Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości-jak?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 22:56
    Cześć,
    Skończyłem studia niezwiązane z finansami-księgowością. Bardzo chcę podjąć pracę w dziale finansowym, księgowości lub kontrolingu. W tym celu zacząłem studia zaoczne - Finanse i Rachunkwość. Nie mam jednak żadnych ofert pracy w tej działce. Jeśli nawet zaproszą mnie na rozmowę, to odpadam bo "brak doświadczenia kierunkowego". Jak mam je zdobyć? Zwykle odpowiadam na oferty na początkowe stanowiska, gdzie nie ma wymogu doświadczenia, a jako argument odrzucenia podaje mi się "brak doświadczenia kierunkowego". Odrzucono mnie nawet na praktykanta na um. zlecenie za ten brak dośw. właśnie. Pytam w takim razie: Jak mam je zdobyć skoro nikt nie chce mi dać szansy?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Cleo Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.158.216.174.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.03.13, 11:47
        Ty na razie nie masz nie tylko doświadczenia, ale i wykształcenia.

        Zorientuj się, na czym polega praca na takich stanowiskach. I doszkalaj się na własną rękę - dużo czytaj. Książki, podręczniki, praca branżowa, portale branżowe. To pozwoli Ci trochę nadrobić braki.

        Może ktoś ze znajomych może Cię gdzieś wkręcić Może ktoś ze studiów?
        • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 13:48
          Nie mam nikogo znajomego kto by mógł mi pomóc.
          Cały czas doszkalam się na własną rękę, czytam, itp. ale to nie zmienia faktu, że nie mam doświadczenia- a o to się wszystko rozbija. Nawet jeśli przeczytam milion książek, to nie zastąpi to doświadczenia.
          Tyle mówi się dziś o przebranżowieniu, a jeśli mi - świeżo upieczonemu absolwentowi, na początku drogi zawodowej, nie daje się możliwości przebranżowienia, pomimo moich usilnych starań (doszkalanie na własną rękę, studia kierunkowe, które niemało mnie kosztują), to o jakim przebranżowieniu my mówimy?
          Po co HRy mnie w ogóle zapraszają na rozmowę, skoro czytając moje CV widzą, że nie mam doświadczenia kierunkowego, a później pada zarzut- brak doświadczenia?! Jak mam je zdobyć więc?
          • Gość: heartz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 14:22
            To jest sytuacja jak z Paragrafu 22. Nie masz doświadczenia, bo nie możesz dostać pracy. -> Nie możesz dostać pracy, bo nie masz doświadczenia. :D

            Może zacznij od jakiegoś pseudo centrum usług księgowych, tam biora wszystkich, którzy znają języki. Nie polecam tej pracy nikomu broń Boże, ale na początek będzie jakiś wpis.
            • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 14:30
              Właśnie wyobraź sobie, że odrzucili mnie w takim centrum księgowym (z językami dobrze wypadłem, o to się nie martwię, ale zadawali mi pytania z księgowości- i tu poległem). Trochę mnie to podłamało, bo wcześniej też uważałem, że tam biorą wszystkich, którzy znają języki. Dodatkowo to miały być praktyki na umowę zlecenie i w ogłoszeniu nie było mowy o doświadczeniu - więc uznałem to za swoją całkowitą porażkę. Poległem na pytaniach z księgowości (pewnie dla kogoś, kto choć trochę pracował bardzo prostych, ale Ja nigdy w tym nie pracowałem, nie zaksięgowałem ani jednej faktury, wieć nie wszystko było dla mnie jasne).
              • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 14:36
                Aha, dodam jeszcze, że wiem, że w tym centrum pracują ludzie po filologiach obcych, którzy wcześniej nie mieli kompletnie nic do czynienia z księgowością. Pewnie widząc, że studiuję Finanse i Rachunkowość, postanowili mnie przemaglować, a Ja dopiero zacząłem te studia i nie miałem jeszcze takich rzeczy, o które mnie pytali. Oczywiście, na część ich pytań odpowiedziałem dobrze ale nie na wszystkie. A może powód był inny, może powiedziałem, że chcę za dużo zarabiać (bo było oczywiście pytanie: Ile chce Pan zarabiać?).
                • Gość: JanKran Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.opole.hypnet.pl 16.03.13, 15:19
                  następnym razem podaj przedział 500-800 pln BRUTTO
                • Gość: Kate Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.rfc.pl 16.03.13, 15:34
                  Jeśli nie masz ani doświadczenia, ani wykształcenia w tym kierunku, ani nawet wiedzy za bardzo (sam przyznałeś, że pewnie pytania były proste, ale dopiero co zacząłeś studia i poległeś), to nie możesz oczekiwać kokosów. W tym momencie to głównie Twój biznes, żeby się wkręcić do firmy i czegoś nauczyć. W tym momencie niestety, ale musisz wystartować skromnie z oczekiwaniami finansowymi. Zaraz co niektórzy na mnie naskoczą, ale taka jest prawda... Niby czym ma sie kierować firma zatrudniając akurat Ciebie? Chęcią zrobienia dobrego uczynku?
                  • Gość: JanKran Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.opole.hypnet.pl 16.03.13, 16:21
                    Niby czym ma sie kierowa
                    > ć firma zatrudniając akurat Ciebie? Chęcią zrobienia dobrego uczynku?

                    w opisanym wyżej przypadku miała to być znajomość języków obcych. do skanowania faktur i klepania danych znajomość księgowości nie jest potrzebna. nie wybrali gościa, bo kandydatów było więcej niż miejsc i kogoś musieli odrzucić. pewnie krzyknął za dużo jak na dzisiejsze bandyckie czasy, ale teksty o dobrych uczynkach nijak mają się do tego stanu rzeczy i świadczą tylko o głupocie ich autora.
                    • Gość: mms Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 02:02
                      akurat w takich centrach nie zarabia się minimalnej krajowej, tylko nawet średnią krajową NA POCZĄTEK + niezły pakiet dodatków socjalnych. Gość chyba sam ma świadomość, że z niewielką wiedzą i bez doświadczenia w tym kraju ciężko wynegocjować 5000brutto, więć pewnie się aż tak nie wygłupiał.

                      Ja myślę, że powód był inny. Pytania z księgowości/finansów do takich centrów usług wspólnych to naprawdę podstawy podstaw i większą uwagę już tam zwracają na język/umiejętności miękkie. Jeśli nie poradził sobie z naprawdę prościutkimi pytaniami, to coś jest z nim nie tak i takiemu komuś milion odpowiedzi na pytanie 'jak zdobyć doświadczenie' nie pomoże - on się wyłożył na podstawach podstaw, które przechodzą ludzie z kompletnie niekierunkowym wykształceniem. To, że dopiero zaczął studia, nie jest tu wymówką, nawet w niewielkim stopniu.

                      Naprawde, przeciez te centra uslug wspolnych (przynajmniej znane mi z Krakowa/Warszawy/Wroclawia) oferuja wynagrodzenie bliskie sredniej krajowej zaraz po studiach + mozliwosc negocjacji jest niewielka, wiec a) zarobki jak na ten kraj najnizsze nie sa b) to oni mu cos zaproponowali i ewentualnie to on sie mogl nie zgodzic
                      Wynika z tego jedynie, ze nie poradzil sobie z prosciutkimi pytaniami. I tu jest pies pogrzebany, pytaniom wstepnym w outsourcingu daleko do rocket science...
                      • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 09:57
                        nie twierdze ze nie masz racji bo pewnie mogło być tak jak piszesz ale...
                        z mojego doświadczenia wiem ze nie da się wiedzieć wszystkiego
                        pomimo iż w swojej branży pracuję około 15 lat nie jest dziwne że co jakiś czas przekonuję się ze czegoś nie wiem. ale wiem też że to że czegoś nie wiem nie oznacza ze nie mogę się dowiedzieć.

                        a finanse to dosyć rozległa dziedzina a więc nie ma problemu by nawet wysokiej klasy specjalistę złapać na tym że czegoś nie wie...

                        prawo dotyczące finansów w Polsce często się zmienia, jest wiele niespójności, zawiłości, kolizji norm prawnych, braku precyzyjności, w dalszym ciągu funkcjonuje "prawo powielaczowe" itp. tak więc często na proste pytania nie ma jednej , prostej i dobrej odpowiedzi.

                        no i należy bać pod uwagę rzecz tak prozaiczną że "wiedza akademicka" często nie przekłada się na wiedzę praktyczną...
                        pewnie odp. na pytanie na jakie konta księguje się wpłatę dla studenta może być niezbyt oczywistą a dla osoby która "klepie wyciągi" odpowie bez problemu chociaż niekoniecznie rozumie zasady ogóle działania systemu księgowego.
                        • Gość: mmms Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 10:34
                          Akurat tutaj wypowiadałem się _tylko i wyłącznie_ o centrach usług wspólnych, gdzie pytania na pewno były bardzo podstawowe. Centra te charakteryzują się prostą, niemal taśmową pracą - nie jest tam potrzebna wiedza specjalistyczna. Pytania na rozmowach do takich centrów to naprawdę pytania podstawowe - pracę bez problemów otrzymują tam niedoświadczeni absolwenci niekierunkowych studiów, co o czymś przecież świadczy.

                          To coś zupełnie innego niż praca w dziale finansowym normalnej firmy, bądź praca dla osoby z doświadczeniem, gdzie opis podany przez Ciebie na pewno ma zastosowanie.
                          • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 12:05
                            oczywiście, tyle ze jeśli zadasz teoretykowi czysto praktyczne pytanie to pewnie nie odpowie chociaż może być całkiem proste
                            poza tym mogą przecież wchodzić w grę względy "międzyludzkie"
                            widząc młodego(dziecinnego), ambitnego i oderwanego od realiów człowieka(np. idealistę) chwiałbyś go zatrudnić?
                            może to tez być kwestia określonego sposobu bycia, sposobu odpowiadania na pytania itp.

                            mnie jednak chodzi o coś innego... mamy wysokie bezrobocie i obserwuje ze wielu młodych ludzi godzi się pracować za free by zdobyć jakąkolwiek prace a i tak nielewe im to pomaga. firmy nie sa zainteresowane w szkoleniu i "wychowywaniu" sobie pracowników.
                            za to bardzo często można spotkać różne metody dołowania kandydatów.

                            to wszystko świadczy o tym ze jest to problem systemowy, że reformy lat 90 zostały nieźle spieprzone a więc trudno się czepiać młodych ludzi za to że taki mi zgotowaliśmy los.
                            • Gość: Cleo nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostają IP: *.31.4.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.03.13, 12:53
                              Pytanie, dlaczego Grzegorz nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostają. Inni bez wykształcenie kierunkowego i bez doświadczenia. Za średnia krajową. Z ogłoszenia, bez znajomości.
                              • Gość: JanKran Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj IP: *.opole.hypnet.pl 17.03.13, 13:35
                                Pewnie dlatego, że ma 2 głowy i łuski na plecach
                              • truten.zenobi Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj 17.03.13, 16:24
                                różnie może być ale może być tez tak ze za duże kwalifikacje wskazujące na zbyt duże ambicje - tj. studia, języki może coś jeszcze tak wiec pewnie klepanie faktur i płaca około 2k nie jest dla niego szczytem marzeń.

                                jeśli firma nie zatrudnia z jakąś wizja krajery a wręcz przeciwnie to tego typu jednostki są raczej niepożądane...

                                oczywiście jeszcze raz podkreślę tak naprawdę nie wiemy jak było na prawdę... to są tylko takie nasze dywagacje ale...
                                myślę ze przy obecnej sytuacji gospodarczej statystycznie ja jestem bliżej sedna problemu... i dziwi mnie tylko taki trend w dołowaniu kandydatów... a w zasadzie nie dziwi to tylko taka polityka urabiania delikwenta.
                                • Gość: mmms Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 20:47
                                  prawie każdy w tym outsourcingu ma studia, języki + coś jeszcze. Tu naprawdę nie da się za wiele wymyślić. Moglibyśmy się zastanawiać, gdyby nie napisał o outsourcingu, ale to mówi naprawdę wiele.

                                  Nie masz zbyt dużej wiedzy o rynku pracy w outsourcingu - a uwierz mi, biorą naprawdę każdego, od ambitnych ludzi po zagranicznych uczelniach po zaocznych licencjatów z wyższej szkoły gotowania na gazie. Zarobki, jak na polskę, są niezłe (ile firm w innych branżach da na start średnią krajową?)

                                  Tu naprawdę nie ma za wielu możliwości. Jeśli gość chciał tam iść, to nie ma co zwalać na nic innego - zawalił prostą aplikację.
                                  • truten.zenobi Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj 17.03.13, 21:46
                                    być może
                                    ale pewnie każdy ocenia po sobie...
                                    gdy szukałem pracy odbyłem parę takich rozmów gdzie zainteresowanie wyraźnie spadało wraz z tym jak się okazywało że moje kwalifikacje są zgodne z wymaganiami. ba nawet czasem zaczynało się szukanie na siłę by można było do czegoś się przyczepić...
                                    koledzy z roku mieli także podobne doświadczenia...
                                    ot coś na kształt tego co opisuje ten gościu:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,23,142713165,142713165,Kandydat_idealny_Mysla_ze_sobie_z_nich_zarty_rob.html
                                    Grzegorz być może nie spełnił oczekiwań akurat tej firmy ale jeśli zna języki jeśli skończył coś więcej niż wyższa szkoła gotowania na gazie to oznacza że jakieś tam kwalifikacje ma, a wiec i oczekiwania troszku większych zarobków nie są czymś niestosownym i... i pracy znaleźć nie może

                                    tak więc nie sadzę że problem jest z nim a raczej z gospodarką.
                                    • Gość: mmms Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 23:41
                                      dalej do Ciebie nie dociera. Przekleję z góry:

                                      "Pytanie, dlaczego Grzegorz nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostają. Inni bez wykształcenie kierunkowego i bez doświadczenia. Za średnia krajową. Z ogłoszenia, bez znajomości."

                                      Dostają też ludzie z wykształceniem i doświadczeniem. Tak JEST w outsourcingu.

                                      Nie ma co zwalać na gospodarkę. Nie jest za dobrze, ale żeby dostać pracę za średnią krajową w outsourcingu NIE TRZEBA WIELE. Nie demonizuj na siłę - tam naprawdę pracę dostać jest łatwo i nie ma tu "być może".

                                      Czytając posty wszystkich tych, którym się nie udało, można naprawdę zostać pesymistą. Ale klepanie w outsouringu ma się dobrze. Naprawdę, cały Kraków rozlepiony plakatami firm, które rekrutują non-stop. Filmy reklamowe w autobusach (!) - tak zachowują się firmy, które mają nadmiar kandydatów i zatrudniają ten nadmiar na darmowe staże?!?!? Zanim odpowiesz kolejne "być może" - tak, do tych prostych zadań chętnych nie ma tak wielu! A płaca (podkreślę, że w porównaniu do innych branż w Polsce, nie dyskutuję, czy to ogólnie dobra/godna płaca) jest naprawdę dobra na start!
                                      • truten.zenobi Re: nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostaj 18.03.13, 18:26
                                        > dalej do Ciebie nie dociera. Przekleję z góry:
                                        >
                                        > "Pytanie, dlaczego Grzegorz nie dostał pracy nawet tam, gdzie inni dostają. Inn
                                        > i bez wykształcenie kierunkowego i bez doświadczenia. Za średnia krajową. Z ogł
                                        > oszenia, bez znajomości."

                                        jak już pisałem wcześniej mam 2 teorie jedna że miał za duże oczekiwania, druga że że został odebrany jako osoba która chce czegoś więcej wiec nie pasuje do strategii motywacyjnej jaką firma ma dla tych stanowisk.
                    • Gość: mmms Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 02:18
                      tak moze jeszcze w ramach dodatku, do takich centrow naprawde nie ma tlumow na jedno stanowisko, ludzie wcale nie pchaja sie drzwiami i oknami. Tam naprawde przyjmuja juz praktycznie kazda w miare sensowna osobe po studiach, nawet niekierunkowych - jedna z takich korporacji w Krakowie, gdzie na start absolwenci moga liczyc na co ok 2000 netto, reklamuje się w... telewizji tramwajowej, wlasnie ze wzgledu na niedobor kandydatow!!!

                      W ilu firmach bohater tego watku dostanie 2000 netto bez doswiadczenia i wyksztalcenia kierunkowego? :) A praktycznie wszyscy w outsourcingu w Krk tyle placa, niektorzy kilkaset pln wiecej dla studenta 5 roku/absolwenta. To jest raczej wiecej, niz oferuja dla takich ludzi normalne firmy z finansow, wiec musialby byc niespelna rozumu, zeby zawolac wiecej. A jesli zawolal wlasnie tyle (powiedzmy, 2500 netto) i wypadl dobrze na rozmowie, to NIE MA MOZLIWOSCI, zeby do niego nie oddzwonili i nie powiedzieli: "ok, jest oferta, ale za odrobine mniej".

                      Wniosek jest prosty. Nie wypadl dobrze, po prostu. I naprawde uwazam, ze jest niewiele branz, gdzie na starcie mozna dostac wiecej. Naprawde niewiele. Raczej wiec nie zawolal za duzo, jesli juz, to oddzwoniliby z mniejsza oferta. A jesli solidnie przesadzil, to tylko jego wina.
          • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 09:02
            > Po co HRy mnie w ogóle zapraszają na rozmowę, skoro czytając moje CV widzą, że
            > nie mam doświadczenia kierunkowego, a później pada zarzut- brak doświadczenia?!
            > Jak mam je zdobyć więc?

            bo może liczą na to że sam zaproponujesz ze chętnie je zdobędziesz na darmowym stażu?
      • Gość: 27latek Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.13, 16:03
        Ja zacząłem pracę w banku w windykacji na słuchawkach po to aby w bankowości/finansach złapać doświadczenie.
      • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 09:00
        będziesz miał doświadczenie to znajdzie się inny powód, może języki może brak jakiejś kwalifikacji...
        po co zatrudniać jeśli są tysiące frajerów gotowych pracować za free?
        oczywiście po jakimś czasie leszczu zaczyna się zastanawiać jak to jest że już tyle staży odbył a nikt go nie chce zatrudnić za kasę... ale szkoły co roku wypluwają tylu nowych że naprawdę nie ma problemu...
        • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 17:23
          Ludziom z niekierunkowym doświadczeniem ubiegającym się o pracę w takich centrach nie zadają pytań z księgowości (wiem, bo znam osoby po niekierunkowych studiach i były one zdziwione jak im powiedziałem o co mnie pytali). Gdyby tym osobom zadali takie pytania na rozmowie wstępnej, to zapewne by odpadły. Wniosek jest taki: gdybym nie studiował Fin. i Rach., to nie zadalialiby mi pytań z księgowości=dostałbym tą pracę.
          • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 17:34
            Miałobyć: ludziom z niekierunkowym wykształceniem.
            • Gość: magda Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.wessely.pl 17.03.13, 17:39
              Przepraszam ze sie wtrace ale ciekawi mnie jakiez to pytania zadano Ci na tej rozmowie? Pytam konkretnie.
              • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 18:53
                Pytania dotyczyły gł. tego jak bym zaksięgował różne rzeczy (podawano dużo przykładów, nie pamiętam już wszystkich, bo rozmowa odbyła się w 2012r.) np. zaliczkę otrzymaną od odbiorców. Powiedziałem więc, że zaksięgowałbym ją po stronie pasywów gdyż w przychód przerodzi się ona dopiero po wydaniu towaru/usługi.
                • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 18:58
                  Dodałem oczywiście, że pasyywa, po stronie kredytowej.
                • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 20:13
                  czyli trafiłem z tymi należnościami :)
                  forum.gazeta.pl/forum/w,23,143235390,143262513,Re_Zdobycie_doswiadczenia_wfinansach_ksiegowosci.html
                  "pewnie odp. na pytanie na jakie konta księguje się wpłatę..."
                  ;)

                  a może chodziło po prostu
                  21xxx ma - naleznośc od klienta
                  1xxx wn - wpływ środków
                  ...
                  • truten.zenobi Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 17.03.13, 21:04
                    a może obaj z mmms mamy rację? (każdy po trochu)
                    może z jednej strony nie popisałeś się wiedzą by można Cię było szkolić na kierownicze stanowisko a z drugiej strony widać że chcesz osiągnąć coś więcej a więc praca wykonawcy czynności prostych na dłuższą metę nie jest dla Ciebie.
                    • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 21:30
                      Nie wiem jaki był powód. Na część pytań odpowiedziałem dobrze, na część źle. Na rozmowy byli też zaproszeni inni kandydaci, a miejsce było jedno, logiczne więc, że wybiorą jedną osobę, a reszta odpadnie (grono tych, którzy odpadli nie ograniczyało się tylko do mnie, nie biorą więc wszystkich). Najśmieszniejsze jest to, że ludzi po filologiach przyjmują bez pytań z księgowości. Mnie z tego przepytano bo uznali, że skoro studiuję FiR, to mnie przepytają. Dopiero zacząłem te studia, mam bardzo dużo przedmiotów ogólnych, na których nikt mnie nie uczy jak księgować. Z przedmiotów kierunkowych miałem narazie tylko jedne zajęcia - Rachunkowość i na tym przedmiocie miałem tylko jedne zajęcia poświęcone księgowaniu.
                      Zapewne wybrali osobę po filologii, której z księgowości nie przepytali i która zapewne powiedziała mniej niż Ja.
                      • truten.zenobi na pocieszenie... ;) 17.03.13, 21:57
                        forum.gazeta.pl/forum/w,23,142713165,142713165,Kandydat_idealny_Mysla_ze_sobie_z_nich_zarty_rob.html
                        Ty pewnie nie możesz znaleźć pracy bo nie masz doświadczenia, moi znajomi bo są za starzy...

                        a prawda pewnie jest taka że jeśli jest potężne bezrobocie i na każde stanowisko jest kilka-kilkadziesiąt kandydatów o podobnych kwalifikacjach to tak naprawdę pewnie decydują czynniki ekonomiczne i "interpersonalne" czyli mówiąc wprost trzeba nie wymagać zbyt dużo i mieć szczęście by się spodobać...
                        tylko to "nie wymagać zbyt dużo" coraz częściej się sprowadza do darmowych staży... które zwykle do niczego nie prowadzą...
      • Gość: sawanta Re: ewidencja IP: *.elk.mm.pl 19.03.13, 09:00
        za źle prowadzoną ewidencję czasu pracy z PIP są wysokie kary :/ więc lepiej mieć porządek w tego typu dokumentacji, moja siostra pracuje w firmie, w której do monitorowania pracy pracowników używa się programu www.kartapracy.pl/ z tego co mi siostra mówiła, to szef może ich kontrolować z dowolnego urządzenia, które ma dostęp do Internetu :/ dodatkowo taki program pomaga odciążyć księgową np. generuje dokumenty do ZUSu
      • korkix78 Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 19.03.13, 13:33
        To moze byc trudniejsze, niz sie wydaje, ale da sie.

        Jesli chcesz, moge Ci napisac na swoim przykladzie, jak od kompletnego braku doswiadczenia w finansach, bez plecow i po 9 miesiecach bezrobocia, z kredytem studenckim do splacenia na karku, w czasach gdzie obecne centra outsourcingowe dopiero zaczynaly raczkowac, doszedlem do pewnego doswiadczenia w dziale kosztow w firmie produkcyjnej i fundowanego kursu CIMA.
        Oczywiscie nie jest tak, ze moja droga jest jedynie sluszna, ale moze dac pojecie jak to mozna ugyzc, co moze dzialac a co nie.

        Jednak uprzedzam, ze droga byla ciernista, dluga, kreta i zupelnie nie taka, na jaka liczylem na studiach. I jezeli wchodzi w gre tylko prosta i latwa recepta to ja nie pomoge - nie na zlosc tylko po prostu nie znam takiej; czekaloby Cie rozczarowanie.

        Daj znac. Moge napisac na maila, albo tutaj.
        • Gość: bleblabluuuu Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.13, 13:57
          Kolega a co daje Ci CIMA?

          Pracowałem długo jako analityk finansowy i wielokrotnie szefostwo chciało mnie wysyłać na ACCA, CIMA czy Lean Six Sigma. Nigdy się nie zgodziłem po części z braku czasu a po części dlatego, że nie widziałem sensu robienia tych "papierków". De facto ich nie mam jednak z pracą w szeroko pojętym controllingu nie mam żadnego - zaobserowałem, że raczej pracodawcy nie przywiązują do nich takiej wagi - więc jak dla mnie szkoda czasu i zachodu a widzę, że młodzi ludzie lecą jak muchy do lepu na tego typu papierologię...

          Co do pracy w samych finansach (controlling, analiza finansowa, kontrola finansowa) - to uważam, że nie warto. Praca trudna, analityczna (ale to jeszcze można przeżyć) - jednak 3/4 miesiąca siedzisz w pracy po 12-14h, a w wakacje czy przy zmianie systemów zdarzało się, że i całe sb i ndz za 3k netto...jak dla mnie nie warto. Lepiej poszukać mniej angażującego zawodu umysłowo i psychicznie. 3k niestety to średnia płaca w tej branży, jednak to grosze w stosunku do wysiłku - kiedy w dziale 5 osób musi pracować tak naprawdę za 20 bo firma zwala na "kryzys" i wielkie "oszczędności". Tak samo jest w dużych firmach jak i tych małych. Jak dla mnie lepiej poszukać czegoś innego.
          • Gość: gość Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.kwidzyn.mm.pl 19.03.13, 14:29
            " > Co do pracy w samych finansach (controlling, analiza finansowa, kontrola finans
            > owa) - to uważam, że nie warto. Praca trudna, analityczna (ale to jeszcze można
            > przeżyć) - jednak 3/4 miesiąca siedzisz w pracy po 12-14h, a w wakacje czy prz
            > y zmianie systemów zdarzało się, że i całe sb i ndz za 3k netto...jak dla mnie
            > nie warto. Lepiej poszukać mniej angażującego zawodu umysłowo i psychicznie. "

            Hmm, taka jest rzeczywistość w controllingu/analizie finansowej? W sumie spodziewałem się, że lekko nie jest, ale to mnie troszkę oświeciłeś. Z własnego doświadczenia piszesz, że nie warto?

            Pozdrawiam!
            • Gość: bleblabluuuu Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.13, 15:10
              Niestety to moja obserwacja i prywatne doświadczenie - z resztą poczytaj fora controllingowe np. na GoldenLine - tam możesz się przekonać po wielu wypowiedziach analityków i kontrolerów.
              Jak mówie praca analityczna jest fajna - ale przez 8h a nie wieczne użeranie się po 12-14h. Jeszcze częśto kierownictwo jest międzynarodowe i ogólnie podejście do filii w innych krajach (np. do naszego) jest traktowania jako taniej siły roboczej czyt. pracuje się za kilka osób po kilkanaście godzin...
              • korkix78 Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 19.03.13, 15:15
                > Jak mówie praca analityczna jest fajna - ale przez 8h a nie wieczne użeranie si
                > ę po 12-14h. Jeszcze częśto kierownictwo jest międzynarodowe i ogólnie podejści
                > e do filii w innych krajach (np. do naszego) jest traktowania jako taniej siły
                > roboczej czyt. pracuje się za kilka osób po kilkanaście godzin...

                Byc moze to stad roznica w doswiadczeniach (od rauz przyznaje, ze w swiecie finansow moje na pewno mniejsze).
                Ja nie pracuje w PL. (Ale tez nie w Ameryce, a kapital / firma z junajtyd stejtz)
          • korkix78 Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 19.03.13, 15:11
            > Co do pracy w samych finansach (controlling, analiza finansowa, kontrola finans
            > owa) - to uważam, że nie warto. Praca trudna, analityczna (ale to jeszcze można
            > przeżyć) - jednak 3/4 miesiąca siedzisz w pracy po 12-14h, a w wakacje czy prz
            > y zmianie systemów zdarzało się, że i całe sb i ndz za 3k netto...jak dla mnie
            > nie warto. Lepiej poszukać mniej angażującego zawodu umysłowo i psychicznie. 3k
            > niestety to średnia płaca w tej branży, jednak to grosze w stosunku do wysiłku
            > - kiedy w dziale 5 osób musi pracować tak naprawdę za 20 bo firma zwala na "kr
            > yzys" i wielkie "oszczędności". Tak samo jest w dużych firmach jak i tych małyc
            > h.

            To nie musi byc tak.
            Praca owszem analityczna, ale to zalezy co kto czego chce. Jest troche zmudna i troche dlubaniny ale wiele osob w tym ja wszelkie analizy/tabelki/wykresy, zabawe liczbami po prostu lubia. To jest cos co mi sie podoba i w tej, i w poprzedniej pracy (logistyka; planownanie).
            Jesli ktos tego nie lubi, to faktycznie radze trzymac sie z dala od kontrollingu, zostawic to tym, ktorych to kreci, zamiast skazywac sie na meczarnie.
            Jesli faktycznie taka praca wiazala sie z tym ze 3 na 4 tygodnie siedzi sie 12h i wiecej to popieram rakami nogami i rzesami, ze nie warto.
            Ale tak wcale nie jest wszedzie; u mnie 3/4 tygodnia jest 8 godzin i do domu. Czasami trzeba troche zostac, ale skala zupelnie z innego swiata; powiedzmy 4-5 godzin extra na miesiac, a nie na dzien.

            Za to jako duzy minus wspomne, ze trzeba zycie ustawiac wg. zamkniec miesiaca, pierwsze 3-4 dni robocze miesiaca i jeden ostatni praktycznie "nieurlopowe" chyba ze wyproszone i wynegocjowane wiele miesiecy wczesniej i obwarowane wieloma warunkami. I nawet jak to sie uda, to pozostaje to wkrecone glupie poczucie, ze zaciagnelo sie dlugoterminowy dlug wdziecznosci.
            To jest cos czego nie wkalkulowalem i zbagatelizowalem; problem ktory w poprzednich pracach nie istnial. dlatego ze przez lata w poprzedniej branzy tak nie mialem, ciezko mi to zaakceptowac.

            Autor faktycznie powinien na spokojnie rozwazyc wszystkie za i przeciw, ale po pierwszym poscie zalozylem, ze decyzje juz podjal, rozeznanie co to oznacza juz ma, a teraz najwazniejsze-chce wiedziec jak sie wkrecic.
            • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 16:43
              Jeśli chcesz to opisz jak można się "wkręcić", bardzo mnie to interesuje.
              • Gość: Danka Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 11:02
                Trzeba miec szczescie i tyle.
      • Gość: tomasz123 Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.13, 13:12
        Dzisiaj musisz wybić się z tłumu.
        Osoba mająca skończone same studia nie jest dziś najbardziej pożądanym kandydatem do pracy, więc musisz zadbać o jakieś kursy i szkolenia z zakresu podatków, czy księgowości.

        Wiem, że edu-plus.pl organizuje dość dobre i cenione w branży finansowej kursy, możesz tam się zapisać, albo poszukać czegoś w UP.
        • Gość: Grzegorz Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.13, 12:53
          Narazie inwestuję w studia - Fin. i Rach. (st. zaoczne, pierwsze były dzienne ale niezwiązane z finansami). Jeśli znajdę pracę w księgowości/finansach, to oczywiście jestem w stanie zainwestować w kursy, ale teraz kiedy nie mam pracy w finansach, ani za bardzo pieniędzy na to (co semestr płacę czesne, i to niemało), to nie mogę sobie pozwolić na kursy.
          • tomaciak1976 Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości 18.06.13, 20:17
            Masz rację, studia to podstawa. Ale co roku studia kończą tysiące osób i wszyscy jesteście w tym samym szeregu. Kursy to pewnego rodzaju wyjście przed szereg, możliwość wybicia się spośród setek kandydatów.

            Znam firmę edu-plus.pl - robiła szkolenia dla naszej firmy. Firma jest dobra jakbyś chciał tam się szkolić.
            • Gość: już z doświadczeni Re: Zdobycie doświadczenia wfinansach/księgowości IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.13, 10:27
              poszukaj w budżetówce-tam zawsze są "gorące" stołki. Z tym, że za szefa możesz dostac psychopatkę z manią władzy chwalącą się, że kilkoro pracowników przegrało wytoczony jej proces o mobbing.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka