Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    teksty pracodawców

    IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.14, 20:46
    dyrektor instytucji budżetowej po rozmowie ze zwolnionym pracownikiem na temat rewelacji w podległej mu instytucji : "proszę na razie nie zawiadamiać CBA", potem nastąpiła obietnica zatrudnienia.
    Rzecz w tym, że najpierw trzeba wierzyć, ze zawiadomienie coś da, a on chyba myślał, że ktoś w to wierzy.

    Piszcie swoje.
    Obserwuj wątek
      • eulalia_przecietna Re: teksty pracodawców 28.04.14, 21:42
        Szefowa na przedświątecznym zebraniu pracowników (branża eventowa):

        "No nie wstydźmy się, wszyscy jesteśmy trochę wieśniakami, to znaczy wy jesteście, bo ja nie. Ja się urodziłam w Warszawie. Bo nikt z was się nie urodził w Warszawie, prawda?"

        Mina współpracowników - bezcenna.

        • Gość: łania2 Re: teksty pracodawców IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.14, 23:14
          kierowniczka działu w budżetówce w odpowiedzi na prośbę pracownicy odnośnie opuszczenia przez nią pokoju (wchodziła i robiła co chwilę awantury, więc została poproszona o to, żeby nie przeszkadzać -wiem, to zbyt asertywne zagranie ta prośba była).
          Tak więc kierowniczka (ujmując w dłonie jedną z drukarek) "bo jak ci przypie... to polecisz po ścianach naokoło".
          Komentarz jej przełożonej na wieść o całym zdarzeniu "bo Jola to taka nerwowa jest".

          ps.pani Jolu B., biurwo stara z instytucji zrzeszającej mundurowych, szlag ci na gębę.
          I wybaczam ci.
          • naiwnababa12 Re: teksty pracodawców 30.04.14, 11:54
            oboze olaboga :DDD @ łania2 rozwalilas mnie na lopatki :) super z ta drukarka :) hahaha

            u mnie ciagle cos smiesznego sie dzieje, ale jakos nie umiem opowiadac tak smiesznie o tym. Kiedys np. jedna szefowa podeszla do biurka pracownicy I powiedziala niby to szeptem, ale I tak wszyscy slyszeli: a ty masz w domu zelazko? bo bys mogla czasem wyprasowac sobie ubrania do pracy :) Laska zaniemowila I wszyscy wokol tez. Ta sama szefowa, ktora zreszta wygladala jak wielki niedzwiedz I miala glos jak chlop, mowi do kogos tam innego: bys troche wlosy sciela, bo wygladasz jak shaggy dog :)
            W mojej obecnej pracy moglabym napisac ksiazke o jednym z szefow, bo on wlasciwie codziennie cos ciekawego mowi. Bede dzis zapisywac I potem dam Wam znac haha ;)
            • Gość: łania2 Re: teksty pracodawców IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.14, 09:22
              naiwna >>> drukarka drukowała kody kreskowe, więc była poręczna ;) :(
              • grote Re: teksty pracodawców 04.06.14, 18:30
                No może to nie tekst ... ale fakt autentyczny. Wchodzę do pokoju prezesa /drzwi nie zamknięte -zresztą jak zawsze/ a on stoi w slipach a w ręku trzyma kalesony, które właśnie zdjął. Zamurowało mnie a on "no myślałby kto, że nie widziałaś..."
                • jochweta Re: teksty pracodawców 06.06.14, 13:20
                  moja ex-szefowa minimum raz w miesiącu zwoływała wszystkich pracowników, a właściwie pracownice, bo to sfeminizowane środowisko było, na zebranie w stylu: co jeszcze możecie robić, żeby zarabiać dla mnie więcej pieniędzy.
                  Jedno z takich zebrań rozpoczęła od oświadczenia: Będę h...em. Syn mi powiedział: mamusia, bądź H..em i jak postanowiłam, będę h....em.
                  dotrzymała słowa.
                  • Gość: lania Re: teksty pracodawców IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.14, 23:01
                    ...no to chociaż się przyznała. Większość szefowych nie powie na głos, że jest głupią cipą...
                    aha-można jeszcze obiecać pracownikowi, że -UWAGA-zadzwoni się do niego w sprawie pracy :D

                    To boli, gdy szef w ten sposób okazuje ci, że ma cię za idiotę. Już by lepiej nic nie mówił.
                    • czarekkrzakowski22 Re: teksty pracodawców 22.07.14, 12:33
                      Zgadzam się z tobą, tak jest w wileu przypadkach. Ale nie trzeba się zrażać, tylko dalej działać.
        • kleha Re: teksty pracodawców 20.06.14, 17:07
          Urodził się w Warszawie i to niby nie wieśniak, ha ha ha. A wszystko od Konina na wschód to niby co, jak nie wielka wiocha?
      • uthark "Nie stać pana na samochód, że rowerem 09.06.14, 08:10
        pan diojeżdża?"

        Odpowiedziałem: "Przecież wie pan, ile zarabiam".

        Mina szefa bezcenna.

        Nie wiedzial, że ja lubię jeździć rowerem.

        PS. To bylo ok. 20 lat temu, gdy w lato było mniej rowerzystów niż dziś w zimie.
      • Gość: Ania Re: teksty pracodawców IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.14, 11:28
        Szef podczas rozmowy przez telefon z pracownikiem: co mi tu pie...sz przez telefon i raka mi powodujesz.
      • Gość: koko Re: teksty pracodawców IP: *.telpol.net.pl 09.06.14, 20:48
        Mój szef miał w koledze swojego ulubionego handlowca. Fakt kolega był nie do zniesienia w codziennym funkcjonowaniu, ale obrót jaki robił był taki sam jak obrót razem wszystkich pozostałych handlowców. Czasem trzeba było naszą gwiazdę zmotywować, czasem wyhamować, czasem ogarnąć. Najczęściej z ust szefa padały takie oto zdania:
        - Panie .... (tu padało nazwisko kolegi) przestań Pan pier...ć i weź się Pan za jakąś robotę.
        - Panie .... (nazwisko kolegi) k...wa, jeszcze takiego towaru jak Pan .... (nazwisko klienta) sprzedał, jeszcze nie wymyślono.
        - Panie .... (nazwisko kolegi) k...wa, gdzie Pan pracujesz, w banku, żeby klientom lokaty sprzedawać - za co k...wa, ta kasa wpłynęła?
        Kolega szefowi odpowiadał tak samo soczyście snując wizje i fantasmagorie cudowności przedstawionej klientowi oferty. Po czym szef kierował sprawę do działu realizacji a ten musiał czyścić i prostować - robiąc z wizji zamówienia coś realnego.
        • marcin-w.82 Re: teksty pracodawców 19.08.14, 19:00
          Dobre :)
      • Gość: korek Re: teksty pracodawców IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.06.14, 15:39
        2 pamietam:

        "Ja tu jestem od tego zeby zarabiac, wy od tego zeby pracowac"
        i
        "Wam sie nalezy wyplata jak psu kielbasa.."
        • Gość: kitek Re: teksty pracodawców IP: *.multimo.pl 10.06.14, 18:42
          Zebranie pracowników : szef wściekły
          - bo was wszystkich zwolnię a pieniądze przeznaczę na dziwki !!!
      • Gość: biurwa Re: teksty pracodawców IP: *.szczecinek.vectranet.pl 10.06.14, 21:15
        ogloszona przez szefa "odpowiedzialność zbiorowa..... jak w Oświęcimiu" - CYTAT
      • stl_m Re: teksty pracodawców 11.06.14, 11:32
        Mój poprzedni szef, gdy staliśmy na papierosku pod biurem, na widok podjeżdżającego Bentleya: "jak będziesz się bardziej starał, robił więcej nadgodzin, podnosił kwalifikacje, to może za 2-3 lata też sobie takiego kupię".
        • Gość: korpo-no-more Re: teksty pracodawców IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.06.14, 12:38
          do nas raz do pokoju wparowała szefowa, było u nas dwóch koleżków z działu obok, radzili cię prawnika.
          - A wy co, związek zawodowy zakładacie?

          byłoby to może i zabawne, gdyby nie to, że mobbing był tam permanentny i poza jej takimi żarciszami jej teksty do pracowników to było wywrzeszczace "ty ku... debilu!"

          Aaa, raz jak opieprzała jedną laskę to wrzasnęła
          - A ty ku... skąd masz maturę, ze stadionu dziesięciolecia?
          oraz
          - Tacy debile jak ty potem zostają klientami Amber Gold.

          ja natomiast, poszedłszy raz na L4 (na 3 dni, grypa żołądkowa), usłyszałam przez telefon:
          - do lekarza masz siłę iść a do roboty już nie?

          jak już nabrałam sił wkroczyłam do jej gabinetu i złożyłam wypowiedzenie, szkoda zdrowia na psycholi.
          Droga Agnieszko, kij ci w oko i kotwica w plecy, udławisz się kiedyś ty pianą którą toczysz z pyska ;)

      • Gość: karmi Re: teksty pracodawców IP: *.kamsoft.pl 11.06.14, 13:20
        usłyszałem kiedyś taki tekst, "panie X, pan nie chce, czy nie potrafi tego zrobić?"
      • Gość: Beata Re: teksty pracodawców IP: *.toya.net.pl 12.06.14, 09:13
        Szef na zebraniu z pracownikami:
        - Ja wam zawsze SZŁEM na rękę ( nieprawda!), teraz mówię: od dzisiaj nie macie życia prywatnego. Zapomnijcie o weekendzie, wszyscy mają być do dyspozycji, zap... do oporu, a kto się wyłamie może więcej nie przychodzić.
        I wszyscy mieli po 30 godzin pracy non-stop, płatne 8 godzin,bez dodatku za nocne czy świąteczne, reszta do odbioru w bliżej nieokreślonej przyszłości. Inspektor z PIP lubi sobie z Szefem popić i nie reaguje na donosy ;). Acha, firma budżetowa...


        Do Szefa przyszedł z wizytą sąsiedzką też Szef, ale konkurencyjnej firmy. Kulturalnie się przedstawił, zaproponował współpracę. Po wyjściu konkurencji nasz Szef przemówił:
        - A to gnój pier...olony, na przeszpiegi przylazł, a żeby mu moja kawa piz..ą wyszła!
      • lfatum_misiek Re: teksty pracodawców 16.06.14, 11:43
        Szef w czasie kryzysu i słabych wynagrodzeń- "jedziemy wszyscy (on niby też) na jednym wózku, to nasza firma.
        Szef w czasie prosperity i dopominania się pracowników o podwyżki- to moja firma i bedę płacìł ile uważam, jak się nie podoba to szukaj roboty gdzie indziej.
        • malgosia.w Re: teksty pracodawców 19.06.14, 21:59
          co nie dacie rady? ludzie przeżyli Oświęcim to i wy przeżyjecie
          • malgosia.w Re: teksty pracodawców 19.06.14, 22:04
            i jeszcze tej samej Pani,
            ludzie się postanowili zbuntować przeciwko nagminnej pracy po godzinach i wychodzić przepisowo o 17, a szefowa zdziwiona 'a co ja wam za pół etatu płacę?'
            • simply_z Re: teksty pracodawców 20.06.14, 13:22
              przeraża mnie wasz brak godności,za teksty jak powyżej,szef miałby przerabane i tyle.
              • crises Re: teksty pracodawców 21.06.14, 17:38
                Przecież nic nie piszą o tym, jaka była reakcja.
      • Gość: Bombomilka Re: teksty pracodawców IP: *.play-internet.pl 21.06.14, 18:57
        Mój szef jak koleżanka - kierowniczka biura odeszła - (jak ona śmiała) i wypełnialiśmy ankietę do GUSu nt zatrudnienia, to pyta czy jest dla niej stanowisko konserwator powierzchni płaskich :O a 3 tygodnie wcześniej dał jej premię, bo była och i ach wspaniała, a jak postanowiła odejść to się wyżywał frustrat...
        ______________
        moje ulubione blaty kuchenne warszawa
        • Gość: obrzydliwa Re: teksty pracodawców IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.14, 22:44
          "koleżanki pani nie polubiły"-powiedziała kierowniczka w ramach rozmowy po okresie próbnym.
      • kornys Re: teksty pracodawców 25.06.14, 00:44
        Szef na spotkaniu podsumowującym widząc zwrot "intensyfikacja kontaktów z klientami" w celach: "Panowie, k****, konkrety, a nie jakiś nic nie znaczący słowotok!". Tydzień później w mailu do działu sprzedaży "Panowie, ostatni tydzień! Działamy ostro i intensyfikujemy kontakty z klientami".
        • chudy_benek Re: teksty pracodawców 19.08.14, 20:25
          Szef: " od poniedziałku do piątku jesteś mój... Należysz do mnie! ....Weekendy są twoje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka