Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował?

    IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.12, 09:30
    Witam,

    Szukam opinii osób, które trafiły na ogłoszenia rekrutacyjne portalu yapoga.com - stanowisko koordynator/menager projektu. Czy ktoś wystartował w rekrutacji, dostał materiały szkoleniowe?
    A może ktoś słyszał, że to raczej gra niewarta świeczki?
    Ich ogłoszenia są wszędzie, zastanawiam sie nad udziałem, będę wdzięczna za informację.
    Dziękuję!
    Mimbla
    Obserwuj wątek
      • Gość: BigJoseph Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.10.12, 11:59
        Witam,

        Również wysłałem aplikacje na ofertę pracy z yapoga.com i dostałem maila zwrotnego od niejakiego Pana Andrzeja Świętochowskiego, zachęcającego do wzięcia udziału w szkoleniu on-line. Czy ktoś już próbował, ma jakieś doświadczenie w tym przedsięwzięciu?
        • Gość: Zuzza Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.12, 12:07
          przypuszczam,że za to "szkolenie" ew. "materiały szoleniowe -instrukcje" płaci się.Ileż to już było takich "ofert." Jedyne 20 zł,właściwie to Cię to nic nie kosztuje, liczy sie chęć do pracy,determinacja(oj mamy,mamy) a praca łatwa lekka i przyjemna przed komputerem, w godzinach jakie sam sobie wyznaczasz. 20 zł niedużo-mozna wywalić, trudno,najwyżej.
          Niech na to się skusi tylko kilka tysięcy osób i mozna żyć z procentów. Chyba sama cos takiego niedlugo założe-wystraczy skrytka, wykrycie naciągactwa minimalne kaska sama wpływa na konto-byłeś naiwny-Twoja sprawa.pa.
          • Gość: szczezuja Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.12, 09:26
            to jest jakaś ściema moim zdaniem, przszłam "rekrutację" wysyłając tylko dopowiedź na ogłoszenie. Kolejne meile były długie, zapchane zbędnymi info, spodobało mi się zwłaszcza to, że "podpisujemy umowę - zlecenie, którą następnie oczywiście przekazujemy do ZUS-u..." po co? to info to był błąd, bo chyba chcieli się uwiarygodnić, ale im nie wyszło, w chyba 4 meilu dostałam w załączniku klauzulę poufności do wypełnienia i odesłania pocztą polską wraz z, UWAGA, KOPIĄ DOWODU OSOBISTEGO... bez komentarza. uważajcie
            • Gość: milka Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.ip.jarsat.pl 09.10.12, 11:28
              jestem na etapie 3 mejla, czekam teraz pewnie na mejla z prośbą o kopię dowodu osobistego, od początku czułam, ze to ściema ale chcę z ciekawości zobaczyć jak to się dalej potoczy, nic im wysyłać na pewno nie będę
              • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:14
                Cześć

                Podjąłem zajęcie dla tej firmy
                Co znaczy że jesteś na etapie 3-ciego maila
                Poproszono mnie o CV - wysłałem
                Jestem rodzajem eksperta (tak to określają)
                i posługując się swoją fachową wiedzą
                opracowuję tematy na stronę
                Jeśli twoje zajęcie miało by na czym innym polegać
                to nie mogę ci w niczym pomóc
                Jeśli jednak i ty miałabyś zdalnie takie zadania
                wykonywać - to na chwilę obecną
                mogę polecać tą firmę
                Weryfikacja jest właściwie - merytorycznej
                strony i twojej fachowej wiedzy w określonym
                temacie

                Jeśli twoje zajęcie w tej firmie miało by polegać na tym samym
                to mogę ci polecić tą firmę


                Możesz powołać się na mnie :

                Tomasz Modrzejewski

                a ja, więc myślę i Ty, możesz
                kontaktować się bezpośrednio
                z
                Ewa Lachowicz
                ewa.lachowicz@yapoga.info

                Tyle ode mnie
            • Gość: Tanguerra Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.play-internet.pl 11.10.12, 23:33
              Błędem jest brak zrozumienia zasad umowy zlecenie. Polecam ten link, wiele wyjaśnia ksiegowosc.infor.pl/raport-dnia/134004,Umowa-zlecenie---kiedy-tylko-podatek--a-kiedy-skladki-ZUS.html

              Co do informacji, założyciel projektu stara się najpierw zbudować silny zespół, który może sobie ufać więc bardziej się skupia na wartościach, wizji i misji niż na produkcie. Także się zastanawiałam o co chodzi z tym kserem przedniej strony dowodu osobistego, lecz zdalnie w jaki inny sposób można sprawdzić, że ktoś podał swoje dane a nie wymyślone?

              Ja to traktuję tak jak ciekawostkę. Poświęcam 1 godzinę dziennie i obserwuję, co będzie dalej. Każdego dnia można zrezygnować. Nie rozumiem tylko po co od razu oczerniać czyjś pomysł tylko dlatego, że jest niestandardowy.
              • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 13.10.12, 20:15
                Gość portalu: Tanguerra napisał(a):

                > Także się zastanawiałam o co chodzi z tym kserem przedniej str
                > ony dowodu osobistego, lecz zdalnie w jaki inny sposób można sprawdzić, że ktoś
                > podał swoje dane a nie wymyślone?

                A xero dowodu co ci daje? Nic.

                S.
                • Gość: 123 Za to mają dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 08:30
                  Za to mają dzięki temu Twoje dane i wzór podpisu, więc możliwości maja wiele...
                  • torn4 Re: Za to mają dane 08.03.13, 11:31
                    Sorry ale wysyłając swoje CV tradycyjnie, czy mailem
                    pozostawiasz właściwie wszystkie dane
                    o sobie.
                    Jest ścisła zasada i prawo - a także obowiązek przestrzegania
                    przepisów o ochronie danych osobowych
                    I tak w Polsce jest tragicznie pod tym względem
                    Ja sam u siebie mam dane kilkuset klientów i muszę
                    je maksymalnie zabezpieczać
                    Generalnie w sieci za łatwo jest wchodzić w takie bazy
                    Wysyłając dane elektronicznie - ładujemy je na wieczność
                    do N E T-u , jak śmieci do kosmosu

                    Tomasz
                • kirlan Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 14.01.13, 10:00
                  Tyle że ktoś ma dostęp do ksero i do dowodu jakiegoś - nie koniecznie własnego
                  uważajcie kserując dowód dla urzędu - ile kopii poszło, co gorsza ksero-cyfrówki pamiętają stronę więc ... można sobie walnąć następną kopię nawet jak oryginał już oddany ofierze
                  - tyle to daje
                  a yapoga i tak ma coraz więcej twarzy i wzorów podpisów
                  • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:40
                    Wydaje mi się
                    że tu są dwie strony
                    Ty - musisz udostępnić swój cyfrowy podpis
                    i dopiero ktoś może go użyć
                    Nie ma firmy która nie odpowiada za bazę danych i klientów
                    i pracowników

                    Tomasz
              • Gość: 123 W zakładce Informacja podają: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 08:34
                W zakładce Informacja podają:

                Polityka prywatności
                1. Nie zbieramy danych osobowych.
                2. Podane dane mogą być fikcyjne. Nie weryfikujemy tych danych.
                3. Zebrane dane wykorzystujemy do realizacji celów Yapoga.com
                • snajper55 Re: W zakładce Informacja podają: 06.01.13, 02:05
                  Gość portalu: 123 napisał(a):

                  > W zakładce Informacja podają:
                  >
                  > Polityka prywatności
                  > 1. Nie zbieramy danych osobowych.
                  > 2. Podane dane mogą być fikcyjne. Nie weryfikujemy tych danych.
                  > 3. Zebrane dane wykorzystujemy do realizacji celów Yapoga.com

                  Hi, hi, hi.

                  Punkt 1 - nie zbieramy danych
                  Punkt 2 - zebrane dane jakoś sobie wykorzystamy
                  Punkt 3 - dane mogą być fikcyjne
                  Punkt 4 - należy przysłać ksero dowodu osobistego

                  Tylko dla idiotów. :D

                  S.
              • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:22
                Witam

                Sam pomysł jest świetny
                a temat i strona ma duży potencjał rozwoju
                Ci ludzie dopiero budują stronę
                Jestem tam i wykorzystuję swoją wiedzę
                z domu i to mi odpowiada
                Dla siebie równocześnie odświeżam swoją
                wiedzę fachową - wykorzystując ją w stałym swoim zajęciu

                W tej chwili - podoba mi się to zajęcie

                Nie wiem czy mogę - ale możesz się
                powołać na mnie
                Tomasz Modrzejewski
            • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:05
              Wyraje mi się że trudno tu mówić o weryfikacji
              Może mówimy o różnych funkcjach
              Generalnie to dyspozycja własnej wiedzy
              - tak to ujmę
              Owszem - ja sam opracowując dla nich
              kilka tematów muszę posługiwać się
              własną wiedzą
              Na chwilę obecną - pracuję z domu
              na własnym komputerze
              i traktuję to zajęcie jako dodatkowe

              Wiem że mają dysponować innymi stanowiskami
              ale mnie odpowiada praca zdalna



              To myślę najlepszy okres by do nich dołączyć.
              Przeszedłem pozytywnie weryfikację i idę dalej.
              Potrzebują ekspertów - ja mogę ich polecić
              Moje materiały niedługo ukażą się na stronie.

              Możesz powołać się na mnie :

              mgr farm. Tomasz Modrzejewski

              a ja, więc myślę i Ty, możesz
              kontaktować się bezpośrednio
              z
              Ewa Lachowicz
              ewa.lachowicz@yapoga.info

              Tyle ode mnie
          • Gość: Tanguerra Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.play-internet.pl 11.10.12, 23:09
            Przyznam, że niedawno się zaangażowałam z ciekawości w ten projekt i pierwsze słyszę o tym, że za coś trzeba płacić. Jedyne co się angażuje to minimum czasu i wyobraźnię. Nikt mnie też do niczego nie zmuszał. Jedyna zasada to poufność danych a jak sądzę nie jest to ponadprzeciętne wymaganie. Większość firm tego oczekuje.
            • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:35
              Witam ,

              Nie mam im absolutnie nic do zarzucenia
              Jako farmaceuta pracujący dla firmy farmaceutycznej czy
              innej branży o profilu - wszystko jedno jakim
              zawsze jestem odpowiedzialny za pewien rodzaj
              zachowania poufności - to normalne
          • Gość: Justyna Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.231.9.107.koba.pl 11.10.12, 23:15
            Proponuję Pani Zuzo, najpierw coś sprawdzić, zanim wniesie się zamęt. Pracuję w Yapoga od 20 sierpnia. Wówczas zaczęłam szkolenie, które jest za darmo, na maila i może być odczytane o każdej porze dnia. Szkolenie za darmo, można oczekiwać czegoś więcej? Potem są zadania do wykonania, ale to chyba nic dziwnego. Nie płaci się komuś, komu się nie chce robić. Każdy człowiek jest doceniony przez właściciela i zespół. Żeby zarobić należy coś zrobić. Ktoś się obawia przesłać kopię dowodu. Kto bardziej ryzykuje, ten przerażony takim faktem, że musi pokazać zdjęcie, czy właściciel z zespołem, którego praca może pójść na marne przez kogoś mniej uczciwego? Ja spróbowałam i nie żałuję. Każde zadanie pomaga się sprawdzić i uwierzyć, że się da. Po kolei, czasem wolniej, czasem szybciej, ale się da. Przeszłam pierwsze zadanie, teraz mam do wykonania drugie, może trudniejsze może łatwiejsze, ale ciekawe. Proponuję tym co nie wiedzą - przekonajcie się sami (mentalność Polaków to wszystko skrytykować, a zwłaszcza to, o czym nie mają pojęcia). Jeśli jednak nie chcecie się dowiadywać prawdy i co więcej szerzyć jej, to doceńcie wysiłki innych, że ktoś nie poddaje się szarudze dnia i potrafi zrobić to, co daje mu satysfakcję z pracy (bez względu na to, o jakiej satysfakcji mówię).
            • kirlan Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 14.01.13, 10:07
              ile godzin tak wykonujesz zadania ile zł za to otrzymałaś? też tajemnica i jakież to KONKRETNIE zadania
          • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 10:57
            Nic nie wiem o materiałach szkoleniowych
            Ja pracując dla nich muszę korzystać ze swojej
            "wyuczonej" wiedzy
            Witam,
            Nie wiem czy wystarczy ci moja odpowiedź ale napiszę to co wiem i Yapoga.com

            Jestem farmaceutą i od pewnego czasu współpracuję z tą firmą
            Nie wiem jakie stanowiska są u nich do objęcia, ale wiem że firma
            dopiero startuje i będą do objęcia konkretne stanowiska.
            Pracuję w zaciszu domu ze swego komputera i to mi odpowiada
            Jestem rodzajem eksperta farmaceutycznego a zajęcie dla nich
            traktuję jak pewien rodzaj odświeżenia wiedzy farmaceutycznej
            Słowem i tak mi się to przyda. Po próbnym okresie, gdzie
            w zakresie swojej branży opracowujesz kilka tematów
            podpisują z tobą umowę. No i jesteś w domu i pracujesz
            w domu. Wejdź na ich stronę - ciekawie będzie
            jak strona na 100 % ruszy
            To myślę najlepszy okres by do nich dołączyć.
            Przeszedłem pozytywnie weryfikację i idę dalej.
            Potrzebują ekspertów - ja mogę ich polecić
            Moje materiały niedługo ukażą się na stronie.

            Możesz powołać się na mnie :

            mgr farm. Tomasz Modrzejewski

            a ja, więc myślę i Ty, możesz
            kontaktować się bezpośrednio
            z
            Ewa Lachowicz
            ewa.lachowicz@yapoga.info

            Tyle ode mnie
            • Gość: gość Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.toya.net.pl 04.04.13, 12:20
              Chciałbym zatrudnić się w tej firmie. Jakie są tam zarobki, bo czytałem opinie, że nie płacą. Czy to prawda?
              • Gość: Gość Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 04.04.13, 12:37
                Nie płacą to fakt. Ci pierwsi już dawno temu poodchodzili, między innymi ja, bo ileż można za darmo pracować, a obiecane premie zostaną Ci zabrane. Gdy poruszono na forum dyskusje na temat płacy, to forum zostało zablokowane. Pan A... szkoda słów!!!
      • Gość: Andrzej Świętoch. Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.10.12, 23:49
        Akurat natknąłem się na ten wątek w wyszukiwarce.

        Jestem ciekawy dlaczego tak bombardujecie nasze Yapoga.com zupełnie bez argumentów.
        Przecież to bzdury jeśli ktoś pisze, że my możemy pobierać po 20 zł lub cokolwiek.

        Dziwicie się, że kopia z pierwszą stroną dowodu osobistego? - a na jakiej podstawie można zweryfikować podpis danej osoby na oświadczeniu?
        Każdy broni swojego dobra, chociażby swojego podpisu - a dlaczego my mamy udostępniać nasze dane każdemu, kto napisze, że jest Jan Kowalski - bo może nim nie jest.

        Jest wolność. Można korzystać lub nie.
        Jeśli ktokolwiek ma jakiekolwiek zastrzeżenia - niech zgłosi na policję czy do prokuratury.

        Jaki zarzut jeśli ludzie chcą się jednoczyć i wspólnie coś wypracować?
        Można podejść lub odejść, ale lepiej nie wypowiadać się jak się nie przejdzie całego procesu rekrutacji.

        Ogłoszenia dodają Wasi koledzy i koleżanki, którzy wzajemnie sobie zaufali, a nie tylko mojej firmie.
        Dobrze, że jest dostrzegane, że tych ogłoszeń jest tak dużo i chyba na każdej uczelni w Polsce - to pokazuje, że dobrze dobieramy ludzi.

        Wiecie jak powstało Yapoga.com?
        Od tego trzeba zacząć - i pewnie nikt nie chciałby tego przeżyć; a potem zapytać dlaczego ci ludzie, którzy nie tak dawno weszli do zespołu są tak zmotywowani, że są w całej Polsce, i pokażcie innych w Polsce, którzy są tak skuteczni.

        Chylę czoła przed wszystkimi, którzy piszą na nasz temat, ale dobrze by było,
        aby niektórzy najpierw przyszli, popracowali, byli trochę z zespołem - i potem wypowiadali się,
        bo to ogrom ludzkiego trudu układany w dużą budowlę.
        Może jeszcze pewne rzeczy są robione niezdarnie, mało poradnie, ale doskonalimy, poprawiamy na miarę naszych sił i możliwości.
        Otwarci jesteśmy na krytyki, ale od razu nie mordujcie idei, której nawet nie znacie.
        Nie musimy jej podzielać, ale też bez powodu nie mordujmy, bo nie wszyscy są źli i nie wszyscy chcą oszukiwać czy mają złe intencje.

        Serdecznie pozdrawiam Wszystkich!

        Andrzej Świętochowski
        właściciel Yapoga.com


        • Gość: smak Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 20:56
          W takim razie może się wypowiem, bo pracowałem w tej firmie. 3 miesiące poświęcania min. 1 h dziennie, realizowanie wyznaczonych zadań, po to, aby otrzymać maila o zakończeniu współpracy. Zamiar był inny. No cóż..."jest wolność".
          Panie Andrzeju, życzę powodzenia w dalszym, równie intensywnym rozwoju firmy. Jestem pełen podziwu Pana umiejętności zrzeszania tak wielu naiwnych ludzi.
          • Gość: Andrzej Ś. Nie mógł Pan pracować 3 miesiące, gdyż IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.10.12, 22:51
            Nie mógł Pan pracować 3 miesiące, gdyż pierwsza grupa rozpoczęła szkolenie 20 sierpnia 2012 r. a od ok. 1 września 2012 r. rozpoczęło się zadanie 1 pozwalające sprawdzić Pana przedsiębiorczość, do którego Pan przystąpił - jeśli rzeczywiście Pan u nas był.
            Dziś zaś mamy 11.10.2012 r., a zadanie 1 było na 1 miesiąc, i potem decyzja o wyborze osób, z którymi podpiszę umowę - i taka decyzja zapadła.

            Ponadto, nie mógł też Pan pracować, gdyż nie ma jeszcze pracy, a jest czas rekrutacji, do której Pan przystąpił - o czym był Pan cały czas informowany i mógł Pan odejść w każdym czasie.
            Miał Pan aż miesiąc na zaprezentowanie swoich umiejętności, a jeśli nie zostały one ukazane nam - muszę podejmować decyzję na podstawie tego, co Pan mi przedstawił.
            Każda decyzja obarczona jest jakąś słabością człowieka, także moją, gdyż nie wiemy wszystkiego.

            W zadaniu 1 nie mierzymy czasu, ale skuteczność działania - przygotowujemy ludzi do pracy zdalnej. Było tylko jedno zadanie.

            Jeśli rzeczywiście Pan był u nas na szkoleniu - wie Pan kto rozwija projekt Yapoga.com - to są Pana koledzy i koleżanki, którzy razem z Panem przyszli.
            To oni narzucili wysokie tempo rozwoju i wypracowali wyniki, które były nieraz kilkaset razy wyższe od niektórych osób ze szkolenia. Podkreślę - nie jeden raz, nie dziesięć, ale kilkaset razy.

            Kilka osób, których nie przyjęliśmy do dalszego etapu napisały do mnie, że pomimo to w tym czasie wiele nauczyły się - mam nadzieję, że też Pan coś korzystnego wyniósł dla siebie.

            Nie ukrywam, że było mi bardzo ciężko podjąć decyzję o wyborze osób, gdyż chciałbym wszystkich, ale muszę też odpowiedzialnie patrzeć na projekt czyli jeśli ktoś w czasie testów ma bardzo słabe wyniki - to nie angażować go dalej, gdyż jest bardzo wysoki stopień prawdopodobieństwa, że sobie także dalej nie poradzi. To są bardzo trudne decyzje.

            Życzę Panu wszelkiej pomyślności!

            Pozwolę sobie link do tych wypowiedzi przesłać całemu zespołowi Yapoga.com



            Andrzej Świętochowski
            właściciel Yapoga.com

            • Gość: Krzysiek Re: Negatywne opinie IP: 193.59.88.* 11.10.12, 23:19
              Akurat mam przyjemność by uczestnikiem tego projektu i ufam tej idei. Tylko dzięki swojej ciężkiej pracy poradziłem sobie z zadaniem 1, wykazałem wysoką skuteczność i dalej uczestniczę w projekcie. Jeżeli ktoś uważa, że to ściema i nieprawda to niech zgłosi to na policję lub do prokuratury. Każdy ma prawo w demokratycznym kraju. Widzę, że negatywne komentarze piszą osoby, które po prostu sobie nie poradziły sobie z ciężarem oczekiwanej od nich pracy i teraz swoją frustrację wyrażają na forum. W internecie jest wiele ofert pracy zdalnej (sam się do nich zgłaszałem), które oferują niby pracę, polegającą na klikaniu w linki czy wpłacanie pieniędzy na konta bankowe, tzw MLM. Ja nie chciałem brać w tym udziału i nie biorę. Ale natknąłem się na ofertę Yapoga.com i nie narzekam, bo wierzę w ten projekt i mam przekonanie, że odniesiemy sukces. Dlatego osoby zawistne i te które nie chcą włożyć ciężkiej pracy aby osiągnąć sukces proszę o nie szkalowanie tego projektu. Na koniec mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wiele z osób negatywnie piszących o Yapoga.com usłyszy o naszym sukcesie i przekona się, że to jednak nie była ściema.
              • snajper55 Re: Negatywne opinie 13.10.12, 20:19
                Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                > Akurat mam przyjemność by uczestnikiem tego projektu i ufam tej idei. Tylko dzi
                > ęki swojej ciężkiej pracy poradziłem sobie z zadaniem 1, wykazałem wysoką skute
                > czność i dalej uczestniczę w projekcie. Jeżeli ktoś uważa, że to ściema i niepr
                > awda to niech zgłosi to na policję lub do prokuratury.

                Która oszustwa internetowe typu skręcanie długopisów czy adresowanie kopert ignoruje. Podobnie jak różne inicjatywy zbierania danych osobowych i sprzedawania później takich baz danych.

                S.
              • Gość: Szymon Kolankiewic Re: Negatywne opinie IP: *.elk.mm.pl 22.10.12, 13:31
                Krzysztofie masz rację co do mentalnego obrazu polakow i ich sklonnosci do szerzenia nieprawdziwych historii - zdecydowanie sie z Toba zgadzam jednakze chcialbym wypowiedziec sie co do fragmentu Twojej wypowiedzi:
                "W internecie jest wiele ofert pracy zdalnej (sam się do nich zgłaszałem), które oferują niby pracę, polegającą na klikaniu w linki czy wpłacanie pieniędzy na konta bankowe, tzw MLM (...)"

                Mylisz kolego MLM z piramida finansowa, ktora m.in. opiera sie na dokonywanie wplat na konto. MLM to biznes 22 wieku i nie ma on nic wspolnego z piramida finansowa...

                Pozdrawiam Cie serdecznie.
                /Szymon Kolankiewicz.
          • Gość: Ela Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.torun.mm.pl 12.10.12, 09:27
            Wiadome było, że w końcu pojawi się ktoś "niezadowolony", szkoda tylko, że nie przedstawia całej prawdy. Od początku były stawiane wymagania, trochę czasu, wytrwałości i pomysłowości. Jeśli ktoś się nie potrafi zaangażować jak inni to chyba nie ma powodu, aby żerował ich kosztem? Brak wyników, brak zaangażowania, ignorowanie próśb pozostałych osób, a przede wszystkim brak kontaktu, to są powody dla których dana osoba nie powinna brać dłużej udziału w projekcie.
            Projekt Yapoga.com jest bezpłatny, całkowicie zgodny z prawem i jedyne czego oczekuje to zaangażowanie, czy to tak wiele? Dzięki temu oczywiście jest możliwość zarobku, ale co ważniejsze zdobywa się bezcenne doświadczenie i to bardzo małym kosztem. Każdy ma możliwość przystąpienia do niego, nic nie traci i niczym nie ryzykuje, jeśli się nie spodoba w każdej chwili można odejść nie ponosząc żadnych konsekwencji, a do tego zabierając ze sobą doświadczenie wymagane przez większość innych pracodawców.
            Prośba do osób, które tylko siedzą na forach, żeby siać zamęt, nie macie pojęcia na dany temat, nie rozumiecie do, pomyślcie 2 razy nim napiszecie coś nieodpowiedniego, bo można w ten sposób zrobić sporo krzywdę. Jak byście się czuli gdyby ktoś pisał fałszywi na Wasz temat?
            Mam nadzieję, że mój wpis zmieni pogląd wielu osób i zachęci pozostałych do spróbowania sił w projekcie Yapoga.com.
      • Gość: Anja91 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.12, 10:26
        Yapoga.com - oni są wszędzie! Sama spróbowałam i na razie nie żałuję swojej decyzji. Zobaczymy co będzie dalej, właściciel zdaje się być konkretny i wie czego chce. Myślę, że warto spróbować, ja jestem już po szkoleniu i na razie współpraca jest bez zarzutów:) Polecam!
        • Gość: Zuzza Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.opera-mini.net 12.10.12, 11:52
          ojeje dowód tez można podrobic i co? Jaw życiu bym nie wysłała ksero dowodu i tyle.
          • Gość: Andrzej Ś. z urzędu jest ścigany przez instytucje państwowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.10.12, 16:42
            Jeśli ktokolwiek podrobi dowód osobisty - z urzędu jest ścigany przez instytucje do tego powołane. To przestępstwo.

            Nie ma konieczności uczestniczyć w projekcie Yapoga.com i nie ma konieczności przesyłania
            kopii dowodu.
            Też chronimy swoje dane i nie przekazujemy ich osobom, które nie zostaną zweryfikowane.

            Dlatego szanuję każdą decyzję, ale współpracuję tylko z osobami, które się uwierzytelnią.


            Andrzej Świętochowski
            właściciel Yapoga.com

            • snajper55 Re: z urzędu jest ścigany przez instytucje państw 13.10.12, 20:32
              Gość portalu: Andrzej Ś. napisał(a):

              > Jeśli ktokolwiek podrobi dowód osobisty - z urzędu jest ścigany przez instytucj
              > e do tego powołane. To przestępstwo.

              Nie jest przestępstwem "fałszowanie" ksera dowodu. W takim przypadku trudno nawet mówić o jakimkolwiek fałszerstwie, ponieważ ksero nie jest dokumentem.

              S.
              • Gość: pio Re: z urzędu jest ścigany przez instytucje państw IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.12, 10:28
                Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz, a jednak się wypowiadasz... Podrabianie ksera dowodu nie jest przestępstwem? W jakim ty świecie żyjesz? Przecież to fałszerstwo danych osobowych.

                Są pożyczkodawcy, którzy na dowód pożyczają pieniądze, aby skrócić czas na ich otrzymanie i ułatwić życie pożyczkobiorcy, by ten bez wychodzenia z domu mógł zaciągnąć pożyczkę, proszą o ksero dowodu osobistego. Idąc twoim tokiem rozumowania- mogę sobie zeskanować swój dowód, a na kompie zmienić nazwisko i adres, potem przesłać takie dane do pożyczkodawcy, on przelewa mi pieniądze, lub wysyła kurierem na wskazany adres przeze mnie, odbieram kasę i co? Nie spłacam pożyczki, bo jest ona na osobą fikcyjną, pożyczkodawca zgłasza to na policję, po jakimś czasie dochodzą do mnie, że to ja faktycznie zaciągnąłem pożyczkę, ale nic mi nie mogą zrobić, bo zmiana danych osobowych nie jest karalna? Zastanów się najpierw, zanim coś napiszesz.
                • snajper55 Re: z urzędu jest ścigany przez instytucje państw 14.10.12, 14:19
                  Gość portalu: pio napisał(a):

                  > Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz, a jednak się wypowiadasz... Podrabia
                  > nie ksera dowodu nie jest przestępstwem? W jakim ty świecie żyjesz? Przecież to
                  > fałszerstwo danych osobowych.

                  Co to jest "podrabianie danych osobowych"? Może po prostu podaj paragraf, po d jaki podpada zmienianie danych w kserze dowodu osobistego. :)

                  > Są pożyczkodawcy, którzy na dowód pożyczają pieniądze, aby skrócić czas na ich
                  > otrzymanie i ułatwić życie pożyczkobiorcy, by ten bez wychodzenia z domu mógł
                  > zaciągnąć pożyczkę, proszą o ksero dowodu osobistego. Idąc twoim tokiem rozumow
                  > ania- mogę sobie zeskanować swój dowód, a na kompie zmienić nazwisko i adres, p
                  > otem przesłać takie dane do pożyczkodawcy, on przelewa mi pieniądze, lub wysyła
                  > kurierem na wskazany adres przeze mnie, odbieram kasę i co? Nie spłacam pożycz
                  > ki, bo jest ona na osobą fikcyjną, pożyczkodawca zgłasza to na policję, po jaki
                  > mś czasie dochodzą do mnie, że to ja faktycznie zaciągnąłem pożyczkę, ale nic m
                  > i nie mogą zrobić, bo zmiana danych osobowych nie jest karalna? Zastanów się na
                  > jpierw, zanim coś napiszesz.

                  Żaden pożyczkodawca nie da pieniędzy na podstawie ksera dowodu osobistego. Zmyślasz. Po co?

                  S.
        • Gość: gość Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.play-internet.pl 01.01.13, 21:54
          ale czy już płacą jakieś pieniądze?
      • Gość: Tosik Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.12, 18:08
        Warto , jestem w grupie szkoleniowej . Postawiałam sobie jasny cel, chcę prace , która wyrobi we mnie wiele cech potrzebnych w życiu, i Yapoga.com pozwala zrealizować postawiony sobie przeze mnie cel.
      • Gość: K. Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.ip.xcore.pl 12.10.12, 22:49
        Ja również potwierdzam, że projekt Yapoga.com nie jest żadną ściemą.
        Od 20 sierpnia uczestniczę w tym projekcie.
        Natknęłam się na niego przypadkiem, poszukując pracy, którą mogłabym wykonywać w domu, sprawując jednocześnie opiekę nad dzieckiem (miała to być alternatywa przed powrotem do wykonywanej pracy po urlopie macierzyńskim).
        Przyznam szczerze, że ta praca nie do końca spełniała moje kryteria, jednak zainteresowała mnie idea. Również świadomość, że moją pracą mogłabym przyczynić się do powstania czegoś nowego była bardzo motywująca.
        Zmieniłam plany.
        Znalazłam opiekunkę dla dziecka, wróciłam do pracy, jednak z projektu nie zrezygnowałam.
        Staram się systematycznie wykonywać powierzone mi zadania, chociaż jak wiadomo z czasem bardzo różnie bywa. Poświęcam na projekt maksimum czasu jaki udaje mi się wydysponować. I nie żałuję.
        I chciałabym zachęcić wszystkich, którzy nie boją się nowych wyzwań i potrafią wytrwale dążyć do postawionych przed nimi celów, żeby spróbowali swoich sił. To nic nie kosztuję, jedynie co musisz poświęcić to swój czas.
        Pozdrawiam
        K.
        • Gość: F Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.12, 19:02
          Osobiście bawię świetnie czytając kolejne maile od tejże firmy widma, a już najlepsza jest prośba o przesłanie pocztą ksera dowodu z podpisem. Gwoli ścisłości w żadem sposób nie potwierdza to tożsamości wysyłającego, zwłaszcza że jak na razie pan Andrzej również nie przesłał żadnego dowodu swojego istnienia. Poza tym czy ktoś otrzymał już jakieś wynagrodzenie, spotkał się z szefem tej firmy osobiście, otrzymał jakiś podpisany przez niego dokument (umowę)? Żadna normalna szanująca się firma nie prowadzi w ten sposób rekrutacji. Sprawa śmierdzi na mile i nawet jeśli jest to uczciwa oferta to sposób rekrutacji świadczy o braku szacunku dla inteligencji rekrutowanych mających doczynienia ze wtórnymi treściowo mailami.
          Ja już się ubawiłem dla mnie wystarczy.
          • Gość: D Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: 193.239.124.* 27.12.12, 02:12
            Dokładnie. Nawet jeśli firma jest uczciwa, to te zasady i listy pisze jakiś baran.
            Żali się ludziom ze swojej historii, niejasno pisze i żąda dowodu.
            W dzisiejszych czasach posiadając takie dane, czyjeś dane, można sobie ubezpieczyć auto, zwalić mandat np. za picie, zapisać do różnego rodzaju organizacji i klubów i wiele wiele innych.
            Ci co robią tam za frajer i wysłali ksero dowodu, to takie naiwniaki że płakać się chce.
        • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 13.10.12, 22:55
          Gość portalu: K. napisał(a):

          > Ja również potwierdzam, że projekt Yapoga.com nie jest żadną ściemą.

          Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ludzie wpłacający do Amber Gold też zarzekali się, że to nie jest żadna ściema. Ludzie dostający części długopisów do składania też tak twierdzili. Sklepy zatrudniające na darmowe trzy dni próbne to też żadna ściema. Tak przy okazji. Rozumiem, że za swoją pracę wynagrodzenie już dostałaś?

          S.
          • Gość: pawellus Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.12, 11:20
            No dobra, ja się trochę obawiam wysłania ksera dowodu. Ale czy potem nie będę żałował...
            • Gość: Kasiolda Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 12:12
              Nie rozumiem w ogóle, skąd ta obawa przed wysłaniem ksera dowodu osobistego. Gdziekolwiek zaczniecie pracę, wymagają o wiele większego zaangażowania, miliona podpisów, a nawet zakładania kont osobistych w zareklamowanym banku. Ksero dowodu do niczego nie zobowiązuje, nikt nie zaciągnie kredytu na Waszą kopię, więc taka kartka nie może być wykorzystana do niecnych celów. Boicie się wysłać pocztą taką rzecz, a większość osób wysyła swoje CV, nawet gdy nie są o to proszone. Tam się znajduje więcej informacji o Was ;)
              A jeśli chodzi o Amber Gold: nie lokuję w firmie Yapoga.com swoich funduszy, więc tym bardziej nic nie tracę. A zyskuję: doświadczenie zawodowe, umiejętności zarządzania, zaczynam myśleć ekonomicznie, zaczynam pojmować, czym jest biznes, kształtuję swoją kulturę osobistą, zawieram kontakty w językach obcych. A przede wszystkim robię coś, czego później będziecie mi zazdrościć :)
              • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 14.10.12, 14:24
                Gość portalu: Kasiolda napisał(a):

                > A jeśli chodzi o Amber Gold: nie lokuję w firmie Yapoga.com swoich funduszy, wi
                > ęc tym bardziej nic nie tracę.

                Lokujesz swój czas, który mogłabyś w pożyteczny sposób spędzić. Udostępniasz swoje dane z dowodu osobistego.

                > A zyskuję: doświadczenie zawodowe, umiejętności
                > zarządzania, zaczynam myśleć ekonomicznie, zaczynam pojmować, czym jest biznes,
                > kształtuję swoją kulturę osobistą, zawieram kontakty w językach obcych.

                No nie żartuj. Przystępując do każdego szemranego interesu to samo "zyskujesz".

                > A przede wszystkim robię coś, czego później będziecie mi zazdrościć :)

                Wiesz, tak mówił mi pewien facet lokując kasę w Amber Gold. A teraz on mi zazdrości, że nie dałem się namówić.

                S.
                • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.12, 22:41
                  Miałem ci odpowiedzieć wyżej, ale widzę, że i tu napisałeś posta, więc:
                  spec.pl/prawo/prawo-karne/jaka-kara-grozi-za-falszowanie-dokumentow
                  Jeśli dla ciebie zmiana nazwiska, czy zdjęcia nawet w kserze dowodu osobistego, która de facto ma na celu wprowadzenie w błąd np. Sądu, nie jest przestępstwem, to ja nie mam pytań. Odnoszę się tylko do podrabiania ksera dowodu osobistego i np. przedstawiania go w celach dezinformacyjnych np. jakiś urząd, lub przedsiębiorstwo, czy inną osobę. Jak sam dla siebie to robisz, to ok, ale spróbuj się tym posługiwać i niech ktoś złapię cię za rękę.

                  > Lokujesz swój czas, który mogłabyś w pożyteczny sposób spędzić. Udostępniasz swoje dane > z dowodu osobistego.

                  A co ci do tego, kto jak spędza czas? Wszystkim tak w życie wchodzisz? Wyżej gdzieś też pytasz się, czy ktoś dostał wynagrodzenie już, trochę ogłady i kultury.

                  >Wiesz, tak mówił mi pewien facet lokując kasę w Amber Gold. A teraz on mi zazdrości, że nie >dałem się namówić.

                  Człowieku, każda decyzja wiąże się z ryzykiem! Ryzyko możesz ograniczać, ale nigdy go nie wykluczysz! Równie dobrze nie wiem co robisz w domu, bo w każdym momencie może ci się sufit na głowę zwalić, ale jak z niego wyjdziesz to może cię samochód potrącić. To że ludzie, nie mający bladego pojęcia o finansach, czy ekonomii lokowali pieniądze w Amber Gold, nie oznacza, że my również podzielimy ich los i ufamy nie mając podstawowej wiedzy, komuś obcemu. Jestem osobą, która działa w tym projekcie i wiem więcej od ciebie- ty nie wiesz nic, a jednak jątrzysz, po co? ;]
                  • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 15.10.12, 00:13
                    Gość portalu: pio napisał(a):

                    > Miałem ci odpowiedzieć wyżej, ale widzę, że i tu napisałeś posta, więc:
                    > spec.pl/prawo/prawo-karne/jaka-kara-grozi-za-falszowanie-dokumentow

                    Ksero czegokolwiek nie jest dokumentem.

                    > Jeśli dla ciebie zmiana nazwiska, czy zdjęcia nawet w kserze dowodu osobistego,
                    > która de facto ma na celu wprowadzenie w błąd np. Sądu, nie jest przestępstwem
                    > , to ja nie mam pytań.


                    Nie, nie jest, ponieważ ksero czegokolwiek nie jest dokumentem i żaden sąd ksera dowodu nie żąda, tylko dowodu.

                    > Odnoszę się tylko do podrabiania ksera dowodu osobistego
                    > i np. przedstawiania go w celach dezinformacyjnych np. jakiś urząd, lub przeds
                    > iębiorstwo, czy inną osobę.

                    Żaden urząd nie używa ksera czegokolwiek jako źródła informacji.

                    > Jak sam dla siebie to robisz, to ok, ale spróbuj si
                    > ę tym posługiwać i niech ktoś złapię cię za rękę.

                    Mogę stworzyć dowolne ksero czegokolwiek i robić z nim co tylko mi się podoba.

                    > > Lokujesz swój czas, który mogłabyś w pożyteczny sposób spędzić. Udostępni
                    > asz swoje dane > z dowodu osobistego.
                    >
                    > A co ci do tego, kto jak spędza czas? Wszystkim tak w życie wchodzisz? Wyżej gd
                    > zieś też pytasz się, czy ktoś dostał wynagrodzenie już, trochę ogłady i kultury.

                    Wyjaśniam co traci osoba angażująca się w wielce podejrzane interesy. Przeszkadza ci to? Dlaczego? Czy możesz z tego powodu coś stracić?

                    > >Wiesz, tak mówił mi pewien facet lokując kasę w Amber Gold. A teraz on mi
                    > zazdrości, że nie >dałem się namówić.
                    >
                    > Człowieku, każda decyzja wiąże się z ryzykiem! Ryzyko możesz ograniczać, ale ni
                    > gdy go nie wykluczysz! Równie dobrze nie wiem co robisz w domu, bo w każdym mom
                    > encie może ci się sufit na głowę zwalić, ale jak z niego wyjdziesz to może cię
                    > samochód potrącić. To że ludzie, nie mający bladego pojęcia o finansach, czy ek
                    > onomii lokowali pieniądze w Amber Gold, nie oznacza, że my również podzielimy
                    > ich los i ufamy nie mając podstawowej wiedzy, komuś obcemu. Jestem osobą, która
                    > działa w tym projekcie i wiem więcej od ciebie- ty nie wiesz nic, a jednak jąt
                    > rzysz, po co? ;]

                    Inne jest ryzyko gdy podpisuję umowę o pracę z istniejącą na rynku firmą, gdy jasno określone są moje obowiązki i prawa a w szczególności zarobki. Inna - gdy angażuję się w wielce podejrzany interes z firmą zarejestrowaną w prywatnym mieszkaniu w jakimś bloku osiedlowym, gdzie angażujący mnie do nieokreślonej pracy osobnik jest wirtualnym nickiem wypisującym o sobie niestworzone historie na forum.
                    Zawsze dziwiłem się, że jest tylu naiwnych decydujących się na te wszystkie skręcania długopisów, adresowania kopert czy inne, równie pewne internetowe biznesy. I chyba nigdy dziwić się nie przestanę. Ale naiwnych, łatwowiernych, głupich zawsze będzie wystarczająca ilość, aby wszystkich oszustów utrzymać. I trzeba się z tym pogodzić.

                    S.
                    • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 11:26
                      > Ksero czegokolwiek nie jest dokumentem.

                      Zgadza się, nie jest. Tylko, że mi chodzi cały czas o to, że jeśli robisz ksero dowodu osobistego i coś w nim zmieniasz, a potem próbujesz je w jakiś sposób wykorzystać, wprowadzić w błąd to jest to karalne. Co do sądu, że nie prosi- napisałem właśnie o nim, bo ostatnio zostałem poproszony o dołączenie ksera dowodu... Fakt były inne dokumenty, ale jednak.

                      > Mogę stworzyć dowolne ksero czegokolwiek i robić z nim co tylko mi się podoba.

                      I tu się właśnie mylisz. Spróbuj skserować pieniądze i poproś kogoś, aby wezwał policję.

                      > Wyjaśniam co traci osoba angażująca się w wielce podejrzane interesy. Przeszkadza ci to? > Dlaczego? Czy możesz z tego powodu coś stracić?

                      Szczerze? Absolutnie nic, myślę, że prowadząc tę dyskusję nawet nam pomagasz, bo możemy rozwiać wszelkie wątpliwości osób czytających ten wątek. Wracając do "podejrzanych interesów"- każdy kiedyś zaczynał, tylko ze niektórzy mieli na wejściu duży kapitał, inni nie. To że firma zarejestrowana jest w mieszkaniu nie oznacza, że to jakaś firma "krzak". Kiedyś szukając pracy na wakacje, sam musiałem pojechać do czyjegoś domu, bo tam firma miała główną siedzibę. Owa firma zajmowała się (i nadal to robi) sprzedażą i naprawą telefonów komórkowych i urządzeń pokrewnych, była wypłacalna w pełni i ma dobre opinie w internecie, mimo to że firma zarejestrowana jest w czymś domu. Także dla mnie o niczym praktycznie to nie świadczy.

                      > Zawsze dziwiłem się, że jest tylu naiwnych decydujących się na te wszystkie skr
                      > ęcania długopisów, adresowania kopert czy inne, równie pewne internetowe biznes
                      > y. I chyba nigdy dziwić się nie przestanę. Ale naiwnych, łatwowiernych, głupich
                      > zawsze będzie wystarczająca ilość, aby wszystkich oszustów utrzymać. I trzeba
                      > się z tym pogodzić.

                      Zgadzam się, jednak nie jesteśmy w tej sytuacji, jak ci od skręcania długopisów. Zresztą nikt do niczego nie zmusza, jeśli będę mieć ochotę to zatrudnię się nawet u kogoś i będę robić za darmo bez umowy- moja wolna wola.



                      • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 15.10.12, 13:25
                        Gość portalu: pio napisał(a):

                        > Zgadza się, nie jest. Tylko, że mi chodzi cały czas o to, że jeśli robisz ksero
                        > dowodu osobistego i coś w nim zmieniasz, a potem próbujesz je w jakiś sposób w
                        > ykorzystać, wprowadzić w błąd to jest to karalne. Co do sądu, że nie prosi- nap
                        > isałem właśnie o nim, bo ostatnio zostałem poproszony o dołączenie ksera dowodu
                        > ... Fakt były inne dokumenty, ale jednak.

                        Ksero dowodu używane jest wyłącznie w jednym przypadku. Osoba zainteresowana (np urzędnik) ogląda dowód, porównuje go z kserem albo najczęściej sama robi ksero, dowód oddaje a ksero sobie zostawia. Gdyby potem okazało się, że zrobiła błąd przepisując z dowodu np PESEL to sięga do ksera i sprawdza.

                        > > Mogę stworzyć dowolne ksero czegokolwiek i robić z nim co tylko mi się podoba.
                        >
                        > I tu się właśnie mylisz. Spróbuj skserować pieniądze i poproś kogoś, aby wezwał
                        > policję.

                        Nie raz kserowałem. To przestępstwo? Podaj paragraf.

                        > > Wyjaśniam co traci osoba angażująca się w wielce podejrzane interesy. Prz
                        > eszkadza ci to? > Dlaczego? Czy możesz z tego powodu coś stracić?
                        >
                        > Szczerze? Absolutnie nic, myślę, że prowadząc tę dyskusję nawet nam pomagasz, b
                        > o możemy rozwiać wszelkie wątpliwości osób czytających ten wątek.

                        Czym rozwiać??? Przecież niczego nie rozwiewacie.

                        > Wracając do "podejrzanych interesów"- każdy kiedyś zaczynał, tylko ze niektórzy mieli na we
                        > jściu duży kapitał, inni nie. To że firma zarejestrowana jest w mieszkaniu nie
                        > oznacza, że to jakaś firma "krzak". Kiedyś szukając pracy na wakacje, sam musia
                        > łem pojechać do czyjegoś domu, bo tam firma miała główną siedzibę. Owa firma za
                        > jmowała się (i nadal to robi) sprzedażą i naprawą telefonów komórkowych i urząd
                        > zeń pokrewnych, była wypłacalna w pełni i ma dobre opinie w internecie, mimo to
                        > że firma zarejestrowana jest w czymś domu. Także dla mnie o niczym praktycznie
                        > to nie świadczy.

                        No jasne. Bank też może działać w prywatnym mieszkaniu. Towarzystwo ubezpieczeniowe też. Biuro maklerskie. Czemu nie? :)

                        > Zgadzam się, jednak nie jesteśmy w tej sytuacji, jak ci od skręcania długopisów
                        > . Zresztą nikt do niczego nie zmusza, jeśli będę mieć ochotę to zatrudnię się n
                        > awet u kogoś i będę robić za darmo bez umowy- moja wolna wola.

                        Zgadza się. Twoja wolna wola. Możesz zdecydować się na skręcania długopisów lub adresowanie kopert. A moja wolna wola pisać co o takich biznesach myślę.

                        S.
                        • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 22:03
                          Co do ksera dokumentu, już tłumaczyłem dwa razy o co mi z nim chodzi, trzeci raz nie będę na pewno. PS: Sąd nie weryfikował mojego dowodu.

                          > Nie raz kserowałem. To przestępstwo? Podaj paragraf.

                          Serio nie wiem, gdzie ty żyjesz...
                          trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,90289,8315038,Z_pieniedzmi_nie_ma_zartow__Wiezienie_za_kserowanie.html
                          Możesz sobie kserować pieniądze i trzymać w pudełku, ale jeśli ktoś o tym fakcie poinformuje policję to masz ciepło.

                          > Czym rozwiać??? Przecież niczego nie rozwiewacie.

                          Na szczęście to tylko twoje zdanie.

                          > No jasne. Bank też może działać w prywatnym mieszkaniu. Towarzystwo ubezpieczen
                          > iowe też. Biuro maklerskie. Czemu nie? :)

                          No właśnie, czemu nie? Skoro ktoś jest uczciwy. Po co na samym początku działalności pchać się w jeszcze większe koszty? Typ od coca-coli napój produkował sam, nie budował w tym celu fabryki... Nie wiesz chyba czym jest prowadzenie własnej działalności.

                          > Zgadza się. Twoja wolna wola. Możesz zdecydować się na skręcania długopisów lub
                          > adresowanie kopert. A moja wolna wola pisać co o takich biznesach myślę.

                          Dokładnie, ale twoje zdanie nie jest poparte żadnymi argumentami. Ja jak się na czymś nie znam, to się nie wypowiadam. Podkreślę jeszcze raz: jestem zaangażowany w ten projekt i wiem jak to wygląda od środka, ty masz o tym 0 pojęcie, jednak dalej się wypowiadasz o czymś, o czym nie masz pojęcia- jako osoba mająca wiedzę o tym, mówię ci, że się mylisz w swoich ocenach.

                          • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 16.10.12, 00:27
                            Gość portalu: pio napisał(a):

                            > Możesz sobie kserować pieniądze i trzymać w pudełku, ale jeśli ktoś o tym fakci
                            > e poinformuje policję to masz ciepło.

                            Nie, nie mam. Kserowanie pieniędzy jest dozwolone. Chyba nie czytałeś tego artykułu. Cytuję: "Przyznał się do wyprodukowania fałszywych pieniędzy." Karalne jest produkowanie fałszywych pieniędzy, karane jest produkowanie fałszywych dowodów osobistych.

                            > Podkreślę jeszcze raz: jestem zaangażowany w ten projekt

                            To widać, słychać i czuć. :)

                            S.
                            • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 01:24
                              > Nie, nie mam. Kserowanie pieniędzy jest dozwolone. Chyba nie czytałeś tego arty
                              > kułu. Cytuję: "Przyznał się do wyprodukowania fałszywych pieniędzy." Karalne je
                              > st produkowanie fałszywych pieniędzy, karane jest produkowanie fałszywych dowod
                              > ów osobistych.

                              Eh, tobie jakichkolwiek argumentów by się nie podało, mających podstawę, to i tak będziesz w swoim utwierdzony...
                              Ty naprawdę myślisz, że ten koleś na początku nie próbował mówić, że ma te pieniądze dla zabawy? Kserowanie pieniędzy nie jest równe fałszowaniu? Gratuluję.


                              § 1. Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatniczy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumentu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

                              § 2. Kto pieniądz, inny środek płatniczy lub dokument określony w § 1 puszcza w obieg albo go w takim celu przyjmuje, przechowuje, przewozi, przenosi, przesyła albo pomaga do jego zbycia lub ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

                              Jeszcze chcesz o tym podyskutować? Tak jak mylisz się w tej materii, tak mylisz się i w temacie Yapoga.com, co właśnie pokazałeś.
                              • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 16.10.12, 11:34
                                Gość portalu: pio napisał(a):

                                > Kserowanie pieniędzy nie jest równe fałszowaniu? Gratuluję.

                                Nie, nie jest. Podobnie jak kserowanie dowodu osobistego nie jest równe fałszowaniu dowodu osobistego.

                                > § 1. Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatnic
                                > zy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający ob
                                > owiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestni
                                > ctwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumen
                                > tu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie króts
                                > zy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

                                Kserowanie pieniędzy czy dowodu osobistego nie jest fałszowaniem pieniędzy czy dowodu osobistego. Czyżbyś twierdził, że ta wspaniała firma Yapoga namawiała ludzi do fałszowania (kserowania) dowodów osobistych?

                                > Jeszcze chcesz o tym podyskutować? Tak jak mylisz się w tej materii, tak mylisz
                                > się i w temacie Yapoga.com, co właśnie pokazałeś.

                                O czym tu dyskutować? Kserować można i dowód, i pieniądze. Fałszować nie można ani dowodu, ani pieniędzy. To naprawdę proste. :)

                                S.
                                • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 15:22
                                  > Kserowanie pieniędzy czy dowodu osobistego nie jest fałszowaniem pieniędzy czy
                                  > dowodu osobistego. Czyżbyś twierdził, że ta wspaniała firma Yapoga namawiała lu
                                  > dzi do fałszowania (kserowania) dowodów osobistych?

                                  Czy w poprzednim poście wspomniałem coś o dowodzie? Pokaż mi gdzie skoro napisałeś:
                                  "Czyżbyś twierdził, że ta wspaniała firma Yapoga namawiała ludzi do fałszowania (kserowania) dowodów osobistych?" bo ręce mi opadają, jak mam dyskutować z kimś, kto nie umie czytać, a dodatkowo dopowiada coś sobie? Pisaliśmy tylko o kwestii pieniędzy, o czym pragnę ci przypomnieć.

                                  > O czym tu dyskutować? Kserować można i dowód, i pieniądze. Fałszować nie można
                                  > ani dowodu, ani pieniędzy. To naprawdę proste. :)

                                  Jeszcze raz sobie przeczytaj: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,90289,8315038,Z_pieniedzmi_nie_ma_zartow__Wiezienie_za_kserowanie.html

                                  "- Pytany dlaczego kserował banknoty, odpowiedział, że dla wygłupu i szpanu. Twierdzi, że nie puszczał fałszywek w obieg oraz nie miał zamiaru tego robić w przyszłości. Sprawdzamy to, ale nawet gdyby podejrzany mówił prawdę, i tak stanie przed sądem - mówi Jan Zborowski, szef bytowskiej Prokuratury Rejonowej."

                                  Łap dodatkowo:
                                  "Policjanci z Polic dostali donos, że jedna z mieszkanek produkuje w domu fałszywe banknoty. Weszli do domu 28-latki i znaleźli falsyfikaty o nominalnej wartości około 65 tysięcy złotych. Nie musieli szukać daleko.
                                  Pliki dziesięcio, dwudziesto, pięćdziesięcio, stu i dwustuzłotówek leżały na wierzchu. Obok sprzęt komputerowy, za pomocą którego fałszywki były skanowane i drukowane. Część z nich była nawet jeszcze niewycięta.
                                  Policjanci podejrzewają, że kobieta mogła płacić fałszywymi banknotami w okresie przedświątecznym. Ustalają, czy i ile fałszywych pieniędzy trafiło do obiegu.
                                  Marta G. została zatrzymana. Usłyszała już zarzut podrabiania pieniędzy. Policjanci za pośrednictwem prokuratury wnioskują o jej tymczasowe aresztowanie.
                                  Za podrabianie pieniędzy, wymieniane w kodeksie karnym wśród zbrodni, kobiecie grozi od pięciu, do 25 lat więzienia." - Zatrzymali kobietę tylko dlatego, bo wydrukowała banknoty! Nie wiedzą, tylko czy wprowadziła je w obieg, ale i tak jeśli nie, to grozi jej 25lat więzienia.

                                  Pewnie i tak do ciebie to nie dotrze, bo nie rozumiesz, że kserowanie pieniędzy, gdzie zachowana jest ich wielkość jest tożsame z fałszowaniem ich. Zresztą masz dwa przykłady, do tego paragrafy. Widziałeś kiedyś gry dla dzieci, w których są polskie banknoty? Zastanawiałeś się, czy są o 50% mniejsze, albo nie mają dodatkowo drugiej strony wydrukowanej? No właśnie...
                                  • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 16.10.12, 15:55
                                    Wszystko się zgadza.
                                    Produkować fałszywych pieniędzy, dowodów osobistych, dyplomów itp - nie wolno.
                                    Kserować pieniądze, dowody osobiste, dyplomy itp - wolno.
                                    Czego jeszcze nie rozumiesz?

                                    S.
                                    • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 16:59
                                      Myślę, że czas zakończyć naszą dyskusję, skoro daję ci paragrafy i na ich poparcie przykłady, a ty i tak wiesz lepiej. Proszę, kseruj pieniędzy ile chcesz, ale jak ktoś powiadomi policję (jak z drugiego przykładu), to potem nie miej do nikogo pretensji, że grozi ci 25 lat więzienia. Powodzenia ;)
                                      • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 17.10.12, 18:02
                                        Gość portalu: pio napisał(a):

                                        > Myślę, że czas zakończyć naszą dyskusję, skoro daję ci paragrafy i na ich popar
                                        > cie przykłady, a ty i tak wiesz lepiej. Proszę, kseruj pieniędzy ile chcesz, al
                                        > e jak ktoś powiadomi policję (jak z drugiego przykładu), to potem nie miej do n
                                        > ikogo pretensji, że grozi ci 25 lat więzienia. Powodzenia ;)

                                        Dajesz paragrafy, które mówią o podrabianiu a nie kserowaniu i udajesz, że nie widzisz różnicy. A może naprawdę nie widzisz...

                                        S.
                                        • tomeczek_44 Może utwórzcie 2-osobowy czat na ten temat... 18.10.12, 09:21
                                          ...zamiast się kłócić na forum?

                                          (Hasło do logowania na czat tylko po przesłaniu ksera dowodu) :)
                                          • Gość: cracerka Re: Może utwórzcie 2-osobowy czat na ten temat... IP: *.zdnet.com.pl 18.10.12, 19:59
                                            osoba używająca nicku pio to kompletny debil! pewnie po podstawówce, skoro nie rozumie prostych artykułów; kserować pieniądze sobie możesz, możesz sobie nawet narysować, ale nie możesz takich rysunków, czy kserówek używać; ksreo dowodu osobistego nie jest dowodem, to tylko ksero - możecie wysłać swoje dane albo ksero dowodu, nie ma różnicy, tylko nie wysyłajcie dowodów (a propos za przetrzymywanie cudzego dowodu grozi miesiąc więzienia); żadnych waszych danych osobowych pracodawca nie ma prawa wykorzystywać czy przekazywać innym podmiotom; aha - przed podjęciem jakiejkolwiek pracy należy podpisać umowę, chyba że pracujecie bezpłatnie :P, za szkolenie też należy się kasa i to nie pracodawcy, a pracownikom, w końcu podnoszą swoje kwalifikacje, szczególnie że wymaga tego pracodawca
                                      • Gość: Dzik Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.pabianice.msk.pl 12.11.12, 22:59
                                        Zbyt kolorowo, pięknie to brzmi by było prawdziwe. Gdzie dziś jednocześnie tysiące ludzi może zarabiać pieniądze? To coś w podobnego do "hura idei" Amway. Jesteśmy wielcy, odniesiemy sukces. Pan Andrzej wie co robi. Jak na razie za friko pracuje dla niego sporo ludzi. Facet dobrze kombinuje. Nic nie obiecuje, nic nie gwarantuje poza jakąś mroczną niekonkretną wizją zarobków, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo za co. Wszystko jest zbyt ogólnikowe i mało przejrzyste i zbyt piękne by mogło by być prawdziwe i dać tak wielu osobom godziwe pieniądze o ile w ogóle cokolwiek dostaną. Jak na razie nie ma żadnych umów poza zadaniami. I tak jak Marcin P z Amber Gold śmietanę z mleka spije pan Andrzej Świętochowski.
                          • Gość: Gość Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.toya.net.pl 27.03.13, 12:57
                            Jeśli ktoś chce pracować za darmo - to to jest praca dla niego.
        • Gość: Paulina Uważajcie nie dawać niekomu KSERO DOWODU IP: *.euromid.pl 15.10.12, 17:38
          Ja jestem sceptycznie nastawiona na dawanie danych z dowodu dwa razy już chodziłam prze to po policjach raz ubezpieczyli na mnie auto raz przyszły mi rachunki do płacenia. I to dałam mądra koledze do ankiety dane z dowodu i co ? nie można ? można zrobić głupstwo dając dane z dowodu jestem tego żywym dowodem
          • mala-mi-mscicielka Re: Uważajcie nie dawać niekomu xero dowodu 27.06.13, 18:13
            Ale nie rozumiem zawsze jak mam rozmowe o prace to kaza dac dowod i robia ksero tak samo jak bylam na rozmowe w sprawie wolontariatu to tez zrobili ksero dowodu. Czy moge odmowic? jakie sa na to przepisy? bo boje sie ze jak nie dam xera mojego dowodu to nie dostane tej pracy
      • Gość: Andrzej Ś. Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Yapoga IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 12:25

        Osoby, które szukają sprawdzenia firmy pod poniższym linkiem mogą znaleźć informacje:
        prod.ceidg.gov.pl
        Jako właściciel Yapoga.com posiadam najwyższe w Polsce poświadczenie bezpieczeństwa
        umożliwiające mi dostęp do najbardziej tajnych danych państwowych - klauzula "ściśle tajne".
        Wydane zostało na wniosek Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie i jest ważne.
        Zostałem sprawdzony na przestrzenie wielu lat w całokształcie swojej działalności.
        Poddany zostałem najwyższym procedurom sprawdzenia.
        Kto jest zainteresowany co to znaczy - odsyłam do odpowiedniej ustawy.
        Bardzo rzadko ktoś posiada tak wysoki stopień zaufania i bezpieczeństwa.

        Jeśli ktokolwiek pisze o jakimś handlu danymi czy o czymkolwiek, co nie jest uczciwe - znaczy że do końca nie przemyślał tego, co pisze, albo jeśli uważa, że przemyślał - winien zgłosić to do prokuratury lub na policję, bo wszelkie przejawy nieuczciwości, chociażby w zarodku - trzeba zgłaszać.

        Umowę podpisujemy z osobami po rekrutacji, a nie przed rekrutacją, bo wydaje się, że niektórzy oczekują jej przed rekrutacją.
        Na początku wszystkich zapoznajemy z ogólnymi zasadami i każdy - jeśli chce należeć do zespołu - musi przejść test przedsiębiorczości, a wybieramy tylko osoby najskuteczniejsze.

        Co teraz się dzieje u nas poza rekrutacją?
        1. Rozpoczęliśmy otwieranie ok. 30 przedstawicielstw w największych krajach świata
        i pewnie w listopadzie już zobaczycie na Yapoga.com mapę świata z tymi punktami.
        Do końca roku będziemy chcieli otworzyć w 140 krajach, ale będzie to bardzo trudne.
        2. Zakończyliśmy proces pozyskiwania stron www z całego świata.
        Odrzuciliśmy prawie 100 mln stron spamowych, a skupiliśmy się na ok. 32 mln stron
        i wkrótce znajdą się w wyszukiwarce.
        3. Przygotowujemy - jako nieliczni na świecie - ranking stron www, na razie dla zebranych 32 mln stron.
        To wszystko stopniowo będzie się rozwijać i znajdować swoje miejsce na rynku.

        Chyba już nie będę podejmował się odpowiadania na kolejne nieprawdziwe sugestie czy też opinie, ale do części chciałem odnieść się w debacie publicznej, gdyż prawda ma znaczenie.

        Niebawem kończymy okres rekrutacji. Wkrótce zespół uzyska swój potencjał do działania i nie będziemy już nikogo nowego przyjmować.
        Jeszcze raz wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę każdemu z Państwa wszelkiej pomyślności!

        Andrzej Świętochowski
        właściciel Yapoga.com
        • snajper55 Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y 14.10.12, 14:51
          gość portalu: Andrzej Ś. napisał(a):

          > Osoby, które szukają sprawdzenia firmy pod poniższym linkiem mogą znaleźć infor
          > macje:
          > prod.ceidg.gov.pl

          Informacje? NIP, REGON i adres prywatnego mieszkania, w którym ta prężna firma działa.

          > Jako właściciel Yapoga.com posiadam najwyższe w Polsce poświadczenie bezpieczeń
          > stwa umożliwiające mi dostęp do najbardziej tajnych danych państwowych - klauzula "ś
          > ciśle tajne".

          No popatrz, to tak samo jak ja. :) Rozdają te uprawnienia na prawo i lewo... Nawet dali mi do posłuchania nagranie ostatniej rozmowy Kaczyńskich, tej z samolotu. Ale nie wolno mi po wiedzieć o czym bracia rozmawiali.

          > Wydane zostało na wniosek Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie i jest
          > ważne.
          > Zostałem sprawdzony na przestrzenie wielu lat w całokształcie swojej działalności.
          > Poddany zostałem najwyższym procedurom sprawdzenia.
          > Kto jest zainteresowany co to znaczy - odsyłam do odpowiedniej ustawy.
          > Bardzo rzadko ktoś posiada tak wysoki stopień zaufania i bezpieczeństwa.

          Mnie nawet NATO i CIA sprawdzało. A także MSO (Międzygalaktyczny Sojusz Obronny). :)

          > Jeśli ktokolwiek pisze o jakimś handlu danymi czy o czymkolwiek, co nie jest uc
          > zciwe - znaczy że do końca nie przemyślał tego, co pisze, albo jeśli uważa, że
          > przemyślał - winien zgłosić to do prokuratury lub na policję, bo wszelkie przej
          > awy nieuczciwości, chociażby w zarodku - trzeba zgłaszać.

          Takie przestępstwa są na porządku dziennym i nikt na nie nie reaguje. Tak jak na handel maturami czy na oferty skręcania długopisów. A oszuści z tego korzystają.

          > Umowę podpisujemy z osobami po rekrutacji, a nie przed rekrutacją, bo wydaje si
          > ę, że niektórzy oczekują jej przed rekrutacją.

          Umowę podpisuje się przed rozpoczęciem pracy. Tak mówi prawo.

          > Na początku wszystkich zapoznajemy z ogólnymi zasadami i każdy - jeśli chce nal
          > eżeć do zespołu - musi przejść test przedsiębiorczości, a wybieramy tylko osoby
          > najskuteczniejsze.

          Rozumiem. Tak jak w niektórych sklepach trzeba 3 dni przepracować gratis. Taki test handlowy. Zwykle w takich sklepach non stop trwają takie darmowe testy.

          > Co teraz się dzieje u nas poza rekrutacją?
          > 1. Rozpoczęliśmy otwieranie ok. 30 przedstawicielstw w największych krajach świ
          > ata
          > i pewnie w listopadzie już zobaczycie na Yapoga.com mapę świata z tymi punktami
          > .
          > Do końca roku będziemy chcieli otworzyć w 140 krajach, ale będzie to bardzo tru
          > dne.
          > 2. Zakończyliśmy proces pozyskiwania stron www z całego świata.
          > Odrzuciliśmy prawie 100 mln stron spamowych, a skupiliśmy się na ok. 32 mln str
          > on
          > i wkrótce znajdą się w wyszukiwarce.
          > 3. Przygotowujemy - jako nieliczni na świecie - ranking stron www, na razie dla
          > zebranych 32 mln stron.
          > To wszystko stopniowo będzie się rozwijać i znajdować swoje miejsce na rynku.

          A długopisów nie skręcacie? :(

          > Chyba już nie będę podejmował się odpowiadania na kolejne nieprawdziwe sugestie
          > czy też opinie, ale do części chciałem odnieść się w debacie publicznej, gdyż
          > prawda ma znaczenie.
          >
          > Niebawem kończymy okres rekrutacji. Wkrótce zespół uzyska swój potencjał do dzi
          > ałania i nie będziemy już nikogo nowego przyjmować.

          Promocja kończy się za... To jest naprawdę bardzo ograny chwyt.

          S.
          • Gość: as Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.centertel.pl 15.10.12, 08:22
            Mi też oferta współpracy wydaje się być dziwna. Odpisałam na ogłoszenie - przyznaję. Dostałam odpowiedź od jakiejś pani, która mnie poinformowała, że szczegółowe informacje dostanę w przyszłym tygodniu. Dostałam. Ale zbyt wielu szczegółów tam nie było raczej piękne, marketingowe ogólniki z których nie wiele wynikało.
            • snajper55 Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y 16.10.12, 00:31
              Gość portalu: as napisał(a):

              > Mi też oferta współpracy wydaje się być dziwna. Odpisałam na ogłoszenie - przyz
              > naję. Dostałam odpowiedź od jakiejś pani, która mnie poinformowała, że szczegół
              > owe informacje dostanę w przyszłym tygodniu. Dostałam. Ale zbyt wielu szczegółó
              > w tam nie było raczej piękne, marketingowe ogólniki z których nie wiele wynikało.

              To jest robienie mętnej wody. Nawet się nie zorientujesz, gdy Cię złowią. Uważaj.
              Ale ciekaw jestem o co chodzi poza zbieraniem danych z dowodów osobistych. A może tylko o to?

              S.
              • Gość: steve Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.13, 18:22
                Genialny pomysł, chodzi o jakieś 420 000 000.- , tak 420 mln zł rocznie.
                Abonament za stronę www to 12 zł rocznie, nigdzie tak nie ma - za darmo ! ale stron ma być jak napisał ten Pan ok 35 mln.
                Tylko kwestia realizacji pomysłu pozostaje, a to zajmie trochę czasu.
                Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: szczezuja Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 08:32
            snajper55 dobrze napisał wszystko... umowa przed rozpoczęciem pracy i szkolenia, a nie najpierw skan dowodu... każda szanująca się firma z pracą zdalną i tak podpisuje umowy "na żywo". żaden szanujący się właściciel tak gigantyczneho portalu, działającego w tylu krajach, nie miałby czasu chodzenia po polskich forach i szukania negatywnych opinii i dementowania ich.... bo po co, skoro jest podobno taką nieskazitelną potęgą. Te wszytskie podstawione posty wyżej, wychwalające yapogę... no proszę, ilu z was dostało umowy/wypłatę? Może w końcu ktoś napisałby jakieś konkrety, a nie lejecie wodę ciągle? Zastanawiam się tylko, na czym polegać ma ten wielki, rekrutacyjny <klauzula supertajności nie pozwala mi napisać więcej, wydana przez śp. Lecha Kaczyńskiego> ;D
            • Gość: Belmondo Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.net.zeork.com.pl 15.10.12, 13:37
              Nie się co z koniem kopać (snajper55), on jest jak PiS, ma swoją prawdę i żyje w swoim świecie. jeżeli nie ufasz temu projektowi i uważasz go za przestępstwo, zgłoś to do prokuratury "prawdziwy polaku". miej odwagę cywilną i zakończ to co rozpocząłeś. a może jej nie masz, albo jesteś zwykłym zawistnym człowiekiem, który dowatościowuje się krytyką na forach... czas pokaże kto miał rację...
              • snajper55 Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y 16.10.12, 00:41
                Gość portalu: Belmondo napisał(a):

                > jeżeli nie ufasz temu projektowi i uważasz go za przestępstwo, zgłoś to do prokuratury
                > "prawdziwy polaku". miej odwagę cywilną i zakończ to co rozpocząłeś. a może jej nie
                > masz, albo jesteś zwykłym zawistnym człowiekiem, który dowatościowuje się krytyką na
                > forach... czas pokaże kto miał rację...

                Od zgłaszania do prokuratury podejrzanych "biznesów" wolę pisać o swoich obawach tam, gdzie te "biznesy" się reklamują, ostrzegając w ten sposób ludzi. Jest to działanie skuteczniejsze.

                A te wasze (twoje?) nerwowe reakcje na moje wpisy jedynie potwierdzają moje zdanie o oszukańczym charakterze tego całego przedsięwzięcia.

                S.
                • Gość: pio Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 01:33
                  > A te wasze (twoje?) nerwowe reakcje na moje wpisy jedynie potwierdzają moje zda
                  > nie o oszukańczym charakterze tego całego przedsięwzięcia.

                  Może i faktycznie Belmondo trochę poniosło, ale czy to powód, aby generalizować? Chyba nie, jednak zauważyłem, że lubisz wyolbrzymiać.
                  Myślę, że jakbyśmy pisali "drogi snajperze55" to byś zaraz napisał: "jesteście tacy słodcy, że na pewno coś ukrywacie i macie niecne zamiary!".

                  Nikt, nikogo do niczego nie zmusza, jak ktoś nie chce brać udziału w rekrutacji to go po prostu nie bierze i heja ;)
                  • snajper55 Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y 16.10.12, 11:36
                    Gość portalu: pio napisał(a):

                    > Nikt, nikogo do niczego nie zmusza, jak ktoś nie chce brać udziału w rekrutacji
                    > to go po prostu nie bierze i heja ;)

                    Oszustwo czy zbieranie danych osobowych nie polega na zmuszaniu. Czy ktoś kogoś zmusza do składania długopisów, wysyłania swoich danych, które potem są sprzedawane czy do inwestowania w Amber Gold?

                    S.
              • Gość: kaziu Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y IP: *.pabianice.msk.pl 12.11.12, 23:03
                Na tym etapie nie ma podstaw zgłoszenia do prokuratury. Poczekajmy na finał, czy dostaniecie swoje wynagrodzenia. Gdzie macie umowy? Jaką macie gwarancję zarobku choć złotówki. Cwany lis.
            • snajper55 Re: Najwyższy stopień wiarygodności właściciela Y 16.10.12, 00:36
              Gość portalu: szczezuja napisał(a):

              > snajper55 dobrze napisał wszystko... umowa przed rozpoczęciem pracy i szkolenia
              > , a nie najpierw skan dowodu... każda szanująca się firma z pracą zdalną i tak
              > podpisuje umowy "na żywo". żaden szanujący się właściciel tak gigantyczneho por
              > talu, działającego w tylu krajach, nie miałby czasu chodzenia po polskich forac
              > h i szukania negatywnych opinii i dementowania ich.... bo po co, skoro jest pod
              > obno taką nieskazitelną potęgą.

              Skrytykuj tapicera i stolarza Marcina Skonecznego z Warszawy. Zobaczymy, czy Ci odpowie. :)

              Swoją drogą to bardzo dobry fachowiec.

              S.
      • Gość: aq Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 20:13
        a czemu pod adresem tej firmy jest to: www.pkt.pl/s/warszawa/3724356/logopedia.html

        Logopeda?
        • Gość: pio Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 00:09
          www.logopedzi.com/logopeda_logopeda_warszawa_przedszkola_warszawa_logopeda_warszawa_logopedia_logopedzi.html
          Zobacz tam wyżej, jak nazywa się właściciel Yapoga.com, i sprawdź nazwisko logopedy ze strony.


          Co do argumentów odnośnie miejsca firmy- są one śmieszne. Twórca FB zaczynał od głupiego pokoju w... akademiku! A teraz? Ale tu już trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie o prowadzeniu własnej działalności. Nie dość, że każda firma w pierwszych okresach notuje straty, to jeszcze ma się pakować w wynajmowanie lokalu, kiedy to jest niepotrzebne całkowicie? O losie, to ja się nie dziwię, że w Polsce tyle firm upada, jeśli ludzie zakładający je, mają taką samą wizję jak snajper...

          Sam nie ufam obcym, ale wiem, że na ksero pierwszej strony dowodu osoba 3 nie może nic zrobić.
          • snajper55 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 16.10.12, 00:48
            Gość portalu: pio napisał(a):

            > Sam nie ufam obcym, ale wiem, że na ksero pierwszej strony dowodu osoba 3 nie m
            > oże nic zrobić.

            Może. Może wyprodukować fałszywy dowód osobisty z prawdziwymi danymi i prawdziwym numerem dowodu. Taka fałszywka pozytywnie przejdzie sprawdzenie w bazie danych dowodów. A że zdjęcie będzie inne, to już całkiem inna sprawa.

            S.
      • zadrze Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 17.10.12, 11:12
        coś dla mas (ciemnych) - przekręt prymitywa dla prymitywów, koszmar ... obchodź z daleka, ale i tak mu się pewno naklika co nieco.
        • Gość: crcerka Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.zdnet.com.pl 17.10.12, 11:46
          Kto za Tuskiem, ten do Yapoga.com!!! :D
          • Gość: Zuzza Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.opera-mini.net 18.10.12, 10:21
            To jest t, takie czasy normalnej pracy nie ma to sie trzeba chwytać czegokolwiek. A płacą tam pełny zus? są urlopy? Ludzie, narazie pomagaja rodzice, babcie ujki itd.....za 30 lat nie będzie zadnych emerytur dla nas nie bedzie za co żyć.Teraz każdy mlody cieszy sie że ma prace za najniższą krajową-na piwkoi jakiś ciuch wystarczy. Szkoda że młodzi nie muszą sie za to utzrymać normalnie plus np. 2 dzieci, czyli tak: kredyt min 1200, 2 dzieci, żłobek, przedszkole, raz w roku wyjazd za granice, utrzymanie fajnego samochodu, odkładanie z tego jeszcze.Wtedy mielibyśmy rewolucje. A tak mlodzi skakali na ACTA bo narazie są na takim etapie rozwoju w życiu, że rodzice opłaca rachunki i dadzą michę a mlody jedynie martwi się, że nie bedzie mógł filmików kretyńskich posyłać na fejsie. I taki u nas poziom myślenia.
      • Gość: antyspam Spam w sam raz na ten wątek :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 12:07
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Chcesz poznać sposób dzięki któremu możesz zarabiać pieniądze nikomu nic nie sp
        > rzedając? Zarobki są naprawdę dobre, miesięcznie zarabiam około 1200 złotych. A
        > to wszystko pracując nie więcej niż dwie godziny dziennie,
        • Gość: Zuzza Re: Spam w sam raz na ten wątek :) IP: *.opera-mini.net 19.10.12, 07:38
          Dobre chyba żart..dobry żart :)
          • Gość: Mi Yapoga IP: *.elk.mm.pl 19.10.12, 20:05
            Wszystko pięknie, ale liczyłam na to, że w mailu od właściciela projektu znajdzie się jakiekolwiek info, na czym ta praca będzie polegać. Ogólna informacja o 'wykonywaniu zadań' tylko zniechęca do dalszego kontaktu. Każde poważne ogłoszenie o pracy określa, na czym ta praca polega. Szkoda czasu na aplikowanie w ciemno. Poza tym optymistyczne zdanie, że "już za rok planują pierwsze wypłaty" zraziło mnie zupełnie. Nie mam czasu na wykonywanie tajemniczych zleceń dla firmy, która być może zapłaci mi za rok, o ile nadal będę z nią współpracować.
            • Gość: Gosc Re: Yapoga IP: 80.50.35.* 24.10.12, 14:30
              No ja pochwalę się.... dostałem odp na ogłoszenie, podpisał się sam Pan A. Po przeczytaniu tego maila i tegoż forum stwierdzam że mój błąd, ale na początku więc szczęście moje. Nic, robotę póki co mam (jeszcze) więc szukam dalej. Nie chciało mi się już odp czy to dobra propozycja dla kogoś kto ma 30 parę latek, rodzinę, kredyt na dom, auto na utrzymaniu ... Najlepsze jest pisanie o prowizjach:
              20% do 45% od poważnych sum.
              Szkoda czasu moim zdaniem
              • Gość: Justyna Re: Yapoga IP: *.231.15.119.koba.pl 29.10.12, 19:12
                I Yapoga też czasu marnować nie będzie. Dlaczego? Bo nie ma na to czasu. Wszyscy jesteśmy zaawansowani w projekt, jak się komuś nie podoba, nie musi. Ale oceniacie tych, którzy się angażują. Mentalność ludzi jest zabójcza
                • snajper55 Re: Yapoga 29.10.12, 22:47
                  Gość portalu: Justyna napisał(a):

                  > I Yapoga też czasu marnować nie będzie. Dlaczego? Bo nie ma na to czasu. Wszysc
                  > y jesteśmy zaawansowani w projekt, jak się komuś nie podoba, nie musi. Ale ocen
                  > iacie tych, którzy się angażują. Mentalność ludzi jest zabójcza

                  Dlaczego mam nie oceniać takich, którzy angażują się w skręcanie długopisów, adresowanie kopert czy inne, równie intratne interesy? Toż ocena sama się na usta... na klawiaturę ciśnie. :) To są dzieci nadziei. :D

                  S.
                • Gość: gość Re: Yapoga IP: *.toya.net.pl 04.10.13, 23:38
                  i niech nie marnuje czasu sobie i innym.
                  Yapoga to zajęcie dla wolontariuszy.
                  Tak powinny być sformuowane ogłoszenia poszukujemy wolontariuszy - a nie pracowników. właściciel firmy nie płaci wynagrodzenia- czas aby ktoś to napisał.
            • Gość: Opinia o pracy Re: Yapoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 19:06
              Dzień Dobry,

              Ludzie zatrudnijcie się w google , jaka międzynarodowa wyszukiwarka zapytajcie kogokolwiek od marketingu internetowego lub prowadzącego e-biznesy.Domeny Yapoga międzynarodowe są wolne, wejdzcie na yapoga.de;es;de itd sprawdzcie w home ich dostepnosc . Ranking alexacom tez duzo mowi , po drugie ruch najwiekszy jest generrowany na tej stronie jak dotad przez uwaga was szukajacych pracy, podobnie np mozna to porownac z wyswietlaniem ogloszen motoryzacyjnych.Tutaj chodzi o marketing yapoga ma wolne domeny wyszukiwarka tylko jest dodana do wyszukiwarki google.pl w Polsce Ludzie Ludzie Ludzie!! sami zalozcie sobie portal przetlumaczcie skrypty amerykanskie na polskie ze stron eb,asterow ze S.Zjednoczonych.Pracy w Polsce nie ma ludzie tutaj chodzi o optymalizacje kosztow zatrudnienia . Opamietajcie sie
      • Gość: ya po co? Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.toya.net.pl 01.12.12, 14:13
        To, co tutaj przeczytałem skutecznie mnie zniechęciło do aplikowania na tę super ofertę. Owszem, firma może być zarejestrowana na mieszkanie i nie ma w tym nic dziwnego (choć głównie dotyczy to działalności usługowych, jedno- lub kilkuosobowych), firma ma prawo przeprowadzać rekrutacje i zadania rekrutacyjne. Ale do cholery, tyle się mówi o tym, że najważniejsza jest transparentność. Jak firma nawet nie podaje zakresu obowiązków potencjalnego pracownika, tylko gada o jakichś tajemniczych zadaniach, każe wykonywać jakieś przeciągające się w czasie zadania rekrutacyjne, a dodatkowo "przedstawiciele" tej firmy reagują w internecie na opinie o niej, jak jakaś sekta, to ja dziękuję. Z daleka to śmierdzi kolejnym "super biznesem", w którym ludzie zamiast uczciwie pracować, całymi dniami usiłują zrobić wodę z mózgu innym ludziom. Panie właścicielu, ja nie twierdzę, że działa Pan nielegalnie i jest Pan nieuczciwy. Ja tylko twierdzę, że nie robi Pan nic, żeby tę uczciwość i rzetelność udowodnić. A jak Pan dalej potencjał ludzki będzie budował na ludziach, którzy zaufali niejasnym obietnicom, do dziś nie są pewni, czy cokolwiek im przyjdzie ze współpracy z Panem, to nie wróżę sukcesu, ani tym ludziom, ani Pańskiej firmie.
        • Gość: gość Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.play-internet.pl 01.01.13, 22:00
          I co słychać w Yapoga.com czy jeszcze istnieje?
          • Gość: Malina Re: Yapoga.com - początek IP: *.play-internet.pl 02.01.13, 07:42
            Yapoga istnieje. Ja zauważyłam jedno: ta firma dopiero się rozwija. To jest początek, gdzie właściciel szuka właściwego gruntu pod nogami, bo sam nie wie co robić, wszystko dopiero jest ustalane. To nie jest narazie praca, na której można polegać, to jest coś dla studentów, którzy chcą się rozwijać, zdobyć doświadczenie, tak jak w Kole Naukowym i dla ludzi, którzy siedzą w domu, a mogą robić coś pożytecznego np. dla matek pilnujących dzieci w domu. Najlepsi z nich zostaną i prawdopodobnie będą bogaci, jak ta strona zdobędzie uznanie jak inne znane wyszukiwarki. Przynajmniej ja tak uważam.
            • ech-o Yapoga.com -konkrety 03.01.13, 21:02
              Może ktoś podać jakieś konkrety? Na czym polegało szkolenie i jakie zadania były powieżane. Coś o sposobie wynagrodzenia. Trochę dużo tu niedomówień...
              • kjuber Re: Yapoga.com -konkrety 08.01.13, 14:26
                Weź udział w szkoleniu to je poznasz- o ile mi wiadomo jest ono bezpłatne, online, no i możesz w każdej chwili zrezygnować .
                • snajper55 Re: Yapoga.com -konkrety 08.01.13, 15:06
                  kjuber napisała:

                  > Weź udział w szkoleniu to je poznasz- o ile mi wiadomo jest ono bezpłatne, onl
                  > ine, no i możesz w każdej chwili zrezygnować .

                  Po przesłaniu im swych danych osobowych (ksero dowodu)? Ja bym nie radził.

                  S.
                  • Gość: po szkoleniu Re: Yapoga.com -konkrety IP: *.isp.bjm.pl 09.01.13, 15:51
                    z tego, co wiem i piszą na stronie, od listopada już nie biorą ksera dowodu i podpisali ponad 60 umów. Chyba nie wyrabiali się z obsługą ludzi - tak piszą na stronie.
                    No, ale to zaczyna mieć ręce i nogi, tylko pewnie jeszcze trochę czas potrzeba
      • ech-o Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.01.13, 15:13
        są wszędzie... taki mają pomysł na markteting bez większego nakładu finansowego, bo przecież bierzesz udział dobrowolnie .... dziesiątki biorą dobrowolnie i narazie za free. Moze idee sa fajne zyczę sukcesu ... ale obawiam sie ze to utopijne marzenia firmy chwytającej kilka srok za ogon.
      • Gość: !!!!!!!!! Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 19:07
        domeny de i inne zagraniczne wolne ludzie !
      • Gość: ludzie Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 19:12
        LUDZIE DOMENY DE CZ NL Z TĄ NAZWA DOMENY WOLNE OPAMIETAJCIE SIE
        • Gość: ODP Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 19:15
          ALE CZEMU SĄ WOLNE DOMENY MIEDZYNARODOWE CZEMU TYLKO WYSZUKIWARKA JEST W GOOGLE POLSKICH PO WPISANIU YAPOGA.DE YAPOGA.US YAPOGA.NL NIE MA NIC DOMENY SA WOLNE DO REJESTRACJI ZA 100ZŁ WEJDZCIE NA ALEXA.COM TAMAMCIE RANKING
          • kjuber Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 10.01.13, 21:08
            4 posty o tym samym, czyżby z tego samego ip? Po co? Jak ktoś będzie chciał to i tak weźmie udział a o Alexa można poczytać co nieco np. w Wikipedii.
      • Gość: Pracownik Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.13, 01:39
        Witam,

        "Pracowałem" w Yapoga.com, lecz zostałem usunięty z dnia na dzień bez żadnej informacji. Praca o ile pracą można to nazwać, polega na wyszukiwaniu "łosi" którzy chcą za darmo robić spam dalej za daną osobę. Osoby pozyskane z zagranicy traktuję się jak "murzynów"(mają tylko spamować dalej w swoich krajach nie dostają normalnie kasy i umowy tylko muszą znaleźć sobie jakiś sklepik albo firmę w której Yapoga.com będzie wystawiać faktury). Jeśli masz bardzo dużo czasu i lubisz robić spam w internecie to "praca" dla Ciebie, ale nie licz na jakąkolwiek kasę, ponieważ to szef wybiera czy jesteś dobrym spamerem i czy nadajesz się do tego żeby dalej spamować.
      • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 10:54
        Witam,
        Nie wiem czy wystarczy ci moja odpowiedź ale napiszę to co wiem i Yapoga.com

        Jestem farmaceutą i od pewnego czasu współpracuję z tą firmą
        Nie wiem jakie stanowiska są u nich do objęcia, ale wiem że firma
        dopiero startuje i będą do objęcia konkretne stanowiska.
        Pracuję w zaciszu domu ze swego komputera i to mi odpowiada
        Jestem rodzajem eksperta farmaceutycznego a zajęcie dla nich
        traktuję jak pewien rodzaj odświeżenia wiedzy farmaceutycznej
        Słowem i tak mi się to przyda. Po próbnym okresie, gdzie
        w zakresie swojej branży opracowujesz kilka tematów
        podpisują z tobą umowę. No i jesteś w domu i pracujesz
        w domu. Wejdź na ich stronę - ciekawie będzie
        jak strona na 100 % ruszy
        To myślę najlepszy okres by do nich dołączyć.
        Przeszedłem pozytywnie weryfikację i idę dalej.
        Potrzebują ekspertów - ja mogę ich polecić
        Moje materiały niedługo ukażą się na stronie.

        Możesz powołać się na mnie :

        mgr farm. Tomasz Modrzejewski

        a ja, więc myślę i Ty, możesz
        kontaktować się bezpośrednio
        z
        Ewa Lachowicz
        ewa.lachowicz@yapoga.info

        Tyle ode mnie



        Tomasz
        • tomeczek_44 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 11:40
          Nie dość, że reklama to jeszcze podwójna...
          • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 14:19
            Witam,
            Widzisz, myślę że to istotne by
            uzyskać jakąś odpowiedź. Być może
            odpowiadasz na mój wpis.
            Nie bawię się w coś takiego
            ale skoro pada tyle pytań
            - to warto by ktoś odpowiedział
            A że staram się nie pozostawać
            anonimem - podpisałem się
            pod wypowiedzią.

            I to wszystko
            Co prawda nie zostawiam nigdy
            danych w internecie - tu zrobiłem wyjątek.
            No i może w tej chwili - po czasie - trochę tego pożałowałem ale stało się
            Na czas obecny niczego nie mogę tej firmie zarzucić
            Myślę że każdy musi sam podjąć taką decyzję i polegać na swojej intuicji,
            chociaż pytając możemy być zawsze bliżej prawdy.

            A na marginesie - tych prac zdalnych w naszym kraju i na lokalnym
            rynku jest zatrzęsienie i Polska jest chyba jedynym krajem który
            w tej (no i w "kilku" innych) branży wykorzystuje czyjąś pracę i
            nie wywiązuje się z umów, bądź zawiera jakieś
            umowy na poniżających warunkach.
      • torn4 Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 08.03.13, 10:55
        Witam,
        Nie wiem czy wystarczy ci moja odpowiedź ale napiszę to co wiem i Yapoga.com

        Jestem farmaceutą i od pewnego czasu współpracuję z tą firmą
        Nie wiem jakie stanowiska są u nich do objęcia, ale wiem że firma
        dopiero startuje i będą do objęcia konkretne stanowiska.
        Pracuję w zaciszu domu ze swego komputera i to mi odpowiada
        Jestem rodzajem eksperta farmaceutycznego a zajęcie dla nich
        traktuję jak pewien rodzaj odświeżenia wiedzy farmaceutycznej
        Słowem i tak mi się to przyda. Po próbnym okresie, gdzie
        w zakresie swojej branży opracowujesz kilka tematów
        podpisują z tobą umowę. No i jesteś w domu i pracujesz
        w domu. Wejdź na ich stronę - ciekawie będzie
        jak strona na 100 % ruszy
        To myślę najlepszy okres by do nich dołączyć.
        Przeszedłem pozytywnie weryfikację i idę dalej.
        Potrzebują ekspertów - ja mogę ich polecić
        Moje materiały niedługo ukażą się na stronie.

        Możesz powołać się na mnie :

        mgr farm. Tomasz Modrzejewski

        a ja, więc myślę i Ty, możesz
        kontaktować się bezpośrednio
        z
        Ewa Lachowicz
        ewa.lachowicz@yapoga.info

        Tyle ode mnie
      • parakal Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? 24.03.13, 00:38
        Jestem byłym pracownikiem - ba łosiem, który dał się omamić. Pracowałem mniej więcej 4 miesiące i dostałem umowę. Firma działa nadal. Szkolenie polega na łapaniu takich łosi jak ja i tak w kółko. Oczywiście i szkolenie i praca jest za free - w czynie charytatywnym i mimo efektów oraz podpisanej umowy nie zarobisz nic. Niejasne zasady, zmiana tych zasad w trakcie gry, szczególnie w momencie kiedy chodzi o prowizję, brak konkretnych odpowiedzi od szefa w razie problemów itd. Miały być zarobki, ale widoku ich nie było. Mało tego - do wykorzystania masz telefon, oczywiście swój i dzwonisz na własny koszt, ewentualnie szef zwróci koszt pod warunkiem, że jesteś skuteczny, czyli nie masz co liczyć na ich zwrot. Obiecane referencje to ściema, a ta szczerość i uczciwość szefa to totalna porażka, mimo, że tyle o niej się mówi. Yapoga.com rozwija się, ale pozostają tylko Ci co potrafią pracować w chaosie i mają dobre wyniki w wyszukiwaniu łosi. Ogólnie to chęć stworzenia reklamy w kraju i za granicą za pomocą własnie takich łosi jak ja. Szkoda czasu.
        • Gość: nie idźcie tam Re: Yapoga.com - praca zdalna - ktoś próbował? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.13, 12:11
          Dno. Brak profesjonalizmu. Typowi cały czas zmienia się koncepcja, sam nie wie czego chce. Potrafi w ciągu 48h ułożyć różne, nierealne do zrealizowania cele. Dziwię się osobom, które tam pozostały, no ale nie wszyscy muszą szanować swój czas. A fala krytyki w tym temacie świadczy tylko o tym, że nie warto wchodzić w bagno.
        • Gość: Maria Firma nie przyjmuje od 6 miesięcy, ale IP: *.181.130.96.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.06.13, 00:13
          Próbowałam współpracować z tą firmą, ale powiedzieli mi, że od 6 miesięcy nie przyjmują nowych osób.
          Widzę jednak, że rozwijają się na dużą skalę i to wygląda ciekawie więc może nie jest tak źle

          • Gość: Pracownik Y.c Re: Firma nie przyjmuje od 6 miesięcy, ale IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 09.06.13, 12:35
            To Ci droga Mario oszukali, bo dopóki tam pracowałem rekrutacja miala trwac do końca marca i w Polsce i za granicą. Szkolenie polegało na rekrutacji, wiec pozyskany np. w lutym miał miesiąc szkolenia a tym samym pozyskiwał dalej. Byc może jeszcze rekrutuja zagranice bo z tym było ciezko, szukaj na stronach obcokrajowcow, moze ci sie uda choc zapewniam ze nie warto.
            Dodatkowo tragedią był fakt, że pozyskując zagranicznych i pisząc do nich nikt ci nie dawał gotowych tekstów przetłumaczonych na angielski, wiekszośc ludzi korzystalo z google translator, wiec pomysl sobie jak taka korespondencja mogla wygladac. Ponadto na plakatah reklamowych tez widnialy bledy i poszlo to na caly swiat. Zagraniczni zwracali uwage i odmawiali wspolpracy z powodu braku profesjonalizmu. Wchodzac w to stracisz duzo czasu na rzecz kogos kto i tak cie wy.... bez mydla.
            • Gość: Maria I wcale nie dziwię się firmie, że Was zwolniła IP: *.147.63.209.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.13, 16:47
              Bez urazy, ale jak tak czytam wypowiedzi niby byłych pracowników, a z innych komentarzy wiem, że w Yapoga nie było pracowników a tylko umowy zlecenia - więc to nie pracownicy, to dochodzę do wniosku, że nie chciałabym pracować z osobami, które reprezentują tak niski poziom jak tu widać na forum.
              I wcale nie dziwię się firmie, że Was zwolniła jeśli rzeczywiście współpracowaliście z nią.

              Generalnie jak jest coś źle to idzie się do odpowiednich organów państwowych, a tymczasem
              tylko psioczycie na firmę ukrywając się pod różnymi nazwami - tak można o każdym i wszystko. To jest podłe co robicie i godne rynsztoku.

              Mnie akurat do Yapoga skłoniło to forum i to, co zobaczyłam po wejściu na stronę, i chylę przed nimi czoło. Przyjdzie i ich czas, bo my Polacy potrafimy zawsze opluwać to, co nasze, a zachwycamy się ściekami z Zachodu.

              Przepraszam, za dużo się rozpisałam, ale tak uważam.


              • Gość: gosc Re: I wcale nie dziwię się firmie, że Was zwolni IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 27.06.13, 22:37
                Jedno trzeba wyjaśnić, nie PAN UCZCIWY zwalniał, tylko ludzie odchodzili (poza zaledwie paroma przypadkami, ale i tez nie do końca), ludzie zakochani w Yapoga.com, którzy starali się robić wszystko by firmę przedstawić z jak najlepszej strony na całym świecie. Niestety w pewnym momencie... brak słów... Nie było Cię tam, więc nie komentuj charakterów na prawdę fajnych osób, a przy okazji nie obrażaj, bo to my własnie jesteśmy osobami, które szanują siebie i swój czas - nie miała to być praca na zasadzie wolontariatu, a taką się własnie okazała... plus całe mnóstwo innych powodów. Jeżeli Ci się tam udało zagrzać miejsce to go pilnuj.
                • Gość: Maria Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i chci IP: *.146.79.246.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.06.13, 23:31
                  no, za bardzo to Ty mnie nie przekonujesz,
                  bo może jednak byliście za słabi i nie udawało się Wam realizować zadań.
                  Może warto też tak na siebie spojrzeć a nie tylko ogłaszać, że wyrządzili Wam wielką krzywdę.
                  A jeśli sami odeszliście to jakie oszustwo? - z tego, co czytałam wyżej na forum to nikt Wam nie obiecywał szybko pieniędzy. Może mieliście zbyt duże wyobrażenia, a nie trzymaliście realiów i tego, co firma mówiła.

                  Wybacz mi, ale jak czytałam, że podpisywaliście oświadczenia o poufności, a teraz ktoś z Was wyżala się publicznie na forum na firmę to źle o Was świadczy i nadal uważam, że widocznie firma wcześniej się na Was poznała.
                  Idźcie albo do sądu czy innego urzędu, albo dajcie sobie spokój.
                  Już pisałam wcześniej - te Wasze żale są trochę prostackie bo żadnego konkretu, a mnóstwo straszenia, żali itd.

                  Tak się zachowują ludzie słabi emocjonalnie, którzy mają wielkie aspiracje a mało potrafią i zawsze będą mieli żal do świata, że ich nie docenił.

                  Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i chciałabym Wam pomóc, ale jak tak przyjrzałam się temu bliżej to naprawdę jesteście - nie obraź się - trochę śmieszni, bo firma rozwija się, a Was w niej nie ma.
                  • Gość: Estella Re: Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 29.06.13, 14:32
                    O co ja widzę :) Grunt to wiedzieć o czym się pisze, nie ma to jak wypowiadać się na temat, o którym pojęcia nie masz. Większość odeszła w momencie kiedy zaczęto zabierać procenty z prowizji... Nie było Cie tam, więc przystopuj. Z drugiej strony... szkoda czasu wdawać się w dyskusje z kimś kto żyje w swoim małym zamkniętym świecie.
                  • Gość: eee Re: Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 09:23
                    >Wybacz mi, ale jak czytałam, że podpisywaliście oświadczenia o poufności, a teraz ktoś z >Was wyżala się publicznie na forum na firmę to źle o Was świadczy i nadal uważam, że >widocznie firma wcześniej się na Was poznała.
                    Widziałaś oświadczenia o poufności? Ktoś tutaj wyciąga konkretne rzeczy, które obejmowało owe oświadczenie? Odpowiem ci- nie.
                    Firma się poznała? Tam więcej ludzi odeszło samych, więc nie oszukuj, że to "firma" zwalniała pisząc: "widocznie firma się na was poznała".


                    >Tak się zachowują ludzie słabi emocjonalnie, którzy mają wielkie aspiracje a mało potrafią i >zawsze będą mieli żal do świata, że ich nie docenił.
                    Widzę, że mamy psychologa internetowego na pokładzie! Czołem!
                    Tak się zachowują ludzie, którzy chcą ostrzec innych... Ty masz prawo tego tworu bronić, a my przed nim ostrzegać. Proste?

                    >Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i chciałabym Wam pomóc, ale jak tak >przyjrzałam się temu bliżej to naprawdę jesteście - nie obraź się - trochę śmieszni, bo firma >rozwija się, a Was w niej nie ma.
                    Do pierwszej części tej wypowiedzi nie będę się nawet specjalnie odnosić, bo to śmiech na sali :D Dobrze, niech się rozwija, nikt jej nie broni. Efektów od miesięcy nie widać, ale ok. Ja pamiętam te zmieniającą się koncepcje co dwa dni i wszystko od nowa, branie się za coś i niekończenie. Brak profesjonalizmu i tyle.

                    Dziwne, że więcej osób wypowiada się negatywnie, niż pozytywnie, ale ok :)
                    • Gość: HaHaHa Re: Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 30.06.13, 12:31
                      A może to PAN UCZCIWY ukrywa się pod różnymi Nickami - Obrońcami Yapoga.com :):):):)

                      Nikt normalny nie daje się wykorzystywać, ani okradać kiedy zasady wynagrodzenia są już ustalone i zatwierdzone!!!

                      A dla tego obrońcy, który z nas drwi mam propozycję... prześlę Ci mój numer konta i przelewaj mi pieniądze ot tak za nic? Co Ty na to?? Oddasz mi część swojego wynagrodzenia??

                      Jeżeli nie to nie wypowiadaj się więcej na tym forum i nie obrażaj!!
                      • Gość: Ola Re: Analizuję to forum i analizuję Wasz problem i IP: 195.94.194.* 30.06.13, 13:02
                        Ja prawie jestem pewna, że to PAN UCZCIWY ratuje wątek od prawdy, która wyszła na jaw ;)
                        • Gość: Maria tylko potwierdzacie wcześniej wyrażone moje opinie IP: *.147.190.5.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.07.13, 00:14
                          jeśli rzeczywiście byliście w yapoga to tylko potwierdzacie moje wcześniej wyrażone opinie, bo wg was każdy kto nie mówi źle jest brzydkim - to przywara Polakow, a ja mam nadzieję w przyszłości dołączyć do yapoga bo mam trochę wolnego czasu, trochę kontaktów zagranicznych i chciałabym to wykorzystać - nawet bez wynagrodzenia Gdybyście wiedzieli jak powstawały wielkie światowe dzieła zmienilibyście sposób myślenia albo i nie.
                          Przecież na tym forum jeszcze na jesieni wróżono szybki upadek yapoga. a tymczasem z miesiąca na miesiąc rośnie.
                          A może problem nie jest w yapoga, ale w was?
                          zresztą czas to pokaże chociaż już pokazał, wystarczy przeczytać to, co pisano na jesieni.
                          W każdym razie, przepraszam za dosadność, ale ja nie chciałabym współpracować z ludźmi, którzy reprezentują taki poziom, który tu prezentujecie. To już powtarzam na tym forum, ale tak jest.
                          Mi nie zabrania nikt myśleć i myślę, i sama potrafię odróżnić co jest fajne od tego co nim nie jest.

                          Babranie się w g... tylko może oszpecić, ale jeśli chcecie wasza wola
                          • Gość: Maria któregoś dnia możecie zobaczyć wezwanie do sądu IP: *.147.194.124.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.07.13, 00:45
                            i nie zdziwiłabym się wcale jeśli któregoś dnia faceta coś trafi i zobaczycie w swojej skrzynce pocztowej wezwanie do sądu jako oskarżeni, i jeszcze będziecie mu płacić za wypisywanie głupot.
                            Bo nie wierzę, że ktoś, kto ma tak wysoki certyfikat bezpieczeństwa i wydany przez służby specjalne może działać bez ich nadzoru - na pewno przy takiej akcji na całą Polskę jak prowadzić kogoś wprowadzili do firmy i ciągle mają go na obserwacji, nie jest idiotą.

                            A czytałam niedawno, że internautę można w ciągu 5 minut namierzyć, zaś gazeta ma całą historię.

                            To jako przestroga, bo jeśli sprawę da do sądu to sąd wystąpi o historię do gazeta i dostanie, i bez problemu was namierzą, a umowy z tego, co piszecie mieliście podpisane.

                            To tyle ku rozwadze.
                            Wszystko ma swoje granice więc może faceta kiedyś trafić i będziecie mu płacić.
                            Bo jeśli wy nie macie nic na niego, aby pójść do sądu to on na pewno ma na tym forum na was - o zniesławienie, a pewnie przeciwko wam wystąpią także osoby, które obecnie z nim pracują jako świadkowie i będzie dla was klapa.

                            Dlatego nadal uważam, że chyba nie zdajecie sobie sprawy z tego, co wypisujecie i są to pisma lekkich lotów.
                            Lepiej sobie poczytajcie w internecie jak pracodawcy podawali pracowników o zniesławienia, a z kodeks cywilny to nie kodeks pracy. Będzie dowód to dostaniesz karę i będziesz przepraszać płatną reklamą na gazeta plus może jeszcze płacić facetowi.
                            • snajper55 Re: któregoś dnia możecie zobaczyć wezwanie do są 02.07.13, 14:47
                              Gość portalu: Maria napisał(a):

                              > Bo jeśli wy nie macie nic na niego, aby pójść do sądu to on na pewno ma na tym
                              > forum na was - o zniesławienie, a pewnie przeciwko wam wystąpią także osoby, kt
                              > óre obecnie z nim pracują jako świadkowie i będzie dla was klapa.

                              Tak właśnie straszą oszuści i naciągacze, gdy fakty wyjdą na jaw, gdy biznes im się sypie, bo na różnych forach zaczynają pisać oszukani przez nich ludzie. Ileż razy ja coś takiego czytałem... Składanie długopisów, adresowanie kopert, piramidy finansowe, sprzedaż absurdalnie drogich garnków na kredyt emerytom, sprzedaż podróbek perfium...

                              S.
                          • Gość: "n.i.t. i eee" Re: tylko potwierdzacie wcześniej wyrażone moje o IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.13, 09:33
                            > Mi nie zabrania nikt myśleć i myślę, i sama potrafię odróżnić co jest fajne od tego co nim nie jest.
                            Słusznie Mario, każdy ma swój punkt widzenia. Ja w projekcie byłem przez chwilę, w zeszłym roku i tylko do tej chwili się odnosiłem, bo i tylko do niej mogłem. Jak teraz jest, nie wiem, może organizacyjnie wygląda to lepiej i bardziej profesjonalnie. Na plus należy na pewno zaliczyć ciekawy pomysł, samą inicjatywę i całkiem sporo ciekawych ludzi (kiedy ja byłem). Aha, chciałem sprostować: "Firma się poznała? Tam więcej ludzi odeszło samych, więc nie oszukuj, że to "firma" zwalniała pisząc: "widocznie firma się na was poznała"." Miałem na myśli projekt, nie firmę, a konkretnie osoby, które odeszły kiedy ja byłem. Więcej się nie wypowiadam, bo nie mam nic do dodania.
                            • Gość: naiwna Re: tylko potwierdzacie wcześniej wyrażone moje o IP: *.toya.net.pl 01.10.13, 16:18
                              Uważajcie na yapoga.com !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Pracowałam i zostałam bardzo wykorzystana.
                              • snajper55 Re: tylko potwierdzacie wcześniej wyrażone moje o 01.10.13, 19:58
                                Gość portalu: naiwna napisał(a):

                                > Uważajcie na yapoga.com !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                > Pracowałam i zostałam bardzo wykorzystana.

                                A napiszesz jak cię wykorzystano? Tak dla ostrzeżenia innych.

                                S.
                              • Gość: Ewa Re: tylko potwierdzacie wcześniej wyrażone moje o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 21:56
                                Ja też "pracowałam". Nie czuję się wykorzystana. Nikt mnie do niczego nie zmuszał, w każdej chwili mogłam powiedzieć: stop. Poświęciłam czas, ale podchodziłam do tego jak do swoistego eksperymentu, w którym wzięłam udział na własne ryzyko. Szkoda, że dla mnie się skończył, ale poza tym niczego nie żałuję.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka