Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy partne...

    IP: *.cdnpartner.pl 16.11.11, 15:41
    Jeśli ma być równouprawnienie to na całej linii. Np. w moim zawodzie, zdominowanym przez mężczyzn, zatrudnia się na siłę kobiety tylko dlatego żeby poprawić atmosferę a nie ze względu na umiejętności. Skutki są jakie są. Denerwuje mnie idiotyczna polityka "procentów" określająca jaki minimalny odsetek powinny stanowić kobiety w zakładzie/zespole.
    Obserwuj wątek
      • drzejms-buond Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy partne... 16.11.11, 15:43
        Obie grupy mogą działać dobrze, musi być tylko spełniony jeden warunek.
        OBIE GRUPY MUSZĄ DZIAŁAĆ OSOBNO!
        Kompletnie inaczej pracują kobiety a inaczej mężczyźni. Efekty pracy mogą być takie same
        ale sposób pracy zupełnie różny. I to przez ten "styl" dochodzi do konfliktów.
        Kobiety działają intuicyjnie, nie potrafią planować. Mężczyźni planują ale skupiają się tylko na jednym szczególe, nie widząc całości. Przez ciągłe udowadnianie ( zgodne z duchem i poprawnością polityczną), równości cierpią niestety obie grupy.
      • Gość: a Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy partne... IP: *.man.tk-internet.pl 16.11.11, 16:59
        Nie znam kobiety która w IT byłaby tak dobra jak przeciętny facet...
        Znam ok 1000 osób z branży, na różnych szczeblach.
        • Gość: Kleopatra24 Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.11, 17:04
          bo to nudne
          • marcus19771107 Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part 16.11.11, 18:44
            Lepiej jest plotkowac ?

            Usilnie stara sie upchnac kobiete i mezczyzne w now wspolna forme 'homo socialiticus' (pokrewne z 'homo sovieticus'). Prawda jest taka, ze mezczyzni i kobiety zostali stworzeni do zupelnie innych rzeczy (poza kilkoma procentami obu populacji) i zadne, ale to zadne wychowanie, narzucane odgornie, albo oddolnie tego nie zmieni. Co najwyzej przedstawiciele obu plci beda sie meczyc w nie swojej skorze.

            Ale nagonka trwa (wiecej kobiet w pracy = wiecej pieniedzy z podatkow + wiecej pieniedzy dla urzednikow do rozdania (na przedszkola, dodatki rodzinne. itp. Czyli wiecej mozna ukrasc i latwiej sterowac).
            • Gość: r_xxx Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 19:37
              Weź się odczep od kobiet. Swoją weź na utrzymanie jak taką znajdziesz, idź pracować do męskiego klasztoru.
              Zatrudniam i kobiety i mężczyzn i z kobietami pracuje się lepiej. Wielobranżowy zespół kobiet skupia się na współpracy i problemach - taki sam męski, na pokazywaniu kto tu jest ważniejszy.
              • Gość: ania zero kobiet w pracy= mało problemów! IP: *.e-wro.net.pl 16.11.11, 20:07
                Jestem właścicielką firmy i NIGDY JUŻ NIE ZATRUDNIE ŻADNEJ KOBIETY!!!
                Kobiety w pracy to:
                -PLOTKI
                -BRAK WIEDZY
                -EMOCJONALNE PODEJŚCIE DO WSZYSTKIEGO
                -CIĄGŁE ZWOLNIENIA
                -OKRESY, MIESIĄCZKI, CIĄŻE....

                słabo wydajny facet = średnio wydajna kobieta
                • Gość: gość Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 20:46
                  Pracuje w firmie, gdzie większość to Panowie i:
                  - plotkują dokładnie tak samo, a czasem nawet bardziej
                  - brak wiedzy nadrabiają tupetem, nie przyznają sie, że czegoś nie wiedzą, a potem jest problem
                  - trzaskanie drzwiami, mrukliwość, fochy na cały świat, tak, Panowie też są emocjonalni, tyle, że okazują to w "bardziej męski" sposób
                  - częstotliwość zwolnień jest zbliżona u Pań i Panów, ogólnie nikt nie lubi ich brać
                  - nie widzę powodu, dla którego miesiączka miałaby przeszkadzać w pracy (ale w sumie nie wiem, jaką firmę prowadzisz), za ciążę nie ma co winić kobiet, tak już świat stworzony i nie oznacza to, że kobieta ma siedzieć całe życie przykuta do kaloryfera w kuchni, tylko dlatego, że to akurat jej natura przypisała rodzenie dzieci (wiele chętnie by się zamieniło), za to, że małe firmy naraża to na straty winne są przepisy, a nie kobiety (acz przyznaje, że zdarzają się niechlubne wyjątki)

                  podsumowując, skoro "słabo wydajny facet = średnio wydajna kobieta" może powinnaś przekazać firmę jakiemuś mężczyźnie, toż to dopiero byłby zysk ;)
                  • gochaw Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! 16.11.11, 21:22
                    brawo za ripostę - ja również pracuję w firmie gdzie większość pracowników to mężczyźni i tez sa plotki obgadywanie, kłótnie, i humory o dziwo oni nie mają miesiączki a humory tak :)
                    • marcus19771107 Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! 16.11.11, 21:37
                      A gdzie pracujecie, w teatrze czy u kreatora mody ? :)

                      Swoja droga, latwiej w pracy napotkac (ze wzgledu na wiekszy rozrzut inteligencji) na barana mezczyzne niz jego zenskiego odpowiednika. I to jest powod, dla ktorego macie takie doswiadczenia. Generalnie mezczyzni lepiej wspolpracuja w grupie i maja zdecydowanie wieksze szanse na osiagniecie celu. Kobiety, chca przede wszystkim ... nawiazac znajomosci.
                  • Gość: KMS Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 21:38
                    Obydwoje (obydwie, obydwaj) macie ciekawą "pracę". To chyba jakiś urząd. I tylko nie wiem co to ma wspólnego z prawdziwą pracą.
                    • Gość: student automatyki Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! IP: *.e-wro.net.pl 16.11.11, 22:34


                      Z tego co zaobserwowałem, to kobiety idą na studia, aby poznać swojego przyszłego męża, a my-faceci na studiach przede wszystkim zdobywamy wiedzę!

                      Ale ja was-kobiety rozumiem, dużo dziewczyn z wiosek jak przyjedzie do Warszawy, Wrocławia czy Krakowa na studia, to czuje, że złapało Pana Boga za nogi, to znaczy wyrwało się ze swojej wiochy i jeszcze będzie się obracać wśród chłopaków na poziomie, takich jak np. ja i moi koledzy z uczelni.
                      • Gość: Pikolo Re: zero kobiet w pracy= mało problemów! IP: *.xdsl.centertel.pl 17.11.11, 19:56
                        Większość kobiet studiuje pedagogikę i kierunki humanistyczne, a tam nie ma zbyt wielu kandydatów na męża.
        • Gość: gosc Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - co do IT IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 17.11.11, 04:45
          W Polsce to jest g... nie IT. Ja wyjachalam do US, zeby sie rozwijac zawodowo, i jestem najlepsza w grupie, takze nie p..... W Polsce najwyzej sie konfiguruje sprzet albo robi male projekty. Na studiach w Polsce duzo bylo zdolnych dziewczyn, tylko problem jest w tym ze faceci polscy maja jakis kompleks Einsteina i chca non stop udawadnac jacy sa dobrzy (w Stanach sa jakos bardziej wyewoluowani i nie zachowuja sie tak kretynsko, natomiast mozna takie zachowania zaobserwowac u Hindusow)
      • fajny_zajety Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part 17.11.11, 07:32
        Kryzys pokaż jacy pracownicy są najbardziej potrzebni. W 2012 straci pracę około 100 tys pracowników wszystkie etaty które są tylko zapełniaczami będą zlikwidowane.
      • Gość: mMm Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy partne... IP: 212.50.124.* 17.11.11, 09:14
        To sie nie zmieni dopoki panowie nie schowaja do kieszeni swojego meskiego ego i nie przyjma do wiadomosci, ze kobieta rowniez moze byc fachowcem - i to czesto lepszym od nich.

        Do tej pory pracowalam w 3 firmach i w kazdej trafilam na "kolegow", ktorzy negowali moje umiejetnosci i kwalifikacje tylko dlatego, ze jestem kobieta - i do tego mlodsza od nich!

        Od kilku lat pracuje na kierowniczym stanowisku, jakis czas temu przyjelam do pracy chlopaka, ktory mial mi pomoc z nawalem pracy, przejmujac ode mnie czesc latwiejszych zadan. I co? Nie dosc, ze musialam go wszystkiego uczyc to jeszcze kolega spier***il wszystko, czego tknal (totalnie zignorowal wszystkie moje porady i uwagi) a na koncu musialam i tak wszystko zrobic sama, tlumaczac sie klientowi i mojemu szefowi dlaczego mamy opoznienia.

        Jak wzielam kolege na "meska rozmowe" to az mi szczeka opadla ze zdziwienia - okazalo sie, ze kolega ignorowal wszystkie moje polecenia i uwagi bo.... NIE UZNAWAL MNIE JAKO SWOJEJ SZEFOWEJ, PONIEWAZ JESTEM KOBIETA! I jak tu z czyms takim polemizowac? Co z tego, ze mam 7 lat wiecej doswiadczenia zawodowego i umiejetnosci, o ktorych kolega mogl tylko pomarzyc? Ale on i tak jest lepszy ode mnie, bo cos mu dynda miedzy nogami. Zyciowe osiagniecie - urodzic sie facetem!
        • Gość: Król Lew Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part IP: *.e-wro.net.pl 17.11.11, 11:43
          Pamiętaj, że kobieta jest tylko gorszym rodzajem mężczyzny!
          Newton, Einstein, Kolumb, Chopin, a nawet Kopernik to faceci! Kobiet znanych nie ma w ogóle! No chyba, że jakaś Doda lub jakaś gwiazdka porno!
          Może za bardzo się malowałaś? Czy ktoś by traktował na poważnie faceta, który by chodził na obcasach 10 cm, malował sobie oczka na różowo i farbował sobie włoski?
          Jak chcesz dorównać (a przynajmniej spróbować to zrobić) facetom musisz koniecznie zrezygnować z kobiecego stroju i kobiecego, głupiego zachowania!
          • Gość: Kleopatra24 Re: Mężczyzna i kobieta w pracy - rywale czy part IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 22:39
            rozumiem, że to opis szanownej mamuni
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka