27.10.07, 08:15
Co sądzicie o pakowni???
Obserwuj wątek
    • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 09:58
      A kolega co myśli?
      • hotbed Re: Pakownia 27.10.07, 10:58
        Jest the best ;)
        • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 12:21
          JW :)
          • replikator Re: Pakownia 27.10.07, 13:22
            Ja to myśle ze to banda pierdolonych gnojkow przekrzykujacych sie nawzajem i ponizajacych ludzi ze zlecenia a dlaczego? bo musi byc wynik, to przeciez najwazniejsze.Jak cos sie spierdoli to obwiniaja zlecenie cytuje: co huju zrobiłes/łas i co najlepsze strasza ze wyjebia ich z roboty i juz tu wiecej nie przyjda.A co oni maja do tego jak to operatorzy przypierdalaja buble i ciagle cos wraca od klienta.Wiekszosc operatorow taka jest i nie ma co sie oszukiwac i wiekszosc z nich za takie odzywki powinna miec poobijane mordy po wyjsciu za brame firmy.Niech sie ktos za to wezmie(słyszy pan,panie Wilczynski)bo to grozi kalectwem operatorow albo sadem. pozdrawiam
            wujek dobra rada
            • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 13:43
              Napisałeś to tak jakby pakownia był innym światem, a operatorzy byli z kosmosu.
              Te przekrzykiwanie i poniżanie innych występuje również na innych działach,
              operator-operatora poniża, nie tylko zlecenie dostaje po uszach. A co do
              bubli... tak to jest jak się samemu nie chce odwalić roboty, wygodniej wziąć
              kogoś ze zlecenia, raz wytłumaczyć co ma zrobić albo i nie. Później efekty są
              marne, a każdy broni swojej dupy. Ale ten problem również występuje wszędzie.
              Najlepiej zwalić winę na drugą osobę.
              Ale zgodzę się z tobą w 100%, niektórzy powinni raz porządnie oberwać za swoje
              niewyparzone ryje, ponieważ CHAMSKIE odzywki zdarzają się u nich nagminnie.
              Dodam jeszcze że operatorki są w tym najlepsze, gorsze od niejednego faceta. Szok
              Konsekwencje jakieś powinni ponieść... to jest pewne.
            • 12kufli Re: Pakownia 27.10.07, 14:16
              replikator napisał:

              > Ja to myśle ze to banda pierdolonych gnojkow przekrzykujacych sie nawzajem

              pierdolonym gnojkiem to jestes ty!!! i za taki tekst to powinienes dostac w
              leb!!!! zastanow sie nastepnym razem co piszesz... co do jechania po zleceniu to
              faktem jest ze sa takie osoby ale to zdecydowana mniejszosc.
              a tak na marginesie: jakies zle wspomnienia ze zlecenia? ktos cie opieprzyl i
              wrociles do domu z lzami w oczach?

              bez pozdrowien i odbioru
              • replikator Re: Pakownia 27.10.07, 15:21
                12kufli-jełopie powiem ci ze nie jestem ze zlecenia i nikt mnie nie opieprzyl i nie wrocilem do domu ze łzami w oczach---tylko jestem operatorem pracujacym na stale w tej firmie i wiem co sie na pakowni dzieje i nie pierdol mi glupot ze jest ok jak nie jest a ze ty lizesz dupe ludziom pracujacym wyzej to piszesz ze jest git!!! ludzie przeciwko ludziom-pewnie to jest twoje motto!
                • stamperoza Re: Pakownia 27.10.07, 17:52
                  skoro na pakowni jest tak cacy to dlaczego Leader ze zmany C dostał
                  wpierdol za to że komuś naubliżał? daczego operatorka ze zmiany D
                  wyleciała na zbity pysk bo nabluzgała synowi Adama Slawskiemu który
                  pracował na zleceniu, daczego? to tylko i wyłącznie światczy o
                  bardzo małym zasobie słów, prymitywnym zachowaniu i braku obycia z
                  LUDŻMI! buraki i inne warzywa, nie z Warszawy! ogłady trochę !
                  • stamperoza Re: Pakownia 27.10.07, 17:54
                    12kufli wnioskując po twoim nicku to przydał by ci się chociaż gran
                    rozumu!!!
                    • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 18:30
                      Za mało zlecenie narzeka na odzywki operatorów. Gdyby robili to częściej, pewnie
                      zbrakłoby nam pracowników. Reakcje tych wyżej są dość szybkie i efektowne.
                    • 1ares Re: Pakownia 28.10.07, 16:01
                      stamperoza napisał:

                      > 12kufli wnioskując po twoim nicku to przydał by ci się chociaż
                      gran
                      > rozumu!!!

                      Skoro ty po nicku potrafisz wywnioskowac poziom inteligencji danej
                      osoby, to gratuluje, fenomen. Troszeczke kultury panie i panowie.
                  • kaliber75 Re: Pakownia 29.10.07, 02:53
                    Ty gosciu powiedz mi jaki lider dostal wpierdol ze zmiany C bo cos
                    mnie chyba ominelo!A jezeli chodzi o syna Adama S.to niestety prawda
                    i to wlasnie sa uklady.Dziewczyna wyleciala za to ze zwrocila uwage
                    fajno.Slyszalem ze synalek ADAMA S.poskarzyl sie ze musial ukladac
                    kartony na palecie.To dobre jest co!A normalni ludzie ze zlecenia
                    robia to codziennie i nie narzekaja!No ale nie sa corkami i synami
                    ADAMA SLAWSKIEGO!!!!!!!Jezeli tak dalej bedzie w tej firmie to ja
                    sie wypisuje.Pozdro
                • pink.ok Re: Pakownia 27.10.07, 18:34
                  ludzie nie zachowujcie sie jak operatorzy. bedziecie sie teraz wyzywac. ja tam
                  pracuje z dwoma debilami. zawsze do nich na linie ide. nie patrze na pojebane
                  przydziały lini. a z kolesiami czasem sobie nawrzucamy a za chwile jest juz ok i
                  w trojke bierzemy sie do roboty przy czym kupe śmiechu mamy. to prawda ze
                  niektórzy operatorzy przesadzaja ze swoja "władzą" ale nie dajmy sie zwariowac
                  zawsze mozna ich opierdolic. nigdzie nie jest powiedziane ze jestesmy murzynami
                  dla nich ktorzy maja za nich wszystko robic. zwłaszcza ze za cos ten zajebisty
                  hajs musza brac.
                  • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 18:57
                    A jak mamy się zachowywać, tak się składa że jesteś na forum Pracowników... Tzn.
                    Zatrudnionych przez firmę Technicolor.
                    I wydaje mi się, że prócz ciebie są tu sami operatorzy, mogę się mylić :)
                    • pink.ok Re: Pakownia 27.10.07, 19:21
                      przeszkadza ci to? tymczasowy nie oznacza że ktoś gorszy od ciebie. jakby nie
                      patrzec to tez pracownik
                      • nesca123 Re: Pakownia 27.10.07, 19:29
                        W żadnym wypadku mi to nie przeszkadza, wszystkich traktuję jednakowo.
                        Pracownicy stali, zlecenie czy ekipa sprzątająca... wszyscy pracujemy w tym
                        samym miejscu i powinniśmy się szanować. Nie uważam się za kogoś lepszego, niby
                        dlaczego.
                      • dreek.0 Re: Pakownia 01.11.07, 00:02
                        sam kiedys bylem na zleceniu- byli operatorzy z hamską gadka ale najgorsze były
                        te pierdolone damuli ze zmiany D. teraz jestem operatorem - roboty tej tak
                        nienawidze (ale do zlecenia odnosze sie z wiekszym szacunkiem niz do niektorych
                        operatorow). Chetnie bym zmienil prace ale narazie poczekam > a i najwazniejsze
                        Adamie Ś. Robercie W. i cała bando pierdolonych nierobow z biur cmoknijcie mnie
                        w odbyt!!!!!!!!!!!!
                  • hotbed Re: Pakownia 27.10.07, 23:53
                    pink.ok napisała:

                    > ludzie nie zachowujcie sie jak operatorzy. bedziecie sie teraz
                    wyzywac. ja tam
                    > pracuje z dwoma debilami. zawsze do nich na linie ide. nie patrze
                    na pojebane
                    > przydziały lini. a z kolesiami czasem sobie nawrzucamy a za chwile
                    jest juz ok
                    > i
                    > w trojke bierzemy sie do roboty przy czym kupe śmiechu mamy. to
                    prawda ze
                    > niektórzy operatorzy przesadzaja ze swoja "władzą" ale nie dajmy
                    sie zwariowac
                    > zawsze mozna ich opierdolic. nigdzie nie jest powiedziane ze
                    jestesmy murzynami
                    > dla nich ktorzy maja za nich wszystko robic. zwłaszcza ze za cos
                    ten zajebisty
                    > hajs musza brac.
                    swieta racja, nie nalezy im pozwalac na takie odzywki w stosunku do
                    siebie i jest naprawde git
                    • nesca123 Re: Pakownia 28.10.07, 09:06
                      Ja proponuje zastosować się do powiedzenia.."Jak Kuba Bogu, Tak Bóg Kubie"
                      To działa :)
                      • hotbed Re: Pakownia 28.10.07, 09:14
                        nesca123 napisała:

                        > Ja proponuje zastosować się do powiedzenia.."Jak Kuba Bogu, Tak
                        Bóg Kubie"
                        > To działa :)

                        Ja uwazam, ze niektorzy poprostu jak poczuja nad kims ulamek wladzy,
                        to dostaja malpiego rozumu, czyli dac swini rogi to bedzie bodla
                        • nesca123 Re: Pakownia 28.10.07, 10:28
                          Masz całkowitą rację. Dlatego ja staram się, aby nikt nie poczuł tej przewagi
                          nade mną. Ale czasami bywają takie sytuacje, że nie wiadomo z jakiej przyczyny
                          ktoś jest dla mnie niemiły, wręcz mnie olewa. A muszę z tą osobą pracować przez
                          8. Wtedy nie mam innego wyjścia, zachowuję się tak samo. Wydaje mi się, że to
                          daje trochę do myślenia drugiej stronie.
                • 12kufli Re: Pakownia 27.10.07, 23:38
                  jelopem to jestes ty i twoj chlopak. a lizac dupe to mozesz wlasnie jemu. ode
                  mnie sie odpierdol bo w dupie byles gowno widziales a madrzysz sie jakbys
                  wszystkie rozumy zjadl... nie twierdze ze sie takie rzeczy nie zdarzaja ale to
                  przynajmniej na mojej zmianie jest malo spotykane. a moje motto tobie i tak nic
                  nie powie bo za krotki jestes. ale mam cos dla ciebie: mysl to nie boli.

                  koncze juz ta dyskusje bo nie ma to jak rozmawiac z kims na temat o ktorym on
                  nie ma pojecia.

                  i jeszcze slowko do stamperozy. urodzilem sie w Warszawie - kocham to miasto i
                  slawie. amen
                  • stamperoza Re: Pakownia 28.10.07, 19:02
                    amen???
                • fluid-flow Re: Pakownia 01.11.07, 15:39
                  "Replkator" - jesteś ze zlecenia.
                  Gdybyś był stałym pracownikem naszej firmy miałbyś szacunek do pracy
                  każdego z nas, obojętnie czy z pakowania czy z replikacji czy z
                  magazynu i nikogo z nas byś nie obrażał. Nasza praca jest ciężka i
                  my siebie szanujemy bez różnicy na którym dziale pracujemy.
                  • nesca123 Re: Pakownia 01.11.07, 17:20
                    Dobre, muszę to zapamiętać.
                    Od kiedy poziom kultury jest wyznacznikiem miejsca pracy?
                    Wydaje mi się że, naprawdę nieliczni w tej firmie są kulturalni, a większość
                    staje się takimi z przymusu. Co z tego że w momencie rozmowy ktoś się zachowuje
                    tak jak na człowieka przystało, gdy za "naszymi" plecami dalej robi swoje. To
                    już jest kwestia wychowania przez rodziców, źle spełnili swoją rolę. A cham od
                    chama czego się nauczy?

                    >Nasza praca jest ciężka i
                    > my siebie szanujemy bez różnicy na którym dziale pracujemy.
                    Tak powinno być! .... niestety jest inaczej :(
            • 1ares Re: Pakownia 28.10.07, 15:56
              replikator napisał:

              > Ja to myśle ze to banda pierdolonych gnojkow przekrzykujacych sie
              nawzajem i po
              > nizajacych ludzi ze zlecenia a dlaczego? bo musi byc wynik, to
              przeciez najwazn
              > iejsze.Jak cos sie spierdoli to obwiniaja zlecenie cytuje: co huju
              zrobiłes/łas
              > i co najlepsze strasza ze wyjebia ich z roboty i juz tu wiecej
              nie przyjda.A c
              > o oni maja do tego jak to operatorzy przypierdalaja buble i ciagle
              cos wraca od
              > klienta.Wiekszosc operatorow taka jest i nie ma co sie oszukiwac
              i wiekszosc z
              > nich za takie odzywki powinna miec poobijane mordy po wyjsciu za
              brame firmy.N
              > iech sie ktos za to wezmie(słyszy pan,panie Wilczynski)bo to grozi
              kalectwem op
              > eratorow albo sadem.

              Ty albo pracujesz na replikacji i nie masz pojecia o wrunkach
              stresujacej i odpowiedzialnej (sprwadzenie licznych kompontentow,
              poprawnosci spakowania, jakosci gotowego produktu, zarzadzaniem
              ludzmi ze zlecenia,wciaz nowymi, obsluga licznych maszyn i urzadzen)
              pracy na pakowni, ironicznie nazywanej paczkarnia, albo pracujac na
              pakowni piszesz tez o sobie. Zastanow sie zanim napiszesz obrazliwie
              o innych. Wiadomo ze w kazdej grupie ludzi znajda sie jakies
              jednostki ktore nie potrafia sie kulturalnie zachowac, lecz nie
              mozna uogolniac bo to krzywdzi milych, przyjaznych i myslacych
              ludzi, ktorzy traktuja z szacunkiem innych, bez wzgledu na
              stanowisko aktualnie zajmowane.
            • kaliber75 Re: Pakownia 29.10.07, 02:29
              Po pierwsze sam jestes pierdolonym gnojkiem i nie obrazaj mnie!Po
              drugie ta firma opiera sie na wynikach bo to jest produkcja i wynik
              jest tu powszechnie znany.Po trzecie pracuje tu juz bardzo dlugo i
              nigdy nie powiedzialem do ludzi ze zlecenia "co huju zrobiles/as! bo
              nie mam takiego prawa tak powiedziec i nie czuje sie od nich kims
              lepszym.A po czwarte nie strasz mnie tutaj bo nie jestem frajerem z
              pierwszej lapanki i kalectwo to grozi tobie i sam bym ci z checia
              obil ten niewyparzony ryj a wierz mi ze potrafie!A kolesi ze
              zlecenia sie nie boje wiekszosc cwaniakow ktorzy maja wszystko w
              dupie i olewaja wszystkich i wszystko!!!
            • kaliber75 Re: Pakownia 29.10.07, 03:20
              I jeszcze jedno.To ty wyjdz za brame i zobaczysz jak bedziesz mial
              obita morde! I uwierz mi nikt z naszej zmiany nie sra przed wyjsciem
              za brame.I jezeli jakis cwaniaczek sie do kogos przyjebie i go
              straszy to nas tez jest troche i zawsze mozemy sie ponapierdalac!
              Jestes zalosny w swoim opisie ale mysle ze "zly dotyk boli przez
              cale zycie"co? Wspolczuje ci!
              • stamperoza Re: Pakownia 29.10.07, 08:43
                to są grożby karalne, czy wiesz o tym ? na to jest odpowiedni
                paragraf , jak już komuś grozisz to sie przez chwilę zastanów czy
                warto ? można komuś ubliżać za to jest kolegium, ale grozić !? to
                ścigane jest przez prokuratora!paragraf ten mówi o grożbach
                uszkodzenia ciała lub pozbawienia życia , czy wiesz ile za to można
                dostać? panie kaliber 75 widać że pracujesz na pakowni bo cię emocje
                poniosły, ja nie jestem pracownikiem ze zlecenia że możesz wydrzeć
                jape na mnie i nie będzie żadnej reakcji z mojej strony ,możemy
                sobie na ublizać , pojechać jeden drugiemu , ale odrazu grozić ?czy
                przeczytałeś regulamin za nim sie tu zalogowałeś?jeżeli nie czytałeś
                to przeczytaj ,jeteśmy na portalu nie kurwa na randce , to wszystko
                jest zapisane .....
                • stamperoza Re: Pakownia 29.10.07, 08:53
                  tego nie napisał Stamperoza , tylko osoba która była obok!skończyłem
                  prawo karne !
                  • kaliber75 Re: Pakownia 29.10.07, 12:37
                    Chwileczke.A replikator nie napisal ze wyjscie za brame grozi
                    kalectwem?Wiele razy slyszy sie od ludzi ze zlecenia
                    slowa "zobaczymy za brama jak wyjdziesz" tylko dlatego ze zwrocilo
                    sie uwage.To nie sa grozby?Moze odpowiesz mi panie karnisto co w
                    takiej sytuacji robic?
                • kaliber75 Re: Pakownia 29.10.07, 13:13
                  Jezeli ktos poczul sie obrazony tym postem to przepraszam.Faktycznie
                  emocje ale czlowiek wysluchuje tego wszystkiego w pracy i jeszcze
                  tutaj.Takie odzywki do nas sa nagminne.I co?Mamy czekac az wszyscy
                  po pracy sie rozjada i wtedy wyjsc "bezpiecznie" za brame.Uwierz mi
                  my tez znosimy duzo upokorzen.
                  • hotbed Re: Pakownia 29.10.07, 13:39
                    a moze wystarczy poprostu by do kazdego dotarlo, ze wszyscy jestesmy
                    ludzmi, bez znaczenia jakie zajmujemy stanowisko nalezy sie nam
                    szacunek?
                    to naprawde proste, wystarczy tylko chciec
                  • stamperoza Re: Pakownia 29.10.07, 15:41
                    nie poczułem się obrażony i urażony , i nie zazdroszcze wam pracy na
                    pakowni, wiem to i nie tylko ja, że na waszym dziale też pracują
                    bardzo fajni ludzie,a jak pracownik ze zlecenia tobie albo komu
                    innemu grozi to na to jest jedna rada,w takich sytuacjach trzeba
                    reagować zdecydowanie i natychmiast ,ludzie nie bójcie sie dzwonić
                    na policje!za nim delikfent wyjdzie z pracy na taką osobę będzie już
                    czekał radiowóz,wystarczy chociaż jeden raz tak zrobić a nikt inny
                    czegoś podobnego nie zrobi,jeżeli do mnie by były takie grożby to ja
                    bym tak zareagował ,wystarczy to zgłosić na policje od razu i na
                    tychmiast,jesteś zagrożony,boisz się że naprawdę zostaniesz
                    pobity ,jesteś w zakładzie pracy ,grożono ci,jak masz wyjść do domu ?
                    w takich sytuacjach policja reaguje natychmiast ,odwagi trochę!.
                    Kadra menadżerska niech wie że są takie sytuacje!bardz stresujące
                    dla was ,przychodząc do pracy to ty masz mieć komfort pracy i
                    poczucie bezpieczeństwa a nie jakiś łobuz!który będzie się odgrażał
                    i nie poniesie za to żadnej kary!odwagi trochę,
                    pozdrawiam
                    • 1ares Re: Pakownia 29.10.07, 18:58
                      stamperoza napisał:

                      > nie poczułem się obrażony i urażony , i nie zazdroszcze wam pracy
                      na
                      > pakowni, wiem to i nie tylko ja, że na waszym dziale też pracują
                      > bardzo fajni ludzie,a jak pracownik ze zlecenia tobie albo komu
                      > innemu grozi to na to jest jedna rada,w takich sytuacjach trzeba
                      > reagować zdecydowanie i natychmiast ,ludzie nie bójcie sie dzwonić
                      > na policje!za nim delikfent wyjdzie z pracy na taką osobę będzie
                      już
                      > czekał radiowóz,wystarczy chociaż jeden raz tak zrobić a nikt inny
                      > czegoś podobnego nie zrobi,jeżeli do mnie by były takie grożby to
                      ja
                      > bym tak zareagował ,wystarczy to zgłosić na policje od razu i na
                      > tychmiast,jesteś zagrożony,boisz się że naprawdę zostaniesz
                      > pobity ,jesteś w zakładzie pracy ,grożono ci,jak masz wyjść do
                      domu ?
                      > w takich sytuacjach policja reaguje natychmiast ,odwagi trochę!.
                      > Kadra menadżerska niech wie że są takie sytuacje!bardz stresujące
                      > dla was ,przychodząc do pracy to ty masz mieć komfort pracy i
                      > poczucie bezpieczeństwa a nie jakiś łobuz!który będzie się
                      odgrażał
                      > i nie poniesie za to żadnej kary!odwagi trochę,
                      > pozdrawiam

                      Byl juz incydent ,proba pobicia operatora przez osoby ze zlecenia,
                      reakcja byla szybka i zdecydowana ze strony innych pracownikow
                      technicoloru. A co na to ochrona naszej firmy, nic, udawali ze nic
                      nie widza. Byly nawet zbierane informacje od swiadkow lecz po
                      przemysleniu, co sie okazalo ze parking przy bramie to nie jest
                      teren firmy hehehehehe, litosci. A co do zglaszania na policje ze
                      jakis cwaniaczek powiedzial ze spotakmy sie za brama itp. to nie
                      badzmy smieszni, wiekszosc takich ludzi to pozerzy ktorzy przy
                      konfrontacji z konkretnym facetem jest mieciutki jak paczek.
                      Oczywiscie sa wyjatki ale wtedy sa inni ludzie ktorzy
                      pomoga.Pozdrawiam
                      • nesca123 Re: Pakownia 29.10.07, 19:14
                        > Byl juz incydent ,proba pobicia operatora przez osoby ze zlecenia,
                        > reakcja byla szybka i zdecydowana ze strony innych pracownikow
                        > technicoloru.

                        Wydaje mi się,że takie sprawy powinno się załatwiać indywidualnie, a nie zbierać
                        całą linię tylko po to żeby jednej osobie dokopać.

                        >Byly nawet zbierane informacje od swiadkow lecz po
                        > przemysleniu, co sie okazalo ze parking przy bramie to nie jest
                        > teren firmy hehehehehe

                        Dobre, bardzo dobre, wręcz śmieszna. A niech ktoś by się napił piwa w
                        samochodzie, odrazu leci z pracy... parking jest terenem firmy.

                        >A co do zglaszania na policje ze
                        > jakis cwaniaczek powiedzial ze spotakmy sie za brama itp. to nie
                        > badzmy smieszni,

                        A po co sobie szarpać nerwy i psuć humor? Groźba jest karalna, więc dlaczego by
                        nie wezwać policji. Przyjechałaby raz, delikwent dostałby pouczenie, napewno
                        zmniejszyłoby to ilość takich incydentów. (chociaż jest ich niewiele)
                        • stamperoza Re: Pakownia 29.10.07, 20:17
                          wiesz nesca , masz racje, humor humorem,ale zdrowie jest dla nas
                          najważniejsze, przecież mamy dla kogo żyć !a za takie grożby to nie
                          jest pouczenie ,to nie jest siku na trawniku!i nie ważne ile ich
                          jest , ale one są , i to jest fakt , czy kadra o tym wie????????
                          • nesca123 Re: Pakownia 29.10.07, 20:35
                            Kadra na pewno wie, zresztą oni wszystko wiedzą. Do nich docierają wszystkie
                            informacje. Ale dlaczego niby mają sobie tym zawracać głowę, skoro problem ich
                            osobiście nie dotyczy(ich osoby). Gdyby się zdarzyło tak że, trafiałyby w ich
                            stronę jakieś groźby, to podjęli by jakieś działanie. I może nawet o
                            pracownikach by pomyśleli, a teraz po co.
              • 12kufli Re: Pakownia 05.11.07, 16:32
                chyba sie znamy :) a nawet jak nie to masz u u mnie te nickowe 12 kufli :)
            • anxunamung Re: Pakownia 02.11.07, 12:45
              przeczytałam całosc wypowiedzi i jestem w szoku jak mozna powiedziec
              o kims :banda pierdolnietych gnoi: pracuje w firmie trzy lata i
              mecze sie z ludzmi ze zlecenia juz dosc długo sa ludzie którzy
              przychodzą do pracy zeby pracowac a sa i tacy co przychodza tylko po
              to zeby odbębnic osiem godzin i nie wykonuja zadnych polecen
              odchodza z linij kiedy chca wracaja kiedy chcą i maja nas tak
              naprawde gdzieś wtedy nerwy puszczaja niestety ale nigdy nie
              ublirzałam nikomu i to co napisałes jest bardzo krzywdzace powiem ci
              tak ostatnio miałam sytuacje ze dziewczyna odeszła od linij i
              zamkneła sie w wc była tam godzine i odpowiec co w takiej sytuaci
              mozna zrobic sprawa dla mnie jest prosta zwolnienie z pracy i juz
              nie przychodze do technicoloru na wojne ze zleceniem tylko do
              pracy.A co do obicia mordy po pracy to chamuj sie pietą bo wbrew
              pozorą w sytuaci zagrozenia operatorzy staja za soba murem.Złosci
              mnie to ze ktos wypisuje takie bzdury a nigdy nie pracował na
              pakowni i nie ma zielonego pojecia o specyfice tej pracy zamknie
              sie w domu przed kompem przy zasłonietych zasłonach zeby go nikt nie
              widział i obraza innych powiec to przed zakładem jak bedziesz
              wychodził wtedy wymienimy poglady pozdrawiam i zapraszam w
              odwiedziny na zm A
              • prairiewind Re: Pakownia 02.11.07, 14:47
                Nie denerwuj sie tak. Za rok bedzie jeszcze gorzej. Beda szukac pracownikow
                wsrod gosci spod budki z piwem. I to nie tylko tymczasowych , ale i tych na
                stale. To dopiero bedzie jazda. Trzeba juz teraz zaczac sie rozgladac powaznie
                za inna praca.
                • anxunamung Re: Pakownia 02.11.07, 16:16
                  i tu sie z toba zgadzam w 100%
            • sraczka69 Re: Pakownia 09.11.07, 19:06
              replikator napisał:

              > Ja to myśle ze to banda pierdolonych gnojkow przekrzykujacych sie
              nawzajem i po
              > nizajacych ludzi ze zlecenia a dlaczego? bo musi byc wynik, to
              przeciez najwazn
              > iejsze.Jak cos sie spierdoli to obwiniaja zlecenie cytuje: co huju
              zrobiłes/łas
              > i co najlepsze strasza ze wyjebia ich z roboty i juz tu wiecej
              nie przyjda.A c
              > o oni maja do tego jak to operatorzy przypierdalaja buble i ciagle
              cos wraca od
              > klienta.Wiekszosc operatorow taka jest i nie ma co sie oszukiwac
              i wiekszosc z
              > nich za takie odzywki powinna miec poobijane mordy po wyjsciu za
              brame firmy.N
              > iech sie ktos za to wezmie(słyszy pan,panie Wilczynski)bo to grozi
              kalectwem op
              > eratorow albo sadem. pozdrawiam
              > wujek dobra rada
              hej kolezko nie przesadzaj nie pierdol ze wiekszosc.Pracowales
              kiedys na pakowni z osobami ze zlecenia, to kurwa nie wiesz jak to
              jest? Trzeba byc wyrozumialym ale jak ktos sie opierdala besczelnie
              to delikatne zjeby sa konieczne.Ciebie chyba tez opierdalaja za
              wyniki co? Chodz zgadzam sie ze sa takie mendy.
              • anxunamung Re: Pakownia 09.11.07, 23:31
                przeczytales to co ja napisalam to nie ja wyzwalam nas od
                pirdolonych gnoi sama jestem z pakowni proponuje dokladnie
                przeczytac temat od poczatku matolku
    • obserwator-2003 Re: Pakownia 29.10.07, 21:42
      to chyba nie jest temat dla mnie.
      niech się tu obrzucają błotem inni, ja się nie mieszam!
    • fluid-flow Re: Pakownia 01.11.07, 21:50
      Odchodzi Paweł M. Jak myślicie kto go zastąpi? Kto mógłby go
      zastąpić? Adamowi Ś. uda się wypromować swojego syna?
      • sap_er Re: Pakownia 01.11.07, 21:58
        Chyba nie, to by było niezgodne z zasadami firmy
        • obserwator-2003 Re: Pakownia 02.11.07, 08:47
          te zasady już nie obowiązują, teraz zatrudniają i rodziny
          (oficjalnie, bo nieoficjalnie to już dawno zatrudniali)
      • 12kufli Re: Pakownia 05.11.07, 16:40
        ze odszedl Pawl Mianowski to bardzo zaluje bo z nim naprawde wiele dalo sie
        zalatwic.
        Pawle jesli to czytasz to pozdrawiam goraco i 'do zobaczenia gdzies kiedys moze' :)
        • 1ares Re: Pakownia 05.11.07, 17:31
          12kufli napisał:

          > ze odszedl Pawl Mianowski to bardzo zaluje bo z nim naprawde wiele
          dalo sie
          > zalatwic.
          > Pawle jesli to czytasz to pozdrawiam goraco i 'do zobaczenia
          gdzies kiedys moze
          > ' :)

          Tak "Masz racje ale sie z toba nie zgadzam" hehehehehehe
        • sraczka69 Re: Pakownia 09.11.07, 19:22
          12kufli napisał:

          > ze odszedl Pawl Mianowski to bardzo zaluje bo z nim naprawde wiele
          dalo sie
          > zalatwic.
          > Pawle jesli to czytasz to pozdrawiam goraco i 'do zobaczenia
          gdzies kiedys moze
          > ' :)
          w sumie jak na menagera to Mianoski byl wporzadku.Mial swoje odjeby
          ale z czasem zrozumial kilka spraw.pozdro
          • pilo2 Re: Pakownia 15.11.07, 13:58
    • blue_dvd Re: Pakownia 20.05.08, 10:45
      Witam,
      Po przejrzeniu forum widzę że od dawna nikt się nie
      wypowiadał ,nawiązując co do Działu Pakowania wiem o tym że pracują
      tam najlepsi ludzie, którzy mają naprawdę dużo na głowie. Wykonują
      najważniejszą pracę w całym zakładzie, ponieważ pakują produkt
      gotowy, który dostaje klient i sprawdzają wszystkie niedociągnięcia
      po innych działach, zarządzają bardzo dużą grupą ludzi co naprawdę
      nie jest łatwą rzeczą (i te procedury głowy mają jak encyklopedię )
      Pozdrawiam
      • czarny-anonim Re: Pakownia 21.05.08, 00:27
        Ale ktoś trafił w temat... Ludzie zdajcie sobie sprawę że to pakownia jest
        najważniejsza. Jeżeli oni coś spierd0la to firma traci. A Wy myślicie że mają
        tak lekko. Że zlecenie robi za Nich. Że tylko pakują płyty w pudełka. Szanujcie
        ten dział...Niech ktoś z Was spróbuje jak jest na "paczkarni" Pozdrowienia dla
        współpracowników z Pakowni.
    • blue_dvd Re: Pakownia 21.05.08, 10:34
      sap_er 20.04.08, 23:38 Odpowiedz
      I pomiędzy działami niestety... A to właśnie przez różnice płac na
      podstawowych stanowiskach. Material Handler i Operator Pakowania
      powinni mieć taka samą stawkę a MHTL nie powinien zarabiać mniej niż
      jego odpowiednik w zielonej koszulce na Pakowaniu. Tak się
      zastanawiam, jaka jest różnica pomiędzy MHTL i CL – bo chyba tylko
      obszar, na którym pracują.



      Witam,
      Przeczytałem na forum(Magazyn)patrz powyżej ,pytają dlaczego jest
      różnica w pensji pomiędzy Packing Operator a Material Handler a to
      ciekawe .

      Co sądzicie?

      Pozdrawiam
    • reid-kun Re: Pakownia 21.05.08, 18:38
      Witam wszystkich,

      nie jestem stałym pracownikiem Tehcnicoloru, dopiero w czwartek będę pierwszy raz. Jednak chcąc sie przekonać jak tam jest naprawdę, postanowiłem poczytać trochę na ten temat. Paru znajomych było już tam, i twierdzą że nie jest tak źle. Ufam im na słowo. Pozatym nie jadę się awanturować tylko wykonywać zlecenie. Wiele osób pisało, że zdarzają sie przykre incydenty, wyzwiska i inne. No cóż, pracując z ludźmi tak jest, ale chyba najważniejsze jest się jakoś zaadapotwać, nawet jako gość ze zlecenia, niż prowadzić kłutnie z resztą pracowników. Tak czy siak, sam się muszę przekonać. Pozdrawiam.
      • blue_dvd Re: Pakownia 22.05.08, 19:07
        na którą zmiane?
        • larwy Re: Pakownia 28.05.08, 09:49
          hej, my właśnie wybieranmy się w piątek na drugą zmianę po raz pierwszy.Mozecie opowiedziec jak dokładnie wygląda ta praca, czy jest męcząca, na czym polega itp ? A ci operatorzy są rzezcywiscie tacy surowi jak piszecie powyżej? Czy to tylko tak starsznie wygląda? Liczymy na szczera odp!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka