Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zmiana zawodu

    IP: *.gl.digi.pl 23.03.12, 20:52
    Jaka jest szansa na zmianę zawodu z chemika na kadrową w wieku 35 lat? Czy do pracy w kadrach na sam początek (tzn. do przyjęcia do pracy) wystarczy kurs 120 godzinny?
    Obserwuj wątek
      • nostress.ka21 Re: zmiana zawodu 23.03.12, 20:58
        Do jakiejkolwiek pracy, szczególnie nie wymagającej specjalistycznego wykształcenia, konieczne jest wykształcenie. Żaden kurs nie zastąpi stażu pracy. Nie mówię, że jest to niemożliwe, ale uwzględniając, że osoby z ukończonymi kierunkowymi studiami nie mają pracy w tym zawodzie, nie wiem czy Tobie się uda.
        • Gość: Piotrek Re: zmiana zawodu IP: *.centertel.pl 24.03.12, 08:19
          Bez przesady,

          Co w takich kadrach się robi? Głównie liczy się pracownikom wynagrodzenia, urlopy, składki zus, emerytalne i inne pierdoły. A w zasadzie to komputery robią to wszystko. Trzeba pewnie tylko umieć obsłużyć jakiś tam program do którego jest instrukcja. 3 miesiące wystarczy żeby się tego wszystkiego nauczyć. To nie projektowanie promów kosmicznych tylko praca biurowa.

          • e.perkowska Re: zmiana zawodu 24.03.12, 09:33
            Ależ my nie mówimy, że to jest trudne. Przewalanie papierów w urzędzie też nie jest trudne. Ale mimo to obecnie w każdym ogłoszeniu wymagane jest wyższe wykształcenie, mimo że kiedyś ludzie ze średnim bardzo dobrze sobie radzili i to bez komputerów.
            Naprawdę uważasz, że rynek wchłonie jeszcze jedną kadrową po 3-miesięcznym kursie? Chyba że dziewczyna ma już zaklepaną pracę w firmie ojca/męża/szwagra etc. Wtedy to co innego
          • nostress.ka21 Re: zmiana zawodu 24.03.12, 11:15
            Gość portalu: Piotrek napisał(a):

            > Bez przesady,
            >
            > Co w takich kadrach się robi? Głównie liczy się pracownikom wynagrodzenia, urlo
            > py, składki zus, emerytalne i inne pierdoły. A w zasadzie to komputery robią to
            > wszystko. Trzeba pewnie tylko umieć obsłużyć jakiś tam program do którego jest
            > instrukcja. 3 miesiące wystarczy żeby się tego wszystkiego nauczyć. To nie pro
            > jektowanie promów kosmicznych tylko praca biurowa.
            >

            Przecież wyraźnie napisałam, że to nie jest praca specjalistyczna, no i miałam tutaj na myśli właśnie zajęcia czysto techniczne, jak wymienione przez Ciebie projektowanie promów kosmicznych :D
            Nie liczy się zbytnio wykształcenie, ale staż pracy, którego ta osoba nie posiada. Nie na adekwatnym stanowisku. A owo wyliczanie i pierdoły o jakich piszesz nie są tak naprawdę infantylnym zajęciem. Czy Ty chciałbyś, aby Twoje wynagrodzenie, urlopy i inne "pierdoły" były naliczane przez osobę wziętą z księżyca? Wątpię!

            Po prostu większości można się nauczyć, jednak musisz mieć gdzie to zrobić, a kurs kadry i płace Ci tego nie zagwarantuje!
            • Gość: Piotrek Re: zmiana zawodu IP: *.centertel.pl 24.03.12, 15:13
              > Nie liczy się zbytnio wykształcenie, ale staż pracy, którego ta osoba nie posia
              > da.

              Trudno wymagać doświadczenia od kogoś kto nigdy nie pracował.
              Od tego jest okres próbny żeby się pracy nauczyć i ostatecznie zdecydować.
              Ewentualnie są różne staże ale to raczej praca na niby, bo skoro za darmo, to nie wypada stażysty zanadto obciążać.

              > Nie na adekwatnym stanowisku. A owo wyliczanie i pierdoły o jakich piszesz
              > nie są tak naprawdę infantylnym zajęciem. Czy Ty chciałbyś, aby Twoje wynagrodz
              > enie, urlopy i inne "pierdoły" były naliczane przez osobę wziętą z księżyca? Wą
              > tpię!

              To są rzeczy od których nie zależy zdrowie i życie ludzkie. Jak komuś źle urlop naliczą to nic się nie stanie, najwyżej trzeba będzie po urlopie zużyć trochę więcej powietrza i papieru.
              • nostress.ka21 Re: zmiana zawodu 24.03.12, 18:13
                >
                > Trudno wymagać doświadczenia od kogoś kto nigdy nie pracował.
                > Od tego jest okres próbny żeby się pracy nauczyć i ostatecznie zdecydować.
                > Ewentualnie są różne staże ale to raczej praca na niby, bo skoro za darmo, to n
                > ie wypada stażysty zanadto obciążać.

                Konia z rzędem jeśli osoba wieku 35lat, po studiach chemicznych, z ewentualnym kursem kadry i płace, bez doświadczenia na TAKIM stanowisku, zostanie chociaż zaproszona na rozmowę rekrutacyjną...
              • sundry Re: zmiana zawodu 25.03.12, 17:58
                > To są rzeczy od których nie zależy zdrowie i życie ludzkie. Jak komuś źle urlop
                > naliczą to nic się nie stanie, najwyżej trzeba będzie po urlopie zużyć trochę
                > więcej powietrza i papieru.

                Jak urlop, to nic się nie stanie, ale błąd przy sprawach związanych z ZUS-em może już się odbić dość niekorzystnie, np. na uprawnieniu do renty.
      • Gość: mkao Re: zmiana zawodu IP: *.euro-net.pl 23.03.12, 22:01
        serio myślisz że po takim kursie ktoś cię zatrudni?
      • Gość: corett Re: zmiana zawodu IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 23:37
        Wiem, że teraz po chemii nie jest za wesoło (mam koleżankę po tym zacnym kierunku) no ale kadry? Dla mnie to trochę jak ładowanie się z deszczu pod rynnę...
        • Gość: prezes Re: zmiana zawodu IP: *.tvk.torun.pl 24.03.12, 14:07
          Jak po znajomości to bez problemu przyjma i bez problemu każdy sredniorozgarniety czlowiek sobie poradzi z"kadrami"--tu nietrzeba ŻADNYCH szkół czy kursów...
          Pracowalem kiedyś w dużej państwowej firmie i dostali do kadr córke członka zarządu-laska 23 lata po zawodówce odzieżowej--w kadrach było ok 10osób i pierwsze 2 miesiace patrzyła jak inni robią,potem ze 2 miechy pod ścisła kontrolą doświadczonego pracownika robiła,potem 2 miechy doświadczony tylko mówił co źle a potem to już sama robiła(efekty sprawdzano co jakiś czas)...Laska średnio rozgarnieta,ale podobno teraz (ma ze 3 lata pracy tam)jest jednym z 3 najwazniejszych osób w kadrach i opanowala te wszystkie pierdoły do perfekcji...
          Te wszystkie wymagania dot,wyzszego itd to o kand d.. potłuc--do tego wystarczy podstawówka a najwiecej zdobywa sie w praktyce...
          Wiadomo że każdy chce doświadczonego żeby siadał i robił wiec jak niemasz znajomości to niemasz szans...
          U nas jak byla rekrutacja to na np.kierowce BCE czy spawacza przychodziło 200-300ofert ale na biurowe prace czyli łatwe lekkie i przyjemne przychodziło od 1000 ofert na glownego ksiegowego po 5000 na asystentke itp.....
          Wykształcenie było wymagane WSZEDZIE podstawowe--patrzylismy tylko na doświadczenie..(pensje od 2500brutto dla sprzataczki i portiera wzwyż-średnio 4500 brutto)
      • agulha Re: zmiana zawodu 24.03.12, 17:09
        "Chemik" to pojęcie bardzo ogólne...Chemik z wykształceniem wyższym czy średnim? Jak z wyższym, to może warto wykoncypować jakąś bardziej specjalistyczną pracę, gdzie Twoja wiedza będzie atutem i nie przegrasz na starcie np. z opisywaną przez internautę o nicku "prezes" 23-letnią dziewczyną po szkole zawodowej. Ja jestem nie z branży, to Ci nie podpowiem, ale np. nauczyciel chemii, rzecznik patentowy...Oczywiście, do takich zawodów także trzeba uzupełnić kwalifikacje, ale dodajesz do tego, co już masz, a nie zaczynasz od zera. A jak już kadrowa, to może specjalistka HR w jakiejś wielkiej korporacji chemicznej - przynajmniej może nie będzie narzekania, że rozmowy kwalifikacyjne odbywają się z kimś, kto pojęcia bladego nie ma, co kandydat będzie robił.
        • Gość: chemiczka Re: zmiana zawodu IP: *.gl.digi.pl 25.03.12, 11:27
          dzięki za wiadro zimnej wody tego mi było trzeba - niestety nie mam znajomości - nie dostanę się nawet na staż bo jestem po prostu za stara,będę szukać jeszcze innej opcji zmiany zawodu, odezwę się jak na coś wpadnę...
          • Gość: taa Re: zmiana zawodu IP: *.toya.net.pl 25.03.12, 11:43
            rozśmieszyłaś mnie tym tematem... że też ktoś w wieku 35 lat jest taki infantylny.. tak, na pewno cię zatrudnią i to z pocałowaniem ręki. Zobacz jaka sytuacja na rynku pracy, 200 osób bije się o jedno miejsce pracy... więc tak, na pewno cię zatrudnią jako księgowa :D jesteś chemikiem to kurde zajmij się chemią, z tego jesteś najlepsza, dawaj korki z chemii, pisz prace z chemii. Po co na siłę robić to na czym się nie znasz.
            • Gość: chemiczka Re: zmiana zawodu IP: *.gl.digi.pl 25.03.12, 12:13
              wiem jaki trudny jest rynek pracy - dlatego szukam co jeszcze bym mogła robić zanim będę miała 67 lat
              • Gość: abc Re: zmiana zawodu IP: *.205.47.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.03.12, 18:56
                laboratorium w piwnicy??
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka