kingleo
20.04.15, 18:19
Akurat grupa 30lat i więcej po angielsku mówi słabo, a momentami żenująco słabo: przyczyna to słabi nauczyciele i koncentracja na gramatyce (bo to najłatwiej testować). W efekcie zna się angielski bardzo dobrze, ale tak nie do końca, a już w porówaniu do, np. Skandynawów to nasz angielski jest po prostu żenujący.
Młodze pokolenie ma z kolei mniej oporów przed mówieniem, ale za to słabiej z gramatyczną poprawnością i słownictwem.
Co do certyfikatów to nikt na to nie patrzy: sam zrobiłem niedawno CPE i praktycznie nikt nie zwraca na to uwagi przy szukaniu pracy (tylko raz gdy pracodawca zwrócił uwagę, że aż tak wysokiej znajomości języka nie wymagają). Pewnie nie dotyczy to urzędów.
A z szukaniem pracy to jest zabawnie w naszym kraju, bo jak ktoś zna język bardzo dobrze, to często jest testowany przez osobę, która zna ten język słabo. Pzdr dla młodej Pani z HR za 'obligation' jako 'obligacja' a 'action' jako 'akcja'.