płacowej w naszej firmie. Powinny panować
            jawne reguły w tym zakresie (uczą tego już na przedmiocie podstawy teorii
            zarządzania - tylko jak widać to tylko wiedza teoretyczna, bez praktycznego
            zastosowania, bo jak to mówią "w mętnej wodzie lepiej się niektórym pływa", czy
            jakoś tak). Każdy pracownik powinien wiedzieć co należy zrobić aby awansować
            oraz uzyskać podwyżkę pensji. A jak tego nie ma, to jest wtedy wiele patologi
            których wskazywać nie zamierzam, bo każdy je może dojrzeć sam wokół siebie.
            Co do postawy przełożonych, to widać że zależy im na swoich posadach, więc będą
            o nie dbali (np. będą bez sentymentów redukować etaty, jak przyjdzie takie
            polecenie) - mam nadzieję że pewnych granic przyzwoitości w dbaniu o posady nie
            przekroczą.
            Co do stanu aktualnego, to podwyżki/regulacje inflacyjne przez kolejne kilka
            lat i brak awansu (w tym i brak/znikoma ilość specjalistycznych szkoleń), to
            nie jest chyba to czego oczekuje się od firmy w temacie rozwoju zawodowego. I
            to by było na tyle.

            Pozdrawiam
            Specjalista-informatyk ;-)
            • czuk1 Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 06:03
              Cały ten wątek jest niewątpliwie wzorcowym dla całego forum.
              Zarówno pod względem treści, formy i kultury wypowiedzi.
              Podziwiam Państwa informatyków dyskutujących mądrze o swoich problemach
              zawodowych.

              • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 08:47
                Tu nie ma co podziwiac - taka jest prawda. Jedyne co nas różnie od tych "na ladzie" to jest to, że nie mamy bezpośredniego styku z klientem. Świadczymy uslugi wewnątrz Banku, wiemy że my zapewniamy ciągłośc pracy, jesteśmy pasjonatami - bo wszyscy informatycy to na swoj sposób pasjonaci komputerów, którzych cięzko odgonić od tego sprzetu bo można zepsuć, podotykać, naprawić i cieszyć oko, że komus zrobilo się dobrze ;) Informatycy często zapominaja przy pasji o "kasie" - taki naród ;)

                Może się koledzy z tym nie zgodza ale taka jest prawda (pracuje w branży od '94) - pasjonatow cięzko zlamać. Ale raz złamany pasjonat czuje się wypalony, niedoceniony i ... odejdzie.

                Problemów jest sporo: brak szkoleń, "uwstecznienie", wypalenie, brak jasno określonej ściezki kariery (przeciez nikt do końca zycia śrubek przykręcać ne będzie - no chyba że to go bawi ;) ), brak motywatorów, brak wreszcie jasno określonych informacji co będzie z nami - informatykami. Ja rozumiem, że proces restrukturyzacji jest dlugi mozolny ALE ILE CZASU MOŻNA TRZYMAC LUCZI ZA GARDŁO ?

                Osobiście czekam blisko 2 miesiące na odpowiedż w swojej kwestii i ... cisza - wszyscy tną karpia.

                Nuda, Panie, nuda ... nuda aż do zarzygania.

                pozdrawiam

                gonz0
    • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 20.01.07, 00:37
      po przeczytaniu wypowiedzi wniosek co do przeszłości CIT-u jest następujący:
      1.powstają centra kompetencyjne w dawnych regionach (jak był luz w regionach
      tak bedzie nadal ),
      2.koniec zorby = koniec ludzi od ośrodkach przetwarzania czyli OUT,
      3. w oddziałach będzie zero informatyków,część przejmie jakaś spółeczka i
      zacznie się jeżdżenie po oddziałach ,reszta OUT.

      Tak prawdopodonie będzie i wszelkie tłumaczenia są g... warte.
      Szukajcie pracy bracia i siostry z CIT-u !!!!!!
      • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 08:52
        Szukam pracy, A JAKŻE !!! OD kilku miesięcy - i ...

        Ad.1 co do luzu się nie zgodzę - bedzie tylko gorzej - będziesz wypełniał 1 tabelke na godzine ;)
        Ad.2 ZORBY nikt nie tkeni przynajmniej przez najbliższy czas bo kto ruszy ten zabytek historii ?
        Ad.3 w Oddziałach owszem, będa centra - ale nic poważnego do firm zewnętrznych nie trafi. Liczę jednak na to, że outsourcing da w kość władzom Banku na tyle, że wrócą do własnej kadry "przetworczej"

        pzdr

        gonz0
    • gonz0 Zdrowo pozamiatali ... 22.01.07, 11:20
      No to moge powiedziec ze zdrowo pozamiatali w CITach ... zwolnienia na calego.

      Nic mi nawet nie chce sie dopisac do tego - moze któs inny napisze cos wiecej bo mysle jak to ludziom powiedziec.

      gonz0
        • planetyliscie Re: Zdrowo pozamiatali ... 22.01.07, 20:05
          no gonz0 "pochwal sie" szczegolami - cyferkami
          moje szefostwo wrocilo z Wawy dziwnie milczace, zamkneli sie na caly dzien w
          pokoju i cos tam miedzy soba uzgadniali, oczywiscie szaraki dowiedza sie na
          koncu albo okrezna droga, no bo to standard w naszej firmie :/
            • czuk1 Re: Zdrowo pozamiatali ... 22.01.07, 22:08
              Może nie będzie tak źle.
              Osobiście, nie wyobrażam sobie banku bez bardzo dobrych informatyków,
              pracowników banku. Żadna firma zewnętrzna nie zastąpi etatowych informatyków
              banku wpisanych wręcz w organizm firmy. ludzi niezwykle zaangażowanych w sprawy
              banku, dyspozycyjnych,lubianych bardzo przez zespoły pracowników sprzedażowych.
              Brak bezpośredniej pomocy, fachowego instruktażu, bieżącego nadzoru
              informatyków nad funkcjonowaniem sprzętu i systemów informatycznych
              - w sposób zasadniczy pogorszył funkcjonowanie oddziałów i utrudnił
              wykonywanie tam zadań sprzedażowych.
              Dlaczego tego nie rozumie Zarząd Banku??
              • gonz0 Re: Zdrowo pozamiatali ... 23.01.07, 08:34
                Ogólnie jest do dOOpy. Cyframi rzucac chyba nie będę ale napiszę tak:

                - jest spory limit do zwolnień jesłi chodzi o CIT - największym oberwało się najwięcej - a nowe systemy zbliżają się wielkimi krokami
                - jeśli ktoremus dadza zwolnienie przez pracodawcę dostanie odprawę (idzcie do szefow - mają mejla w tej sprawie od związków)
                - jeśli informatyk zechce sobie przejśc do centrali to ... uwolnienie wakatu nei wlicza się dyrektorowi do zwolnien czyli nasi szefowie musza FIZYCZNIE człeka wpypierwiastkowac na bruk - inaczej się nie liczy

                Jednym slowem BEREK ... dlatego się zamkneli i deliberują kto kogo i za co.

                gonz0
    • kya68 Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 17:13
      Szanowni Państwo

      Likwidacja CITu - może tak, może nie. Za mały jestem by o tym dyskutować.

      Zwolnienia - myślę, że właściwa osoba na ten temat już się wypowiedziała i nie
      ma podstaw, aby to podważać. Każdy z nas wiedział (oficialnie, bądź nie) o tym,
      że kiedyś do "jakichś" zwolnień dojdzie. Skąd więc tak nerwowe reakcje (bo tak
      to odczytuję po lekturze w forum).

      Pasjonaci - pasjonatem można być w klubie; w pracy trzeba być profesjonalistą,
      a ten się ceni i nie "płacze". Niech firma martwi się o to, że traci ludzi z
      kompetencjami, a nie odwrotnie. Każdy z nas (chyba) posiada wystarczającą
      wiedzę aby dać sobie radę. Ci co narzekają - może brak im wiary, bądź wiedzy.

      Praca - jeśli ktoś naprawdę chce, w tej firmie zawsze jest zajęcie.

      Na koniec chciałem wyrazić mój niepoprawny optymizm - nikt nie może decydować o
      naszym losie. Może tylko trochę spychać z wyznaczonego kursu (albo też
      pomagać). I tyle

      ZK
      • misiek_wz Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 21:28
        Kya68
        masz duzo racji
        prace lepsze lub gorsza zawsze sie znajdzie i wiekszośc z nas sobie jakoś
        poradzi. To nie sa nerwowe reakcje tylko żal, ogromny żal bo przez 10 lat jakie
        tu do tej pory przepracowałem oddałem tej firmie całe serce, mnostwo
        nieprzespanych nocy, stresu. W PKO spotkałem miłośc mojego życia i zawiązałem
        przyjażnie nacałe życie dlatego żal, że jakś kupa baranów na "ostatnich
        piętrach" to wszystko jednym ruchem ręki przekreśla...

        misiek
      • pracownikpkobp Re: LIKWIDACJA CIT-u 22.01.07, 22:14
        > Pasjonaci - pasjonatem można być w klubie; w pracy trzeba być
        profesjonalistą,
        > a ten się ceni i nie "płacze". Niech firma martwi się o to, że traci ludzi z
        > kompetencjami, a nie odwrotnie. Każdy z nas (chyba) posiada wystarczającą
        > wiedzę aby dać sobie radę. Ci co narzekają - może brak im wiary, bądź wiedzy.

        A jak sie ma cenic ten "profesjonalista"? Rozumiem, ze ma poszukac sobie nowego
        pracodawce? Gdybysmy tak podchodzili do tematu to mielibysmy _ciagla_ rotacje w
        kazdej firmie, gdyz ludzie zamiast poprawiac ewentualne bledy w funkcjonowaniu
        firmy poddawaliby sie bez walki. A firmy przez takie zachowania nigdy nie mialy
        szans na prawidlowy rozwoj. Tak ma wygladac profesjonalne postepowanie?

        BTW. Mysle, ze wiekszosc z nas odnosi wrazenie, ze Firmy (czyli "gory")
        zupelnie nie martwia zachowania opisane powyzej. Odejscia pracownikow, w
        obecnej sytuacji w CIT, to tylko coraz wiekszy problem dla tych co zostaja, bo
        to na nich spoczywa odpowiedzialnosc za funkcjonowanie systemow. To oni maja
        problem jak rozlozyc prace na coraz mniejsza ilosc ludzi. Dla tych na gorze to
        tylko slupek zatrudnienia, ktory spadl zgodnie z czyims zyczeniem.

        > Praca - jeśli ktoś naprawdę chce, w tej firmie zawsze jest zajęcie.

        Mozesz rozwinac co masz na mysli? Przekwalifikowanie na kasjera, kierowce w
        BAM? A moze masz na mysli propozycje pracy w wyzszej jednostce organizacyjnej
        CIT co wiaze sie w znakomitej wiekszosci przypadkow z rewolucja w zyciu (chyba
        nie musze podawac szczegolow) i niestety bardzo rzadko pozytywna. A nawet
        jesli - wszystkich do centrali sie nie przesunie.

        > Na koniec chciałem wyrazić mój niepoprawny optymizm - nikt nie może decydować
        o
        >
        > naszym losie. Może tylko trochę spychać z wyznaczonego kursu (albo też
        > pomagać). I tyle

        Nikt na tym forum nie dyskutuje o swoim losie ale swojej pracy. A o ksztalcie
        pracy decyduje wlasnie firma (wspolpracownicy, bezposredni przelozoni,
        decydenci na gorze). I prawda jest, ze tylko nieliczni z calej rzeszy
        pracownikow sami decyduja o swojej karierze w firmie. I tyle.

        Pracownikpkobp
      • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 23.01.07, 08:38
        Rozczaruje Cię - wszystko idzie w strone likwidacji CITów. Napisałem powyżej co i jak. Dodam tylko ze ludzi eratując się beda przechodzili do Centrali. W atkim przypadku eśli biuro ma zwolnić 10-15 osób a drugie 10-15 osób przejdzie do centrali ratując tylki (na czas bliższy lub dalszy) to oczywiste jest że ze skladu np 70osobowego citu zostanie ... 30 - 40 osób czy li mneij wiecej połowa.

        Co to oznacza ? Brak rak do pracy, brak rąk do tego żeby pani Zosi przykręcić kabelek do PC-ta... brak rak do czegokolwiek.

        Reszta z nadmiaru obowiązkow się po prostu zwolni albo zeświruje.

        ehhh...
        • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 28.01.07, 09:06
          to proste - co lepsi wskocza do departamentow, WTS i reszta pod HELPDESK. Z punktu widzenia miejsce siedzenia sie nei zmieni - zmieni sie tylko punkt zatrudnienia - Centrala.
                • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 30.01.07, 10:50
                  jakie podsystemy ,z powodu jakichś zaszłości historycznych nikt nie będzie
                  zostawiał wopi.jak był mądry dyrektor(-ka) cit-u to coś wykombinował dla
                  swojego biura ( np cbae w katowicach), a jak jest ograniczony umysłowo to nie
                  pomyslał o pracownikach i juz jest pozamiatane.w wiekszosci dyrekorzy cit-
                  mysla o własnych stołkach a nie pracownikach, ale czego mozna spodziewc sie po
                  miernotach.
                  • qkrzys Re: LIKWIDACJA CIT-u 30.01.07, 23:49
                    Szanowny Pan/Pani winnicki2 !!!
                    W imieniu swoim i naszych wspólnych koleżanek i kolegów dyrektorów
                    uprzejmie dziękuję za:
                    -urocze i odkrywcze określenie mojego poziomu umysłowego
                    -unaocznieniu mi o czym w "większości" myślę.

                    Jakbyś Pan/Pani był jeszcze uprzejmy i napisał mi o czym w "mniejszości" myślę,
                    to już wszystko będę o sobie wiedział.
                    Z pewnością będzie to równie odkrywcze jak poprzednia myśl Pana/Pani jako
                    znanego myśliciela i autorytetu w tej dziedzinie....
                    Bo jako miernota mam, jak jasno widać, pewien problem z myśleniem a Pana/Pani
                    genialne uwagi znamionują osobę genialną i przenikliwą, z ust której miernoty
                    powinny spijać "miód mądrości".

                    Jedna z miernot.
                    Krzysztof Kuzara
                    Dyrektor Biura CIT w Poznaniu
                    • planetyliscie Re: LIKWIDACJA CIT-u 31.01.07, 00:31
                      Nie ma sie co obrazac, to co napisal kolega winnicki2 to nie
                      jest osobista wycieczka do Pana Dyrektora (a moze) ale stwierdzenie faktu
                      a mianowicie :

                      a) niektore Biura sa od dluzszego czasu w czolowce pod kazdym wzgledem; maja
                      duzo systemow pod soba, biora wszystko co sie da "na klate" (np. nowe projekty
                      Centrali) sami pisza rozne rzeczy - jednym slowem czolowka

                      - w takich biurach widac wyrazny trend na podzial merytoryczny - sa tworzone
                      (czesto nieformalnie) zespoly kompetencyjne i wtedy mozna cos zdzialac,

                      b) druga strona medalu to Biura zarzadzene przez ludzi niekompetentnych, ze
                      starych ukladow, o niskich aspiracjach badz mozliwosciach - a najczesciej jedno
                      i drugie. czyli byle jak, byleby sie Centrala nie przyczepila, a bron boze audyt
                      zakwestionowal

                      - w takich biurach panuje chaos, wszyscy robia wszystko, nikt nie jest
                      zadowolony z efektow, a wyznacznikiem standardow sa papierowe procedury.
                      Oczywiscie takie Biura najczesciej obrywaja po etatch i sa z gory skazane na
                      odstrzal.

                      Wiec skoro mozna dbac o pracownikow/cale Biuro i wychodzic na tym dobrze to
                      szlag czlowieka trafia jak widzi nad soba "miernote" ktora na zebraniu w
                      Centrali siada w najdalszym koncie zeby przypadkiem nie zapytano "a co u Was
                      ciekawego sie dzieje"
                      • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 31.01.07, 08:47
                        Sugerujesz ze Krzysio to miernota ? jakos do tej pory mialem inne zdanie ale ... moze sie cos zmienilo po awansie na Dyrektora ;)

                        W kazdym razie kolega Krzyś niepotrzebnie się "unosi" - jeszcze mu to zaszkodzi - kazda krytyka jest dobra jesli jest konstruktywna. Jesli nie jest trzeba ją przyjać na klatke i ... olać ! Szkoda dorobić się wrzodów na mozgu z powodu kilku "krzywych" postów.


                        chociaz jesli o nas mowia to dobrze :) grutn ze gadają nieważen jak hehehehe
                    • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 31.01.07, 10:42
                      >W imieniu swoim i naszych wspólnych koleżanek i kolegów dyrektorów
                      ja bym radzil Ci wypowiadac sie w SWOIM a nie cudzym imieniu. nie chce abys sie wypowaidał za mnie - mam jeszcze swoją godnośc i nei musisz mnie reprezentować.

                      > Jedna z miernot.
                      Skoro tak piszesz to nie bede wyprowadzal siebie z blędu.

                      poza tym czepiasz sie wszystkiego jak leci :P napisz cos konstruktywnego :)
                      • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 31.01.07, 11:41
                        Szanowny Panie Dyrektorze czyżby został Pan oddelegowany do zabrania głosu na
                        forum? Kolezanki i Koledzy Dyrektorzy zniżają się do czytania wypocin
                        pracowników? Dlaczego taka histeryczna reakcja,można odnieśc wrażenie,że się
                        czegoś obawiacie.Poczekajmy kilka miesięcy i wtedy się okaże kto miał racje.
                        • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 06.02.07, 11:29
                          Wiesz - zakładając że KOMPAS nie zostanie wdrożony i uprości się znacznie strukturę CITu to ... (patrząc po innych Bankach)

                          1: Dyrektorzy CITów wylatuja na bruk wraz ze wszystkimi Naczelnikami i ich zastępcami
                          2: Redukcje etatów sięgna zenitu czyli 50-70% tak zeby w największych CITach zostało ok 30tu sztuk zasobu ludzkiego
                          3: z ZB CITów robimy jakieś wydziały zamiejscowego wsparcia użytkownika końcowego
                          4: ludzie zostaną tylko po to by przykręcać śrubki

                          Daję czas na wdrożenie takiego pomysłu jakies 2-3 lata od 1 stycznia 2007 :)

                          Tak więc np taki Dyrektor Kuzara leciiiiiii aż milo popatrzeć - i koniec bycia klakierem - bo klakierzy tez polecą :)))))
                          • sagus Re: LIKWIDACJA CIT-u 06.02.07, 20:30
                            Idąc Pawełku twoim tokiem rozumowania to już możecie się pakować - moich rzeczy
                            jeszcze trochę zostało, ale nawet nie mam czasu zajrzeć do Banku:). Przecież
                            wystarczy BZI, rzeczy można było podpisywać intratne kontrakty na outsorcing;).
                            A pracownicy z wiedzą merytoryczną tylko przeszkadzają - mogliby coś chcieć
                            zrobić samemu lub zakwestionować kolejną bezsensowną ofertę na x milionów.
                            A z tego co pamiętam, to Krzysiek nigdy klakierem nie był.
                            Wracam do swoich pocztowców.

                            Pozdrowienia dla starej gwardii

                            K
                            • gonz0 Re: LIKWIDACJA CIT-u 06.02.07, 21:40
                              Od ostatniej rozmowy z DZ powoli pakuję się do wyjścia.

                              Krzysio nie był ? No może to zalezy od punktu siedzenia albo wektora
                              przyłozenia.

                              Wszystkiego nie wyoutsorsujesz (ze napisze po polskiemu) - po prostu się nie
                              da ! Przynajmniej nie w tej chwili.

                              A wracając do pakowania: wydaje mi się, że większosc informatykow już zaczęła
                              się pakować powolutku - chociaz moze do konca mają jeszcze nadzieje ... ale
                              czas chyba wyłozyć kawe na ławe i powiedziec jasno: ludki szukajcie pracy bo w
                              ciągu 2-3 latek redukcja siegnie 70% i tyle po was zostanie co kurzu na
                              routerze...

                              Chyba zaczne uprawiac sporty extremalne np opjde na wycieczke Radia M w
                              koszulce TVNu ;)
                                • winnicki2 Re: LIKWIDACJA CIT-u 07.02.07, 23:12
                                  Jak czegoś się dowiesz to skrobnij bo jestem ciekaw tego nowego "kompasa" :)

                                  majki32 napisał:

                                  > Z tym kompasem to bym tak nie byl do konca pewien. W DZI pojawila sie podobno
                                  > jakas nowa koncepcja nowego "kompasa". Jutro moze sie dowiem cos wiecej w
                                  > kuluarach :)
                                      • passenger7 Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.02.07, 14:19
                                        czuk1 napisał:

                                        > Acha. -;) A tak szczerze mówiąc. Tytuł wątku jest przygnębiający.
                                        Mnie nie jest do śmiechu (i sądzę że kolegom informatykom też nie), jeżeli nie
                                        masz niczego konkretnego do powiedzenia, to proszę nie spamuj niepotrzebnie
                                        wątku.
                                        • passenger7 Re: LIKWIDACJA CIT-u 08.02.07, 14:32
                                          Przepraszam i koryguję od razu, miało brzmieć tak:
                                          > czuk1 napisał:
                                          >
                                          > Acha. -;) A tak szczerze mówiąc. Tytuł wątku jest przygnębiający.
                                          Mnie nie jest do śmiechu (i sądzę że koleżankom i kolegom informatykom też
                                          nie), jeżeli nie masz niczego konkretnego do powiedzenia, to proszę nie spamuj
                                          iepotrzebnie wątku.
                                          • czuk1 Re: LIKWIDACJA CIT-u 09.02.07, 04:06
                                            Niepotrzebnie daję oceny wypowiedzi. Masz rację. Ale jakiś cel zawsze w tym mam.
                                            Cel merytoryczny.
                                            Moje posty nie mają cech spamów. Gdyż wg Wilkipedii spam to, cytuję:

                                            "Istotą spamu jest rozsyłanie dużej liczby informacji komercyjnych o jednakowej
                                            treści do nieznanych sobie osób. Nie ma znaczenia, jaka jest treść tych
                                            wiadomości. Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy
                                            następujące warunki jednocześnie:
                                            treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy,
                                            odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej
                                            wiadomości, treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek
                                            jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści
                                            odbiorcy "
                                            pozdrawiam czuk
                                            • passenger7 Re: LIKWIDACJA CIT-u 09.02.07, 11:29
                                              czuk1 napisał:

                                              > "Istotą spamu jest rozsyłanie dużej liczby informacji ..."

                                              Ta definicja spamu dotyczy wiadomości (e-maili), ja natomiast użyłem
                                              sformułowania "spamować" w sensie potocznym w odniesieniu do niepotrzebnych
                                              wpisów na forum - wystarczy wpisać w google frazę "spamować" i od razu widać o
                                              co chodzi (co potocznie oznacza to słowo). Mój wpis/odpowiedź to już też
                                              pogranicze spamowania ;-) , więc jeżeli chciałbyś dalej roztrząsać sprawę co
                                              można i należy uznać za spam a co nie, to jako mederator mógłbyś te kilka
                                              ostatnich wpisów z wątku "LIKWIDACJA CIT-u" przenieść do jakiegoś nowego wątku,
                                              nazwanego np. "SPAM".

                                              pozdrawiam
    • seth47 Re: LIKWIDACJA CIT-u 12.02.07, 10:24
      No to czas poszukać sobie pracy np. tu:

      www.s1jobs.com/praca-szkocji/
      pensje dla informatyka od 20 000 funtów do 150 000 funtów rocznie + premie +
      samochód + notebook + komóra + socjal oraz opcje na akcje.

      Czas zmykać i tego banku jak też i kraju - bo tu już nic normalnego nie ma bo
      wyzyskiem i niskimi pensjami.

      Pozdrawiam i życzę odwagi
    • gonz0 Nastepny kamyczek w ogródku - do PP Rafała J. 12.02.07, 21:08
      Szanowny Panie Prezesie,

      Powolano niedawno do zycia (jesli mozna to tak ujac) alarmowy telefon na
      wypadek awarii i braku lacznosci dla Oddzialu (wszystko jedno w tym momencie z
      jakiej przyczyny tej lacznosci nie ma).

      W zwiazku z tym mowa jest o wyznaczonych osobach DYŻURNYCH. Specjalnie
      podkreslam to słowo gdyż:

      - jeśli się nie mylę to kodeks pracy zabrania już planowac dyżury poza
      godzinami pracy
      - jeśli "dyżur" informatyka wypadnie poza godzinami pracy to jak Bank chce go
      wynagrodzic ?
      - czy wprowadzenie dyżurów spowoduje renegocjację umów o pracę ?

      Przecież żaden informatyk mający zapis o pracy w godzinach 8-16 nie
      będzie "dorabiał" Banku za frajer. Punkt 16ta wyłaczy komórkę i włączy ją o
      8ej. Żadna siła nie zmusi go do pełnienia dyżuru. Tym bardziej jeśli dyzur
      wypadnie w jakikolwiek dzień wolny od pracy. I prosze nie liczyc na to, ze
      wystarczy dac informatykowi dzien wolny od pracy - "strata czasu" w trakcie
      dyzuru łykendowego (brak mozliwosci ruszenia tyłka gdziekolwiek poza dom) nie
      jest rekompensowana odbiorem godzin !

      No chyba ze wreszcie Bank wprowadzi prace dwuzmianową - w co wątpię bo słysze o
      tym od kilku ładnych lat i jakoś wokół tego tematu kurz urósł jak zaspa
      śniegowa ;)

      Tak wiec jak to bedzie z dyzurami ? Z autopsji wiem ze juz wielu informatykow
      nei odbiera telefonów po 16tej ...

      Sprawa toa pociąga za sobą prawę następną: dyzur w pracy - a powrót po 22-ej na
      przykład. Z tego co wiem powrót po 22-ej lub później dl aiektorych osób jest
      praktycznie niemożliwy. WIec pozostaje im taksówka. Teoretycznie administracja
      ma obowiązke zwrócić za taksówkę pieniądze ale ... nie zwraca ! Pare lat temu
      już osobiście wrociłem w nocy taksowką i ... figa z makiem !

      Wiec jak to bedzie z dyżurami ? Czy w regulaminie będzie przewidziany transport
      do i z domu na koszt Banku ?

      pozdrawiam

      Paweł.
    • web20ajax Re: LIKWIDACJA CIT-u 26.02.07, 01:09
      No to co likwidują nas. Na 95% zostaje Poznań, Katowice i Łódź - reszta zgodnie
      z: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść - idzie w odstawkę. Zastanawiam się
      co by się stało jakby w tym samym miesiącu pracownicy z tych ZB CIT które
      zostaną zlikwidowane złożyli wypowiedzenia, kto by wdrożył ZSI w oddziałach ?

      PS. Może się skrzykniemy i złożymy wypowiedzenia np.400 informatyków w kwietniu
      2007 ?

      PS.2. Wiem, że to co się dzieje jest konsekwencją wprowadzania nowych
      technologii i restrukturyzacją i było nieuniknione. Nawet się nastawiałem na
      taki obrót spraw - lecz wściekłość wzbiera, gdy jest to robione w taki sposób.
      Braku informowania, na siłę robienia tego co wymaga zastanowienia itp.itd.
    • balista Re: LIKWIDACJA CIT-u 01.03.07, 20:33
      Zlikwidować, tak ale tych chorych geniuszy co zakupili zsi z ameryki łacińskiej. Genialny system, który rok temu miał chodzić a do dzisiaj nie ma na niego mocnych. Miał objąć całość problematyki bankowej a już wiadomo, że będzie tylko dodatkowym tworem.

      Kasa poleciała. Wypracowana naszą krwawicą.

      Winni CENTRALA - ich zredujkować. 50 etatów na ten rok powinno być rozdzielone w centrali!

      Zalety
      - wykonanie planu zwolnień
      - odciążenie płac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka