Gość: www.karierka.org IP: *.opera-mini.net 20.07.11, 00:17 z tego co widze to te "biura" sa jednak troche drozsze niz tutaj powiedziane. ale ogolnie pomysl niezly, praca pewnie duzo bardziej komfortowa niz w domu lub w knajpie. www,karierka.org Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kapitan_marchewa Re: Freelancera stać na biuro 22.07.11, 13:39 "Według danych GUS w 2009 r. Polacy założyli blisko 350 nowych firm " NIESAMOWITE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alan Re: Freelancera stać na biuro IP: *.ptr.magnet.ie 22.07.11, 14:13 To juz ktorys artykul promujacy ten biznes - wyglada juz jak sponsorowany... Bez przesady... W PL kazdy chce miec etat z ZUS'em w US jest zupelnie inna kultura... Przecietny freelancer w PL 26-30 lat - na zachodzie najbardziej oplaca sie zostac po 35 - wtedy stawki sa bardzo atrakcyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ cofrajering IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 15:53 że niby biuro dzielone z jakimiś lemingami wygodniejsze do pracy ? po domu chodze sobie w samych majtach albo i bez, jak chcę to pierdzę, smarkam albo żrę nad klawiaturą, mam ochote pospac pie...e sie na wyro na 2 godziny, do tego lodówka na miejscu i wiecej miejsca niz biurko zdecydowanie wiecej nikt mi nie siedzi na karku i nie patrzy co robie i nie pie... za uszami bzdetow ten coworking to jakis wynalazek dla pedałów żeby sobie chłopca wyrwać przy tej nibypracy pojebało was w tej pseudogazecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: copodzielacz Re: cofrajering IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 20:22 Dobry z Ciebie typ, ale się uśmiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: cofrajering IP: 63.169.129.* 22.07.11, 20:46 widac ze nigdy nie pracowales w ten sposob bo zupelnie nie rozumiesz o czym i dlaczego jest artykul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: cofrajering IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 09:36 > widac ze nigdy nie pracowales w ten sposob no i nie będę, o jak mam coś zrobić to siadam i robie jak ktoś jest przygłupem to potrzebuje 5 innych przygłupów, zeby kreatywnie rozwiązac w dwa tygodnie problem, który normalny człowiek w pół dnia załatwi przy okazji zapłaci haracz wszystkim naokoło, którzy będą chcieli go wydoić z kasy proste ? > bo zupelnie nie rozumiesz o czym i d > laczego jest artykul wystarczy, że ty rozumiesz, to spi..laj zapłacić za miejsce przy biurku i towarzystwo pajaców którzy będą ci przeszkadzać w robocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: cofrajering IP: 63.169.129.* 22.07.11, 20:46 widac ze nigdy nie pracowales w ten sposob bo zupelnie nie rozumiesz o czym i dlaczego jest artykul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somesome cofrajering - to inna wersja smieciowej umowy tyle IP: 91.192.145.* 23.07.11, 08:28 ze ładnie nazwana prawda jest taka ze ludzie ci jak dożyją wieku emerytalnego to będą mieć potwornie niską emeryturę chyba że będą systematycznie odkładać, pytanie czy mają wystarczające dochody do odkładania i co się stanie przy załamaniu branży w jakiej pracują bezrobocie bez zasiłku i jakiegokolwiek dochodu - pozdrowienia frajerzy dalej glosujcie na POPIOS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: Freelancera stać na biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 15:11 kapitan_marchewa napisał: > "Według danych GUS w 2009 r. Polacy założyli blisko 350 nowych firm " > > NIESAMOWITE No właśnie - pomijając żałosną ilość, to nie "350 firm" tylko "350 jednoosobowych działalności gospodarczych" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha bzdury propagandowe IP: *.broadband.kyivstar.net 22.07.11, 13:47 bzdury propagandowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezra Re: Freelancera stać na biuro IP: *.aster.pl 22.07.11, 15:04 Proszę nie promować na siłę rozwiązań, które z polską mentalnością nie mają wiele wspólnego. Po to zwiałem z biura i od biurowych plotek, ploteczek i plotuniek, żeby pi******ąć za sobą drzwiami i nie oglądając na niczyje humory pracować w atmosferze domu, którą najbardziej cenię. Kto wam bydlaki płaci za reklamowanie takich bzdetów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chicagobull Re: Freelancera stać na biuro IP: *.tx.res.rr.com 22.07.11, 15:24 Tak jest na poczatku. Jak popracujesz w domu przez kilka lat to bedziesz inaczej myslal/myslala. Ja tez tak zrobilem. Twierdzilem, ze to jest najbardziej komfortowe rozwiazanie i przy okazji nie bede musial codziennie wstawac o 2 godziny wczesniej zeby dojechac do biura (bylo to dla mnie od 35 minut do czasami nawet 1,5 godziny jak byl wypadek na autostradzie albo roboty drogowe w lecie) a przy okazji zaoszczedze na benzynie i nie nabije duzo mil na samochodzie wiec mniej wymian oleju, opon itd. Po 3 latach zaczalem miec wrazenie, ze jestem odosobniony od spoleczenstwa pomimo, ze wychodzilem czesto w piatek i sobote wieczorem z domu. Po 5 latach myslalem ze niedlugo zaczne wariowac i chetnie znalazlem takie miejsce i z radosciom wsiadam rano w samochod i uciekam z domu. Dodam do tego, ze po latach byca w domu zona miala mnie dosc a ja jej wiec zmiana byla potrzebna ;) Jesli ktos jest samotny moze to byc latwiejsze. Jesli ma sie rodzine to dochodza do tego inne domowe obowiazki i sprawy do zalatwienia wiec na koncu i tak wiekszosc pracy wykonywalem jak domownicy poszli spac od 21-3 i rano od 8 tak do poludnia. Praca w domu ma swoje zalety i wady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panbramkarz Re: Freelancera stać na biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 23:54 Dokladnie praca w domu jest dobro no max przez pierwszy rok potem czlowiek dziczeje, do pracy na zewnatrz wypada sie ogolic przy pracy w domu mozna "olac" golenie, jak ktos wyzej napisal w domu do pracy mozna siadac w gaciach i zrec nad klawiatura z czasem dochodzi piwko. Na pytanie jaki dzis dzien ........ trudno szybko odpowiedziec bo przestajemy odrozniac dni wolne od pracy od tych pracujacych. Zmora sa znajomi ktorzy uwazaja ze praca w domu to mozna cos zrobic pozniej a teraz mozna z nimi wypic browara. Po kilki latach praktycznie przestaje sie pracowac spada wydajnosc pracy i zarobki w domu zawsze jest cos ciekawszego do zrobienia niz praca. Fakt pieniedzy wydaje sie duzo mniej samochod praktycznie staje sie zbedny, ciuchy tez bo praktycznie sie nie niszcza. Najgorsze co moze byc to praca w domu wiem bo pracuje juz tak ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ no ale nie każdy ma problem z codziennym grzaniem IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 10:06 jak walisz piwo i balangujesz to sie nie dziw że dziczejesz śmiem twierdzić, że skoro jesteś słaby to w "normalnej" robocie zdegenerowałbyś sie już dawno, zawsze by się znalazła okazja, żeby wypaść z kumplami do baru po robocie, a i okazja lepsza bo na mieśćie jestes reasumując - pie...sz żałosne głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
studenckiefinanse Re: Freelancera stać na biuro 23.07.11, 19:31 Ale co Ci przeszkadza w tym tekście? Chcesz pracować w domu to pracuj. Chyba po przeczytaniu tekstu nie masz przmożnej chęci wynajęcia biurka, wiec w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny czlowiek Re: Freelancera stać na biuro? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 22.07.11, 15:14 konczysz sie chyba Ty ,przyjacielu,SMILE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluto Re: Freelancera stać na biuro? IP: *.torservers.net 22.07.11, 16:06 skad sie biora takie ciemniaki jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasza Nowa moda prosto z USA IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 15:44 Nowa moda prosto z USA bezrobotni i bezdomni zjedli nadzianych bankierów i celebrytów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panh Re: Nowa moda prosto z USA IP: *.via.zamek.net.pl 22.07.11, 16:18 :) dzięki poprawiłeś mi humor w ten zje.any piątek:) hahaaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasHer Wolny wybor IP: 160.83.30.* 22.07.11, 16:26 Jak widzisz sa osoby ktore maja mozliwosc pracy w domu, a jednak wola placic za biuro. Zreszta sa to raczej przedsiebiorcy na swoim (to ze nie zatrudniaja nikogo nie oznacza ze nie sa przedsiebiorcami). Znajduja sobie sami klientow, biora wieksza odpowiedzialnosc, ponosza wieksze ryzyko, ale sa panami samych siebie i jak bylo przyznane w art. - wiecej zarabiaja. Chesz im tego zabronic czy jaki fiks? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Wolny wybor IP: *.181.178.141.static.crowley.pl 22.07.11, 16:47 Gość portalu: KasHer napisał(a): Znajduja sobie sami klientow, biora wieksz > a odpowiedzialnosc, ponosza wieksze ryzyko, ale sa panami samych siebie i jak b > ylo przyznane w art. - wiecej zarabiaja. ale bzdury, pokaż mi dobrego freelancera, który zarabia więcej jako freelancer niż na etacie w korporacji? sam byłem 2 lata freelancerem programistą, teoretycznie zarabiałem więcej niż na etacie, praktycznie zarabiałem mniej gdyż sam musiałem opłacić ZUS, zapłacić 23% VAT, zapłacić zaliczkę na poczet podatku dochodowego, zapłacić księgowej, zapłacić za biurko w firmie cooworkingowej, ponadto pracowałem często w weekendy i robiłem nadgodziny, jedna wielka harówa i użeranie się z niejednokrotnie niewdzięcznymi klientami nie rozśmieszaj mnie, że dobry programista freelancer zarobi w Polsce więcej niż dobry programista zatrudniony w dobrej korporacji na etacie, bo to po prostu nieprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Wolny wybor IP: *.globalconnect.pl 23.07.11, 05:51 to widocznie slaby byles skoro korporacyjna pensja jest wyzsza od tego co byles w stanie wypracowac samemu, ja w tydzien "harowki" zarobilem miesieczna pensje z poprzedniej pracy i raczej wole robic 12h w domu na wlasny rachunek niz 8h w firmie tyrac na milion osob, ktore jak ktos juz wczesniej wspomnial tylko przeszkadzaja w zyciu (pomijajac najlepszych kumpli ;P) kilka postow wyzej ktos napisal jak wyglada praca w domu - strescil to idealnie, mozna sie wyluzowac i na spokoju popracowac, wiadomo wymiana informacji i kontakt z inteligentnymi ludzmi pomaga w prowadzeniu biznesu ale zebym musial przez to rezygnowac z wygody to raczej nie ma takiej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaw opisali 3'ech gości, i zrobili z nich statystykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 17:29 .. czyli można pracować od 29 do 30roku bo potem już nie, super perspektywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: opisali 3'ech gości, i zrobili z nich statyst IP: *.lsanca.fios.verizon.net 22.07.11, 17:53 Kagan , ty jestes moja wyrocznia, super ekspert od Ameryki. ciagnij dalej swoj watek, kazdy moze wyrazic swoje zdanie. co do coworkers to w USA najczesciej pracuja oni w sprzedazy, Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Freelancerow stac na coworking a Polski nie stac 22.07.11, 17:55 na jezyk polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toxic Re: Freelancerow stac na coworking a Polski nie s IP: *.toya.net.pl 22.07.11, 18:17 Ten debil co napisał ten artykuł, kompletnie nie rozumie charakterystyki pracy freelancera, budżetu jakim operuje, profilu klientów. Sądzę że w życiu nie miał z freelancerem w ogóle do czynienia, bądź nigdy nie korzystał z jego usług. Wziął pewno tylko kasę za napisanie marnego artykułu. Od siebie dodam, że z freelancerami spotykam się nim. 2-3 razy w tygodniu. Jeden z nich projektuje mi proste wizytówki, projekty na Photoshopie, wizualizacje; drugi to programista tworzący proste sieci LAN i WLAN, trochę znający się na oprogramowaniu i typowych kłopotach z komputerem. Spotkania odbywamy najczęściej w kawiarni, pubie, najlepiej rano bo i mało jest ludzi i swobodnie można porozmawiać i wypić kawę. Oboje zgodnie twierdzą że: 1. wynajęcie biura w grę nie wchodzi bo w kawiarni zbiorą i omówią zamówienia, a pracę wykonują w domu. Do czego i by biuro było im potrzebne, tymbardziej dzielone z "osobami trzecimi" ? 2. wynajęcie biura to dodatkowy koszt (całkiem spory) który radykalnie podwyższyłby koszt usługi, a przecież poprzez redukcję kosztów freelancer jest w stanie wykonać zlecenie taniej w stosunku do profesjonalnej firmy 3. 99% freelancerów pracuje "na czarno". Nie rozliczają się z podatków, a pieniądze ze zleceń chowają do kieszeni. Wynajęcie biura to czynność wymagająca założenia działalności i rozliczania jej w ramach kosztu uzyskania przychodu. Możliwe że 1% freelanceów tak robi, jednak autor tego bublowatego tekstu ani tego nie opisał, ani tego nie sprawdził. 4. biuro nakazuje pracę freelancerowi w określonych godzinach (np. 10-18). A przecież idea pracy freelancera bazuje na dowolnym doborze godzin pracy, który jest nienormowany. Prawdziwy freelancer pracuje najczęściej w nocy, bo w ciągu dnia albo łapie etat dodatkowy, albo studiuje, albo spotyka się z klientami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R2D2 Re: Freelancerow stac na coworking a Polski nie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 21:14 Ta panienka pisywała kiedyś do krakowskiego dodatku "gw" i można było zauważyć, że inteligencja nie należy do jej atutów. Potem gdzieś zniknęła i miałem nadzieje, że koszmar się skończył - ale nie, nadzieje okazały się płonne, znów nadaje. Cóż prasa w tym kraju schodzi na psy, bo zdaje się, że ma godną siebie następczynię (w krakowskim dodatku) - równie rozgarniętą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toxic Re: Freelancerow stac na coworking a Polski nie s IP: *.toya.net.pl 22.07.11, 22:00 Cóż prasa w tym kraju schodzi na psy, bo zdaje się, że ma godną siebie następczynię (w krakowskim dodatku) - równie rozgarniętą. Spokojnie, to na szczęście jedynie problem Gazety Wyborczej, gdzie od kilku tygodni tematem nadrzędnym są kibole i Żydzi z Jedwabnego. A szczytem dziennikarskiej durnoty było zamieszczenie na 1 czerwca (Dzień Dziecka) szerokich wypocin na temat ustawy o związkach partnerskich i gejach, zamiast choćby wierszyków dla dzieci, itd. Temat wałkowany na wszelkie możliwe sposoby aż rzygać się chce. Michnik pewno zaciera ręce, bo robi niezłą pro-żydowską propagandę, a Tusk i TVN mają wsparcie w swoich pseudo-wysiłkach o akcję społeczną przeciwko chuliganom ze stadionów. Poziom merytoryczny - zerowy. Weźcie do ręki Rzeczpospolitą. Totalnie inny świat. Rzeczowe artykuły, ciekawe komentarze, świetne dodatki typu Prawo Na Codzień, analizy giełdy, nieruchomości. Gazeta dla ludzi wykształconych, oczytanych, o ujęciu biznesowym i międzynarodowym. Co ciekawe jako jedyna - bezstronna i apolityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Jak to, przeciez byl 1 czerwca wierszyk dla dzieci 22.07.11, 22:42 "Tancowaly dwa pedaly" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: Freelancerow stac na coworking a Polski nie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 02:27 Nie no, ludzie, poważnie? Wyzywasz autorkę tekstu od debilek, po czym podajesz przykład na reprezentatywnej próbie DWÓCH freelancerów? Do tego jakichś pionków od LANów i wizytówek? No śmiech na sali. Takim rzeczywiście biuro jest potrzebne tak samo jak hydraulikowi. A że taki przykład podałeś świadczy jedynie o twojej niskiej inteligencji, nie o tej autorki artykułu. > 3. 99% freelancerów pracuje "na czarno". Serio? I to powiedzieli ci twoi przyjaciele od wizytówek i lanów? Czy może OBOP dla ciebie badania przeprowadził? > 1. wynajęcie biura w grę nie wchodzi bo Potrafisz pomyśleć logicznie, ewentualnie przeczytać tekst ze zrozumieniem? Wielu wynajmuje biuro na godziny. Teraz spróbuj sam pomyśleć dlaczego. I jest też wielu wynajmujących po prostu biurko, co nie jest znowu takie drogie. Nie chce mi się z tobą polemizować, bo się już wykazałeś wyzywając autorkę sam nie mając nic do powiedzenia, ale uwierz, wynajmujących biura jest wystarczająco wielu, żebyś się schował. > 4. biuro nakazuje pracę freelancerowi w określonych godzinach (np. 10-18). Czy widziałeś kiedykolwiek jakiekolwiek biuro? Choćby z daleka? Chyba nie bardzo, skoro masz w głowie jakieś iluzje tego typu. > st nienormowany. Prawdziwy freelancer pracuje najczęściej w nocy, bo w ciągu dn > ia albo łapie etat dodatkowy, albo studiuje, albo spotyka się z klientami. eeee, że co? Że cały dzień się z tymi klientami spotyka? Codziennie? A nie spotykają się tylko ci biedni studiujący albo ci biedni z drugim etatem? Człowieku, artykuł nie jest idealny, ale twój post to BEŁKOT. Ok, możesz mieć problemy z artykulacją myśli, ale ty nawet nie masz pojęcia o czym piszesz! Tak samo jak niektórzy powyżej, którzy myślą, że skoro oni coś robią w pewien sposób od roku, to każdemu jest tak wygodniej. No jak się ma łeb z żelbetonu, to pewnie tak jest. Ciekawe, czy wizję klienta też zmieniacie, bo "przecież ja wiem lepiej, co jest wygodne". Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry michnikowe buce 22.07.11, 23:37 czyli "ludzie pracujacy na zlecenia pracuja we wspolnie wynajetych biurach" ku... coworkerow sie wam zachcialo pajace z agory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roma bełkot dla debili IP: *.181.2.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.07.11, 00:03 Czym chcesz zafascynować czytelnika redaktorzyno? Łosiem, który przesiadł się ze stolika w barze szybkiej obsługi (fast food po twojemu) do grajdołka wespół z podobnymi sobie łosiami żeby było taniej? Miernoty, które stukają na kolanie na melinie jakieś zleconka dla ludzi bez żadnego rozeznania z temacie, bredzą o 8 tys zł netto co miesiąc (ciekawe przez ile miesięcy pod rząd?), narzekając przy tym na drogi ZUS (890zł), są borzyszczami redaktorzyny? Tylko patrzeć jak Michnikowi pouciekają z gazekti takie asy dziennikarstwa i dołączą do tej komuny. Tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toxic Re: bełkot dla debili IP: *.toya.net.pl 23.07.11, 17:10 Poza moim postem - powyżej, mam jeszcze pytanie do tego marnego pismaka wspomnianego tekstu. Gdzie są owe biura dla owych "co-workerów" ??? Proszę o dokładne adresy, telefony, osoby kontaktowe. Chętnie się rozgarnę w temacie. Będę wdzieczny za choćby jeden trafiony kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś