Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Informatyk to ma życie

    IP: *.mikolow.multimetro.pl 25.06.12, 17:27
    "Marcin ma szczęście, bardzo dobrze zna tajniki skomplikowanego programu pozwalającego wykonywać zaawansowane rysunki techniczne"- czyli koles potrafi kilka kresek w autocad i czuje sie jak miszcz
    Obserwuj wątek
      • Gość: koziolekk Re: Informatyk to ma życie? IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 19:12
        Taniec z gwiazdami.
        • Gość: opinia Re: Informatyk to ma życie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 20:31
          najnudniejsza robota pod słońcem
          • Gość: YUYOUI Informatyka przestala byc eldorado tym eldorado je IP: *.citychy.pl 26.06.12, 07:28
            jest medycyna i farmacja

            oczywiscie niektore firmy potrzebuja programistow co znaja biegle 5 technologii i ich oczekiwania finansowe sa na poziomie 2 tys takich talentow potrzebuje polska gospodarka i wyzyskiwacze z przeroznych fundacji
        • Gość: gość Re: Informatyk to ma życie? IP: 84.32.116.* 26.06.12, 09:37
          taki ekspert niema czasu na wymawianie swojego nazwiska
      • Gość: xyz Re: Informatyk to ma życie IP: *.play-internet.pl 25.06.12, 20:32
        > Co ciekawe, sama przez wiele lat nie zatrudniała kobiet.
        > - Po prostu stosunkowo mało jest kandydatur naprawdę ciekawych - przyznaje. Z mężczyznami > pracuje jej się bardzo dobrze. Ceni to, że mężczyźni są konkretni, szybko podejmują decyzje i > rzadko potrzebują dodatkowych wyjaśnień...

        z tego właśnie względu uważam, że kampanie nt seksizmu powinny być kierowane w równej mierze do kobiet co do mężczyzn. gdy rozmawiam z kobietami słyszę, że w pracy to kobiety, mówiąc delikatnie, blokują inne kobiety.
        • mrarm Re: Informatyk to ma życie 27.06.12, 15:58
          To udowodniony naukowo fakt, z tego co wiem. Bardzo powszechne. Skutek właśnie patriarchatu w życiu - kobiety prześladują inne kobiety, bo mają małe szanse w ogole.
      • Gość: limak Informatyk to ma życie IP: *.ennet.pl 25.06.12, 20:39
        "Potwierdza to Wioletta Wieszczycka...."
        "Tłumaczy, że po studiach technicznych nie mogła tak szybko znaleźć zajęcia. Dlaczego? - Bo kobietom dostać się do tej branży wcale nie jest łatwo. Kobieta informatyk musi być naprawdę dobra, aby się przebić - mówi...."
        "Musi stawić czoło stereotypowi, że informatyka to zajęcie typowo męskie..."

        Ale pi***enie. Nic dziwnego, że tak mało jest kobiet w informatyce, wystarczy zobaczyć jakie są proporcje na studiach, 95% to faceci, kobiety po prostu nie chcą studiować informatyki. Jak już zaczynają to jako pierwsze rezygnują/odpadają. True story. Ale nie, zawsze można glendzić, że to rynek woli facetów,a kobiety są dyskryminowane i jest im tak ciężko...
        • Gość: ktos Re: Informatyk to ma życie IP: 91.229.22.* 25.07.14, 12:33
          Wiolu, tęsknię za Tobą ...
      • Gość: Stop Propagandzie Uwaga!!! Uwaga!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 21:14
        Szechterówka pompuje kolejną bańkę!

        Nie dajcie się na to nabrać. Jedynymi którzy będą mieć wysokie zarobki i stabilność przez najbliższe 3-5 lat to kadra wykształciuchów na politechnikach.

        Za 3-5 lat będą tu pisać tabuny sfrustrowanych "informatyków" i "informatyczek", że ich nikt nie chce zatrudnić.
      • Gość: miś Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.mm.pl 25.06.12, 21:17
        Typowe brednie wyborczej. Takie same brednie wypisywali o ekonomistach, potem o marketingowcach teraz szablon przerobili na informatyków. Bez sensu, nieprawda, bujdy.
      • Gość: mbpro07 Re: Informatyk to ma życie? IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 25.06.12, 22:02
        Zycie byloby takie piekne gdyby to byla prawda ...
        • fair_rules Re: Informatyk to ma życie?. 25.06.12, 22:16
          Przyczyna jest banalna - outsourng

          U nas zarobki w okolicach 6-8 ts zł netto są uważane za dobre, nawet bardzo dobre. Ktos kto na studiach czy tuz po ma 4-5 tys na ręke - to król życia, przykład dla setek innych A tymczasem - we francji pensja minimalna to 1200 euro na ręke.

          Kod można z grubsza klepać wszędzie - wystarczy jako taka znajomość angielskiego. Ale eldorado sie kończy - informatyka jst już na większości prywatnych uczelni, za kilka lat ci którzy teraz wybierają ten kierunek będą szukać roboty i się mocno zdziwią
          • Gość: jasne Re: Informatyk to ma życie?. IP: *.unitymediagroup.de 25.06.12, 22:39
            troche przestzeliles, bo minmalna we F to 1100 EUR, ale srednia juz niewiele wiecej bo tylko 1600 netto (www.europe1.fr/France/Le-salaire-moyen-en-France-1-605-euros-958327/)

            sorry, ale wole miec 5k PLN na reke w PL niz te 6k z hakiem we Francji (koszty zycia)
            • tycho99 Re: Informatyk to ma życie?. 25.06.12, 23:02
              wreszcie ktoś to zauważył. nigdy nie rozumiałem czemu ludzie mają kompleksy porównując polską dobrą pensję ze średnią europejską czy amerykańską.
              W większości krajów człowiek przez całe życie zarabia na 2 rzeczy: dom i studia swoich dzieci.
              W Polsce dobre studia są darmowe, a ceny mieszkań kilkakrotnie tańsze, więc porównywanie bezwzględnych zarobków jest bez sensu.
              • Gość: no wlasnie Re: Informatyk to ma życie?. IP: *.unitymediagroup.de 25.06.12, 23:23
                "wreszcie ktoś to zauważył. nigdy nie rozumiałem czemu ludzie mają kompleksy porównując polską dobrą pensję ze średnią europejską czy amerykańską. "

                bo to typowo polskie marudzenie. Ja sam przed chwila info o sredniej francuskiej wygoglalem i mi sie nie chce ciagle w to uwierzyc. 1600 EUR we Francji to jest SLUMS i okazuje sie ze polowa Francuzow tak zyje - za pensje ze ktora poza wynajeciem mieszkania zostaje im w gruncie rzeczy tylko na zarcie. Ktokolwiek byl we F wie ile kosztuje kolacja na 2 w dobrej knajpie albo dobre jakosciowo jedzenie, wynajem mieszkania, podroz pociagiem (nie wspominam o Paryzu!). Jasne, ze polski biedak/bezrobotny ma sie znacznie gorzej niz francuski. Ale w przypadku sredniakow nie jest juz to tak oczywiste.
                • mrarm Re: Informatyk to ma życie?. 27.06.12, 17:14
                  Z tego co wiem, to nueruchomości w Warszawie są droższe realnie od tych w Paryżu. A jeszcze zarobki. Co porównujesz?
              • Gość: IUFGUIG Re: Informatyk to ma życie?. IP: *.citychy.pl 26.06.12, 07:31
                W polsce studia nie sa darmowe, nawet niby te darmowe we francji też są darmowe. Tylko w GB trzeba placic
                • Gość: xx Re: Informatyk to ma życie?. IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 21:27
                  Ja nie wiem jakie są Twoje doświadczenia ze studiów, ale moje są takie, że za 6 lat studiów na dwóch kierunkach MIMUW nie zapłaciłem ani grosza a za stypendium naukowe mogłem opłacić akademik i przeżyć...

                  Generalnie z moich obserwacji wynika, że każdy student na UW jest w stanie sensownie studiować dorabiając okazyjnie po zajęciach.
                  • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie?. IP: 62.233.219.* 03.07.12, 10:03
                    Nie wiem kiedy studiowałeś, ale w dzisiejszych czasach za stypendia naukowe nie da się wyżyć.
                    Ale osoby co od rodziny ani grosza nie dostają, nadal mogą studiować, bo w Wawie łatwo o dorywczą pracę, 10zł/h da się dość szybko znaleźć, jeśli się umie.
      • jake210 Re: Informatyk to ma życie 25.06.12, 22:28
        Tak, co to za życie 8-10h non stop przed komputerem, socjologiczny synonim nudziarza, a zarobki wcale nie takie super, dobry dentysta,lekarz, handlowiec zarobi 2xwięcej.
        • Gość: kjubus Re: Informatyk to ma życie IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 22:57
          widac nie wiesz, ze informatyk nie tylko siedzi przed komputerem i gapi sie w monitor. zaleznie od profesji, odchodzi od kompa aby robic inne rzeczy (planowanie, naprawy etc.) porownywanie do dentysty i lekarza nie na miejscu - ZUPELNIE inne zawody i rynki pracy (o czym najwyrazniej tez nie wiesz), a handlowiec niby ciekawszy? w czym? co takiego jest lepszego w jezdzeniu od klienta do klienta sluzbowa panda, niz obsluga firm(y) przez informatyka? szkoda mi ciebie, bo masz klapki na oczach.


          a co do zarobkow - rzadko ktory informatyk na nie narzeka, wiec to chyba o czyms swiadczy
          • rraleighh Re: Informatyk to ma życie 25.06.12, 23:16
            Wykłucanie się "kto ma wyzsza pensje" jest kompletnie pozbawione sensu. Nawiasem mowiac, nie da sie zanadto napompowac tej banki, bo to zawod inzynierski, jest w nim bardzo duzo inzynierskich szczegolow i wydaje mi sie, ze stosunkowo maly odsetek populacji ma dostatecznie silny pociag do tych kwestii.
            • franz86 Re: Informatyk to ma życie 04.07.12, 12:09
              tak a świstak siedzi i zawija to w te sreberka
            • Gość: gość Re: Informatyk to ma życie IP: *.subscribers.sferia.net 05.01.13, 21:21
              wykłócanie :)
        • etatowyszyderca Re: Informatyk to ma życie 25.06.12, 23:17
          Ktoś tutaj ma chyba kompleksy. Natura poskąpiła zdolności i zostałeś handlarzyną, spędzającym całe życie w trasie i wpychającym nędzny kit klientom za najniższą krajową + "świetne dodatki", które zwykle już świetne są tylko z nazwy? I jak tam Panda, która już pewnie jest wyeksploatowana do granic, no ale przecież masz "służbowe auto".
        • Gość: . Re: Informatyk to ma życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 23:20
          a co zazdrościsz bo pracujesz u prywaciarza po 14h na czarno za najniższą krajową ?
        • Gość: elfik Re: Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 23:29
          Dobry programista zarobi > 10k na reke (np. krakow i technologie J2EE).
          Lekarz na panstwowce to moze pomarzyc o takich zarobkach. Jesli zarabia wiecej to dlatego ze pracuje na pare etatow + duzyry. I co to za zycie ? A kto ma lzejsza prace to chyba nie musze mowic.

          Dobry programista nie dosc ze swietnie zarabia to w dodatku wykonuje swoja robote z pasja. Dla niego to 8h spedzonych nad rozwiazywaniem ciekawych problemow. Dobry programista 90% swojego czasu w pracy myśli, pozostały czas to pisanie kodu. W przypadku słabego programisty proporcje są odwrotne.
          Problem jest taki, ze dobrych informatykow jest malo, bo tu trzeba byc inteligentnym, skonczyc swietna uczelnie, myśleć analitycznie i logicznie. To na rozmowe kwalifikacyjnej od razu jest widoczne. Sam rekrutuje i widze jak to jest, przychodzi koles niby umie swietnie Jave, a jak go zapytam o praktyczne zastosowanie jakiegos wzorca projektowego np. budowniczego to gosc przestaje myslec. Klepaczy nie szukamy wiec gosc jest spalony. Lepiej zatrudnic 1 dobrego specjaliste w miejsce kilku klepaczy, mniejsze koszty, jakosc pracy zdecydowanie wyzsza.
          • Gość: adas Re: Informatyk to ma życie IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 26.06.12, 00:13
            kolega skonczyl uniwersytet nieprawdaz? poznaje na kilometr :)
            • Gość: JEE Re: Informatyk to ma życie IP: *.citychy.pl 26.06.12, 07:43
              JEE to potezna technologia na studiach tego nie ucza, trzeba sie uczyc duzo samemu a i tak przy przyroscie wiedzy jaki jest nigdy sie calosci nie opanuje, taki dentysta prawnik, lekarz ma określony zasob wiedzy i zarabia 10 tys bez żadnych problemów, od czasu do czasu wychodzą nowe farmaceutyki które są mu propnowane przez zaprzyjaźnionego farmaceuty za stosowanie których jedzie się na Ibize lub inne Rimini - oczywiscie na koszt firmy farmaceutycznej.

              tymczasem informatyk musi siedzi nad kodem po 8 h dziennie a po pracy czyta jak wykorzystac framework XYZ zeby robic formularz logowania i to wszystko za 2.5 tys netto smiech na sali to juz handlowcy maja lepiej.

              Nie warto isc na informatyke nawet prezes Oracle odadzil swego czasu absolwentom w USA studiowac informatyke jako mało oplacalną, jeżeli by wziac stosunek (korzysci)/(do poniesionych nadladow) wtedy wychodzi ze informatycy pracuja za psie pieniadze
              • Gość: 1 Re: Informatyk to ma życie IP: 192.8.46.* 26.06.12, 09:15

                > JEE to potezna technologia na studiach tego nie ucza, trzeba sie uczyc duzo sam
                > emu a i tak przy przyroscie wiedzy jaki jest nigdy sie calosci nie opanuje, tak
                > i dentysta prawnik, lekarz ma określony zasob wiedzy i zarabia 10 tys bez żadny
                > ch problemów, od czasu do czasu wychodzą nowe farmaceutyki które są mu propnowa
                > ne przez zaprzyjaźnionego farmaceuty za stosowanie których jedzie się na Ibize
                > lub inne Rimini - oczywiscie na koszt firmy farmaceutycznej.

                czy wiedze na temat lekarzy i prawnikow czerpiesz z seriali telewizyjnych?!
                obudz sie
          • Gość: abc Re: Informatyk to ma życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 08:32
            Sorry ale chyba Ci się pomylili programiści z architektami systemów. Jeśli szukasz ludzi co maja na pamięć wyklepane wzorce projektowe oraz wszystkie algorytmy to powodzenia - od tego są książki, pomoc oraz internet. Programowanie to ogromna wiedza i nikt nie będzie sobie zaprzątał uwagi rzeczami, które w książce znajdzie w 5 minut bo mu są potrzebne raz na miesiąc.
            • Gość: ftff Re: Informatyk to ma życie IP: *.man.tk-internet.pl 25.09.12, 21:20
              Gość portalu: abc napisał(a):
              > Sorry ale chyba Ci się pomylili programiści z architektami systemów. Jeśli szu
              > kasz ludzi co maja na pamięć wyklepane wzorce projektowe oraz wszystkie algoryt
              > my to powodzenia - od tego są książki, pomoc oraz internet. Programowanie to o
              > gromna wiedza i nikt nie będzie sobie zaprzątał uwagi rzeczami, które w książce
              > znajdzie w 5 minut bo mu są potrzebne raz na miesiąc.

              Algorytm czy wzorzec faktycznie znaleźć można w parę minut, razem z przykładem. Trudniej jest się dowiedzieć, kiedy danego wzorca nie stosować, albo jak dany algorytm zachowa się w konkretnym przypadku. Można łatwo odróżnić kogoś, kto się wzorców 'obkuł', od tego, kto je stosował.
      • Gość: ... Informatyk to ma życie IP: *.bielsat.com.pl 25.06.12, 23:37
        Pierdol studia ucz się programowania...
        • Gość: gość Re: Informatyk to ma życie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.12, 12:36
          a na studiach informatyki to czego ucza?
          • Gość: ftff Re: Informatyk to ma życie IP: *.man.tk-internet.pl 25.09.12, 21:17
            Gość portalu: gość napisał(a):
            > a na studiach informatyki to czego ucza?

            Tego samego, co na innych: kombinowania, jak skończyć studia jak najmniejszym nakładem pracy.

            A przy okazji tego, co się stosowało w informatyce, jak wykładowcy sami byli na studiach.
      • Gość: nowokaina Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.12, 00:03
        ciekawe, wręcz "piękne". opowieść rodem z bajki, ale...jeśli nie jesteś mieszkańcem dużej aglomeracji, to opowieści o kosmicznych zarobkach to bujda. poza tym, ilu pracowników IT ma wysokie zarobki ? ilu programistów ma wysokie zarobki ? może trochę więcej obiektywizmu i rzetelności powinniśmy wymagać od autora artykułu. mowa o zarobkach, tylko ilu z rzeszy informatyków, programistów, administratorów, analityków itd. procentowo zarabia tak dużo, no ilu ? jak spojrzeć na oferty pracy, to poza nielicznymi przypadkami, znakomita większość to syf, który nie ma nic wspólnego ze średnią, ani z jakąkolwiek przytoczoną tu kwotą - może poza Wa-wą, ale jak na to miasto, to kwoty raczej...skromne. czytam o IBM-ie ? ciekawe, mój kolega, który tam pracuje wcale nie mówi o takich kwotach, a te kwoty to dla niego...marzenie :-/

        czuję się jakby ten artykuł pisał ktoś, na zlecenie uczelni technicznych, w dobie niżu demograficznego, taka walka o "klienta", czyli o ucznia :-/ moment, w którym dojdzie w tym kraju do normalności - również w kontekście IT - zakrzyczę "huuuuuura !"
        • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:06
          Twój kolega w IBM, to oni nie zatrudniają tylko hindusów? Daruj sobie, IBM to firma śmieć jak dostawca rozwiązań informatycznych jak i pracodawca.
          Ciekawe czemu nie wymienili Samsunga, choć tam praca z tego co wiem jest nudna.

          Co do pracy poza dużymi aglomeracjami, to jeśli ktoś chce być programistą czy bardziej abstrakcyjnymi rzeczami zajmować, niech sobie daruje. Konieczna przeprowadzka, jedynie można spróbować zdalnej pracy, ale to raczej dobra znajomość języka i podłapanie zagranicznych rzeczy, w Polsce praca zdalna nie jest mile widziana.

          Co do zarobków, większość programistów się szanuje i raczej nie zarabiają groszy. 9k brutto zarabia mój kolega na umowę o pracę, bo jest dobry w tym co robi i to lubi. 4-6k to taki standard dla ludzi z paru letnim doświadczeniem.

          Co do bumu i że rynek się nasyci, czy przesyci. Musze was zasmucić, tak się nie stanie, ponieważ aby w tej branży coś reprezentować trzeba umieć myśleć, co większość osób nie potrafi, widać to chociażby czytając komentarze.
          Typowy problem w czasie rekrutacji, przychodzi 10 CV, z czego 8-9 od razu trafia do kosza, przychodzi osoba, a okazuje się że poza ładnym CV to niewiele umie (lub czasem niestety w trakcie pracy to wychodzi). Ale zdarza się że przychodzi 4 czy 5 CV i nie ma z czego wybierać, więc stanowisko wolne zostaje.
          To że dużo jest wolnych miejsc, wynika tylko z tego, że nie ma ludzi do nich pasujących. (pomijam te o śmiesznym wynagrodzeniu) A te stanowiska nie wypełni się po znajomości, bo jak ktoś coś zepsuje, to całość przestanie działać, a do tego nikt nie może sobie dopuścić.
      • Gość: spisek Informatyk to ma życie IP: *.vlan202.enoch.lubman.net.pl 26.06.12, 06:47
        "Możemy zostać drugimi Indiami"
        Ale ambitny plan. Niedługo będziemy aspirować do miana drugiego Bangladeszu albo Nigerii.
        Z dumą.
        A i tak mogą to być zbyt ambitne plany.
      • Gość: gość Re: Informatyk to ma życie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.12, 09:24
        nawiedzila go ta wiedza w nocy i jak rano sie obudzil to wiedzial o tym programie wszystko. apropo nazwisko kolegi i nazwa programu to boska tajemnica i narodowa na dodatek, bo to przeciez nie jest artykul sponsorowany i za co nam nie placa, tego nie piszemy, ale i tak kazdy sie domysla z nawiedzonych informatykow, ze chodzi o paint.exe
      • Gość: cminusminus Re: Informatyk to ma życie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.06.12, 09:28
        W moim przykładzie wygląda to tak:
        - zdarza się przynoszenie roboty do domu
        - konieczność wyjazdów (czasami wielomiesięcznych) w delegacje
        - jakaś kombinowana umowa o pracę
        Super życie, nie ma co. I to wszystko za 5000 brutto.
        • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:10
          To przenieść się do Wawy, Wrocław jest słabym rynkiem.
          (Choć dostawałem oferty pracy i firma miała mi pomóc w przeprowadzce.)
          Nie wiem w jakiej technologi dokładnie pracujesz, ale nie powinno być problemu z takim zarobkami, do tego bez pracy w domu i bez wyjazdów. Co do umów, no cóż, samozatrudnienie staje się coraz popularniejsze w tej branży.
      • Gość: gość Re: Informatyk to ma życie IP: *.cloudlix.com 26.06.12, 09:42
        wie, jak sie zaprezentowac nie majac kompletnie pojecia o tym, co mowi, do polityki z nim, tam w okresie probnym 4 letnim juz mu wyborcy zafunduja 15 baniek na miesiac z usmiechem na twarzy... a co, dziecku plasteliny nie kupie ale moj burmistrz musi zyc w standardach europejskich
      • Gość: aabb Re: Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 10:07
        Kolejny mądry. Jak jesteś taki wspaniały to zrób te kilka kresek w AutoCadzie. Proszę bardzo nie ma ograniczeń.
      • Gość: gość Informatyk to ma życie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.12, 12:34
        Szukam inzyniera informatyka z bardzo dobra znajomoscia MFC do programowania GUI, graficzna wizualizacja danych (logowanie)
      • Gość: Tadek Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 18:43
        A ile kobiet kończy studia informatyczne na dobrej uczelni z conajmniej dobrymi ocenami - pojedyńcze panie. A ile później po tych studiach ma przygotowanie menedżerskie (MBA dla IT) Panie są agresywne i idą po trupach bez skrupułów. Nic dziwnego, że 1 na 3 staje się menedżerem a u panów mniej niż 1 na 10. I jeszcze kobiety narzekają - po prostu nie umieją liczyć - są ograniczone do ledwie fragmentu humanizmu - dziennikarstwo.
      • Gość: FioleK Re: Informatyk to ma życie IP: *.home.aster.pl 26.06.12, 22:58
        Informatyk? Kto to jest informatyk? Człowiek w małej firmie od wszystkiego? Artykuł totalnie do bani, zupełnie o niczym. Uściślimy... programista (jaki język), architekt, administrator, administrator bezpieczeństwa, elektronik, programista niskiego poziomu, programista języków opisu sprzętu... etc... Dla mnie informatyk to jest Pan co dba, aby komputery i sieć działała w firmie oraz wymienia tonery i wkręca papier w drukarki... taka praca jest mało płatna... Profesjonalne wsparcie użyszkodników to helpdesk!! Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że pracy dla elektronika konstruktora jest bardzo mało w Polsce.. i płaca w porywach osiąga 5000zł na rękę... Bardzo dobry programista (taki co pisze własnego Quake'a w LO) to potrafi zarobić między 6000zł a 14000zł na rękę, ale często jest zmuszany do pracy po 12h... Znam kilka takich osób (3 już wyjechały do Szwajcarii i póki co nie zamierzają stamtąd wracać - tak, tam mają politykę prorodzinną)
        • Gość: corett Re: Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 19:46
          Gość portalu: FioleK napisał(a):

          > Informatyk? Kto to jest informatyk? Człowiek w małej firmie od wszystkiego? Art
          > ykuł totalnie do bani, zupełnie o niczym. Uściślimy... programista (jaki język)
          > , architekt, administrator, administrator bezpieczeństwa, elektronik, programis
          > ta niskiego poziomu, programista języków opisu sprzętu... etc... Dla mnie info
          > rmatyk to jest Pan co dba, aby komputery i sieć działała w firmie oraz wymienia
          > tonery i wkręca papier w drukarki...

          Ale o co ty się właściwie czepiasz? Każdy programista czy administrator jest informatykiem, tak samo jak każdy chirurg czy pediatra jest lekarzem.
          • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:15
            Tylko że w naszym społeczeństwie informatyk nie ma podobnej wartości co lekarz, tylko raczej znachor.
            Więc dużo osób co są programistami itp. oburza się na to. Z jednej strony bez powodu, bo tak wygląda struktura zawodowa, z drugiej wiedzą, że większość osób wyobraża sobie właśnie takiego pana co papier do drukarki przyniesie, czy toner wymieni, więc nie dziwię się.
      • professional_scoffer Tworzenie mitu 27.06.12, 14:37
        Artykuł bardzo powierzchowny i widać, że pisany przez osobę, które nie ma pojęcia o branży. Świadczy o tym chociażby używanie słowa 'informatyk', które w branży nie oznacza nic konkretnego.

        Wysokie zarobki oraz perspektywy dotyczą i będą dotyczyć coraz bardziej wyłącznie ekspertów/specjalistów w swojej dziedzinie, a żeby zostać ekspertem nie wystarczy ukończyć tylko studia informatyczne. W UK absolwenci właśnie computer science mają bardzo duży problem ze znalezieniem pracy po studiach właśnie dlatego, ze brakuje już miejsc entry-level. Jeszcze kilka lat i w naszym kraju będziemy mieć podobną sytuację.
        • Gość: Gość Re: Tworzenie mitu IP: *.play-internet.pl 28.06.12, 10:46
          Polecam: www.halfsigma.com/2007/03/why_a_career_in.html
      • Gość: ziutek Kto ma ten ma IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.12, 21:06
        branżę trochę znam i rzeczywiście da się tam zarobić - ale - to tak jakby powiedzieć że dziennikarstwo to fantastyczny zawód bo Hanna Lis ma gigantyczny kontrakt i dlatego trzeba studiować dziennikarstwo bo potem będzie można już tylko spać na pieniądzach.
        Są ludzie którzy zarabiają jak na warunki polskie znakomicie, ale na każdego takiego jednego przypada kilkunastu albo i kilkudziesięciu którzy zarabiają co najwyżej średnią krajową.

        Dlatego też nie ma co się napalać, że w tej branży ludzie nie mają co z pieniędzmi robić.

        No i ze swojej strony - szczerze nie lubię tego typu artykułów, gdzie przez jednego pokazuje się całość - ja mogę powiedzieć tyle, że w firmie w której pracowałem było dwóch kolegów -programistów - którzy wymyślili sobie że będą zarabiać więcej, złożyli wypowiedzenie i zderzyli się z prawdziwym życiem - jeden skończył na poczcie drugi w sklepie meblowym - więc nie jest wcale tak różowo
        • Gość: kazek Re: Kto ma ten ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 21:57
          moim zdaniem szkoda oczu, na ciągłe ślęczenie przed kompem
          i życia
        • Gość: Sędziwój Re: Kto ma ten ma IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:19
          To widocznie tacy byli z nich programiści, znaleźli to do czego pasowali.
          Ostatnio, łącznie ze mną, 5 znajomych szukało nowej pracy, w 2tygodnie mieliśmy nową.
          (dlatego nie dziwcie się moim wypowiedzią, może moi znajomi są jacyś wyjątkowi, ale sądzę że są raczej na przecietnej)
        • agapil86 Re: Kto ma ten ma 02.07.12, 21:56
          panowie specjaliści, od czego zaczynaliście swoje kariery? pytam w sprawie męża, który jest dopiero na początku drogi. skończył nieszczęsną informatykę z tyt. mgr i specjalnością oprogramowanie komputerów, ale już dobre 2 lata przegląda ogłoszenia. jak narazie problem tkwi w dodatkowych umiejętnościach poza programowaniem w Linuxie. na studiach nie mieli słowa o Javie, a w ogłoszenia jej pełno. podobnie z mySQL, php itp. dochodzę do wniosku, że po samych studiach trzeba by się zapisać na jakieś dodatkowe kursy właśnie uwzględniające brakującą Javę, mySQL, php i inne. ale takie kursy są cholernie drogie i nawet nie wiadomo czy warto w to inwestować skoro nie masz gwarancji pracy ... co robić, pytam? jak żyć? :)
          • Gość: Sędziwój Re: Kto ma ten ma IP: 62.233.219.* 03.07.12, 09:55
            Był już podany ciekawy link w komentarzach, pozwolę sobie go zacytować:
            www.halfsigma.com/2007/03/why_a_career_in.html
            Ogólnie sprawa wygląda tak, że informatyka ciągle idzie na przód, więc aby znaleźć pracę, trzeba iść za nią.

            Co do tej konkretnego przypadku, to niech ruszy dupę, nauczyć się php, mysql czy java można ze stron internetowych, trochę chęci i dużo czasu. Coś jest w ogłoszeniu, a nie umie, to niech się sam douczy.
            Gdyby programiści wszystkiego co się uczą, mieli z kursów to pewnie budżet kraju by nie wystarczył aby im to umożliwić. Trzeba się samemu douczać, jest internet i dużo darmowych kursów, nie zawsze co prawda dobrych, ale od czegoś trzeba zacząć, jest sporo książek, ale to kosztuje i lepiej już cokolwiek wiedzieć na ten temat, aby nie kupić czegoś bezwartościowego.
            PHP: www.w3schools.com/php/php_intro.asp
            Java: docs.oracle.com/javase/tutorial/getStarted/index.html
            przed MySQL, trzeba opanować SQL:
            www.w3schools.com/sql/sql_intro.asp
            bo inaczej to nie ma sensu. (linki znalezione na szybko, ale powinny być dobre, oczywiście znajomość angielskiego konieczna, po polsku też są kursy, ale najczęściej gorsze, ale zawsze lepsze niż nic)
            • agapil86 dziekuje 03.07.12, 13:20
              bardzo dziękuję Sędziwójowi za przydatne linki :) chyba trzeba bedzie nad tym (i nad mężem) przysiaść. niestety nasuwa sie jeden wniosek: jakby chcial to by znalazl, a ja widze, ze chyba bardziej chce od niego, choc o informatyce nie mam bladego pojecia :( dzieki :)
      • Gość: mgr_inż_it B-Z-D-U-R-A!!! IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 12:10
        Skoro tak jest, to mam osobistą prośbę do autora artykułu: jeżeli uważa, że jest tak świetnie, to proszę o podesłanie chociażby linków do normalnych ofert pracy w Krakowie, w zawodzie administratora systemów Linux lub Windows.

        Niestety, od pół roku jestem na bezrobociu, ukończyłem polibudę z wyróżnieniem, mam kilkuletnie doświadczenie pozbierane na zleceniach (freelancer) i dwóch króciutkich etatach, z których jeden kierownik doprowadził do rozpadu działu IT (ja byłem tam szóstym adminem w ciągu 4 miesięcy - taka była rotacja!), a drugi po uświadomieniu mu, jak dużo pracy potrzeba jego infrastrukturze, by była zgodna z jakimikolwiek dobrymi praktykami (uwierzcie mi - groch z kapustą, produkcja z deweloperką, a virtualki bootowały się po 10 minut, bo tak była przeciążona infra), to ten wręczył mi wypowiedzenie.
        Na wszelkich portalach przerobiłem już 80% ogłoszeń - te, co pojawiają się ciągle to albo lewe rekrutacje (nie szukają nikogo, ale ogłoszenie musi być), proponują niezgodne z prawem praktyki (łączenie zleceń z etatem, czego wyraźnie zabrania Kodeks Pracy), proponują ofertę, a nie wywiązują się z nich (pozdrawiam pana Tomasza O. z pewnej firmy przy ul. Lea - pana praktyki już są znane w branży) lub ogłoszenia, na które nikt się nie odzywa, za to potem przychodzi spam na e-mail...
        • Gość: Sędziwój Re: B-Z-D-U-R-A!!! IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:23
          Masz problem, bo piszą w tym artykule o programistach, nie administratorach. Myląc pojęcia konkretnych stanowisk, bo dla nich to jeden pies.
          Niestety w tej dziedzinie nie mogę nic powiedzieć, bo nie znam osób co się tym zajmują (no parę w nowej firmie, ale jeszcze nie mamy lepszych kontaktów).

          PS czasem przeprowadzka jest konieczna, szczególnie w Twoim zawodzie.
      • Gość: itman Informatyk to ma życie IP: 95.108.115.* 02.07.12, 12:25
        Wszystko zależy od branży, działu, firmy i oczywiście umiejętności. W żadnym zawodzie nie ma kokosów przy pracy 8h i do domu. Jak ktoś chce zarabiać te 8-12tyś. to musi się liczyć z tym, że pracuje w siedzibie po 12h plus w domu plus masa wyjazdów do klientów. Rodzina ma wtedy pieniądze, ale taty/męża nie uświadczy.
        • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie IP: 62.233.219.* 02.07.12, 13:26
          Coś marne masz pojęcie o tym.
          Już pomijając wszystko, ale z "wyjazdy do klientów" to można się jedynie pośmiać.
          Chyba firma musiała być durna, aby wysłać programistę, a nie handlowca czy pm do klienta.
      • Gość: Kermit Informatyk to ma życie IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 14:56
        Nie wiem skąd autor ma takie dane. To jest raczej koncert życzeń, a nie rzeczywistość. W każdym bądź razie na lubelszczyźnie. Średnia płaca to ok. 1600-2000 zł. nie mowiąc o dyspozycyjności, odpowiedzialności, stresie związanym z pracą z ludźmi, którzy oględnie mówiąc uważają , że komputer zrobi wszystko a w szczególności wyprostuje durnoty wklepywane bez pojęcia. Nie ma co porównywać tej pracy do pracy urzędnika, który o przysłowiowej 15 wychodzi i ma wszystko w .... poważaniu. Wolałbym być urzędnikiem, ale na to trzeba miec plecy.l
        • Gość: Sędziwój Re: Informatyk to ma życie IP: 62.233.219.* 03.07.12, 10:00
          Taka mała historyjka:
          Pytam się mojej byłej PM, która zmieniła pracę, jak tam w nowej współpraca z programistami, ona mówi że bardzo dobrze, bo są daleko w Lublinie. Pytam a czemu akurat tam. Odpowiedź:
          - bo płacimy im połowę tego co Tobie, a są wniebowzięci.

          Podsumowując, pewne części polski np Lublin, jest traktowana przez Warszawę, tak jak Indie przez USA ;] Jedyna opcja to przeprowadzić się.
      • agapil86 gdzie szukać pracy? 02.07.12, 17:56
        panowie specjaliści, od czego zaczynaliście swoje kariery? pytam w sprawie męża, który jest dopiero na początku drogi. skończył nieszczęsną informatykę z tyt. mgr i specjalnością oprogramowanie komputerów, ale już dobre 2 lata przegląda ogłoszenia. jak narazie problem tkwi w dodatkowych umiejętnościach poza programowaniem w Linuxie. na studiach nie mieli słowa o Javie, a w ogłoszenia jej pełno. podobnie z mySQL, php itp. dochodzę do wniosku, że po samych studiach trzeba by się zapisać na jakieś dodatkowe kursy właśnie uwzględniające brakującą Javę, mySQL, php i inne. ale takie kursy są cholernie drogie i nawet nie wiadomo czy warto w to inwestować skoro nie masz gwarancji pracy ... co robić, pytam? jak żyć? :)
        • Gość: comaretti Re: gdzie szukać pracy? IP: *.nowydwormazowiecki.vectranet.pl 02.07.12, 21:55
          same studia, jak pewnie zauważyłaś w naszym kraju niewiele dają, a w tej branży to już szczególnie. Czasami nawet działa to w drugą stronę, i nie przesadzam teraz. Najlepsi fachowcy jakich miałem okazję poznać najczęściej byli po ogólniaku albo samochodówce. Żeby być dobrym specjalistą trzeba się swoją działką w pewien sposób pasjonować, a do tego nie trzeba mieć papieru ani chodzić na studia gdzie będą Cię uczyć ile to urwiemy kb z konwersji bmp na jpg.
          • agapil86 Re: gdzie szukać pracy? 02.07.12, 22:03
            no właśnie to na dłuższą metę nie ma sensu, a czy w takim razie warto byłoby się porwać na przeprowadzkę w akcie desperacji niż inwestować w śmieszne kursy? poza przeprowadzką nie wymyśliłam narazie nic sensowniejszego niestety :(
            • Gość: Gość Re: gdzie szukać pracy? IP: *.xdsl.centertel.pl 02.07.12, 23:11
              Moim zdaniem najlepiej samemu sie zabrać, np. za jave.. i przede wszystkim pisać, pisać i pisać. Żaden kurs, albo przeprowadzka nie pomoże, jeśli samemu sie nie będzie chcieć. A żeby zacząć wystarczy książka, troche chęci i jakąś prace zawsze można później znaleźć ;) bo tutaj przede wszystkim liczy się myślenie, umięjętności troszke mniej. Bo w końcu jak ktoś odpowiednio myśli to i umiejętności w końcu się znajdą :)
            • Gość: Sędziwój Re: gdzie szukać pracy? IP: 62.233.219.* 03.07.12, 10:07
              Skomentowałem to pod innym Twoim komentarzem (o tej samej treści...)
              • Gość: Javoviec Re: gdzie szukać pracy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.13, 19:50
                Skoro Twój mąż skończył studia to powinien też posiąść umiejętność samodzielnej nauki. Powinien z niej skorzystać. Zamiast kończyć wątpliwej jakości studia podyplomowe lub kursy lepiej nauczyć się samemu i potwierdzić znajomość wybranej technologii certyfikatami.
          • Gość: Sędziwój Re: gdzie szukać pracy? IP: 62.233.219.* 03.07.12, 10:05
            Ale to jak taka kompresja jest robiona mogło by się przydać.
            Tylko że w tym zawodzie jest tak, że więcej można się nauczyć czytając artykuły w internecie, niż na studiach. To zbyt płynny rynek wiedzy, aby studia mogły nadążyć.
      • Gość: ja IT Informatyk to ma życie IP: *.timplus.net 02.07.12, 19:27
        teraz to boli rwę , co za brednie, informatyk może i nie ma najgorzej ale nie jest to żadna rewelacja. przeliczając czas poświęcony w pracy i w domu na pracę bo informatyk to może zdalnie :) to można si porównać do kogoś kto na taśmie pracuje.
        Pani Wioletta Wieszczycka z Damco Poland we Mszczonowie to to może i jest managerem działu IT ale wiedza ze studium informatycznego. :) :) :)
        • Gość: michał w Re: Informatyk to ma życie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 23:30
          w gdyni programista 1600 zeta w ASP.NET
          • Gość: Michał Re: Informatyk to ma życie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.13, 19:53
            No to gratuluje.. proponuje jeszcze nosić pejcz i się umartwiać.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka