Gość: pierwszyrazpiszecv
IP: *.5.ftth.classcom.pl
03.11.12, 15:08
Słuchajcie, moja sytuacja wygląda tak, że studiowałem 5 lat na różnych uczelniach, ale niczego nie ukończyłem. Poza tym mimo trzydziestki już prawie na karku nigdy nie składałem CV, ponieważ jak to się mówi "praca mnie znajdowała, a nie ja ją".
Noszę się obecnie z zamiarem odejścia z firmy, w której pracuję, i poszukaniem czegoś nowego (przestałem się rozwijać, w dodatku ostatnimi czasy jest mało zleceń, więc chyba po prostu uprzedzam fakty). Tym razem jednak bez CV się nie obejdzie. Moje pytanie brzmi, jak w tym CV potraktować kwestię swoich "sukcesów" edukacyjnych. Najchętniej w ogóle bym nie pisał, że cokolwiek studiowałem, a dziurę wypełnił pracą jako freelancer (co zresztą jest prawdą).
Co mi radzicie?