Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w majówkę: nie będzie powszechnego lenistwa?

    IP: *.wroclaw.mm.pl 27.04.12, 21:00

    Dni wolne są szkodliwe dla gospodarki, zaś zbawienne dla narodu.
    Obserwuj wątek
      • gnom_opluwacz Bzurna teza 28.04.12, 09:01
        Po pierwsze, bardziej szkodliwe od "majówki" są dla gospodarki durne przepisy, źle ulokowane podatki, marnotrawstwo czy oszczędzanie na jakości, co ostatnio zobaczyliśmy przy budowie autostrad.

        Po drugie - nie wątpię, że "ekonomista", który sobie siedzi za biurkiem, może być nieszczęśliwy, że harujący plebs niszczy gospodarkę. Takim ludziom mam do zaproponowania tylko jedno - zatrudnijcie się jako budowlaniec, sprzedawca w osiedlowym zieleniaku czy nawet korposzczur i zobaczcie jak to wygląda z tej perspektywy.
        • Gość: Pablo Re: Bzurna teza IP: *.icpnet.pl 28.04.12, 09:42
          ale w artykule nie ma porównania, co jest bardziej a co mniej szkodliwe. jest tylko stwierdzone, że dni wolne to przestój w gospodarce i mniejsze PKB na koniec roku, więc jest to szkodliwe. jak bardzo? tego w artykule NIE MA. na jakiej podstawie wnosisz, że to bzdurna teza? nikt nie neguje, że durne przepisy itd. są gorsze.

          nie masz pojęcia o pracy ekonomisty, więc nie do końca rozumiem, czego się czepiasz? zdecydowana większość ludzi pracuje dzisiaj przed komputerem, a nie fizycznie. a tu nie chodzi o perspektywę, tylko wpływ dni wolnych na liczby. nikt nie mówi, że powinno pracować się 24h/d i 365 dni w roku.

          życzę mniej jadu i więcej czytania ze zrozumieniem.

          Pzdr
          P.
          • gnom_opluwacz Re: Bzurna teza 28.04.12, 11:57
            Z tym "mniejszym PKB" to też nie jest do końca prawda. Sklepy nie stracą, bo jeśli nie kupię we wtorek, w poniedziałek muszę kupić podwójną porcję. To samo tyczy się na przykład usług. Produkcja? No, może - ale część zakładów z przyczyn technologicznych będzie i tak pracować, a z pozostałych na pewno część może nadrobić; ostatecznie, nie sztuką jest dziś wyprodukować, sztuką jest sprzedać, sporo też będzie pracować w czasie tego tygodnia. Do tego zarobi turystyka, która też do PKB się liczy. W sumie, gdyby któryś z tych "ekonomistów" poszedł w teren, zrobił badania i policzył, zamiast rozumować "trzy dni wolnego to ok. 1% z roku, czyli PKB spadnie", byłby z tego większy pożytek.

            Co do pracy ekonomisty - nie mam zamiaru sprzeczać się na temat wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Co do mnie, od prac fizycznych (bez wzgledu na ich zalety!) wolę pracę za biurkiem, zwłaszcza, jeśli wiąże się z jakimś samodzielnym wysiłkiem umysłowym. Nie mam też zamiaru deprecjonować pracy ekonomisty... no, może z jednym wyjątkiem: "ekonomisty medialnego". Podobnie jak inni medialni eksperci, wszystko jedno - prawnicy, socjologowie, psychologowie i kto tam jeszcze w mediach bywa, są zupełnie bezwartościowi, a ich banały są zwyczajnie niebezpieczne i obniżające ogólną wiedzę.
          • dorsai68 Brednie. 28.04.12, 17:45
            Załóżmy, że przez te 9 dni ja nie pracuję, biorę rodzinę na krótki wyjazd nad morze.
            Jadąc nad morze tankuję paliwo, albo płacę za bilety. Płacę za noclegi, wyżywienie, obsługę na miejscu.
            Jeśli więc ja nie pracuję, a pracują dla mnie inni, to gdzie owa strata?
          • aazz91060 Re: Bzurna teza 29.04.12, 06:07
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > ale w artykule nie ma porównania, co jest bardziej a co mniej szkodliwe. jest t
            > ylko stwierdzone, że dni wolne to przestój w gospodarce i mniejsze PKB na konie
            > c roku, więc jest to szkodliwe. jak bardzo? tego w artykule NIE MA. na jakiej p
            > odstawie wnosisz, że to bzdurna teza? nikt nie neguje, że durne przepisy itd. s
            > ą gorsze.
            >
            > nie masz pojęcia o pracy ekonomisty, więc nie do końca rozumiem, czego się czep
            > iasz? zdecydowana większość ludzi pracuje dzisiaj przed komputerem, a nie fizyc
            > znie. a tu nie chodzi o perspektywę, tylko wpływ dni wolnych na liczby. nikt ni
            > e mówi, że powinno pracować się 24h/d i 365 dni w roku.
            >
            > życzę mniej jadu i więcej czytania ze zrozumieniem.
            >
            > Pzdr
            > P.
            Jezeli twierdzisz, ze dzisiaj zdecydowana wiekszosc ludzi pracuje przed komputerem a nie fizycznie, to jestes zwyklym ignorantem.
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Niestety, ale większość pracuje fizycznie. IP: *.jmdi.pl 01.05.12, 10:34
            Tyle, że ty ich po prostu nie zauważasz. Wszystko, co cię otacza, zostało wykonane rękami pracowników fizycznych. Zaprojektowane owszem, przez kilku gości za komputerem. Świat nie kończy się na tobie i twoich znajomych.
      • Gość: Tadeusz Praca w majówkę: nie będzie powszechnego lenistwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 10:17
        Majówki są dla urzędników i w państwowych firmach bo Ja pracuję u prywaciarza i pracujemy non stop tylko 1 maja mamy wolny ale nie wszyscy. Szef zapowiedział że musimy przyjść do pracy bo kto nie przyjdzie w święto zostanie zwolniony.
        • Gość: aron Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.paradowski.pl 28.04.12, 10:44
          trzeba zrobić 2-3 maja wolne a nie 1-3 maja żeby byli 2 dni pod rząd
        • Gość: mythbuster Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: 95.108.122.* 28.04.12, 19:03
          No właśnie dla urzędników to majówki nie są. Na urzędy jest teraz taka nagonka, że burmistrzowie nie chcąc podpaść wyborcom urzędy otwieraliby też w soboty. Poza tym z długich weekendów korzystają tylko firmy nieprodukcyjne, tam gdzie ma miejsce jakiś cykl produkcyjny nie można puścić na urlop połowy pracowników w jednej chwili.
      • oloros Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni 28.04.12, 11:13
        mam duza firme - od 25 lat nie bylem na urlopie , o jakis majowkach, dlugich urlopach w ogole nie mysle - nie wiem nawet ze sa
        za to co tydzien slyszse ze musze dac jakies podwyzki
        niemal codziennie czytam jak to dobrze jest pod pO i jak bedzie zle kiedy dojdzie do wladzy PiS
        • Gość: tez mam firme Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.icpnet.pl 28.04.12, 12:55
          @ oloros

          rozumiem problemy wlascicieli firm, bo sam nim jestem, co prawda duzo krocej. nie wylewaj na nas swoich zali i frustracji, ze zmarnowales sobie zycie pracujac ponad sily.
          • Gość: eliza Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.telpol.net.pl 28.04.12, 13:27
            Oj nie będzie lenistwa, nie będzie. 4 maja to pierwszy dzień matur, a oskarżani o nieróbstwo nauczyciele pracują wtedy normalnie.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx To twój problem, że jesteś pracoholikiem. IP: *.jmdi.pl 01.05.12, 10:41
          Prawdopodobnie po 25 latach prowadzenia biznesu masz tyle kasy, że mógłbyś pie...ąć to w diabły i położyć się pod palmą na resztę życia. Nie robisz tego, to twoja sprawa- chcącemu nie dzieje się krzywda! Jeśli jednak nie masz tej kasy, to jesteś zwykłym nieudacznikiem i faktycznie zmarnowałeś te lata. Tak czy siak daruj sobie wylewanie swoich frustracji na forum. Nikt tu nad tobą płakać nie będzie!
      • nessuno Praca w majówkę: nie będzie powszechnego lenistwa? 28.04.12, 14:48
        I dobrze urzędasom,ze maja pracować. przez znakomitą część roku i tak są nieproduktywni a dni spędzaja na kawusiach i buszowaniu w sieci. Wydłużony odpoczynek należy się ludziom realnie pracującym.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx A ty jesteś produktywny? IP: *.jmdi.pl 01.05.12, 10:45
          Co wyprodukowałeś ostatnio, zazdrosny frustracie? Może zostań urzędasem, skoro to taki miód. Aaa, nie nadajesz się?
      • bez_alternatywy Co roku ekonomiści martwią się? 28.04.12, 15:00
        a mamy takowych?
      • 69daro Fiat Auto Poland 28.04.12, 21:08
        W zakladzie wolne az do 07 maja.
      • Gość: Misiek Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 02:13
        Ja pracuję. Dziś też pracowałem. Pierwszego albo trzeciego zrobie sobie wolne, ale tylko 1 dzień z tych 2. Sam sobie wyznaczam kiedy mam wolne, a kiedy nie i ostatnio mam co robić, a czasu szkoda.
      • ben-oni Praca w majówkę: nie będzie powszechnego lenistwa? 29.04.12, 03:54
        Nie wiem czy pismaki o tym wiedzą, ale na urlop pracownika musi się najpierw zgodzić pracodawca, więc takie pie...nie lekką rączką, że "wezmę sobie 2 dni urlopu" (wziąć to ty sobie możesz, pytanie, czy ktoś ci go da) wkurza mnie. Rozumiem że krawaciarze w Wawce sami sobie biorą urlop kiedy mają ochotę? Można oczywiście wziąć urlop na żądanie, ale jest tego tylko 2 dni w roku a poza tym... jest się wtedy pierwszym w kolejce przy ew. zwolnieniach.
        • Gość: Kadrowy Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.12, 12:27
          ben-oni napisał:
          ...................Można oczywiście wziąć urlop na żądanie, ale jest tego tylko 2 dni w roku a poza tym...
          A poza tym jest 4 dni urlopu na żądanie,to po 1.Po 2 niech mnie zwolni gamoń za branie urlopu na żądanie, to dostanę takie odszkodowanie,że przez 2 lata mogę szukać pracy-przerobione.:)
      • Gość: poddany Re: Praca w majówkę: nie będzie powszechnego leni IP: *.opera-mini.net 29.04.12, 13:23
        Proponuję wszystkie pozostałe święta kościelne wprowadzić jako ustawowo wolne od pracy. Polscy katolicy wtedy biorąc tydzież urlopu będą świętować przez pół roku. To dopiero będzie wspaniale, w tym czasie będą chodzić i jeżdzić na pielgrzymki, spędzać czas w nowo powstałych ze środków budżetowych sanktuariach ku czci różnych świętych a tych jest do cholery i trochę a także brać udział w procesjach i nabożeństwach na okrągło. Wreszcie Polska prawdziwym katolicyzmem stanie, zapanuje powszechna miłość, radość i szczęście a manna z nieba lecieć będzie jak płatki śniegu i wystarczy dla wszystkich.
      • Gość: antysocjalista Ja bym z tym zrobił porządek! IP: *.acn.waw.pl 29.04.12, 15:28
        Pyta się tłuszcza, co zrobić, żeby było w Polsce lepiej? Odpowiadam: zlikwidować socjalizm! Sześciedzięciohgodzinny tydzień pracy i likwidacja 1 maja, 3 maja, 15 sierpnia, 6 stycznia. Do roboty się brać a nie tylko grillowanie i lenistwo w głowie!
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Sam się weź! IP: *.jmdi.pl 01.05.12, 10:49
          Nam wystarczy to, co mamy.
      • Gość: mo Praca w majówkę: nie będzie powszechnego lenistwa? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.12, 21:46
        A może jeszcze jakies swieto w maju ...a co nie stać na to gospodarki?- zastaw się a postaw, a zusy zapłace jak będe miał, a czy będe miał to juz inna para kaloszy.
        Proponuje wprowadzić jeszcze dzień katastrofy smoleńskiej , dzień bez majtek i święto PRL-u oraz święto zstąpienia słońca...niech wszystko pierd...ie w tym kraju i bedzie świety spokój.
        Ekonomiści niech sie nie martwią , niech wezmą wolne.


      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Szlag mnie trafia, jak słyszę tych "ekonomistów" IP: *.jmdi.pl 01.05.12, 10:31
        Tak, ku..., nasza gospodarka się zawali, jak ludzie odpoczną sobie parę dni!
        Pierdolenie pracoholików. Normalny człowiek pracuje jak najmniej, byle tylko mieć tyle kasy ile mu wystarczy. Prawdziwe życie ma poza pracą. Z rodziną, znajomymi, oddając się hobby (choćby to było nawet chlanie przy grillu- pracuje, za swoje chla).
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka