mama2006
23.10.12, 14:52
Witam, może ktoś z Was będzie miał mi odpowiedzieć, czy dyrektor może , nagminnie, dokładać mi obowiązki innej koleżanki, z innego oddziału.W tym roku zdarzyło się to już z 8 razy,kilkakrotnie była chora, następnie miała zepsuty komputer, więc trzeba było później jej pomóc.Nadmieniam, że w koleżanka ma w swoim oddziale zastępstwo ale....zawsze jest coś. Nadmieniam, że ja jestem sama i muszę sama sobie radzić z pracą .Dyrektor najpierw prosi o pomoc, kiedy ostatnio odmówiłam tłumacząc się nadmiarem obowiązków, dostałam polecenie służbowe na piśmie-oddelegowanie na 2 godziny -na 5 dni do pomocy.Najśmieszniejsza była na końcu tego pisma wzmianka : " Oddelegowanie nie obniży Pani wynagrodzenia".No, już nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, tym bardziej, że gdy wracam z mojego urlopu to praktycznie cała robota czeka na mnie.
Podpowie mi ktoś,nie wiem już co z tym robić, bo to dezorganizuje mi pracę.Nigdy nie mogę nic zaplanować, ciągle muszę być w gotowości, bo w każdej chwili mogą mnie zwołać. A na mojego bezpośredniego przełożonego nie mogę liczyć, bo "jemu to lotto". Czy jest jakiś sposób, żeby się ode mnie odczepili?