Gość: Tomik
IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.*
31.12.04, 12:11
Mam małe spięcie z szefostwem.
Od roku nie byłem na urlopie, dużo siedziałem za free po godzinach (
udokumentowane w książce wyjść i mejle z godzin wieczornych ).
Ponadto byłem 2 tygodnie na fikcyjnym urlopie czyli w papierach na urlopie a
siedzialem w pracy bo musiałem ( terminy ,zadania). Na to też mam podkładki (
mejle, wpisane godziny wyjść).
Chcę się zwolnić na własną prośbę.
W związku z powyższym mam kilka pytań :
- czy jeżeli złożę wypowiedzenie w sekretariacie z datą, godziną, szefowa
może mnie wykiwać i zwolnić mnie pomimo tego, że to ja pierwszy złożyłem
wypowiedzenie ?
- czy mogę odzyskać w formie kasy lub urlopu te 2 tygodnie urlopu jeżeli
szefową postraszę, że pójdę z tym do kadr albo do sądu ? jakie mam szanse ?
- czy mogę odzyskać w formie kasy lub urlopu te wszystkie nadgodziny za które
kasy nie dostawałem, jeżeli pójde z tym do kadr lub do sądu ? jakie mam
szanse ?