piotra128
08.05.11, 10:46
Witam serdecznie i bardzo proszę o pomoc w sprawie dość dziwnej umowy o pracę.
Każdy z nas wie, jak trudno o pracę i dlatego godziłem się na to co zaraz opiszę.
Od trzech miesięcy walczyłem o umowę o pracę i w końcu po świętach dostałem.
umowa zawarta po między tym a tym
wymieniono stanowisko
zawarta na dwa lata od 01.04.2011r
wynagrodzenie zasadnicze 910zł
dodatek funkcyjny 476zł
nic nie pisze czy to brutto czy netto i kiedy płatne
okres wypowiedzenia dwa tygodnie
i to wszystko.
W kodeksie pracy znalazłem to:
Art. 29.
§ 1. Umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz
warunki pracy i płacy, w szczególności:
1) rodzaj pracy,
2) miejsce wykonywania pracy,
3) wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników
wynagrodzenia,
4) wymiar czasu pracy,
5) termin rozpoczęcia pracy.
§ 3. Pracodawca informuje pracownika na piśmie, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia
zawarcia umowy o pracę, o:
1) obowiązującej pracownika dobowej i tygodniowej normie czasu pracy,
2) częstotliwości wypłat wynagrodzenia za pracę,
3) wymiarze przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego,
4) obowiązującej pracownika długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę,
Art. 85. § 1. Wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w
stałym i ustalonym z góry terminie.
nie dostałe tego co pisze w art. 29 &3 a to co pisze w art 85 &1 o wypłacie "co najmniej raz w miesiącu" to mnie całkiem podłamało bo mogę np dostać wypłatę np raz na dwa lata.
Z tego co wiem to minimalne wynagrodzenie wynosi 1386zł i to chyba powinno być wynagrodzeniem zasadniczym.
Czy dodatek funkcyjny może wchodzić w skład minimalnego wynagrodzenia bo mogą zawsze znaleźć jakiś powód żeby go obniżyć albo wcale nie wypłacić.
A co np będzie w razie L4 bo prace mam dość niebezpieczną?
Dodam, że ustalenia przy przyjęciu do pracy były inne np wynagrodzenie ponad 2500zł i same pozytywy pracy.
Bardzo proszę o pomoc co z tym zrobić.