15.06.05, 15:07
no dobra, to ja sobie znowu poteoretyzuje :)

czy zakazenie świerzbem (świerzbowcem ludzkim) mozna wyleczyc tylko
homeopatycznie? czy moze jeszcze lekiem psorinum? Czy jest mozliwosc
wyleczenia, hm.. najbardziej chorego domownika bez leczenia reszty? czy nie
trzeba codziennie zmieniac poscieli itd przy kuracji homeo na swierzba?

i od razu wyjasnie - moja corka ma lekarza homeo i stosujemy sie do jego
zalecen; moje pytanie nie ma na celu leczenia na wlasna reke, chce po prostu
poszerzyc swoja wiedze teortyczna, taka dziwna jestem ;)

pozdr
Obserwuj wątek
      • julamimi Re: świerzb 16.06.05, 09:21
        nie no, pewnie, ze homeo :)
        moze ja sie niejasno okreslilam. Julka ma leczone azs (u OJ), bierze m.in.
        psorinum. No i tak sobie wykombinowalam, ze ten lek wyleczy swierzba - jesli
        takowy u julki jest. No ale jak czytam o leczeniu swierzba, to pisza o
        bezwzglednej codziennej zmianie poscieli i recznikow, o leczenu pozostalych
        czlonkow rodziny...
        No i poniewaz nikt u nas takich codziennych zmian poscieli ani leczenia mnie
        czy meza nei zalecil, to sie zastanawiam, czy samo psorinum ma szanse sobie
        poradzic. O ile u julki faktycznie mam do czynienia z tym zyjatkiem.
        pozdr
        • tom_j23 Re: świerzb 16.06.05, 09:55
          julamimi napisała:

          > O ile u julki faktycznie mam do czynienia z tym zyjatkiem.

          Nie zakładaj tego. Podanie Psorinum nie musi wynikać z podejrzenia świerzbu. Tu
          chodzi o psoryczny sposób reagowania organizmu. Nie wiemy dokładnie jakie
          mechanizmy tym rządzą (być może uwarunkowania genetyczne), być może inne, w
          każdym razie ludzie różnie reagują na rozregulowanie organizmu. I jeśli to
          rozregulowanie objawia się w sposób charakterystyczny dla psory, do podaje się
          leki antypsoryczne, do których należy Psorinum.


          Stefan
          • julamimi Re: świerzb 16.06.05, 10:01
            hm, nie wiedzialam o tym, co napisales.

            ale mam taka watpliwosc... Z tego, ze dostala psorinum, oczywiscie nie wynika,
            ze ma leczonego swierzba.
            Ale zupelnie niezaleznie od tego psorinum wykombinowalam sobie (jak to matka,
            ktora chce pomoc dziecku, wymyslam czasem dziwne rzeczy), ze BYC MOZE moje
            dziecko tak cierpi wlasnie przez to roztocze. BYC MOZE moja julke po prostu
            gryzie swierzbowiec.
            Czy zakladajac ze taka wlasnie jest przyczyna jej swiadu - leki homeo poradza
            sobie bez tego wspomagania pod tytulem zmiana poscieli i przeleczenie
            wszystkich w domu?
            pozdr
            • tom_j23 Re: świerzb 16.06.05, 10:21
              julamimi napisała:

              > BYC MOZE moja julke po prostu gryzie swierzbowiec.

              Myślę (tak zakładam), że gdyby to był rzeczywiście świerzbowiec, to byłby on po
              prostu zdiagnozowany i nazwany wprost. Objawy, które daje są chyba dla lekarza
              na tyle oczywiste (a przecież leczycie się już jakiś czas i pewnie byłaś nie u
              jednego lekarza), że chyba nie zostałby przeoczony.


              > Czy zakladajac ze taka wlasnie jest przyczyna jej swiadu - leki homeo poradza
              > sobie bez tego wspomagania pod tytulem zmiana poscieli i przeleczenie
              > wszystkich w domu?

              Zakładając ten scenariusz, moim zdaniem, należałoby leczyć wszystkich. No bo
              przecież nawet najdoskonalszy lek homeo nie przeskoczy z Julki na Was, żeby i
              Was wyleczyć. Oczywiście inne zalecenia typu zmiana pościeli na pewno pomogłyby
              w tej sytuacji w leczeniu.

              Może dla spokoju zadaj to pytanie wprost lekarzowi - czy podejrzewa świerzb?
              Jeśli kategorycznie odpowie, że nie, będziesz miała spokój.

              Stefan


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka