Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mobbing w Tesco?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 20:36

    Pragniemy znowu powrócić do tematu pracy w hipermarketach, gdzie jeszcze nie dawno sprzed kilku lat o tym było głośno w mediach. Niestety - sprawa nadal jest bardzo aktualna i nie ucichła. Komfort pracy z dnia na dzień, się pogarsza, wymagania przełożonych wzrastają, pracy jest więcej do wykonania, spowodowane jest to zeszłoroczną redukcją pracowników, która miała na celu ograniczenie budżetu firmy.
    Dochodzi do tego, że zmiana na przerwę jest wielkim problemem, a pensje - niestety jak stały tak stoją w miejscu.


    Już początek roku 2013 przyniósł za sobą wiele emocji, trudno jest powiedzieć czy były one spowodowane zmianą menagera czy też zarzucone przez firmę odgórnie.

    Jednym z celów w nowym roku jakie założyła firma było osiągniecie wyniku udziału karty stałego klienta tzw. karty CLUBCARD - 60% - CEL w ciągu całej zmiany. Każdy z pracowników który nie wypracował tego pułapu przechodził rozmowy z dyrekcją hipermarketu i dostawał dyscyplinarnie notatkę służbową oraz czas na poprawę, w przeciwnym razie na rozmowie było powiedziane że będą wyciągane konsekwencje. Menager hipermarketu Tesco wraz z kadrą personalną podkreślał na takich rozmowach, że mają być wypracowane wyniki. Gdy pytano w jaki sposób mają być one wypracowane, ponieważ klienci nie chcą proponowanej przez nas karty odpowiedź brzmiała:„Proszę zapytać się koleżanek i kolegów w jaki sposób to robią. „

    Od tego momentu się wszystko zaczęło - nacisk od kierowników, liderów zespołu, aby skanować karty CLUBCARD klientów stojących w kolejce lub poprzedzajacych , w ten właśnie sposób można było podnieść sobie swój wynik i uchronić się od nie przyjemnej rozmowy z kadrą personalną.

    To mobbing! - odpowiadają na to wszystko sfrustrowani pracownicy jednego z warszawskich hipermarketów, a mówi się o tym w ostatnich dniach bardzo głośno, ponieważ dochodzi do przekroczenia związanego z nadużyciem karty przez kasjerów, którzy to przekroczenie dokonali pod wpływem presji zwolnienia wywartej przez swoich przełożonych. Należy podkreślić tutaj, że żaden z pracowników nie miał w tym żadnego interesu po za interesem firmy osiągniecie wyniku do którego był zmuszany- podczas sprawdzania nadużyć kasjerów, nikt z pracowników nie użył swojej karty.

    Każdy z pracowników przyjmując się do pracy podpisywał regulamin, że nie będzie nadużywał karty CLUB CARD przez osoby trzecie – zgoda, jednakże podpisywał również, że będą wykonywać polecenia swoich przełożonych, co w tym wypadku było sprzecznością, doszło więc w ten sposób do precedensu związanego z nadużyciem lojalnościowej karty.

    Finał sprawy taki że podstawowy pracownik musiał zapłacić za wszystko karą – NAGANY, która widnieje w aktach pracy przez okrągły rok.
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka