Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pomóżmy bezrobotnemu

    14.06.11, 22:31
    Czasem warto komuś pomóc bezinteresownie, więc pomóżmy jednemu z najaktywniejszych uczestników tego forum - bezrobotnemu.

    Warunki wyjściowe są takie:
    biegły angielski
    magister politologii
    biegły drugi język (bezrobotny - jaki?)
    dostęp do internetu i wyżywienie oraz mieszkanie od rodziny
    mieszkanie daleko od aglomeracji

    Jak byście zarabiali, mając takie warunki?
    Obserwuj wątek
      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:05
        Nie ma znajomości-nie ma szans na pracę.
        • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:07
          Ale ciebie nikt nie pytał o zdanie. zwłaszcza takie, ktore prezentujesz. Mamy rzucac pomysłami, a nie...biadolić.
          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:13
            Nie trzeba mnie pytać. Ja z własnej woli piszę prawdę o tym jak wygląda u nas rynek pracy.
            • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:16
              ale to już wiemy jak wygląda. Myśle, że nic nowego. na froncie bez zmian ;)
              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:25
                Prawda nigdy nie traci na wartości.
                • Gość: trollollo noooooooooooooooooooooo IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:29
                  jw
      • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:06
        Jadę od czapy, ale ...
        Niech wykorzysta angielski. A niech i będzie z politologią. Ale nie angielski na zasadzie korków dla gimnazjalistów. Niech strzeli jakąś stronę internetową i skupi się na nauce komunikowania w języku angielskim. Za opłatą. Jak napisać maila w różnych celach i do różnych osób (ludzie robią masakryczne błędy), jak sensownie napisać CV i list motywacyjny po angielsku. Albo bolączka wielu ludzi, którzy swój "zawodowy" angielski dobrze znają, a o przysłowiowej d... Maryni nie pogadają. Jak pogadać o wszystkim? Niech wybiera artykuły na różne tematy, "zadaje" je chętnym i potem wyjaśnia różne terminy, użyte słowa i konstrukcje a potem nawet i przez internet dyskutuje na temat z takowym artykułem związany. Żeby ludzie mogli nauczyć się "pogadać" o globalnym ociepleniu i o przyszłych wyborach prezydenckich w USA, o filmie, o trendy książce. Wszystko przez internet.
        Jeśli naprawdę dobrze chłop zna angielski to może znaleźć swoją niszę...
        Jeszcze raz podkreślam-od czapy na szybko rzucam.
        • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:08
          ale by dawać korki, to tez musi miec znajomosci ;), a on nie ma. on nic nie ma. on nic nie chce , on chce pobyć sobie na forum :)
          • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:16
            G.. prawda, ze musi mieć znajomości. Dobrze przemyślana strona, dobrze przemyślana strategia, dobrze przemyślana reklama. Czyli usiąść na 4 literach i POGŁÓWKOWAĆ.
            Dobra, oczywiście rozumiem Twój sarkazm, ale nie wyrobiłam :-) Qrczę, nawet z narzekania na forum można by pewnie jakiś biznes zrobić :-)
            • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:27
              . Dobrze przemyślana strona, dobrze przemyśl
              > ana strategia, dobrze przemyślana reklama.


              Ciekawe skąd ma na to wziąć pieniądze. Raaany, ale wyprane mózgi przez pro-kapitalistyczną propagandę tutaj piszą...
              • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:32
                Najpierw oszacuj koszty, przemyśl projekt, zastanów się co możesz zrobić sam a potem narzekaj, że nie masz kasy, bo nawet nie wiesz ile jej potrzebujesz. Albo lepiej pomyśl jak ją skombinować. Na razie kartka papieru i długopis kosztują chyba niewiele?
                Wiesz co, ja myślę, że są ludzie którym można przysłać gotowy biznes plan, kasę a oni i tak zaśpiewają "nie da się"...
              • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:33
                nie wyprane mózgi tylko ludzie, którzy muszą sobie radzić w życiu bez znajomości i bogatych rodziców.
                • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:35
                  To tak jak ja. I radzę sobie, bo brak znajomości i bogatych rodziców rekompensuje mi używanie mózgu.
                • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:37
                  Ale "netłorkink" jest ok pewnie ?
                  • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:44
                    Sprecyzuj, co masz na myśli to Ci odpowiem.
        • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:14
          Od tego są już od dawna fachowe firmy, z którymi nie będzie w stanie konkurować.
          • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:15
            Nawet studenci znajdują chętnych na korki, a genialny absolwent uniwerku z biegłym angielskim nie znajdzie? Bzdura.
            • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:19
              Studenci to są w dużych miastach...
              • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:20
                Ale internet jest też na wsiach i konwersacje na skype można prowadzić. Ja wolałabym zapłacić komuś, kto ma niższa stawkę i niższe koszty utrzymania, niż temu, kto ma wyższą stawkę. Proste.
                • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:22
                  nie internetu nie ma na wsiach! nie ma niczego! Nie rozumiesz? PRACA JEST TYLKO PO ZNAJOMOSCI. weż mu przytaknij bo będzie dalej pisał ;)
                  • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:25
                    Nie, cholera, nie przytaknę, bo niedawno zrekrutowałam do swojego projektu wszystkich bez znajomości. Uznałam, że bardziej mi się opłaca dać szansę zarobku ludziom mieszkającym na prowincji, którym na robocie zależy, a stawki mają niższe, niż na zatrudnieniu znajomych mających kosmiczne wymagania i sadzących, że ich po prostu będę sponsorować z racji samej znajomości.
                    • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:27
                      no dobra, jak tam chcesz. Bo ty to wiesz, ja to wiem, ale myslalem, by zrobic rabartowi i spolce przyjemnosc i przytaknąc. wiesz to gest, prosto z serca ;)
                • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:26
                  Do skype trzeba mikrofonu który też sporo kosztuje.
                  • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:28
                    co tam mikrofon! Komputer :) ten to dopiera zżera kasę! To żeś się "chopie" wysilił :)
                  • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:31
                    Nowe !!! słuchawki z mikrofonem kosztują 19,99. Mając dostęp do netu i czas na pisanie na forum można tyle zarobić bez problemu.
                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:38

                      > Nowe !!! słuchawki z mikrofonem kosztują 19,99.

                      Nie mam tyle pieniędzy.
                      Mając dostęp do netu i czas na
                      > pisanie na forum można tyle zarobić bez problemu.

                      Mając dostęp do netu i czas na
                      > pisanie na forum można latać na Księżyc bez problemu.
                      Ludzie z przekory po prostu nie latają.
                      • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:44
                        warszawa.gumtree.pl/c-Praca-marketing-media-pr-Artykuly-tematyczne-W0QQAdIdZ254969149
                        Napiszesz 20 tekstów i masz na słuchawki. Nie mam żadnych związków z tą firmą poza tym, że współpracowałam z nimi kiedyś i wiem, że płacą rzetelnie, więc nie mam interesu w zachęcaniu do pracy u nich. Jak mi nie wierzysz, poszukaj podobnych firm. Jest ich wiele, praca zdalna na umowę o dzieło.
          • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:20
            Są? A jakie? Bazujące na osobistym stawianiu się na lekcjach. Pewnie, że ich mnóstwo. Ale możesz mi wierzyć, albo nie że wielu ludzi naprawdę nie ma czasu na bieganie na konwersacje, a co innego usiąść w dogodnej chwili przed kompem i podyskutować po angielsku na temat np. E. coli i kiełków tudzież hiszpańskich ogórków.
            Poza tym w zabawie w firmę nie chodzi wbrew pozorom o to, żeby wymyślać perpetuum mobile, tylko, żeby robić coś lepiej niż inni.
            • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:30
              > Poza tym w zabawie w firmę nie chodzi wbrew pozorom o to, żeby wymyślać perpet
              > uum mobile, tylko, żeby robić coś lepiej niż inni.

              Oho ho. To teraz już człowiek bez grosza doświadczenia ma inwestować pieniądze(pewnie z kredytu?) i czas na firmę by konkurować z osobami o 10letnim doświadczeniu, kontaktach, i klientach.
              ŁAŁ-genialny pomysł.Wprost genialny. Może jako Scenariusz B każ mu rozbrajać pole minowe nogą?
              • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:37
                Stary, rób to co robisz i dobrze Ci idzie. Naprawdę nieźle. Trolluj na forum. Pozdro.
                • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:38
                  Jak tam praca po znajomości?
      • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:14
        Zaczęłam wątek, wypada coś napisać.
        Zakładając, ze mam taką sytuację jak bezrobotny, czyli zero kasy i masę wolnego czasu:
        - łapię nawet nisko płatne zlecenia tłumaczeń na takich serwisach jak oferia, gumtree. zlecenia.przez.net. Czasem dostanę za stronę 10 zł czasem 25, ale zawsze coś i kontakty się wyrabiają. Praca zdalna, niezależna od miejsca zamieszkania.
        - daję w całym mieście ogłoszenia o korkach - na papierze, w necie. Korki niedrogie, w angliku konkurencja dużą, ale jakiś uczeń na pewno się znajdzie. Nawet jak zarobię 15zł/godzinę to już coś. Poza tym daję masę ogłoszeń w necie, oferuję tanie konwersacje na skype
        - nawiązuję kontakt z agencją zajmującą się pozycjonowaniem i zaczynam pisać tzw. precle. Płaca 1 zł netoo za 1000 znaków kompletnych bzdur. Pracuję godzinę dziennie zarabiając 10 zł każdego dnia. Po miesiącu wyłącznie z tej pracy mam odłożone 300 zł.

        Wszystkie prace wymienione są właściwie niezależne od miejsca zamieszkania.

        Zakładając, że znam się świetnie na polityce jako absolwent politologii i mam dużo czasu, zamiast siedzieć na forum przygotowuję politologiczne analizy i artykuły. Proponuję je takim serwisom jak konflikty.pl czy wiadomosci24.pl Za darmo wezmą na pewno, a ja wyrabiam sobie doświadczenie i kontakty, może nawet zapłacą. Na pewno to lepsze i bardziej rozwijające niż biadolenie na forum.
        • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:21
          sluchaj, doceniam twoją kreatywność i chęć pomocy, ale po co ty to piszesz? Bo chyba nie dla bezrobotnego, rabarta, wycofanego (ktory myli sie w zeznaniach). Oni są tu dla jaj, a wlasciwie on (ono?) pier...elą głupoty wciąz to samo jak mantra. Oni nie chcą zmian, oni chcą sie pouzalac razem i jęczeć.
          • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:22
            A tak sobie, mam trochę czasu przy piwie. A może komuś NAPRAWDĘ potrzebującemu kasy się przyda.
        • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:22
          Zakładając, że znam się świetnie na polityce jako absolwent politologii i mam d
          > użo czasu, zamiast siedzieć na forum przygotowuję politologiczne analizy i arty
          > kuły. Proponuję je takim serwisom jak konflikty.pl czy wiadomosci24.pl


          BUAHAHAHAHHAH
          • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:23
            A jakiś bardziej konkretny komentarz?
          • Gość: trollollo Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:23
            tylko nie opluj klawiatury z tym mega smiechem, bo jeszcze nie bedziesz mogl napisac : "Praca jest tylko po znajomości" (Prawie jak "Balcerowicz musi odejść" ;) )
            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:25
              Powiem więcej: każdy, kto w Polsce ma pracę jest na pewno znajomym Kulczyka:)
              • Gość: Mylton Frydman Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.echostar.pl 15.06.11, 00:21
                I dostał od niego milion USD.
          • Gość: anka Dobra, poddaję się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:24
            Uwaga, taaa dam: PRACA JEST TYLKO PO BLIŻEJ NIEZIDENTYFIKOWANEJ ZNAJOMOŚCI.
            • rabart Re: Dobra, poddaję się! 14.06.11, 23:27
              Dokładnie.
              • Gość: anka Re: Dobra, poddaję się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:33
                Wiesz co, mam wrażenie że mógłbyś się świetnie kumplować z prezydentami i miliarderami a i tak nic z tego nie będzie. NIE DA SIĘ.
                Chyba, że jesteś trollem. To wtedy rozumiem.
                • rabart Re: Dobra, poddaję się! 14.06.11, 23:36
                  > Wiesz co, mam wrażenie że mógłbyś się świetnie kumplować z prezydentami i milia
                  > rderami a i tak nic z tego nie będzie. NIE DA SIĘ.

                  No i wydało się. Twoja mentalność jest typowa-zarabiać dzięki znajomościom.
      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 14.06.11, 23:28
        Niestety nic nie zarabiam.
        Zresztą jestem już starym mężczyzną w wieku 30lat.
        • Gość: anka Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 23:36
          Forum Humorum normalnie :-)
      • Gość: realistaa Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: 81.219.227.* 15.06.11, 17:56
        Są tylko takie możliwości:
        Rabart, bezrobotny i wycofany: - mają dwie lewe ręce i nic nie potrafią
        - są leniwi
        - nie chce im się przekwalifikowywać
        - prostej pracy (jak sprzątanie, gastronomia, czy ochrona)
        nie wezmą, bo to uwłacza ich godności (przecie skończyli studia)
        - celowo prowokują, żeby robić ruch na forum
        Niech zdychają z głodu, albo żyją z rent i emerytur swoich rodziców, a później pod most.
        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 09:55
          Zaczynam obstawiać to ostatnie, bo rabartowi podałam na tacy dwa ogłoszenia - firmy potrzebują pracowników zdalnych, piszących teksty z domu, płacą mało, ale stale, a podobno rabart chce jakąkolwiek robotę. I co? Ano nic, bo Rabart chyba nawet ogłoszeń nie przeczytał, bo ni w pięć ni w dziewięć odpowiedział, że nie ma kasy na bilet do Warszawy. Mało tego - nawet jak mu wyraźnie napisałam, że praca zdalna to nie dotarło. Więc prawdopodobnie agora płaci mu solidnie:) Ewentualnie pozostaje możliwość wybitnej tępoty. Ale jakim cudem w takim razie skończył studia, jeśli nie umie ze zrozumieniem przeczytać ogłoszenia?
          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 10:35
            w dziewięć odpowiedział, że nie
            > ma kasy na bilet do Warszawy. Mało tego - nawet jak mu wyraźnie napisałam, że
            > praca zdalna to nie dotarło.

            Przecież i tak muszę jechać do Warszawy by podpisać umowę.
            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 10:47
              A dlaczego akurat do Warszawy? Skąd Ci to miasto przyszło do głowy, jak żadna z wymienionych firm nie ma tam siedziby? Oj, widać jak ci zależy na pracy...
              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:09
                Wiesz co zaczyna mi wyglądać na to że jesteś trollem. Obie firmy miały ogłoszenia w Warszawie. Jeśli mam z nimi podpisać umowę to musze jechać do ich siedziby. Więc obojętnie czy są w Warszawie(na co wskazywały ogłoszenia) czy Białymstoku muszę jechać do nich. Chyba oczywiste.

                Oj, widać jak ci zależy na pracy...
                A tobie coś podejrzanie zależy na naganianiu do dziwnych ogłoszeń...
                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:18
                  Zapewne studia wyższe nie dały Ci wystarczających umiejętności, by zauważyć, że zalinkowany portal ma wyłącznie strony regionalne, więc firmy szukające współpracowników w całym kraju robią to na stronach poszczególnych miast, bo tylko takie istnieją. Wystarczyłoby, gdyby Ci naprawdę zależało na pracy, napisać i zapytać o szczegóły, o kwestie umowy i dokumentów. Ale tobie nie zależy. Nie jesteś w stanie też pojąć, że spróbowałam potraktować Cię jak poważnego człowieka, a nie trolla i dlatego chciałam Ci pomóc. tak po prostu. Podałam ci w sumie z dwoma portalami zleceń linki do kilkuset ogłoszeń. Tak, na pewno mam z tego kasę... Szczególnie, że te firmy w ogóle nie są ze sobą powiązane, a jednej z nich nawet nie znam (z druga współpracowałam). Co widzisz dziwnego w tych ogłoszeniach? ale tak konkretnie...
                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:35
                    , więc firmy szukające współp
                    > racowników w całym kraju robią to na stronach poszczególnych miast, bo tylko ta
                    > kie istnieją.

                    Najpierw dałaś firmy z Warszawy i do nich się odnosiłem. Nie odwracaj kota ogonem.

                    napisać i za
                    > ytać o szczegóły, o kwestie umowy i dokumentów.

                    Oczywiste że podpisuje się umowę na miejscu. Nikt nie będzie się bawił w wysyłanie pocztą-szczególnie jeśli 10 innych kandydatów może ją podpisać na miejscu.

                    Ale tobie nie zależy
                    Zależy mi na pracy, nie na podejrzanych interesach i wysyłaniu moich danych osobistych do dziwnych zleceniodawców pocztą.
                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:44
                      Nie dałam firm z Warszawy, to Ty nie zadałeś sobie trudu, by wejść na ich strony i zobaczyć, gdzie mieści się siedziba.

                      Podpisywanie umowy na miejscu było oczywiste w czasach PRL-u. Od dwóch lat chyba żadnej umowy nie podpisałam w siedzibie firmy, wliczając w to redakcje ogólnokrajowych mediów. Nikt nie ma czasu i miejsca w firmach na bawienie się w spotkania dla złożenia jednego podpisu. Przygotowanie umów i ich wysłanie zleca się odpowiedniej osobie i po sprawie. Wystarczy popytać tych, którzy tak pracują, a dowiesz się, że to normalna praktyka. Chyba nie sądzisz, że dziennikarz piszący jeden tekst dla magazynu np. dla Polaków w anglii leci tam na podpisanie umowy?:)

                      Jaka różnica jest, czy dane podasz firmie na odległość czy osobiście? Zresztą nawet podpisując umowę na miejscu, musisz dane podać wcześniej, zwykle mailem, żeby tę umowę przygotować.

                      Ok, udało ci się udowodnić, że nie chcesz pracować. Zazdroszczę Ci tego luksusu, bo gdybym ja tak się brała do pracy jak Ty, to pozostałoby mi tylko żebractwo. Jesteś najlepszym dowodem na to, że w Polsce ogromną liczbę ludzi po prostu stać na niepracowanie. Można Ci podać jak na tacy setki ogłoszeń, a Ty znajdziesz setki wymówek, by żadnego nawet dokładnie nie przeczytać i nie spróbować. Rozumiem, czekaj dalej, aż ktoś ci zaproponuje posadę ministra lub prezesa rady nadzorczej i opłaci transport. Chciałabym móc nie pracować jak Ty i też czekać na takie oferty.
                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:57
                        Co za bzdura wyraznie dawałaś firmy z Warszawy. Teraz trollujesz.
                        TO :
                        warszawa.gumtree.pl/c-Praca-marketing-media-pr-Artykuly-tematyczne-W0QQAdIdZ254969149
                        Wyrażnie napisane jest Warszawa.

                        > Ok, udało ci się udowodnić, że nie chcesz pracować.

                        Ok. Udało ci się udowodnić że trollujesz. Wyrażnie napisałem że szukam pracy.

                        . Jesteś najlepszym dowodem na to, że w Polsce ogromną liczbę ludzi po prostu s
                        > tać na niepracowanie. Można Ci podać jak na tacy setki ogłoszeń

                        Nie podałaś mi żadnego linka do oferty pracy. Podałaś mi linki do wykonywania usług na zlecenia gdzie pensji nie dostaję.Co więcej mogę nawet nie widzieć nigdy zapłaty.
                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:03
                          Proszę bardzo, panie wykształcony:
                          24marketing - Usługi informatyczne
                          Krzysztof Krzywokulski
                          ul. Chrobrego 17, 46-200 Kluczbork

                          Dane pierwszej z zalinkowanych firm - są na ich stronie, której adres był w ogłoszeniu. co za problem było sprawdzić? I gdzie tu Warszawa?

                          Ok, jak nie interesuje Cię praca na zlecenie to jeszcze raz gratuluje świetnej sytuacji finansowej, która pozwala Ci wybrzydzać i nie pracować w oczekiwaniu na ofertę życia. Ja, tak jak wiele innych osób, pracuję i utrzymuję się ze zleceń, bo inaczej nie miałabym co jeść i gdzie mieszkać.
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:07
                            Ja, tak jak wiele innych osób, pracuję i utrzymuję się ze zleceń,
                            I uważasz to za normalne? Może ty masz na tyle dobrą sytuację finansową że stać ćię na ryzyko, iż ktoś wykorzysta twoje dane osobowe do zaciągnięcia kredytu. Mnie nie. Zresztą ja nie umiem wystawiać rachunków ani faktur(do tego chyba nawet kupić jakąś pieczątkę i maszynę)


                            > I gdzie tu Warszawa?

                            W ogłoszeniu, gdzie zaznaczonej jest że szukają pracowników w Warszawie
                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:11
                              A dlaczego uważasz, że pani Krysia z kadr w firmie, do której pójdziesz podpisać umowę nie wykorzysta Twoich danych? Zawsze przed podaniem danych sprawdzam firmę - czy istnieje, czy jest wiarygodna, od kiedy na rynku itp. Ale rozumiem, że ciebie by to przerosło.

                              To ty masz fantastyczną sytuacją, bo dostajesz żarcie i dach nad głowa za free. Ja na wszystko muszę zapracować sama i dlatego nie stać mnie na wybrzydzanie i siedzenie z założonymi rękoma.

                              W ogłoszeniu nie było zaznaczone, że szukają pracowników z Wawy. Po prostu nie byłeś w stanie zauważyć, że ten portal ma tylko działy regionalne i firmy szukające pracowników z całego kraju ogłaszają się na stronach lokalnych - wszystkich. Zresztą jesteś tak zapracowany na forum, że nie masz czasu, by wysłać do firmy maila z pytaniem o szczegóły.
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:13
                                No cóż widzę, że bardzo starasz się przekonać że nie ma zagrożenia że ktoś nie wyłudzi kredytu w ten sposób.
                                Pozostaje mi się tylko uśmiechnąć patrząc na tą wypowiedż w kontekście tego do czego przekonujesz na forum :)
                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:15
                                  Ryzyko jest zawsze, wiesz, że w UP też mają twoje dane. Pomyśl, czy ktoś z pracowników nie wziął już kredytu na Ciebie.
                                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:17
                                    No proszę, bardzo ci zależy na tym by nikt się nie przejmował potencjalnym wyłudzeniem kredytu :)
                                    W PUP każdy kto pracuje jest zarejestrowany.
                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:18
                                      ??? Od kiedy w PUP rejestrują wszystkich pracujących? Na jakiej podstawie?
                                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:24
                                        No raczej każdy kto pracuje w Urzędzie Pracy jako jego urzędnik jest w nim zarejestrowany :)
                                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:28
                                          Pojęcie rejestracja w PUP odnosi się wyłącznie do osób bezrobotnych, pracownik jest zatrudniony, a nie zarejestrowany. Ale może to była jakaś metafora, której nie zrozumiałam. ale odpowiedz na pytanie: jesteś w stu procentach przekonany o uczciwości pracowników PUP, którzy mają dostęp do Twoich danych?
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:14
                                i firmy szuk
                                > ające pracowników z całego kraju ogłaszają się na stronach lokalnych - wszystki
                                > ch.

                                Nie zauważyłem ich ogłoszeń na działach innych regionów.


                                Zresztą jesteś tak zapracowany na forum, że nie masz czasu, by wysłać do fi
                                > rmy maila z pytaniem o szczegóły.

                                I z danymi osobowymi, tak? :)
                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:15
                                  Z pytaniem, czy szukają pracowników z konkretnego regionu, czy jest konieczność przyjeżdzania na podpisanie umowy... wiesz, przeciętnie inteligentny człowiek wie o co zapytać.
                                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:59
                                    Taaa, firma która rekrutuje w Warszawie chce zatrudnić ludzi ze Szczecina, genialne, nie powiem.
                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 16:09
                                      Firma, która podaje w ogłoszeniu, że szuka pracowników zdalnych na pewno interesuje się, gdzie pracownicy mieszkają. Genialne!
                                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 16:10
                                        I pewnie dlatego ogłoszenia są tylko w Warszawie?
                                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 16:12
                                          Ja widziałam te ogłoszenia na różnych portalach. Zresztą jak pracowałam dla nich to nawet w Polsce nie mieszkałam. Po prostu wysłałam maila, czy to w ogóle jest problem, że jestem zagranicą i przez najbliższe kilka miesięcy do Polski się nie wybieram.
                                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 16:30
                                            Te ogłoszenia są bez znaczenia. Na moje CV i tak nigdy nikt nie odpisuje.
                                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 16:40
                                              Proszę - masz namiary na dwie firmy. Wyślij CV, napisz do nich i zobacz co będzie.
                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:11
                              A dlaczego uważasz, że pani Krysia z kadr w firmie, do której pójdziesz podpisać umowę nie wykorzysta Twoich danych? Zawsze przed podaniem danych sprawdzam firmę - czy istnieje, czy jest wiarygodna, od kiedy na rynku itp. Ale rozumiem, że ciebie by to przerosło.

                              To ty masz fantastyczną sytuacją, bo dostajesz żarcie i dach nad głowa za free. Ja na wszystko muszę zapracować sama i dlatego nie stać mnie na wybrzydzanie i siedzenie z założonymi rękoma.

                              W ogłoszeniu nie było zaznaczone, że szukają pracowników z Wawy. Po prostu nie byłeś w stanie zauważyć, że ten portal ma tylko działy regionalne i firmy szukające pracowników z całego kraju ogłaszają się na stronach lokalnych - wszystkich. Zresztą jesteś tak zapracowany na forum, że nie masz czasu, by wysłać do firmy maila z pytaniem o szczegóły.
                        • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:55
                          > Co za bzdura wyraznie dawałaś firmy z Warszawy. Teraz trollujesz.
                          > TO :
                          > rel="nofollow">warszawa.gumtree.pl/c-Praca-marketing-media-pr-Artykuly-tematyczne-W0QQAdIdZ254969149
                          > Wyrażnie napisane jest Warszawa.

                          Z ciekawości przeczytałem to ogłoszenie i nigdzie nie ma tam nic napisane, że pracę należy wykonywać w warszawie.
                          To, że firma jest z warszawy bądź zamieszcza ogłoszenie na warszawskim gumtree nie jest dowodem na to, że praca jest w warszawie. Tego typu zlecenia można wykonywać zdalnie i tak jak już Ci wcześniej Studeckiefinanse napisała, w celu podpisania umowy wcale nie trzeba jechać do siedziby firmy.
                          Tak więc ewidentnie widać, że szukasz wymówek by żadnej pracy nie podejmować. Skoro dobrze Ci jest na bezrobociu, rodzice chętnie Cię utrzymują i nie masz potrzeby samodzielności, to żyj tak dalej.
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:01
                            celu pod
                            > pisania umowy wcale nie trzeba jechać do siedziby firmy.

                            Można wysłać dane osobowe emailem-wiem.
                            Wiem też jak to się niestety kończy czasami.
                            • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:05
                              > Można wysłać dane osobowe emailem-wiem.
                              > Wiem też jak to się niestety kończy czasami.

                              Ja z kolei wiem, że choć jesteś przeciwnikiem wysyłania dokumentów za pomocą e-maila i poczty, to jednak nie przeszkadza Ci podawanie różnych danych osobiście w siedzibie firmy. Tylko jakoś do tej pory nie odpowiedziałeś na jakiej podstawie uważasz, że podanie danych osobiście jest bezpieczniejsze od wysłania ich mailem lub pocztą?
                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:59
                        Zresztą n
                        > awet podpisując umowę na miejscu, musisz dane podać wcześniej, zwykle mailem, ż
                        > eby tę umowę przygotować.

                        Wielokrotnie słyszalem o tym jak ktoś wysyłał dane osobowe mailem a potem dowiadywał się że ma kredycik na karku zaciągnięty na swoją osobę. Czyżby o to chodziło?
                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:04
                          Tak, bo jak wiadomo banki dają kredyt przelewem, wystarczy podać im mailem swoje dane i już masz kasę na koncie:) A dlaczego uważasz, że osobiście przekazane dane będą bezpieczniejsze?
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:12
                            > Tak, bo jak wiadomo banki dają kredyt przelewem, wystarczy podać im mailem swoj
                            > e dane i już masz kasę na koncie:)
                            www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/13700
                            rodzinę tczewianki, na której niepełne dane osobowe wyłudzono dużą kwotę kredytu (mówi się o 200 tys. zł), odwiedziła reporterka „Interwencji” Polsatu Irmina Brachacz.

                            Nie dysponując dowodem osobistym, bo jak się przekonałam zarówno nowy dowód, jak i stary, pani Agnieszka ma u siebie w domu. Nie zgubiła go, tylko ktoś w jakiś sposób – chwilowo, zapoznał się z jej danymi.

                            No i proszę.Widzę żę bardzo starasz się to zagrożenie zminimalizować. Hmmmmm....
                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:17
                              Rabart, nie wychodź z domu, bo Cie samochód potrąci, złodzieje Cię okradną i jeszcze wytną Ci nerki - tak to wszystko się zdarza. Ale nie chodzi o to, by nic nie robić tylko o to, by postepować rozsądnie. Nie dostaniesz żadnej pracy, zachowując w tajemnicy swoje dane osobowe - musisz je podać do umowy i ileś osób w firmie się z nimi zapozna. Jaką masz pewność, że są to osoby uczciwe?
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:21
                                Twoje zaangażowanie w to by zminimalizować zagrożenie wyludzenia kredytu jest bardzo interesujące :)
                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:24
                                  Owszem, bardzo angażuję się w to, by nikt mnie nie oszukał, nie okradł i nie porwał dla okupu. Ale przy tym normalnie żyję. Po prostu minimalizuję zagrożenia, zachowując się rozsądnie. Nie wysyłam swoich danych prywatnym osobom, zawsze sprawdzam firmę przed podpisaniem umowy.
                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:40
                    No i co-biorę umowę zlecenie-tracę ubezpieczenie ZUS i zarabiam 3 złote.
                    ŁAŁ-niesamowity interes.
                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 11:45
                      Zwykle podpisuje się umowę o dzieło, która nie ma żadnych składek. a podpisując umowę zlecenie nie tracisz ubezpieczenia, bo to umowa oskładkowana, z ZUS. Ale rozumiem, na studiach humanistycznych tego nie uczą. Mnie też nie nauczyli, musiałam nauczyć się sama, żeby nie zdechnąć z głodu.
                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:00
                        Podpisują umowę zlecenie nie dostaję pracy, pensji. Dodatkowo muszę wystawiać jakieś faktury i rachunki-na czym się kompletnie nie znam.Sorry ale ja szukam pracy.
                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:05
                          Zaczynam rozumieć dlaczego ludzie tak lamentują, że poziom wykształcenia spada. Absolwent uczelni wyższej nie ma bladego pojęcia o formach umów, o działalności gospodarczej, miesza jedno z drugim i twierdzi, że do umowy zlecenie wystawia się fakturę. Zgroza!

                          Szukaj pracy dalej, mam nadzieję, że nigdy nie zasiądziesz na stołku opłacanym z moich podatków odprowadzanych z ciężko zarobionych pieniędzy. A najwyraźniej tylko taka robota Cię interesuje.
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:09
                            Nie studiowałem bycia sprzedawcą tylko bardziej poważne zagadnienia.
                            Może cię to zdziwi ale studia nie są od tego by tworzyć przedstawicieli handlowych lub uczyć obsługi kasy fiskalnej.

                            A najwyraźniej
                            > tylko taka robota Cię interesuje.

                            Jeszcze nigdy nie wysłałem ogłoszenia na pozycję urzędnika.
                            ---
                            Praca to śmierć duszy.

                            Następujące osoby zostały przeze mnie wykasowane:ka-mi-la789,rabatr,qvintesencja,annajustyna.Nie widzę waszych komentarzy,więc możecie sobie darować odpisywanie na moje.
                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:14
                              Rozumiem, że absolwent polonistyki nie musi wiedzieć kto jest w Polsce premierem, bo nie studiował nauk politycznych. Nie musi mieć pojęcia o klimacie, bo nie studiował geografii. Nie musi mieć też najmniejszego pojęcia o tym, czy to futrzane zwierzę idące ulicą to pies czy może włochaty pająk, bo przecież nie studiował biologii.

                              Mimo wszystko warto się czasem dokształcać i mieć minimalną wiedzę o otaczającym nas świecie. Bycie ignorantem to nie powód do dumy. Ale tak często bywa, jak człowiek ma w życiu za dobrze, dadzą mu wszystko za darmo to i nie musi się uczyć niczego nowego i przydatnego.
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:16
                                > Rozumiem, że absolwent polonistyki nie musi wiedzieć kto jest w Polsce premiere
                                > m, bo nie studiował nauk politycznych. Nie musi mieć pojęcia o klimacie, bo nie
                                > studiował geografii. Nie musi mieć też najmniejszego pojęcia o tym, czy to fut
                                > rzane zwierzę idące ulicą to pies czy może włochaty pająk, bo przecież nie stud
                                > iował biologii.

                                i mieć minimalną wiedzę o otaczający
                                > m nas świecie. Bycie ignorantem to nie powód do dumy.


                                To jest wiedza podstawowa, którą się uczy w podstawówce.


                                Ty natomiast masz dość wypaczony obraz świata w którym kazdy powinien się uczyć jak być przedstawicielem handlowym i sprzedawcą.
                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:19
                                  Dla mnie wiedza ekonomiczna na pewnym poziomie też należy do podstaw. I wstydziłabym się np. przyznać, że nie wiem, jakie są stawki VAT w moim kraju. To jest moje otoczenie, o którym powinnam coś wiedzieć.

                                  "wiedza podstawowa, KTÓRĄ się uczy w podstawówce" - a stosowania przypadków Cię nie uczyli?:)
                                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:23
                                    Jeśli uważasz że wiedza jak być PeHowcem jest wiedzą którą każdy powinien znać, to pozostaje tylko współczuć.
                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:26
                                      Uważam, że wiedza o ekonomii i gospodarce własnego kraju oraz o przepisach z tym związanych, choć w minimalnym stopniu to właśnie podstawa. Potem jeden z drugim kretyn nie potrafi nawet powiedzieć, jaki mamy podatek w Polsce, albo czym jest VAT. To jest kalectwo, a nie coś chwalebnego.

                                      Dodam też, że nie widzę niczego zdrożnego i niewłaściwego w byciu sprzedawcą. Ale mnie wychowano tak, że szanuje się ludzi wykonujących każda pracę, jeśli tylko nie kradną i nie łamią prawa. I bywałam w życiu sprzedawczynią, bo musiałam sobie zarobić na dalsze kształcenie i rozwój. Nikt mi nie dał nic za darmo.
                                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:30
                                        O proszę, teraz włączyła się propaganda, że ktoś kto chce mieć normalną pracę z pensją a nie być PeHowcem to "kaleka".
                                        Ale wam wyprano mózgi....
                                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:32
                                          Żadna propaganda, ja po prostu nie miałam wyjścia, więc podjęłam taką pracę, jaka była, żeby zainwestować w swój rozwój i później robić coś innego. Zresztą nie byłam PH tylko kobietą za ladą:) Ale przecież jak ktoś ma bogatych rodziców i nie musi brać byle jakiej pracy to super, zazdroszczę, nie ma w tym nic złego.
                                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:34
                                            Chciałbym mieć bogatych rodziców.
                                            Tymczasem chodzę w podartym ubraniu i jak dostanę czasem 5 złotych to się cieszę.
                                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:49
                                              No widzisz, ale masz za darmo jedzenie - mnie nikt nie da. I nikt mi nie da nawet 5 zł, każda piątka jest po prostu zarobiona.
                                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:53
                                                To nie oznacza że jestem bogaty. Na przykład na pieczątkę do wystawiania faktur mnie nie stać.
                                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:58
                                                  Mnie też, szczególnie, że byłby to kompletny zbytek i gadżet bez zastosowania.
                                                • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:10
                                                  > To nie oznacza że jestem bogaty. Na przykład na pieczątkę do wystawiania faktur
                                                  > mnie nie stać.

                                                  Nie zakładaj działalności gospodarczej to faktur nie będziesz musiał wystawiać.
                                        • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:09
                                          > O proszę, teraz włączyła się propaganda, że ktoś kto chce mieć normalną pracę z
                                          > pensją a nie być PeHowcem to "kaleka".
                                          > Ale wam wyprano mózgi....

                                          Ktoś kto chce mieć pracę na etacie nie jest kaleką. Kaleką jest ktoś kto uważa, że podstawowa wiedza z ekonomii jest tylko dla przedstawicieli handlowych.
                                          • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:12
                                            Świetnie ujęte. Może to mit, ale marzą mi się czasy przedwojennych elit, gdy lekarz czy inżynier mógł podyskutować o polityce, poezji i sztuce, a filolog miał pojęcie o ekonomii i interesował się tym.
                                • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:03
                                  > Ty natomiast masz dość wypaczony obraz świata w którym kazdy powinien się uczyć
                                  > jak być przedstawicielem handlowym i sprzedawcą.
                                  >

                                  Według Ciebie tylko przedstawiciele handlowi i sprzedawcy pracują na umowę zlecenie, umowę o dzieło lub prowadzą własną działalność gospodarczą?
                                  • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:04
                                    Ja coraz bardziej podejrzewam, ze on doskonale wie, jak się pracuje na umowę o dzieło - w końcu Agora preferuje takie formy zatrudniania "moderatorów dyskusji";)
      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:44
        Cały temat mnie niezmiernie rozbawił.
        Porada sprowadziła się do tego by bezrobotny wysyłał przez email swoje dane osobowe licząc na zarobek w wysokości kilku złotych.
        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:50
          Zaczynam rozumiec, dlaczego pracownicy pomocy społecznej sa tak sfrustrowani. Chcesz komuś pomóc, podpowiedzieć, dzielisz się swoim doświadczeniem, a ktoś się z tego śmieje. Smutne.
          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:52
            >Chcesz komuś pomóc, podpowiedzieć, dzielisz się swoim doświadczeniem, a ktoś się
            > z tego śmieje. Smutne.

            Chces by ktoś wysyłał dane osobowe obcym osobom na sieci, a ktoś się z tego śmieje. Smutne.
            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 12:59
              Nie obcej osobie tylko firmie, zarejestrowanej, którą możesz sprawdzić w KRS np. Powiedz mi, tak na logikę, czym się różni podanie tych danych mailem od podania ich osobiście w siedzibie firmy. Efekt ten sam - mają je.
              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:02
                Co to KRS?
                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:07
                  Krajowy Rejestr sadowy - wiesz, takie pojęcie z dziedziny handlu i marketingu, nie jesteś PH, żebyś musiał je znać:)
                  • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:13
                    Daj spokój. Rabart wcale nie jest w złej sytuacji finansowej. Jest mu dobrze z tym co ma i więcej nie chce. Inaczej podjąłby każdą pracę by tylko zarobić pieniądze. Dopóki jednak rodzice go utrzymują to może wybrzydzać i szukać wymarzonej posady prezesa.
                    • unkn_0wn Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 18:38
                      A może Rabart chce zostać prezesem partii? To że jest życiowym nieudacznikiem i nikt mu nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne, akurat w karierze politycznej nie przeszkadza ;-)
                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:14
                    Nie studiowalem handlu ani marketingu. Własnej działalności gospodarczej nie prowadziłem, ani nie byłem w sądzie.
                    • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:17
                      > Nie studiowalem handlu ani marketingu. Własnej działalności gospodarczej nie pr
                      > owadziłem, ani nie byłem w sądzie.

                      No popatrz. Ja też nie studiowałem żadnego kierunku ekonomicznego. Nie prowadziłem działalności gospodarczej i nie byłem w sądzie, a mimo to posiadam podstawową wiedzę z prawa i ekonomii.

                      Te Twoje elitarne studia na elitarnej uczelni to coś naciągane są.
                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:20
                        Nie miały związku z gospodarką :)
                        • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 13:23
                          > Nie miały związku z gospodarką :)

                          Moje też nie a mimo to posiadłem tą tajemną wiedzę.

                          Kiepskie muszą być studia, po których wychodzą ludzie tak ograniczeni jak Ty.
                          • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:25
                            śmiem twierdzić, że niektóre z tych rzeczy wiedziałam jeszcze w liceum... No, ale to były czasy starej matury, może coś jest w twierdzeniu, że między starymi a nowymi maturzystami jest cywilizacyjna przepaść.
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:33
                            Kiepskim musisz być człowiekiem, jeśli dla ciebie ktoś kto o wielu zainteresowanich ma ograniczone horyzonty bo nie interesuje się zarabianiem pieniędzy.
                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:24
                          Widać z ciebie jest kujon, a nie humanista. Byle zakuć, co trzeba na egzamin, co poza kierunkiem studiów to się nie liczy.
                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:27
                            Oh, ja się interesuję wieloma rzeczami poza kierunkiem studiów. Zresztą nigdy na nich nie kułem(studiowałem to co mnie interesowało).
                            Ale żadna z rzeczy którymi się interesuję nie ma nic wspólnego z ekonomią, prowadzeniem interesów czy czymś takim.
                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:37
                              No cóż, mnie zawsze ekonomia interesowała, sporo czytałam takich bardziej popularnych książek na ten temat. Zresztą nie ośmieliłabym się nazywać humanistką, gdybym nie miała pojęcia kim byli Keynes, Hayek czy Stiglitz. Po prostu sądzę, że o pewnych sprawach powinno się mieć pojęcie, żeby zrozumieć świat, w jakim żyjemy. Inna sprawa, że spaliłabym się ze wstydu w towarzystwie, gdybym nie wiedziała, czym jest np. podatek progresywny czy liniowy.
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:55
                                g
                                > dybym nie miała pojęcia kim byli Keynes, Hayek czy Stiglitz

                                Pfff, ja też wiem i co z tego?
                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:55
                                Inna sprawa, że spaliłabym się ze wstydu w towarzystwie, gdybym nie wiedz
                                > iała, czym jest np. podatek progresywny czy liniowy.

                                Współczuję towarzystwa. Ja bym się zażenował gdyby w moim towarzystwie ktoś na takie tematy rozmawiał.
                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:01
                                  No cóż, mnie i moim znajomym zdarza się do upadłego wykłócać o lepszy świat;) Dyskutujemy o globalizacji i ekonomii, rozmawiamy o kryzysie, spieramy się o poglądy ekonomiczne. Żenada po całości:)
                                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:20
                                    No jeśli myślicie że możecie zmienić świat to rzeczywiście żenada.

                                    A w ogóle absurd z tymi zleceniami-ktoś mi zleca coś za 10złotych i jeszcze płaci kilkaset złotych ZUSu? Plus muszę mięć kasę fiskalną by wystawiać rachunki?
                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:27
                                      Jak ktoś Ci zleca za 10 zł to zwykle na czarno, bo szkoda papieru i znaczków na wysłanie umowy.
                                      Duża firma zleca Ci np 20 tekstów po 1000 znaków dziennie, czyli w sumie wychodzi 600 zł netto. Od umowy zlecenie w takiej kwocie odprowadzana składka ZUS, NFZ i zaliczka na podatek wynosi niespełna 200 zł (szacuję bez szczegółowych wyliczeń, sprawdź sobie jak chcesz). Czyli w sumie "kosztujesz" pracodawcę 800 zł. Biorąc pod uwagę, że sprzeda Twoją pracę za co najmniej 1500 zł, albo zarobi na tym jeszcze więcej to jest to bardzo opłacalne dla niego.

                                      I proszę Cię, nie kompromituj się stwierdzeniami, że do podpisania umowy zlecenie potrzebujesz kasy fiskalnej, bo to już nawet nie jest śmieszne, to jest załamujące.
                                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:28
                                        > I proszę Cię, nie kompromituj się stwierdzeniami, że do podpisania umowy zlecen
                                        > ie potrzebujesz kasy fiskalnej, bo to już nawet nie jest śmieszne, to jest zała
                                        > mujące.

                                        No a jak mam wystawić rachunek? Nie każdy studiował sprzedaż.
                                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:33
                                          Nie studiowałam sprzedaży. W dodatku chyba też nie studiowałeś czytania ze zrozumieniem, bo już w jakimś poście odpowiadałam Ci, że umowę i rachunek do umowy wystawia firma, a ty podpisujesz.
                                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:34
                                            No a jak się rozliczasz z urzędem skarbowym ? Nie rozumiem tego.
                                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:37
                                              Normalnie. Widziałeś kiedyś na oczy pit, czy studenci kierunków innych niż ekonomia nie muszą umieć się rozliczać? Jest tam rubryka: przychody z tytułu działalności wykonywanej osobiście, w tym umów zlecenie i umów o dzieło. Każda firma na koniec roku wysyła ci PIT, podliczasz, wpisuejsz do odpowiedniej rubryki w zeznaniu podatkowym i już. Rany, zaczynam rozumieć czym jest funkcjonalny analfabetyzm...
                                              • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:49
                                                Nie widziałem PIT'u.

                                                Każda firma
                                                > na koniec roku wysyła ci PIT,

                                                No ale jak nie jestem zatrudniony to jak ma mi wysłać?
                                                • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:56
                                                  Normalnie, wkłada do koperty i wysyła. Każda firma ma obowiązek wysłać pit od umowy o prace, zlecenie czy dzieło.
                                                  • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:06
                                                    Coś mi tu śmierdzi.
                                                    Dlaczego firma której nie jestem pracownikiem miałaby wysyłać mi PIT?
                                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:08
                                                      Bo ma taki obowiązek:) Obowiązek odprowadzania składek, zaliczki na podatek, a co za tmy idzie - wystawienia PIT dotyczy też umów cywilnoprawnych. Wiem, wiem, nie studiowałeś prawa i masz to w nosie:)
                                                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:12
                                                      Bardziej mnie interesuje twoje namawianie do wysyłania danych osobowych przez sieć.
                                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:15
                                                      Ucz się od najlepszych! Zapraszamy!

                                                      Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie listu motywacyjnego i CV na adres: rekrutacja@agora.pl.
                                                      W tytule e-maila prosimy wpisać z listy kod referencyjny, wskazujący miejsce praktyk.

                                                      Oto do czego namawia firma, na ktorej forum ochoczo się udzielasz. Oni chcą - wyobrażasz sobie! - żeby im wysłac MAILA. No ludzie, dane osobowe mailem? A do tego staż czyli praca za darmo... Zgroza! I nie napisali, że dadzą na bilet i opłacą lokum
                                                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:18

                                                      TO jest CV i LM.

                                                      A o ile rozumiem do umowy potrzebny jest PESEL-który może posłużyć również do wyłudzenia kredytu.
                                                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:19
                                                      Ja zwykle do umowy podaję tylko NIP, nie przypominam sobie, żeby mnie ktoś o pesel prosił.
                                                    • Gość: janek Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 18:55
                                                      mam właśnie swoją umowę o pracę przed oczami - nie jest potrzebny pesel :)

                                                      nie ma wnij informacji innych, niż w cv.

                                                      ale to było wiadome, ty po prostu jesteś debilem, któremu wszystko przeszkadza. ty nie szukasz pracy. szukasz wymówek. gdybyś naprawdę szukał pracy, dawno temu dawałbyś korepetycje (to, że nie umiesz uczyć, to prosta wymówka). Gdybyś naprawdę szukał pracy, wziąłbyś te ogłoszenia. Choćby po to, żeby wyjechać. Kiedyś pisałem, że zwracają za rozmowy i przejazd, jeśli starasz się o pracę za granicą - gdybyś NAPRAWDĘ szukał pracy, wziąłbyś tą umowę zlecenie byle trochę zarobić i jechać na taką rozmowę.

                                                      Ale ty nawet nie spróbujesz. ty masz zawsze wymówki. bo się nie uda, bo ktoś jest bardziej doświadczony (każdy jest bardziej doświadczony od ciebie, a mimo to dalej szukasz, jeb**y hipokryto), bo nie masz na mikrofon (chociaż mikrofon kosztuje tyle co dwa wina - tyle, ile wypija w 2-3 dni bezdomny żul. Wstydź się gamoniu, że mając dach nad głową nie potrafisz być sprytniejszy od byle niewykształconego żula!!!!!)

                                                      Jesteś prymitywnym propagandzistą, do tego leniem. Brzydzę się tobą. Bieda nie jest wymówką - biedacy przynajmniej spróbowaliby udzielać tych korepetycji albo wzieliby to zlecenie do pisania tekstów. Ty jesteś chorym umysłowo wygodnisiem. A takimi naprawdę się brzydzę. Lecz się.
                                                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 19:00
                                                      Typowy szablon
                                                      "Cześć bla bla.....i tu X razy 10 wyzwisk i obelg" by poczuć się lepiej obrażając bezrobotnego :)
                                                      Sorry nie działają na mnie twoje próby polepszenia sobie samopoczucia.
                                                    • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 19:48
                                                      > Typowy szablon
                                                      > "Cześć bla bla.....i tu X razy 10 wyzwisk i obelg" by poczuć się lepiej obrażaj
                                                      > ąc bezrobotnego :)
                                                      > Sorry nie działają na mnie twoje próby polepszenia sobie samopoczucia.

                                                      Nie działają też na Ciebie próby udzielenia Ci jakiejkolwiek pomocy. Żadna praca nie jest dla Ciebie dość dobra.
                                                      Muszę Cię zmartwić. Twoi rodzice nie będą żyć wiecznie i kiedyś będziesz musiał się usamodzielnić.
                                                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 20:08
                                                      Żadna prac
                                                      > a nie jest dla Ciebie dość dobra.

                                                      Codziennie wysyłam CV na oferty pracy które mnie interesują. Nigdy nie otrzymuję odpowiedzi.
                                                    • Gość: robotny Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:12
                                                      > Żadna prac
                                                      > > a nie jest dla Ciebie dość dobra.

                                                      > Codziennie wysyłam CV na oferty pracy które mnie interesują. Nigdy nie otrzymuj
                                                      > ę odpowiedzi.

                                                      Dobra dobra. Jakoś Ci nie wierzę. Gdybyś naprawdę szukał pracy to byś ją znalazł. Lepszą lub gorszą, bliżej bądź dalej Twoich zainteresowań, ale byś znalazł.
                                                    • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 20:15
                                                      Gdybyś naprawdę szukał pracy to byś ją znalaz
                                                      > ł. Lepszą lub gorszą, bliżej bądź dalej Twoich zainteresowań, ale byś znalazł.

                                                      Wierz mi że szukam. Naprawdę wysyłam codziennie CV-i naprawdę mam dosłownie zerowe odpowiedzi.
                                                      Wysyłałem CV do ludzi którzy pracują w firmach i mają jakieś tam doświadczenie,znają mnie trochę-mówią że jest napisane w porządku.
                                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:29
                                        20 tekstów codziennie czy w jednym zleceniu?
                                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:32
                                          Dziennie. Duża firma potrzebuje tysięcy takich tekstów i nie będzie się bujać z cykaniem po 20 na jedno zlecenie.
                                          • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:33
                                            20000 słów dziennie? Obłęd. Przy takim nawale pracy nie będę miał nawet czasu na jedzenie i sen, nie mówiąc o szukaniu normalnej pracy.
                                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:38
                                              20 tekstów po 1000 znaków, nie słów!!!! Machniesz to w dwie godziny.
                                          • Gość: realistaa Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: 81.219.227.* 16.06.11, 14:43
                                            Dalej się bawicie z Rabartem? Ile można...
                                            A z tymi 20 tekstami dziennie to Studenckiefinanse przegięłaś;) Nie strasz chłopaka:)
                                            • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:50
                                              > Dalej się bawicie z Rabartem? Ile można...

                                              Takie własnie mialem wrazenie, ze mnie probują oszukać :( Dzięki za ostrzeżenie. W czym mnie konkretnie oszukali? Myślę że chodzi o wyłudzenie danych osobowych, i że by robić takie zlecenia pewnie trzeba mieć firmę i kasę fiskalną.
                                              • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 14:57
                                                Tak, to oszustwo nazywa się "rozmowa z trollem na forum"
                                            • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 15:01
                                              E tam, natłucze tego więcej za free na tym forum to może za kasę to samo robić. Jeden sfrustrowany na świecie mniej to zaraz się przyjemniej robi.
                    • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:18
                      Masz rację, trudno wymagać od wykształconego obywatela, by znał instytucje we własnym Pastwie. Przypuszczam, że należysz do grupy sądzącej, że w polskim sadzie jest ława przysięgłych... bo przecież na amerykańskich filmach tak pokazują, a kto by się ustrojem czy instytucjami kraju interesował, jak nie jest to jego kierunek.
                      wyborcza.pl/1,76498,9764441,Tresowanie_inteligenta.html
                      • rabart Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:21
                        Wiesz jest tyle instytucji.
                        MKOOpZ- pewnie nie wiesz co to jest :)
                        • studenckiefinanse Re: Pomóżmy bezrobotnemu 16.06.11, 13:23
                          Międzynarodowa Komisja Ochrony Odry przed Zanieczyszczeniami?
      • Gość: mar Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.06.11, 14:39
        no po tych wszystkich wpisach widac że jakoś nikt nie pomógł i nie pomoże bezrobotnemu no bo i po co.jedynie POlacy potrafią tylko gadać
        • Gość: zonk Re: Pomóżmy bezrobotnemu IP: *.coopervision.eu.com 17.06.11, 14:51
          Pomoc podana im/wam na talerzu byla jest i pewnie bedzie, wielokrotna. To ,ze wy ja spuszczacie do kibla wysmiewajac to juz doprawdy nie wina tych, ktorzy niosa bezinteresowna pomoc, poswiecaja swoj czas na odpisywanie.
          Szkoda, bo w tym czasie mogliby pomoc komus, kto naprawde tej pomocy potrzebuej i chce.

          >jedynie POlacy potrafią tylko gadać

          Z Toba na czele. Nawet czytac nie potrafisz ze zrozumieniem.
          Pod ciezarem konkretnych postow z propozycjami pomocy i poradami zalamal by sie niejeden osilek.
          Zagalopowaliscie sie z waszym trollingiem.. a wczesniej szlo calkiem calkiem :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka