oliwka7
25.03.02, 15:22
Czy ktos moze wie dokladnie co kryje sie za tajemnicza granica wieku studenta,
poza ktora juz nikt nie jest zainteresowany zatrudnieniem takowego. Juz pare
razy zdazylo mi sie ze idaca w dobra strone rozmowa zostala nagle przerwana -
po pytaniu 'Czy ma pani juz 26 lat?'.
Wydaje mnie sie, ze to ma cos wspolnego z legalnym nieplaceniem pracownikowi na
ZUS czy cos takiego?