magno-lia53
13.08.11, 11:29
Do pracy w biurze WEST YORK przychodzą BIEDNI SFRUSTROWANI LUDZIE
którzy oczekują wypłaty w wysokości kilku tysięcy zł. Jednak gdy dowiadują się,
że jest to praca przy organizacji Akcji Dożywiania Dzieci i że wynagrodzenie
uzależnione jest od efektów pracy - DAJĄ WYRAZ SWOIM FRUSTRACJOM NA
NAJROZMAITSZYCH FORACH.
Ci BIEDNI SFRUSTROWANI LUDZIE dowiadują się, że trzeba pracować
i że nikt im "na dzień dobry" nie wypłaci kilku tysięcy zł na łapkę.
Pod swoimi opiniami zamieszczanymi na Forach
podpisują się ANONIM lub HEHE