Gość: wicko
IP: 62.29.248.*
23.06.04, 09:43
Ludzie !!!
Po pierwsze to bardzo ładnie jakiś brukowy dziennikarzyna przeprowadził
wywiad ale chyba sam ze sobą. Ale pomijając te górnolotne wypowiedzi bystrej
17-latki :), to ja tu czegoś nie rozumiem. Dziewczyna dorabia do
kieszonkowego, ma tańsze kosmetyki, do tego uczy się że pieniądze można
zarobić a nie wyciągnąć od rodziców, a ogół społeczeństwa ( a tak naprawdę
dziennikarze których techniki zarabiania pieniędzy dopiero wołają o pomstę do
nieba), uważa że jest ona katowaną przez koordynatorkę biedną wykorzystywaną
przez wielki niedobry koncern dziewczynką.. Nie rozumiem dlaczego bezpłatna
nauka takich czy innych profesjonalnych technik sprzedaży miałaby być czymś
złym. Ale w miemaniu tych pismaków.. "Czy się stoi, czy się leży dwa tysiące
się należy... "