Dodaj do ulubionych

Narzekania ...

27.05.12, 22:04
Witam
Czytam forum od dłuższego czasu i z rzadka się wypowiadam i taka konkluzja mnie dopadła
Jak to jest że potrafimy tylko narzekać ?
Tak oczywiście mogło by być lepiej, tak oczywiście mógłbym lepiej zarabiać, tak mógłbym mieć mniejsze plany lepszego szefa itd.
Ale ...
Czy dostajemy pensję co miesiąc w zasadzie bez opóźnień ?
Czy jesteśmy objęci opieką zdrowotną praktycznie za bezcen ?
Czy nie mamy możliwości uczestniczyć w "imprezach" urządzany przez naszą firmę ?
Czy mamy możliwość "rejestrowania" nadgodzin ?
I żeby nie było nie uważam że wszystko jest idealnie, ale wbrew temu co próbuje się tu przedstawić praca w PKO to jest jednak praca która przynosi niektórym satysfakcje i wszystkim co miesiąc wypłatę.
I taka propozycja.
Moim zdaniem narzekania biorą się z obojętności i frustracji.
I jak oczekujemy zmian to weźmy się za nie sami bo ani naczelnicy/kierownicy ani tym bardziej banda darmozjadów szumnie nazywających się Związkami Zawodowymi NIE POMOŻE NAM z naszym problemami.
Weźmy swoje problemy w swoje ręce.
A i żeby uprzedzić pewne komentarze, NIE nie pracuję w Centrali Nie nie twierdzę że jest różowo, Nie nie twierdzę że nie mogło by być lepiej
Pozdrawiam
ps. z samego gadania zawsze wychodzi gó... a nie zmiany
ps2. Tak wiem że jest ciężko z pracą i że są regiony gdzie jej nie ma i trzeba się ciszyć z tego co się ma bo po prostu innej możliwości nie ma, ale tym bardziej warto doceniać co firma nam oferuje między innym stałą pensję co wcale nie jest takie oczywiste w innych firmach.
Obserwuj wątek
    • q.p.r Re: Narzekania ... 29.05.12, 11:20
      albo jakas podpucha, albo bratnia dusza :); pare osob tak myslacych by sie w banku znalazlo; a moze wiecej niz pare, co widac jak sie z ludzmi na integracji pogada
      • mark13_13 Re: Narzekania ... 29.05.12, 11:52
        Witam
        Nie podpucha to nie jest zauważam po prostu że otaczają mnie prawie wyłącznie ludzie którym wiecznie źle. Ale jednocześnie nie widzą tego, że z samego gadania to gó... wyjdzie.
        Narzekać to potrafią wszyscy bo każdy znajdzie powód ja również. Ale zmiany trzeba by zacząć od siebie, albo chociaż od nastawienia.
        Pozdrawiam
        • mgielka35 Re: Narzekania ... 29.05.12, 18:49
          Uwierzcie, że u żadnego pracodawcy nie jest różowo i kolorowo. I tak naprawdę słuchać się już nie chce tych ciągłych narzekań. Jeśli ktoś pracuje "za karę" to powinien już dawno zmienić pracę.
          A jednak ludzie trzymają się nogami i rękami to dziwne czyż nie????? Warto pomyśleć rano przed wyjściem to pracy jak to dobrze że mogę wstać, iść do pracy, płacą mi na czas a przy odrobinie wysiłku dodatkowo mogę jeszcze zarobić (premia). Nikt nie mówił że będzie łatwo.Ttrochę więcej optymizmu.
        • belmac Re: Narzekania ... 29.05.12, 21:40
          Pozwolisz, że zacytuję klasyka: jeżeli jest dobrze, to dlaczego jest tak źle?
          Wspomniałeś o opiece medycznej. Tylko co w tym abonamencie masz zapewnione?! Niewiele. Jeżeli musiałem się leczyć, to i tak płaciłem prywatnie, bo oczywiście tego albo tamtego nie było w opłaconym abonamencie. Także nie wychwalaj tak tego kiepskiego pakietu medycznego.
          A poza tym, jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego mnóstwo pracowników z różnych banków (w tym także naszego) cierpi na nerwicę, depresję i inne schorzenia, wymagające opieki specjalisty?! Dlaczego o tym się tutaj nie pisze?!
          • ad63 Re: Narzekania ... 29.05.12, 22:33
            Dodam jeszcze, że jak najbliższa placówka LUXMEDU jest 40 km od miejsca zamieszkania, to taka opieka to i tak fikcja. Przy obecnej cenie benzyny czy biletu PKS, koszty dojazdu w prawie wystarczają na opłacenie prywatnej wizyty u internisty.
            A tak w realu i tak pozostaje NFZ. :(

            A może kolega, który radzi aby brać swoje problemy w swoje ręcę powie jak wpłynąć na LUXMED aby miał swoje placówki (lub podwykonawców) w każdym powiatowym mieście.Tak realnie jak szaraczek ma to załatwić? Czekam na pomysły do zrealizowania w realu.

            P.S. 1
            Zadowolenie z pensji na czas w wysokości starczającej na piwko z kolegami - gratuluje ambicji. Na pewno z takim ludźmi można zdobywać szczyty. Podziwiam takich minimalistów. :)
            Niestety niektórzy z nas musieli dorosnąć i wyprowadzić się od mamusi- a własne lokum niestety kosztuje.

            P.S.2
            Może faktycznie narzekania na tym formum jest nie mało, ale z założenia nie jest to forum ludzi zadowolonych.

            P.S. 3
            Do założyciela wątku - skoro lubisz być robiony w konia i "łykasz" wszystko co Ci podsunie pijar, to w zasadzie nic nam do tego. :) Tylko czemu badania satysfakcji pracowników wypadły jak wypadły? Skąd tak dużo malkontentów? Choć jeżeli wierzyć w to co piszą w majowym "Naszym Banku" to jest PKO jest SUPER. Nie ma to jak dobry pijar. :)

            • ewa1252 Re: Narzekania ... 29.05.12, 23:33
              Masz całkowitą rację, fora są po to by każdy mógł się wypowiedzieć na dany temat, czytam nasze forum często, wiem że problemy tu opisywane dotyczą większości z nas. Pewnie można sobie codziennie rano wmawiać że wszystko będzie oki, ale jak długo? a nadziei na lepsze jutro nie widać .
              • mark13_13 Re: Narzekania ... 30.05.12, 07:59
                Witam
                Nie nie mam pojęcia jak wpłynąć na LUXMED.
                I oczywiście forum jest po to żeby rozmawiać o wszystkim zgadzam się z tym w 100 %.
                Dziwi mnie tylko fakt, że jak już napiszę coś o PKO pozytywnego to są 2 opcje albo nasłany przez Centralę, albo jakiś nienormalny. Tak czy inaczej w końcu zostaje zaszczuty przez większość wypowiadających się.
                w moim pierwszym poście chodziło mi tylko o to żeby ktoś kto wiecznie narzeka na swoją ciężką lub niewolniczą pracę chociaż raz zastanowił się czy nie ma w niej czegoś pozytywnego.
                Jak dla mnie jest. Są pozytyw ale jest również cała masa rzeczy które należało by poprawić.
                I zgadzam się z tym że plany są wyssane z palca, że kierownicy w oddziałach często zachowują się jak kaci pilnujący wskaźników macie 100 % racji. Ale są również rzeczy które w naszej firmie zmieniają się na lepsze.
                Moim zdaniem panuje na forum przekonanie, że wszędzie jest lepiej tylko tu. Skoro tak uważacie ok wasze zdanie, rozmawiałem wśród znajomych z ludźmi pracujących w tych "innych" firmach i oni też narzekają na plany na wyzysk itd. Nie wierzycie to sami sprawdźcie.
                Nie zamierzam nikogo przekonywać że jest super bo nie jest.
                Tylko, że jak jedynym uczuciem w pracy jest dla was niechęć do pracodawcy to zróbcie coś ze swoją "karierą". PKO to nie jedyny pracodawcą w kraju. Można założyć własną firmę, można wyjechać. Opcji jest dużo.
                Ale nie lepiej cały czas narzekać i czekać aż ktoś coś zrobi za nas. Tylko kto ?
                Prezes ??
                On ma dbać o wyniki.
                ZZ ??
                Banda darmozjadów dbająca o swoje posadki.
                Kierownik/Naczelnik ??
                tego nawet nie wiem jak skomentować ...

                Tak chcecie żyć proszę bardzo, tylko nie wiem czy dał bym radę do 67 roku życia ciągle narzekać.
                I jeszcze raz napiszę NIE nie jest idealnie ale w kupie syfu który mnie otacza są jeszcze rzeczy z których można być zadowolonym.
                Pozdrawiam
              • marz12ka Re: Narzekania ... 30.05.12, 08:02
                mam wrażenie ze te pochwalne posty pisze jedna i ta sama osoba tylko pod róznymi nikami.....skoro jest tak cudownie to czemu jest taka duza rotacja pracowników w PKO, Ci którym było źle juz dawno odeszli a Ci co narzekają to tez szukają innej normalnej pracy ale to nie jest takie łatwe bo nie wystarczy z deszczu dostac sie pod rynne i samo otrzymywanie wynagrodzenia na czas to jeszcze nie szczyt marzeń !!!!!
                • mark13_13 Re: Narzekania ... 30.05.12, 08:29
                  Witam
                  Masz takie wrażenie twoja sprawa dyskutować z tym nie mam zamiaru.
                  Potwierdza to tylko to co powiedziałem wcześniej, że jak w jakimś aspekcie pisze się pozytywnie o banku to albo człowiek nasłany albo nienormalny.
                  A co do rotacji, znam również takich co do PKO wracali bo w nowych firmach gdzie miało być tak super był jeszcze większy zamordyzm niż u nas.
                  • laciate89 Re: Narzekania ... 30.05.12, 19:01
                    do mark 13 13
                    chcesz wygasić narzekanie
                    a sam napisałeś o PKO że panuje w nim "zamordyzm".

                    cytat z maila mark 1313 "A co do rotacji, znam również takich co do PKO wracali bo w nowych firmach gdzie miało być tak super był jeszcze większy zamordyzm niż u nas. "

                    myśl co piszesz
                    • mark13_13 Re: Narzekania ... 31.05.12, 08:19
                      Witam
                      Nie zamierzam wygaszać narzekań bo po pierwsze nie mam w tym żadnego celu a po drugie nie miało by to najmniejszego sensu.
                      Narzekajmy ok. Tylko zwróćmy uwagę, że są również w tej firmie dobre strony, a nie tylko złe.


                      do laciate89 czytaj ze zrozumieniem
                • selena1205 Re: Narzekania ... 31.05.12, 06:21
                  cytat od marz12ka - "Ci co narzekają to tez szukają
                  > innej normalnej pracy ale to nie jest takie łatwe bo nie wystarczy z deszczu do
                  > stac sie pod rynne "
                  To widocznie praca w PKO nie jest takim dnem.....;)
            • q.p.r Re: Narzekania ... 30.05.12, 08:22
              nie kumam dlaczego zadowolenie z pensji na czas, albo przyjemnosc z wyjsciem z kumplami na piwo to cos zlego czego powinno sie wstydzic; jeszcze powtorze, mam bardzo wielu kumpli, ktorzy na slowa o warunki pracy w banku pieja z zachwytu; u nich tak nie ma; jak mi mowia ze czasami czekaja 3-4 miesiace na wyplate, to inaczej zaczynam o banku myslec; punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, a w tym przypadku od miasta w ktorym sie mieszka; moje jest male i duzo innych mozliwosci w nim nie ma; wiec szanuje to ze pracuje w pko i mam tu godziwe warunki jak je porownam z innymi; pewnie ze ci z Warszawy, Poznania, Gdanska czy innego bardzo duzego albo duzego miasta tego nie zrozumieja, ale pko to takze ludzie z malych miasteczek
              • auris1234 Re: Narzekania ... 30.05.12, 20:42
                Zakumasz jak nie będziesz miał tylko siebie na utrzymaniu i inne rzeczy do zrobienia niż wyjście z kumplami na piwo.
                Chłopaki jak dla was miarą sukcesu i zadowolenia jest to że dostajecie pensje w terminie i jest impreza integracyjna i to w insytucji która zarabia miliardy to super.
                Pozdrawiam
                • q.p.r Re: Narzekania ... 31.05.12, 16:47
                  nie tylko siebie na utrzymaniu bede mial dopiero wtedy jak mnie bedzie na to stac, a nie odwrotnie; to ze ktos ma rodzine nie oznacza ze ma zarabiac wiecej niz singiel; a poza tym to poszukam partnerki ktora na mnie zarobi i do piwka troche kaski dorzuci
              • ad63 Re: Narzekania ... 30.05.12, 21:14
                Z perspektywy miasta powiatowego (z koszmarnym rynkiem pracy)...
                Uważam, że pensja na czas to jednak za mało. To, że w innych firmach jest gorzej, to żaden argument. Czy pracownik z małej miejscowości ma inne potrzeby niż ten z wielkiego miasta? Czy tego z małej miejscowości można bardziej gnoić, bo nie stać go na to, żeby obrazić się na PKO, bo rodzina, bo rachunki? Stare przysłowie mówi, że z niewolnika nie ma pracownika. Ale niestety wielu z nas to zakładnicy lokalnych rynków pracy.

                I żeby nie sprowadzać wszystkiego do wysokości wynagrodzenia - ja też szanuję swoją pracę, szanuję PKO jako instytucję. Ale czy oczekiwanie, że ludzie reprezentujący pracodawcę też będą mnie szanować, to tak dużo? Czy nazywanie rzeczy po imieniu zamiast uprawiania pijaru to zbyt duże wymagania?

                Tak naprawdę nie chodzi o to, czy ktoś jest z dużego, czy małego miasta. Wszyscy umiemy analizować fakty. A fakty są takie, że pomimo, iż Puławska stara się stworzyć wizerunek PKO jako przyjaznego pracodawcy, w wielu miejscach - komórkach/oddziałach wcale tak różowo nie jest. Jest mobbing, jest wyzysk, są nierealne plany, jest poniżanie pracowników, praca po godzinach za free. I żadne działania wizerunkowe nie zmienią odczuć podle traktowanych szeregowych pracowników.

                I jeszcze jeden ciekawy symptom. Jeszcze do niedawna, nikt na naszym wewnętrznym forum nie ośmieliłby się złego słowa powiedzieć o PKO jako pracodawcy (ten brak anonimowości). A ostatnio tak się poprawiło w PKO, że ludzie wprost, nie bacząc na nic, otwarcie przyznaje się do poszukiwania pracy w innych firmach.


              • zzzig Re: Narzekania ... 30.05.12, 22:17
                pensja na czas to jest psi obowiązek pracodawcy wynikający z umowy o pracę i przepisów prawa pracy, a nie żadne dobrodziejstwo. to tak dla przypomnienia.
                • kazimierzwolny Re: Narzekania ... 30.05.12, 22:53
                  Art. 85. Kodeksu pracy
                  § 1. Wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w
                  stałym i ustalonym z góry terminie.
                  § 2. Wynagrodzenie za pracę płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie
                  po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych
                  10 dni następnego miesiąca kalendarzowego.
                  § 3. Jeżeli ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia za pracę jest dniem wolnym od
                  pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym.
                  § 4. Składniki wynagrodzenia za pracę, przysługujące pracownikowi za okresy
                  dłuższe niż jeden miesiąc, wypłaca się z dołu w terminach określonych w
                  przepisach prawa pracy.
                  § 5. Pracodawca, na żądanie pracownika, jest obowiązany udostępnić do wglądu
                  dokumenty, na których podstawie zostało obliczone jego wynagrodzenie.
                    • exworker Re: Narzekania ... 31.05.12, 09:14
                      Marku, waffenie, racjonalny, pierogu czy jak Ci tam naprawdę.

                      Przyznaję Ci rację - przecież mogliśmy jeszcze żyć w neolicie i polować na płazy. Tak na to trzeba spojrzeć i doceniać to co się ma.
                          • exworker Re: Narzekania ... 31.05.12, 11:05
                            Metafora (gr. μεταφορά), inaczej przenośnia – językowy środek stylistyczny, w którym obce znaczeniowo wyrazy są ze sobą składniowo zestawione, tworząc związek frazeologiczny o innym znaczeniu niż dosłowny sens wyrazów, np. "od ust sobie odejmę", "podzielę się z wami wiadomością" lub "złote serce".

                            "Metafory i analogie, poprzez zestawienie razem różnych kontekstów, prowadzą do powstawania nowych sposobów patrzenia. Prawie wszystko to, co wiemy, łącznie z poważną nauką, opiera się na metaforze. I dlatego nasza wiedza nie jest absolutna" – profesor Joseph Weizenbaum[1].
                              • racjonalny0880 Re: Narzekania ... 31.05.12, 17:59
                                Nie rób tego, bo Twoje dzieci zamiast posiąść solidną wiedzę i wykształcenie, to będa później takimi lawirantami, którzy w merytorycznej dyskusji uciekają się jedynie do demagogii i kluczenia i nie będą potrafiły odpowiedzieć merytorycznie na argumenty adwersarza.
                                  • redek9 Re: Narzekania ... 02.06.12, 08:20
                                    niestety dla ciebie i dla twoich dzieci życie już będzie inne, bo Polska będzie już cywilizowanym krajem takim jak jest dzisiaj np. Szwecja, Dania, Niemcy, Wielka Brytania i umiejętności, które posiadłeś/łaś czyli układziarstwo, pijar - kłamliwa propaganda, niszczenie słabszych, lizodupstwo w stosunku do władzy i silnych nie będą w przeciwieństwie do czasów obecnych nic warte
                                        • alma590 Re: Narzekania ... 02.06.12, 22:25
                                          Redziu, aniołku, pisz sobie dziecinko co chcesz, jak to się mówi : byle kto, byle co, byle dużo.
                                          Mnie to nie zaszkodzi, jakoś przeżyję twoje prawdy objawione, a ty sobie ulżysz co nie co ;)

                                          Dobrej nocki życzę
                                          • redek9 Re: Narzekania ... 03.06.12, 08:18
                                            kochanieńka wyrazy wspólczucia: ciężką masz przyszłość przed sobą jak się układziki pokończą,
                                            poza tym nie wylewaj żółci, bo:
                                            "Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci." ~ Friedrich Nietzsche
                                    • tor-r-es Re: Narzekania ... 20.07.12, 15:42
                                      na czym polega twój problem, że tak źle oceniasz wszystko to co się dzieje dookoła. nie tylko bank ale i cały nasz piękny kraj. "układziarstwo, pijar, kłamliwa propoaganda, miszczenie słabszych..." - toż to tak jakbym mistrza Antoniego z wiadomej partii słuchał. ktoś w to naprawdę wierzy???
                                        • tor-r-es Re: Narzekania ... 23.07.12, 16:06
                                          exworker napisał:

                                          > Którego wpisu dotyczy Twój szacowny wywód ?

                                          a tego

                                          Re: Narzekania ...

                                          redek9 02.06.12, 08:20Odpowiedz

                                          niestety dla ciebie i dla twoich dzieci życie już będzie inne, bo Polska będzie już cywilizowanym krajem takim jak jest dzisiaj np. Szwecja, Dania, Niemcy, Wielka Brytania i umiejętności, które posiadłeś/łaś czyli układziarstwo, pijar - kłamliwa propaganda, niszczenie słabszych, lizodupstwo w stosunku do władzy i silnych nie będą w przeciwieństwie do czasów obecnych nic warte
                                        • d.p.r Re: Narzekania ... 29.07.12, 11:48
                                          exworker napisał:

                                          > Którego wpisu dotyczy Twój szacowny wywód ?

                                          A tu jak sam widzisz ktos nie wkleił cytatu i od razu zadałes pytanie do kogo on się odnosił. Dlaczego więc mnmie krytykujesz, że cytuję twoje wypowiedzi. Staram sie po prostu byśmy wiedzieli o czym piszemy i na jakie tematy dyskutujemu.
                                      • q.p.r Re: Narzekania ... 01.08.12, 17:39
                                        tor-r-es napisał(a):

                                        > na czym polega twój problem, że tak źle oceniasz wszystko to co się dzieje dook
                                        > oła. nie tylko bank ale i cały nasz piękny kraj. "układziarstwo, pijar, kłamliw
                                        > a propoaganda, miszczenie słabszych..." - toż to tak jakbym mistrza Antoniego z
                                        > wiadomej partii słuchał. ktoś w to naprawdę wierzy???


                                        zamiast sie z zycia cieszyc to sie ludzi frustruja i te zale tu przelewaja; i po co to wszystko; czy od tego jest komus lepiej?
                                    • q.p.r Re: Narzekania ... 01.08.12, 21:50
                                      redek9 napisał:

                                      > niestety dla ciebie i dla twoich dzieci życie już będzie inne, bo Polska będzie
                                      > już cywilizowanym krajem takim jak jest dzisiaj np. Szwecja, Dania, Niemcy, Wi
                                      > elka Brytania i umiejętności, które posiadłeś/łaś czyli układziarstwo, pijar -
                                      > kłamliwa propaganda, niszczenie słabszych, lizodupstwo w stosunku do władzy i
                                      > silnych nie będą w przeciwieństwie do czasów obecnych nic warte

                                      a co to ma wspolnego z zadowolenia z pracy w banku; zostaw se te twoje uklady na jakies tam wiece; jak ja jestem zadowolony z mojej pracy to gdzie tu propaganda klamliwa
                                • exworker Re: Narzekania ... 01.06.12, 06:55
                                  Jak masz jakieś rzeczowe argumenty to dawaj -chętnie podejmę dyskusję. Tylko proszę, niewklejaj tu raportu rocznego za 2008-2011. No czekam drogi kolego.


                                  A ktoś tam siedzi i skleja tabelki ;)
                                  • racjonalny0880 Re: Narzekania ... 01.06.12, 09:02
                                    W innym wątku napisałeś - "To jak chcesz zapewnić stabilny wzrost zysku poprzez kurczenie udziału w rynku ?". Odpowiedziałem ci pokazując jak rosną, nie spadają tylko rosną, wyniki banku w ostatnich 11 latach, co pokazuje, że dotychczasowe strategie, w tym także ta realizowana w okresie kiedy zapewne w banku pracowałeś i z niego zwiewałeś, są jak najbardziej trafione, bo dają to o co chodzi w absolutnie każdej firmie komercyjnej - wzrost zysku, który później dzielą akcjonariusze. Nie miałeś i do tej pory nie podałeś żadnych argumentów, które wykazałyby że te strategie nie są dobre, właściwe, korzystne.
                                    Ot i tyle, ale jak tam sobie chcesz...
                                    • exworker Re: Narzekania ... 03.06.12, 09:33
                                      Kochany świstaku - trafiłeś z tym zwiewaniem. Mało tego, powiem dosadniej - spierdalałem z uśmiechem na ustach i pełną piersią. I dotąd zastanawiam się, czmu tak późno.

                                      Pozwól, że zrobię Ci mini wykład z finansów.
                                      Założeniem każdej strategii finansowej długookresowej jest rozwój wartości firmy. Rozwój można budować na w zasadzie 2 sposoby przy czym można realizować od razu obydwie możliwości.

                                      Strategią PKO, o której mało wiesz co widać z Twoich wpisów, była ekspansja w podstawowych segmentach rynku przy zachowaniu reżimu kosztowego a także poprawa jakości obsługi klientów i stanie się najlepszym pracodawcą w sektorze ( sic ).

                                      Otóż kochany Twój Lider traci udział wynku systematycznie od kilku lat. Co do jakości obsługi odsyłam do powszechnie znanych ocen NIEZALEŻNYCH magazynów ( oczywiście pomijam Nasz Bank - taką Trybunę Ludu ). Co do zysków to łap kalkulator i licz - średniorocznie Twój Lider zwania około 1.600 ( myślę, że więcej, ale trzymajmy się tej liczby ). To daje około 100 mln PLN rocznie ( minimum ) wzrostu zysku za free. Doliczmy do tego zamrożenie pensji, obcinanie premii a okaże się, ile faktycznie zysku powstało na rynku a ile w wyniku restrukturyzacji. Idźmy dalej - podziel się nami,na jakich miejscach znajdują się:
                                      - Bankowy OFE ( proszę nie kupujcie ING, nie chcę zmieniać funduszu )
                                      - Bankowy Leasing
                                      - Bankowy Factoring
                                      - BDM.
                                      Co do najlepszego pracodawcy w sektorze odsyłam do Jedynie Słusznego Badania Satysfakcji pracowników.
                                      • racjonalny0880 Re: Narzekania ... 03.06.12, 20:10
                                        Tak, a świstak siedzi i zawija w sreberka...

                                        Misiu kochany, żeby się nie rozpisywać, bo i tak tego nie czytasz, albo nie czytasz ze zrozumieniem? - popatrz na jeden z moich postów, w którym były liczby dotyczące wynagrodzeń. W ciągu ostatnich pięciu lata wynagrodzenia łączne w PKO BP mimo, iż bank cały czas zwalnia WZROSŁY o 15%. No, ale przecież ty i tak wiesz lepiej.
                                        OK, jak tam sobie chcesz...
                                        • ad63 Re: Narzekania ... 03.06.12, 20:35
                                          Nikt nie twierdzi, że fundusz wynagrodzeń nie wzrasta. Twierdzimy, że wynagrodzenia znacznej części szarych pracowników stoi w miejscu, a niektórzy zarabiają z każdym rokiem mniej. Twierdzimy, że zamrożono wynagrodzenia znacznej części najniżej opłacanych.
                                          Nie ulega wątpliwości, że wzrosło wynagrodzenie zarządu, pewnie (tego szarak może się domyślać) wzrosło wynagrodzenie dyrektorów jednostek, na pewno znacznie wzrosło wynagrodzenie niższej kadry kierowniczej w FN, BO i MP (to wiedza powszechna). O masie zatrudnionej na Puławskiej już nie wspominam.

                                          To, że część osób i tak już nieźle opłacanych otrzymała znaczne podwyżki, nie oznacza, że poprawiło się wszystkim. Nadal duża cześć szarej masy zarabia grosze. Nie ulega wątpliwości, że wiele osób otrzymuje niższe premie. I takie są fakty.

                                          A statystyka to super narzędzie do uprawiania pijaru.

                                      • racjonalny0880 Prośba do założyciela forum 08.08.12, 10:51
                                        exworker napisał:

                                        > Kochany świstaku - trafiłeś z tym zwiewaniem. Mało tego, powiem dosadniej - spi
                                        > erdalałem z uśmiechem na ustach i pełną piersią. I dotąd zastanawiam się, czmu
                                        > tak późno.

                                        Wpis niezgodny z regulaminem forum (wulgaryzmy). Proszę o usunięcie :)
                                        • tor-r-es Re: Prośba do założyciela forum 13.08.12, 18:04
                                          racjonalny0880 napisał:

                                          > exworker napisał:
                                          >
                                          > > Kochany świstaku - trafiłeś z tym zwiewaniem. Mało tego, powiem dosadniej
                                          > - spi
                                          > > erdalałem z uśmiechem na ustach i pełną piersią. I dotąd zastanawiam się,
                                          > czmu
                                          > > tak późno.
                                          >
                                          > Wpis niezgodny z regulaminem forum (wulgaryzmy). Proszę o usunięcie :)

                                          nie rozumiem na czym to polega. w jednym miejscu wulgaryzmy zostały wycięte od razu. tutaj ktoś wskazuje konkretne wpisy łamiące regulamin i co, nie ma reakcji. czy w ogóle ktoś tu jeszcze tym forum zarządza?
                                              • skuter44 Tu narzekania ukierunkowane... 14.08.12, 09:00
                                                [b]Pomagam założycielowi wątku.

                                                Według mnie celem wątku jest ukierunkowanie narzekań. Bo przecież pracownicy nie wiedzą jak i na co narzekać. Całość ukierunkowanych narzekań pogrupowana jest fachowo pogrupowana na dwa wątki (i do tego to wiele mówiące słowo - v2). Co Państwo na to ? Jaki może być wniosek ?
                                                Przypominam treść wpisu pierwszego, w trosce o jego kontynuację ?? - ;) /b]

                                                [i]Witam
                                                Czytam forum od dłuższego czasu i z rzadka się wypowiadam i taka konkluzja mnie dopadła
                                                Jak to jest że potrafimy tylko narzekać ?
                                                Tak oczywiście mogło by być lepiej, tak oczywiście mógłbym lepiej zarabiać, tak mógłbym mieć mniejsze plany lepszego szefa itd.
                                                Ale ...
                                                Czy dostajemy pensję co miesiąc w zasadzie bez opóźnień ?
                                                Czy jesteśmy objęci opieką zdrowotną praktycznie za bezcen ?
                                                Czy nie mamy możliwości uczestniczyć w "imprezach" urządzany przez naszą firmę ?
                                                Czy mamy możliwość "rejestrowania" nadgodzin ?
                                                I żeby nie było nie uważam że wszystko jest idealnie, ale wbrew temu co próbuje się tu przedstawić praca w PKO to jest jednak praca która przynosi niektórym satysfakcje i wszystkim co miesiąc wypłatę.
                                                I taka propozycja.
                                                Moim zdaniem narzekania biorą się z obojętności i frustracji.
                                                I jak oczekujemy zmian to weźmy się za nie sami bo ani naczelnicy/kierownicy ani tym bardziej banda darmozjadów szumnie nazywających się Związkami Zawodowymi NIE POMOŻE NAM z naszym problemami.
                                                Weźmy swoje problemy w swoje ręce.
                                                A i żeby uprzedzić pewne komentarze, NIE nie pracuję w Centrali Nie nie twierdzę że jest różowo, Nie nie twierdzę że nie mogło by być lepiej
                                                Pozdrawiam
                                                ps. z samego gadania zawsze wychodzi gó... a nie zmiany
                                                ps2. Tak wiem że jest ciężko z pracą i że są regiony gdzie jej nie ma i trzeba się ciszyć z tego co się ma bo po prostu innej możliwości nie ma, ale tym bardziej warto doceniać co firma nam oferuje między innym stałą pensję co wcale nie jest takie oczywiste w innych firmach.
                                                [/i]
                                                • racjonalny0880 Re: Tu narzekania ukierunkowane... 14.08.12, 15:16
                                                  skuter44 napisał:

                                                  > [b]Pomagam założycielowi wątku.
                                                  >
                                                  > Według mnie celem wątku jest ukierunkowanie narzekań. Bo przecież pracownicy ni
                                                  > e wiedzą jak i na co narzekać. Całość ukierunkowanych narzekań pogrupowana jes
                                                  > t fachowo pogrupowana na dwa wątki (i do tego to wiele mówiące słowo - v2). Co
                                                  > Państwo na to ? Jaki może być wniosek ?

                                                  Wniosek może być taki, że to kolejne badania. Może praca magisterska, może coś innego, ale to nie ma nic wspólnego z PKO BP. Równie dobrze te pytania mogłyby dotyczyć fabryki czekolady, albo McDonalds'a. Tak jak kiedyś uprzedzała alma, czy expert, forum jest publiczne, a więc otwarte dla każdego. No i różnej maści naukowcy korzystają z tego pełnymi garściami. Z drugiej strony mamy też na forum mały klincz. Tak już się to wszystko zapętliło, że cokolwiek ktokolwiek napisze, to niestety rodzą się podejrzenia o manipulacje. I nie mam pomysłu jak sobie z tym problemem poradzić. [b]Najlepiej by było gdyby założyciel zmienił formułę forum i nadał mu charakter forum zamkniętego[/b]. Różnej maści specjaliści od niewiadomo czego nie mieli by do forum dostępu, a pracownicy nadal mogliby z forum korzystać.
                                                  • racjonalny0880 Re: Tu narzekania ukierunkowane... 13.12.12, 16:25
                                                    racjonalny0880 napisał:

                                                    > Wniosek może być taki, że to kolejne badania. Może praca magisterska, może coś
                                                    > innego, ale to nie ma nic wspólnego z PKO BP. Równie dobrze te pytania mogłyby
                                                    > dotyczyć fabryki czekolady, albo McDonalds'a. Tak jak kiedyś uprzedzała alma, c
                                                    > zy expert, forum jest publiczne, a więc otwarte dla każdego. No i różnej maści
                                                    > naukowcy korzystają z tego pełnymi garściami. Z drugiej strony mamy też na foru
                                                    > m mały klincz. Tak już się to wszystko zapętliło, że cokolwiek ktokolwiek napis
                                                    > ze, to niestety rodzą się podejrzenia o manipulacje. I nie mam pomysłu jak sobi
                                                    > e z tym problemem poradzić. [b]Najlepiej by było gdyby założyciel zmienił formu
                                                    > łę forum i nadał mu charakter forum zamkniętego[/b]. Różnej maści specjaliści o
                                                    > d niewiadomo czego nie mieli by do forum dostępu, a pracownicy nadal mogliby z
                                                    > forum korzystać.

                                                    Czytając wczorajsze i dziesiejsze dyskusje na temat postrzegania mobbingu i form wypowiedzi na jego temat odgrzebałem swój starszy post. W sumie to on nigdy nie doczekał się reakcji ani Założyciela, ani Moderatorów. Może warto w końcu rozważyć by Forum nie było otwarte i wtedy znikną te dylematy, o których dyskutowali ex_troublemaker, ukryty_wafle, ekspert2.0 i skuter44?
                                                  • racjonalny0880 Re: Tu narzekania ukierunkowane... 13.12.12, 18:25
                                                    ukryty_wafel napisał:

                                                    > Problem w tym racjonalny, ze przy forum zamkniętym i tak nie wiesz kto ci wysył
                                                    > a prośbę o dopuszczenie do forum.

                                                    OK. tylko ze musi być sposób by to wszytstko ucywilizować. Na razie skończyły mi sie racjonalne pomysly. :(
                                                  • q.p.r Re: Tu narzekania ukierunkowane... 13.12.12, 19:49
                                                    racjonalny0880 napisał:

                                                    > ukryty_wafel napisał:
                                                    >
                                                    > > Problem w tym racjonalny, ze przy forum zamkniętym i tak nie wiesz kto ci
                                                    > wysył
                                                    > > a prośbę o dopuszczenie do forum.
                                                    >
                                                    > OK. tylko ze musi być sposób by to wszytstko ucywilizować. Na razie skończyły m
                                                    > i sie racjonalne pomysly. :(

                                                    ej goscie goscie; po prostu na luz wrzuccie; dajcie sobie z tym spoko; kazdy i tak bedzie pisal co chce; a nawet jak mu nmie dacie pisac to bedzie myslal po swojemu; jak z bankioem jest to wiadomo; narzekajacy beda zawsze; grunt ze to nie wiekszosc; jak cos z sensem pisza to warto to zrealizowac; jak bez sensu to zostawic; lepiej sie z kumplami na piwko umowic niz czas tracic na przekonanie przekonanych
                                                  • ukryty_wafel Re: Tu narzekania ukierunkowane... 14.12.12, 09:22
                                                    ex-ex-ex napisała:

                                                    > Na razie forum przybiear formułę listów otwartych.

                                                    No właśnie. Ten chce to, tamten chce coś innego, a ktoś inny chce być Moderatorem. A dyskusja jakoś się nie klei. No takie życie. Może to choroba, która toczy każde Forum, kiedy pojawiają się Moderatorzy i nie wszystkim to się podoba? Myślę, że to minie. Cierpliwie poczekam, aż ludzie zaczną pisać na temat, trzymac się dyskusji i skończą z ocenianiem rozmówców, pisaniem im laurek czy atakowaniem ich a skoncentrują się na treści.
                                                    Ja poczekam. Jak mi będzie dość, to sobie po prostu zamilknę.
                                                  • skuter44 sytuacja na forum 14.12.12, 15:37
                                                    ex-ex-ex. Mnie cieszy bardzo każdy merytoryczny wpis na forum a szczególnie gdy jest w duchu celów forum. Po usunięciu exworkera forum odżyło. Prowadzona jest merytoryczna dyskusja na kilku wątkach.
                                                    Nie ma powodu by ukrywać , że sytuacja na forum nie jest w pełni unormowana. Niestety, trwają przepychanki moderatorów z trollami exworkera, którzy zmienili taktykę rujnowania forum . Do każdej prawie merytorycznej dyskusji włącza się ( każdego wieczoru ) kilku trolli - o nowych nickach , starając się nawiązać merytorycznie do tematu dyskusji by uzyskać sympatię dyskutantów. Odkrywają się jednak szybko (jako wcielenia exworkera) bo w każdym temacie dyskusję w danym temacie szybko ukierunkowują na totalną, ostrą i bezpodstawną krytykę stanu istniejącego w banku. Ich zaś wpisy w odniesieniu do zjawiska mobbingu i zjawisk negatywnych są tylko krytyczne, , potępiające centralę banku i dyrektorów a wnioski przez nich wyprowadzane są nawoływaniem pracowników banku do aktywnego sprzeciwu . Przy tym naruszają zasady forum. Przykre to, ala kiedy moderatorzy (znając bardzo dobrze działania i status trolli) ostrzegają trolli przed usunięciem, natychmiast znajdują się obrońcy trolli i to spośród stałych uczestników forum.

                                                    W efekcie
                                                  • skuter44 errata 14.12.12, 16:23
                                                    Najpierw wyjasniam.
                                                    To efekt nie ma zrozumienia i braku "przyzwolenia" niektórych forumowiczów na korektę, wycięcie przez moderatora i poprawienie na zapleczu technicznym( w warsztacie) moderatora jego wpisu z błedem.

                                                    Słowo - "w efekcie" wpisane jest pomyłkowo . Niżej treści poprzedniego mojego wpisu - po erracie..


                                                    eex-ex-ex. Mnie cieszy bardzo każdy merytoryczny wpis na forum a szczególnie gdy jest w duchu celów forum. Po usunięciu exworkera forum odżyło. Prowadzona jest merytoryczna dyskusja na kilku wątkach.
                                                    Nie ma powodu by ukrywać , że sytuacja na forum nie jest w pełni unormowana. Niestety, trwają przepychanki moderatorów z trollami exworkera, którzy zmienili taktykę rujnowania forum . Do każdej prawie merytorycznej dyskusji włącza się ( każdego wieczoru ) kilku trolli - o nowych nickach , starając się nawiązać merytorycznie do tematu dyskusji by uzyskać sympatię dyskutantów. Odkrywają się jednak szybko (jako wcielenia exworkera) bo w każdym temacie dyskusję w danym temacie szybko ukierunkowują na totalną, ostrą i bezpodstawną krytykę stanu istniejącego w banku. Ich zaś wpisy w odniesieniu do zjawiska mobbingu i zjawisk negatywnych są tylko krytyczne, , potępiające centralę banku i dyrektorów a wnioski przez nich wyprowadzane są nawoływaniem pracowników banku do aktywnego sprzeciwu . Przy tym naruszają zasady forum. Przykre to, ala kiedy moderatorzy (znając bardzo dobrze działania i status trolli) ostrzegają trolli przed usunięciem, natychmiast znajdują się obrońcy trolli i to spośród stałych uczestników forum.



                                                  • exwoker Re: errata 14.12.12, 16:30
                                                    skuter44 napisał:

                                                    >Przykre to, ala kiedy moderatorzy (znając
                                                    > bardzo dobrze działania i status trolli) ostrzegają trolli przed usunięciem, n
                                                    > atychmiast znajdują się obrońcy trolli i to spośród stałych uczestników forum.
                                                    >
                                                    A może działania moderatorów budzą wątpliwości. Dzisiejsza dyskusja ukrytego_wafla z ex_troublemakerem i ex-ex-exem wskazuje na wzajemne niezrozumienie.
                                                  • skuter44 Re: errata 14.12.12, 20:58
                                                    Exworker pisze m.in:
                                                    A może działania moderatorów budzą wątpliwości. Dzisiejsza dyskusja ukrytego_wafla z ex_troublemakerem i ex-ex-exem wskazuje na wzajemne niezrozumienie.

                                                    Spór wynika głównie z powodu odmiennych poglądów stron sporu na moderowanie, rolę moderatorów, decyzje moderatorów. My te wątpliwości wyjaśniamy. Uczestnicy sporu pozostają jednak przy swoich poglądach i na tym się kończy.
                                                    Choć (przyznam) niektóre drobne uwagi - do mojego moderowania - uznałem jako słuszne i będę starał się dokładniej i bardziej ostroznie wykonywać obowiązki moderatora. [u]Zaniecham np. podpowiedzi [/u] (w trosce o sprawne funkcjonowanie forum) na tematy kształtu graficznego forum oraz ułatwień w dostępie do tematów dyskutowanych, gdyż odbierane są jako cenzura i przekroczenie moich uprawnień. Tak, dla dobra wspólnej sprawy.
                                                  • alma590 Re: sytuacja na forum 14.12.12, 18:13
                                                    skuter44 napisał:


                                                    > Przykre to, ala kiedy moderato
                                                    > rzy (znając bardzo dobrze działania i status trolli) ostrzegają trolli przed us
                                                    > unięciem, natychmiast znajdują się obrońcy trolli i to spośród stałych uczestni
                                                    > ków forum.

                                                    Przykre, to jest zbyt pochopne obdarzanie innych mianem trolla.Przypomnij sobie łaskawie, że tak zupełnie niedawno obdarzałeś tym mianem Wafla (wówczas Pieroga) :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34837,132152952,132154082,Re_Co_o_tym_sadzicie_Wg_mnie_pasuje_jak_ulal_.html
                                                    A ja uparcie będę twierdzić, że jest to termin nadużywany przez tych, którym brak argumentów w dyskusji :

                                                    Za Wikipedią
                                                    "Termin "troll" bywa nadużywany na dyskusyjnych forach internetowych. Niektóre osoby mianem tym określają dyskutanta, który przedstawia zagadnienia dla kogoś niewygodne lub za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia. Nie każda bowiem kontrowersyjna, poruszająca trudne zagadnienia i mogąca kogoś bulwersować wypowiedź jest zaraz formą trollingu."
                                                  • ukryty_wafel Re: sytuacja na forum 14.12.12, 21:47
                                                    Almo, ja stosuje te definicje:
                                                    Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje. Osoby uprawiające trollowanie nazywane są trollami.
                                                    Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.
                                                    Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie. Za Wikipedią :)
                      • mark13_13 Re: Narzekania ... 04.06.12, 10:23
                        Witam
                        do exworker-a
                        Wiesz śledząc twoje wypowiedzi w przeróżnych wątkach tak szczerze mówiąc wa.. mnie to za kogo będziesz mnie uważał jak będzie ci wygodniej dowiąż do moich wypowiedzi dowolny nick.
                        Nie zamierzam Cię przekonywać że piszę za siebie.
                        Pozdrawiam
                  • q.p.r Re: Narzekania ... 01.06.12, 14:35
                    wszystko swiete slowa, tylko co z tego jak jeden z drugim pracodawca kaski na czas nie wyplacaja; u nas jest ok; u niektorych nie; to trzeba chyba tak porownywac a nie tylko kodeksy czytac, bo kodeks swoja droga a zycie swoja
                      • alma590 Re: Narzekania ... 03.08.12, 09:50
                        redek9 napisał:

                        > u nas jest super pracodawca, bo toleruje pracownika obecnego w sposób ciągły w
                        > internecie w godzinach pracy

                        Tutaj to akurat nie wiadomo kto jest pracownikiem, a jeżeli tak, to czy pracuje na zmiany, czy jest na zwolnieniu czy na urlopie.
                        Ale wewnętrzne forum hydepark w intranecie, to dopiero ewidentne marnowanie czasu od rana do późnych godzin popołudniowych.
    • fig-a75 Re: Narzekania ... 02.06.12, 12:55
      czy pisanie o faktach, o krzywdzie ludzkiej jest narzekaniem?

      w poprzednich wydziałach...
      usłyszałam wprost od naczelniczki, że pracownik tu nic nie znaczy....
      byłam głupia, bo stanowczo nie egzekwowałam swoich praw i wczuwałam się w potrzeby wydziału... i właśnie - jak była potrzeba (a zazwyczaj była) siedziało się w nadgodzinach nawet gdy byłam w ciąży i potem karmiłam piersią. oczywiście nikt mi za to nie zapłacił. zakres czynności miałam ogromny, nie do ogarnięcia. w drugim wydziale byłam już "mądrzejsza" i "ku chwale" firmy w nadgodzinach nie zostawałam i w sposób jednoznaczny wyrażałam swoją opinię na temat ilości obowiązków. a naczelniczka dosłownie każdą babkę z naszego wydziału doprowadziła nie jeden raz do płaczu i skraju odporności psychicznej. wymagała od kobiety w trakcie wypowiedzenia, aby za friko przychodziła do pracy w nadgodzinach... i nie było dla niej problemem w ramach zwolnień grupowych dać wypowiedzenie osobom (nie tylko mi) samotnie wychowującym dzieci... jej argumentacja... ufff...
      do pracy szło się codziennie ze ściśniętym gardłem, często pojawiały się (nie tylko mi) problemy gastryczne, babki łykały leki uspokajające i inne...
      było ogólne zastraszanie ludzi... bo szefostwo zdawało sobie dokładnie sprawę, że ludzie uwiązanie byli kredytami a na rynku pracy nic znaleźć nie można. no - chyba że ma się znajomości.
      ... rozmowy w regionie, wysyłane tam pisma, pisma do PIP nie dawały rezultatów.
      ludzie, których to dotknęło - wiedzą jak jest.

      i jeżeli pisanie o złych rzeczach w tej firmie, o faktach... nazywane jest narzekaniem...
      to...
      co....
      to mamy być taką rodziną dulskich?
      fasada piękna a problemy pod dywanik?
      mamy robić taką propagandę jak w komuniźmie, czy za hitlera? choć w zasadzie tak już jest - jest splendor, są nagrody, są mamrurowe posadzki w dobrych lokalach w których nasza "wierchuszka" bryluje... są plakaty, są hasła...
      pięknie jest.
      tylko pracownik taki jak ja, a jest takich wiele.... zarabia 1400zł... jest to niewiele więcej niż minimum socjalne... a taka kwota może wystarczyć jedynie singlowi mieszkającemu z rodzicami... bo z pewnością nie na samodzielne życie....
      i to jest fakt.
      nie wolno o tym pisać, bo zaraz będę miała łatkę narzekacza?
      trudno.
      to, że pensja jest w terminie, to jest psi obowiązek firmy i nie stanowi to podstawy do wychwalania jej, że jest super. to że inni w terminie pensji nie mają? - a inni mają też w terminie i to znacznie więcej. - skończcie z mentalnością żony/dziecka alkoholika (już o tym wcześniej pisałam)

      ale potrafię też dostrzec dobre rzeczy.
      zarabiam dziadowsko.... ale mam to szczęście, że teraz pracuję w świetnym wydziale. praca jest ciężka pod wieloma różnymi względami.... ale przychodzę tu bez obciążenia psychicznego.
      przełożeni są pomocni i kompetentni. prosisz o pomoc i ją dostajesz. współpracownicy też są super. nadgodziny są skrupulatnie rozliczane.
      korzystam też z usług luxmedu.
      jest multisport - niestety nie stać mnie na to, bo zarabiam za mało - jakiś "geniusz"
      wynegocjował niezłą cenę. :/
      mogę uzyskać pożyczkę remontową z niezauważalnym oprocentowaniem.
      pozmieniali trochę zfśs.
      czuję stabilność zatrudnienia.

      tak.
      są dobre sprawy w tej firmie.

      ale ... to wszystko przyćmiewają dysproporcie w zarobkach...
      jeżeli pracownik tak potężnej instytucji (ostatnio znowu przeczytałam na intrze o nowej nagrodzie) nie jest w stanie utrzymać siebie z pensji.... a jeżeli tak jak ja - jeszcze dziecko.... jeżeli ludzie będą mobbingowani.... to ludzie zawsze będą pisać, że im źle....
      może być bardzo ciężko w pracy - ale jeżeli jest wsparcie przełożonych i dobra zapłata - to można razem wiele zdziałać.

      q.p.r. - powalił mnie znowu twój tekst. znajdziesz sobie kobietę, która ci będzie na piwko dorzucała? he he... nieźle.
      ale wiesz.... ja mam pewne poczucie godności, honoru.... i nie zmierzam szukać sobie sponsora (choć nie miałabym z tym problemów).
      • mark13_13 Re: Narzekania ... 04.06.12, 10:18
        Witam
        Chodzi mi o to żeby nie żyć samym narzekaniem.
        Mówmy o faktach ale próbujmy coś z nimi zrobić a nie tylko narzekajmy. Wyłącznie o to mi chodzi. Jak już napisałem z samego gadania lepiej nie będzie (a szkoda).
        I cieszę się że pomimo wielu problemów potrafisz dostrzec też +.
        Też chciałbym zmienić wiele. Też mógłbym wymienić litanię rzeczy które mnie bolą i dotykają w tej firmie.
        Ale od samego gadania lepiej nie będzie.
        Pozdrawiam
          • mark13_13 Re: Narzekania ... 04.06.12, 10:53
            Witam
            Po pierwsze odwagi w walce o swoje prawa szczególnie z przełożonymi.
            przykład proszę
            Karze zostać po pracy, następnego dnia pismo o rozliczenie nadgodzin jak 2 - 3 razy to nic nie da wyżej jak dalej nie da PiP.
            Tak można ze wszystkim papier przyjmie wszystko a praca w tej firmie nauczyła mnie że jak chce o coś walczyć to niestety dupę papierem przykryć muszę.
            W nieskończoność pracowników ignorować się nie da.
            Strajk moim zdaniem nie przejdzie ponieważ pseudo ZZ w banku są żałosne i moim zdaniem na tyle zastraszone że nie poprą takiej inicjatywy.
            O podwyżkę też można wystąpić do przełożonego czy to coś da nie wiem ale mamy do tego zakichane prawo. Tylko na papierze żeby zostawał za każdym razem ślad naszej działalności.
            Pozdrawiam
            • q.p.r Re: Narzekania ... 01.08.12, 21:41
              a nie uwazasz ze lepiej cieszyc sie z tego co sie ma i dziury w calym nie szukac; w czym problem jak trzeba dwie trzy godziny dluzej zostac w robocie; i wcale za to dodatkowej kasy nie potrzebuje; mam prace to staram sie ja szanowac
              • fig-a75 Re: Narzekania ... 02.08.12, 12:53
                jak będziesz miał rodzinę, to zobaczysz, że zostawanie po godzinach to problem.
                a do tego sam uczysz przełożonego, że może bezkarnie łamać prawo nie płacąc za nadgodziny.

                ja byłam kiedyś bardzo głupia, ponieważ też myślałam w taki sposób i zostawałam po godzinach, bo była taka potrzeba i kasy za to też nie dostawałam - obróciło się to potem przeciwko mojemu zdrowiu.
                miałam kiedyś koleżankę, która pracowała po 10-11 godzin dziennie, oczywiście za darmo.... dopiero, gdy zaczęło jej poważnie szwankować zdrowie (serce), zaczęła wychodzić w normalnym czasie.... i wiecie jakie pretensje miała wtedy naczelniczka! była zbulwersowana, że o godz. 18 pracownika nie ma w pokoju (a zaczynałyśmy wtedy pracę o 7.30)
                • q.p.r Re: Narzekania ... 02.08.12, 16:34
                  fig-a75 napisała:

                  > jak będziesz miał rodzinę, to zobaczysz, że zostawanie po godzinach to problem.
                  >
                  > a do tego sam uczysz przełożonego, że może bezkarnie łamać prawo nie płacąc za
                  > nadgodziny.
                  >
                  > ja byłam kiedyś bardzo głupia, ponieważ też myślałam w taki sposób i zostawałam
                  > po godzinach, bo była taka potrzeba i kasy za to też nie dostawałam - obróciło
                  > się to potem przeciwko mojemu zdrowiu.
                  > miałam kiedyś koleżankę, która pracowała po 10-11 godzin dziennie, oczywiście z
                  > a darmo.... dopiero, gdy zaczęło jej poważnie szwankować zdrowie (serce), zaczę
                  > ła wychodzić w normalnym czasie.... i wiecie jakie pretensje miała wtedy naczel
                  > niczka! była zbulwersowana, że o godz. 18 pracownika nie ma w pokoju (a zaczyna
                  > łyśmy wtedy pracę o 7.30)

                  zrozum moj poglad; bede mial rodzine tylko wtedy gdy mnie na nia bedzie stac; teraz mnie nie stac wiec czerpie z zycia tyle fanu ile sie da; jak trzeba zostac po godzinach to pewnie, ze zostaje; szef potem na mnie przychylniej patrzy; musisz to rozumiec jak sama tak robilas
                  • redek9 Re: Narzekania ... 02.08.12, 17:01
                    jak trzeba zostac
                    > po godzinach to pewnie, ze zostaje; szef potem na mnie przychylniej patrzy; mu
                    > sisz to rozumiec jak sama tak robilas
                    hehehehe a o jakich ty nadgodzinach bredzisz wredny kuprze kaczora???? przecież ty ciągle dzień w dzień systematycznie wypiusujesz na forum zwalczając nieprawomyślnych
                    • q.p.r Re: Narzekania ... 03.08.12, 08:54
                      redek9 napisał:

                      > jak trzeba zostac
                      > > po godzinach to pewnie, ze zostaje; szef potem na mnie przychylniej patrz
                      > y; mu
                      > > sisz to rozumiec jak sama tak robilas
                      > hehehehe a o jakich ty nadgodzinach bredzisz wredny kuprze kaczora???? przecież
                      > ty ciągle dzień w dzień systematycznie wypiusujesz na forum zwalczając niepraw
                      > omyślnych

                      oj zgredziu, zgredziu, zupelnie ci ta Doda rozum odebrala; berecik wyprasuj i powiedz nam kto sam napisal cos takiego

                      Re: Można zamknąc, można zrównoważyć

                      Autor: redek9 02.08.12, 16:57

                      Dodaj do ulubionych
                      Odpowiedz

                      a nie słyszałeś nic dresiarsko szumowinko o urlopach, o zwolnieniach? a o jakiejkolwiek dyskusji z wami osobnikami z trzody Wrednego Piroga możesz sobie pomarzyć tak świnia o niebie
                        • q.p.r Re: Narzekania ... 06.08.12, 06:54
                          exworker napisał:

                          > On zadał bardzo proste pytanie - jakl to możliwe, żeby pracownicy centrali cały
                          > dzień siedzieli w internecie ?
                          nie sciemniaj; zgredek powiedzial ze ja nie mogę w robocie po godzinach zostać bo cały czas w necie siedze; a wiesz gosciu ze oddziały w rożnych godzinach pracuja
    • tor-r-es Re: Narzekania ... 01.08.12, 20:43
      do mark13_13

      ciekawe czy także teraz czytasz to forum. jesli tak to ciekawe czy o to ci chodziło gdy napisales by brac sprawy w swoje ręce. zamiast zrobic cos dla siebie to sie tak porobiło że ktoś nam nawet nasze forum zawłaszczyl.
      • ukryty_wafel Szalony Exworkredfreud! 01.08.12, 22:00
        No właśnie - a imię jego 44+Exworkredfreud :-)
        Ale kaszane ten Troll zrobił. Adminie - ratuj! Bo ja się już nie mogę połapać w wątkach !
        Człowiek oszalał! Niech Admin go powstrzyma - please!
        • malediablatko Re: Szalony Exworkredfreud! 01.08.12, 22:32
          ukryty_wafel napisał(a):

          > No właśnie - a imię jego 44+Exworkredfreud :-)
          > Ale kaszane ten Troll zrobił. Adminie - ratuj! Bo ja się już nie mogę połapać w
          > wątkach !
          > Człowiek oszalał! Niech Admin go powstrzyma - please!


          A ty nie robisz kaszany? Chyba mu dorównujesz. Tylko, że on musiał odejść z banku bo nie wytrzymał tej chorej atmosfery. Tobie dobrze w Centrali. Ciesz się, że masz taką super posadkę...nie każdemu to dane. I odczep się wreszcie od tego człowieka!! Nic nie zdziałasz czepiając się ciągle tych samych osób...wcześniej przewodniczącego ZZ :P
          • ukryty_wafel Re: Szalony Exworkredfreud! 01.08.12, 22:59
            malediablatko napisała:

            > ukryty_wafel napisał(a):
            >
            > > No właśnie - a imię jego 44+Exworkredfreud :-)
            > > Ale kaszane ten Troll zrobił. Adminie - ratuj! Bo ja się już nie mogę poł
            > apać w
            > > wątkach !
            > > Człowiek oszalał! Niech Admin go powstrzyma - please!
            >
            >
            > A ty nie robisz kaszany?

            Nie.

            >Chyba mu dorównujesz.

            Gdzie tam! Przewyższam go !

            > Tylko, że on musiał odejść z ban
            > ku bo nie wytrzymał tej chorej atmosfery.

            Co Ty powiesz? No to dobrze, że odszedł. Po tym co tu robił, jednego wariata mniej.

            >Tobie dobrze w Centrali.

            Owszem, bo lubię swoją pracę, wykonuję ją najlepiej jak mogę i widzę jej efekty.
            Nie narzekam, chociaż chciałbym parę rzeczy zmienić, ciesze się z radości wielu moich kolegów w Centrali i terenie.


            > Ciesz się, ż
            > e masz taką super posadkę...

            Nie mam super posadki. Super posadkę ma Exworkredfreuda - płacą mu i ma czas tu siedzieć.

            >nie każdemu to dane. I odczep się wreszcie od tego
            > człowieka!!

            Nic z tego.

            >Nic nie zdziałasz czepiając się ciągle tych samych osób...wcześniej
            > przewodniczącego ZZ :P

            Nie? A przepraszam, czy Przewodniczący odpowiedział na chociaż jedno moje pytanie? Nie. Wolał zniknąć i pojawiać się, z kolejnymi rojeniami lub kazaniami. Mógł powiedzieć prawdę - już przecież nie pracuje w Banku, mógł powiedzieć - wafel kłamie, prawda jest taka to a taka. I co? No powiedział coś?

            Exworkredfreud to samo robi. Tylko, że na rzecz konkurencji. Dołącz się do niego, a będziesz w gronie osób, z którymi ja nie chcę przystawać. Wiesz czemu? Bo widzę manipulowanie nastrojami. Także Twoim niezadowoleniem.
            Więc mi będzie tylko szkoda, jak łatwo mu poszło z Tobą. I wtedy nie będę się dziwił, że Ty jesteś w gronie niezadowolonych/.


            Dobranoc
      • mark13_13 Re: Narzekania ... 02.08.12, 16:44
        Witam
        Taka garść przemyśleń po przejrzeniu kilku wątków a i pozwolę odnieść się do twojej wypowiedzi tor-r-es-ie.
        Forum będzie żyło dopóki będą ludzie którzy mają coś wartościowego do powiedzenia, to po pierwsze.
        Po drugie nadal jestem przekonany że warto kierować swoim życiem i "brać byka za rogi" gdy to życie skręca w złą stronę. Jak również warto walczyć o swoją godność i swoje prawa.
        A to że nieliczni piszący próbują zrobić z forum błazenadę to już ich problem. Mają zabawę niech się bawią.
        Prawdę mówiąc bardziej mnie wqrwia próba storzanie podziału na złą, upasioną centralę i resztę która jest uciśniona.
        Jak już pisałem w którymś wątku nie generalizujcie bo można kogoś głęboko skrzywdzić.
        Pozdrawiam
      • ad63 Re: Narzekania ... 21.10.12, 18:22
        exwoker napisał:

        >> Liczyłem ze ktoś z moderatorów zajmie się tymi kropkami, a tu cisza :(

        A co Ci przeszkadza, że ktoś się odważył przypomnieć jaki charakter miało to forum, zanim staliśmy się świadkami Twojej nawalanki z waflem oraz zamnim nastała cenzura?

        To, co ostatnio prezezntowały sobą wypowiedzi na tym forum, nijak miało się do tego, co dzieje się na "dołach".

        • szar_amysz Re: Narzekania ... 21.10.12, 18:55
          Ad63 napisala:


          >A co Ci przeszkadza, że ktoś się odważył przypomnieć jaki charakter miało to forum, >zanim staliśmy się świadkami Twojej nawalanki z waflem oraz zamnim nastała cenzura?

          ...Nie wierze w to co czytam... Przypomniec o charakterze Forum w taki sposob??!! .....
          Na dodatek bezczelnie zniesztalcajac mojego nicka??..... Nie, nie, po prostu nie wierze, ze cos takiego mozna bylo napisac...........
      • alma590 Re: Narzekania ... 21.10.12, 18:31
        exwoker napisał:

        > szmyszkunia napisała:
        >
        > > .
        > Liczyłem ze ktoś z moderatorów zajmie się tymi kropkami, a tu cisza :(

        Zapewniam Cię exwokerze, że próbę usuwania tych interesujących postów podjęłam bardzo szybko.Niestety usuwane posty nie powodują wycofania podbijanego wątku na poprzednie miejsce.Poza tym zaraz pojawiały się następne.Jak widzisz są one wysyłane co minutę, rozumiesz więc, że to walka z wiatrakami.Wygląda to jakby były wysyłane automatem.
        Mogłam tylko wyrazić swoja opinię na temat rozbijania tego Forum przez exworkera.Problem jest do rozwiązania wyłącznie przez administratorów.Przynajmniej ja nie widzę innego wyjścia.Jeśli masz jakiś pomysł, proszę napisz.

        Pozdrawiam
        • exwoker Re: Narzekania ... 21.10.12, 18:41
          alma590 napisała:

          > exwoker napisał:
          >
          > Zapewniam Cię exwokerze, że próbę usuwania tych interesujących postów podjęłam
          > bardzo szybko.Niestety usuwane posty nie powodują wycofania podbijanego wątku n
          > a poprzednie miejsce.Poza tym zaraz pojawiały się następne.Jak widzisz są one w
          > ysyłane co minutę, rozumiesz więc, że to walka z wiatrakami.Wygląda to jakby by
          > ły wysyłane automatem.
          > Mogłam tylko wyrazić swoja opinię na temat rozbijania tego Forum przez exworker
          > a.Problem jest do rozwiązania wyłącznie przez administratorów.Przynajmniej ja n
          > ie widzę innego wyjścia.Jeśli masz jakiś pomysł, proszę napisz.
          >
          > Pozdrawiam
          Do rozważenia zgłoszenie przez Założyciela do administratorów GW potrzeby zablokowania adresu IP exworkera.
          • alma590 Re: Narzekania ... 21.10.12, 18:43
            exwoker napisał:

            > Do rozważenia zgłoszenie przez Założyciela do administratorów GW potrzeby zablo
            > kowania adresu IP exworkera.

            No właśnie, zostawmy to administratorom.

            Pozdrawiam
              • alma590 Re: Narzekania ... 21.10.12, 19:15
                prawda-zwyciezy napisał(a):

                > Nie mam nic wspólnego z cyrkiem jaki ma tu dziś miejsce. Czy jak spadnie śniego
                > to też wina exworkera ? Ludzie obudźcie się.

                Drogi Kolego.
                Chciałabym uwierzyć w to co napisałeś, ale mocno zapracowałeś na nieufność wobec siebie.I nawet jeśli tak jest, że nie masz z tym nic wspólnego, to zastanów się czy nie przysłużyłeś się do tego cyrku i do podejrzeń o jego autorstwo.I to teraz, kiedy jest szansa na to, aby prowadzić merytoryczną dyskusję z przedstawicielami centrali.
                Usunęłam jeszcze raz wszystkie puste posty i zobaczymy co będzie dalej

                Pozdrawiam
              • ukryty_wafel Re: Narzekania ... 21.10.12, 20:32
                prawda-zwyciezy napisał(a):

                > Nie mam nic wspólnego z cyrkiem jaki ma tu dziś miejsce.

                Niestety masz wiele wspólnego z tym co tu sie dzieje.
                Wyzwalasz tu szaleństwo. Ciagle floodowanie i trollowanie powoduje, ze zamiast skupić sie na rozmowach tutaj, musimy usuwać twoje powtarzające sie bzdury. Masz wiele wspólnego z tym co tu sie dzieje. Dajesz zły przykład.

                >Czy jak spadnie śniego
                > to też wina exworkera ?

                Nie. Ale jak pojawia sie następny klon Exworkera, to jestes za to odpowiedzialny.
                I nawet jesli to nie Ty, to ciagle powtarzane bzdury o upadku tego forum, cenzurze i szalenczych tezach o naszym Banku skutkuje tym, ze pojawia sie kolejny flooder.

                > Ludzie obudźcie się.

                Przestań z tymi apelami. To ty sie wreszcie opamietaj. Nudzisz tu demony i nie wynosisz nic wartościowego dla to forum.
    • ex-ex-ex Re: Narzekania ... 30.12.12, 23:15
      mark13_13 napisał:


      > ps. z samego gadania zawsze wychodzi gó... a nie zmiany
      > ps2. Tak wiem że jest ciężko z pracą i że są regiony gdzie jej nie ma i trzeba
      > się ciszyć z tego co się ma bo po prostu innej możliwości nie ma, ale tym bardz
      > iej warto doceniać co firma nam oferuje między innym stałą pensję co wcale nie
      > jest takie oczywiste w innych firmach.

      Oczywiste jest, że mamy te wszystkie rzeczy o których napisałeś wcześniej. I oczywiste jest, że one nie zadowolą wszystkich ponieważ jeśli już coś mamy to szybko się do tego przyzwyczajamy i apetyt rośnie. Nigdy nie będzie więc takiego stanu, że ludzie w masie są zadowolenie.
      Pozdrowienia dla Wielce Szanownych Moderatorów i Założyciela Forum
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka